Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Przezyc droge krzyzowa
Author Message
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2592
Location: stamtąd :P
Posted: Fri Apr 06, 2007 8:32 pm   

i to krwiożercze ;)
_________________
"Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."

Platon
 
 
     
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2593
Location: z Carreras
Posted: Sat Apr 07, 2007 12:27 pm   

Ejże, panowie, bez takich :P Nie przeinaczać mi tu moich słów.

Zabójstwo człowieka jest zabójstwem.
Trzeba brać pod uwagę, że z punktu widzenia wiary czlowiek został stworzony na podobienstwo Boga. Człowiek jest zwierzęciem z punktu widzenia biologii. I choc te dwa spojrzenia nie musza sie wykluczac, to jednak zjedzenie czlowieka to kanibalizm, przeczacy naturze czlowieka jako istoty myslacej.
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
     
BAT 
Martwe Bagna



Joined: 25 Feb 2007
Posts: 408
Location: Tychy
Posted: Sat Apr 07, 2007 12:59 pm   

Keira wrote:
przeczacy naturze czlowieka jako istoty myslacej.


Są plemiona, które wierzą, że jak zjedzą (już zmarłą) osobę to jej dobre cechy tej przejdąna nich..

czy to jest wbrew ich naturze? :hmm:
_________________
Wielki Optymista

Moje posty nigdy nie wyrażają w całości mojego zdania, gdyż w danej chwili nie wszystko potrafie ubrać w słowa...

 
 
     
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2592
Location: stamtąd :P
Posted: Sat Apr 07, 2007 3:08 pm   

Keira wrote:
to jednak zjedzenie czlowieka to kanibalizm

oj od razu takie wielkie słowa ;)
_________________
"Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."

Platon
 
 
     
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2593
Location: z Carreras
Posted: Sat Apr 07, 2007 5:08 pm   

IMHO mieszanie wierzeń pierwotnych z chrześcijaństwem jest nadużyciem :P
To, co piszę w tym temacie, staram się pisać z punktu widzenia chrześcijaństwa. A nie z punktu widzenia każdego człowieka na globie ;) A wy, panowie, wyrywacie mi tu słowa z kontekstu ;P ;P
Jestem wychowana w kulturze zakorzenionej w chrześcijaństwie i dla mnie zjedzenie człowieka jest... niesmaczne ;) Nawet jeśli już nie żyje. Ale to kwestia wiary w to i owo.

Zresztą, wydaje mi się, że co innego zabójstwo człowieka w celu konsumpcyjnym :x a co innego zjedzenie, nazwijmy to, 'naturalnego' szczątka... Brrr...
To że jakieś plemię zjada cząstki ludzkiego ciała jest w zgodzie z ich tradycją, a czy w zgodzie z naturą istoty myślącej... ok, wbrew istocie myślącej nie, ale wbrew mojej istocie kształcącej się w kraju europejskim ;)
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
     
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2592
Location: stamtąd :P
Posted: Sat Apr 07, 2007 7:31 pm   

Keira wrote:
dla mnie zjedzenie człowieka jest... niesmaczne

troszkę posolisz...dodasz "kucharka" albo "wegety" i jest nawet smaczny...szczególnie udka i piersi ;) hehe




wszystko zależy od kultury...oglądałem ostatnio "apocalipto"... dla indian, azteków, majów i innych takich, wykrojenie komuś serducha było czymś bardzo naturalnym i wręcz koniecznym, by np. urodzaj był dobry...u nas, czyli w świecie "cywilizowanym" robiotno to samo...tylko, że zamiast sąsiada, rżnęło się gardło barana, albo wołu
_________________
"Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."

