Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Mon Jan 12, 2004 1:32 pm Przesłanie biblijne Władcy Pierscieni.
Pewnie wielu z was wie, że Tolkien dzięki swojej matce był mocno praktykującym katolikiem gdyż codziennie uczęszczał do kościoła.
Jakie twoim zdaniem w LOTR jest przesłanie dotyczące religii i naszego postępowania zgodnie z NIĄ?
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
Joined: 09 Jan 2004 Posts: 159 Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Mon Jan 12, 2004 3:01 pm
Wolałabym raczej uniknąć "ureligijniania" "Władcy Pierścieni". Ja osobiście takich odniesień o jakich piszesz, nie zauważam, nie sądze tez, ze autor nawet głęboko religijny musi koniecznie tę swoją religijnośc przenosić na swoje dzieła.
Są oczywiście tacy, którzy przyrównują misję Froda do drogi krzyżowej Jezusa, ale ja napewno do nich nie należę, sam Tolkien zresztą krytykował tego typu porównania i wypowiadał siępublicznie, iż są one jaknajbardziej błędne.
Sama idea walki dobra ze złem moim zdaniem również nie śwadczy o tym. Taki motyw literacki istnieje od dawien dawna i nie zawsze wiąże się z religią katolicką.
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Mon Jan 12, 2004 3:44 pm
To co piszesz jest jak najbardziej prawdziwe, natomiast to czy WP Tolkiena ma przesłanie Religije dowiedziałem się z pewnej gazet, mianowicie "Miłujcie się" czy coś takiego. Tam jakiś wielebny wypowiadał się na ten temat sądząc, że tak owe przesłanie jest. Muszę powiedzieć, że mnie jako katolika to cieszy.
O ile dobrze pamiętam, o harrym potterze tak dobrze się nie wypowiada Kościół, jest wręcz niezadowolony(lub był) z tej książki.
Ta wiadomość mnie bardzo satysfakcjonuje i cieszy ponieważ nie przepadam za tak mało ambitną książką ja Harry potter.
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
Joined: 09 Jan 2004 Posts: 159 Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Mon Jan 12, 2004 4:19 pm
Eldereth, czy nie wydaje Ci się jednak, że w gazecie która czytałeś mógłbyć przedstawionuy po prostu jeden punkt widzenia, nie zaś tzw. "cała prawda"? Sam piszesz, że artykuł przez ciebie przeczytany był tylko wypowiedzią jakiegoś człowieka, który sądzi, że takowe przesłanie jest. Skoro więc są to tylko dywgacje czytelnika lub badacza, nie koniecznie muszą być słuszne. Osobiście nie interpretuję "Władcy Pierścieni" w ten sposób. Znając konkretne zdanie Tolkiena na ten temat i jego osobiste wypowiedzi o tym traktujące, ufam raczej tym bezpośrednim źródłom i wypowiedziom samego Mistrza, niż jakimkolwiek badaczom literatury.
Co do Harrego Pottera, również za tą książką nie przepadam. Mówiąc delikatnie...
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Jan 12, 2004 8:19 pm
Ja gdzieś ostatnio podałam link do przedruku z polityki. Była tam dyskusja kilku panów na temat twórczości Tolkiena i tam też poruszano sprawę katolicyzmu. Ale nie przeczytałam tego dokładnie więc nie pamiętam.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue Jan 13, 2004 12:44 pm
Jak wiadomo Tolkien był katolikiem..
a w WP wyraznie widac podtekst religijny..Sauron jet szatanem, kuszacym na jego własną koprzysc..
Zas Valariowie ..wiadomo..bogiwe..jednak mozna srodziemie podejrewac o monoteizm..włąsciwie to mieli wielu bogów..Ulmo, Yavana...
ale tym głownym i tak był Eru..
Joined: 09 Jan 2004 Posts: 159 Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Tue Jan 13, 2004 2:04 pm
Valarowie nie są bogami! Bogiem jest tylko Eru, a Valarowie jedynie duchami przez niego stworzonymi, którym powierzył władze na Ardzie, którą mają sprawować w jego imieniu.