Platon
 
 
     
Gollum12 
Czarna Otchłań Morii



Joined: 06 May 2005
Posts: 195
Location: sam nie wiem
Posted: Mon Apr 09, 2007 10:02 pm   

W naszym pięknym "cywilizowanym" świecie sąsiada można zabić dopiero jak się okaże, że ona ma ropę a ty nie ;-] , wtedy większość ludzi przestaje się czepiać(uwielbiam być ironiczny). Tacy Majowie, czy inni Aztekowie zabijali sąsiada bo wierzyli w wyższy cel tego procederu i sąsiad też wierzył, choć nie wiem do której chwili. Zgadzam się z tym, że kanibalizm jest co najmniej "niesmaczny", ale dyskusja w którą chce nas wprowadzić Mati, jest całkiem ciekawa. Czemu właściwie kanibalizm jest zły? Przecież, jak martwy to już mu się ciało nie przyda, duszy w środku nima.
_________________
"Tak naprawdę ważna jest tylko chwila"
"Człowiek jest lepszy gdy się śmieje"
 
     
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2592
Location: stamtąd :P
Posted: Mon Apr 09, 2007 10:28 pm   

Gollum12 wrote:
choć nie wiem do której chwili

do chwili w której "patrzył" na swoje serce xD

Gollum12 wrote:
ale dyskusja w którą chce nas wprowadzić Mati

serio chce to zrobić? oO

Gollum12 wrote:
Czemu właściwie kanibalizm jest zły? Przecież, jak martwy to już mu się ciało nie przyda, duszy w środku nima.

racja...jeśli jesteśmy na wygnajewie, sami, po katastrofie...i walczymy o życie...to czemu nie możemy wpieprzyć sąsiada, który już dawno (no w ramach rozsądku, czyli zdatności do zjedzenia) umarł
_________________
"Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."

Platon
 
 
     
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2593
Location: z Carreras
Posted: Tue Apr 10, 2007 11:00 am   

Mati_00 wrote:
Gollum12 wrote:
Czemu właściwie kanibalizm jest zły? Przecież, jak martwy to już mu się ciało nie przyda, duszy w środku nima.

racja...jeśli jesteśmy na wygnajewie, sami, po katastrofie...i walczymy o życie...to czemu nie możemy wpieprzyć sąsiada, który już dawno (no w ramach rozsądku, czyli zdatności do zjedzenia) umarł


Macie skłonności do lekkiej demagogii ;P
Co innego zjedzenie ludzkich zwłok w sytuacji, kiedy grozi nam śmierć głodowa [aczkolwiek to nadal niesmaczne :P ]. A co innego celowe zabicie człowieka, żeby go zjeść, kiedy są dostępne produkty żywieniowe! Nie można stawiać znaku równości między tymi dwiema sytuacjami.
To tak jakby zrównać obronę konieczną i zabójstwo z premedytacją.
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
     
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2592
Location: stamtąd :P
Posted: Tue Apr 10, 2007 1:51 pm   

Keira wrote:
A co innego celowe zabicie człowieka, żeby go zjeść,

no ale jak jestem głdny?? a on ma raka i tak umrze
_________________
"Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."

Platon
 
 
     
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2593
Location: z Carreras
Posted: Wed Apr 11, 2007 4:59 pm   

Jak jesteś głodny to otwierasz lodówkę. Mati nie zachowuj się jak dziecko :P Poza tym nie sądzę, żebyś zjadł chorego człowieka. Nawet jakby nie żył.
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
     
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2592
Location: stamtąd :P
Posted: Wed Apr 11, 2007 6:16 pm   

nie no chorego nie...ale jak np. jest wypadek, i gościu ma dziurę w brzuchu wielkości doniczki...to czemu go nie dobić i go nie zjeść??

Quote:
Jak jesteś głodny to otwierasz lodówkę

niekoniecznie...mogę też zamówić sobie pizze ;)
_________________
"Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."

Platon
 
 
     
BAT 
Martwe Bagna



Joined: 25 Feb 2007
Posts: 408
Location: Tychy
Posted: Wed Apr 11, 2007 6:21 pm   

Mati_00 wrote:
i gościu ma dziurę w brzuchu wielkości doniczki...to czemu go nie dobić i go nie zjeść??


Po pierwsze to mu pomóc.. Jeżeli nie da się pomóc z takiego czy innego powodu, byłbym za... dobiciem go ale w jak najszybszy i najmniej bolesny sposób... Nie sądzę, by Bóg miałby coś przeciw.. w końcu skróciliśbyśmy jego męki...

to jest moje zdanie

A potem przyszedłby taki Mati i wszamał trupa ;-) :-P
_________________
Wielki Optymista

Moje posty nigdy nie wyrażają w całości mojego zdania, gdyż w danej chwili nie wszystko potrafie ubrać w słowa...

 
 
     
Mati_00 
Upiory Pierścienia



Joined: 15 Aug 2004
Posts: 2592
Location: stamtąd :P
Posted: Wed Apr 11, 2007 6:30 pm   

Quote:
A potem przyszedłby taki Mati i wszamał trupa

oj od razu takie mocne słowa ... "trupa" ... nie można powiedzieć, przyszedłby i "posprzątał" ?? ... LOL xD

ja tam osobiście tak na prawdę nie widzę niczego smacznego czy też normalnego w jedzeniu ludzi...
_________________
"Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."

Platon
 
 
     
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2593
Location: z Carreras
Posted: Wed Apr 11, 2007 8:20 pm   

BAT wrote:
Nie sądzę, by Bóg miałby coś przeciw.. w końcu skróciliśbyśmy jego męki...


Z punktu widzenia Kościoła eutanazja jest grzechem, a to zakrawa na eutanazję.

BTW, myślałam, że kolega M. jest cywilizowany na sposób europejski. Tzn. szanuje zwłoki rytuały pogrzebowe etc. Ciekawe czy sam chciałby zostać zjedzony...

A w ogóle to ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Mati się popisuje jak uczniak przed różowymi panienkami i tyle z tego jest.
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
     
Elin 
Mallorny Lothlórien



Joined: 21 Jul 2004
Posts: 228
Location: wioska w hobbitonie
Posted: Sun Apr 29, 2007 8:30 pm   

Nie mam pojęcia czy jakikolwiek Bóg chciał by, żeby ktoś sie przybijał do krzyża z własnej woli...
Przecież nikogo tym nie zbawi.
Szczególnie, że chrześcijanie mówią, że Bóg jest czysta miłością i pragnie dobra człowieka.
No ale katolicyzm ma moim zdaniem mnóstwo innych sprzeczności, więc pewnie coś w tym jest, czego ja nie pojmę (i nie mam zamiaru).

A to waszych rozmów o wegetarianizmie i weganizmie - bzdura - weganie nie jedzą tylko warzyw i owoców - jedzą tez orzechy, ziarna, glony i grzyby.
Za to wegetarianie jeszcze nabiał.

Fakt - katolicyzm nie zabrania jedzenia mięsa, ale to nadal nie jest do końca normalne - to czysty gatunkonizm - jedne gatunki wolno jeść - drugie nie - np. ludzi - człowiek też zwierze ;) - tylko ze taki które nie mając innych przystosować rozwinęło mózg - a nie np. pazury.
Poza tym jeśli mięsożerstwo było by w 100% w porządku, w kontekście religii, to ciekawe jak ma sie dao tego postawa franciszkańska. Kochamy zwierzęta, uważamy je za braci i tych braci pożeramy ? Eeee cos w tym nie w porządku.
Jedzenie mięsa jest ludzkim kaprysem...
I jaki cel ma post - skoro jedzenie mięsa jest w pełni prawidłowe, to dlaczego człowiek miał by go sobie odmawiać ?
_________________
Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue :)
 
 
     
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2593
Location: z Carreras
Posted: Mon Apr 30, 2007 10:49 am   

Elin wrote:
A to waszych rozmów o wegetarianizmie i weganizmie - bzdura - weganie nie jedzą tylko warzyw i owoców - jedzą tez orzechy, ziarna, glony i grzyby.


Orzechy to też owoce, z punktu widzenia biologii, chyba? ;)
Nie pamiętam już kto pisał o weganizmie, ale jestem w stanie się założyć, że chodziło mu o to, że nie jedzą produktów pochodzenia zwierzęcego ;)

Quote:
Fakt - katolicyzm nie zabrania jedzenia mięsa, ale to nadal nie jest do końca normalne - to czysty gatunkonizm - jedne gatunki wolno jeść - drugie nie - np. ludzi - człowiek też zwierze ;)


To ma w katolicyzmie proste wytłumaczenie. Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo. A zwierzęta nie. Co więcej, jak wynika z Księgi Rodzaju, oddał zwierzęta pod panowanie człowieka. Tak że z religijnego punktu widzenia imho jest wszystko w porządku ;)

Quote:
Poza tym jeśli mięsożerstwo było by w 100% w porządku, w kontekście religii, to ciekawe jak ma sie dao tego postawa franciszkańska. Kochamy zwierzęta, uważamy je za braci i tych braci pożeramy ? Eeee cos w tym nie w porządku.


Po pierwsze, jeśli rozważamy cokolwiek z punktu widzenia religii to trzeba brać pod uwagę to, co Kościół uważa za teksty święte. Św. Franciszek mimo wszystko Bogiem nie jest ;)
Jego postawa jest szlachetna, ale nie ona jest wykładnią wiary katolickiej. Może i szkoda, ale jest jak jest :P
Poza tym św. Franciszek uważał za baraci i siostry także słońce, wodę etc. A więc nie powinnyśmy emitować gazów cieplarnianych, zanieczyszczać wód. Itp. To na dłuższą metę niemożliwe.
BTW, nie wiem czy sa jakieś dowody na to, że Franciszek nie jadł mięsa? :lol:
_________________
Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.

B. Leśmian
 
 
     
Elin 
Mallorny Lothlórien



Joined: 21 Jul 2004
Posts: 228
Location: wioska w hobbitonie
Posted: Mon Apr 30, 2007 11:21 am   

Nie mam zielonego pojęcia czy jadł czy nie ale to było by dość logiczne.
W ogólne wydaje mi sie że zabijanie dla jedzienia kiedy jest tysiące innych rzeczy do jedzenia to brak szacunku.
Sądzę ze nie potrafiła bym rano spojrzeć na kota albo jakiekolwiek inne zwierze z myślą że właściwie to mogła bym je zabić i zjeść.
Bo to śmieszne - jedne zwierzęta ludzie zjadają - drugie nie. Sądzę że przeciętny właściciel kota bardzo by sie oburzył gdyby w wietnamskim barze podawali kota w sosie słodkokwaśnym, podobnie jak psa - a to zwierzęta wcale nie tak bardzo różne od np. królika który jest powszechnie akceptowana potrawą (btw. a nawet jeden dzień w roku robi za symbol nowego życia).
Szczerze mnie to w ludziach dziwi.


A co do ksiąg świętych w religii katolickiej. Hm...wydaje mi sie że skoro np. listy św. Pawła są uznawane za święte to na tej samej zasadzie mogły by byś za takie uważane pisma św. Franciszka.

Można by sie zgodzić, ze Biblia to "produkt" natchnienia przez Boga - z zasadami jako takiej religii katolickiej nie będę dyskutować, bo to osobista sprawa każdego człowieka, ale już skład Biblii to rzecz mocno dyskusyjna.
Biblie ułożył człowiek - i tylko człowiek.
To człowiek wybrał TYLKO te księgi które chciał i za święte uznał TYLKO to co mu odpowiadało.
Istnieją dziesiątki apokryfów które mogły by być na równi traktowane z tymi księgami które są w Kanonie - powstały na tej samej zasadzie przez podobne osoby (np. jest tylko 4 ewangelistów uznanych, a przecież ewangelie pisali tez inni apostołowie których papież nie uznał).
Można by oczywiście założyć że papież (jak to już kiedyś zrobiono) jest nie omylny w sprawach wiary, ale jakoś nie chce mi sie wierzyć ze podjęcie decyzji o paleniu na stosach nie winnych kobiet, albo Husa który chciał mówić o Bogu w języku narodowym to wynik nieomylnej decyzji i natchnienia przez Boga.
_________________
Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue :)
 
 
     
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
fanfiki, anime
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów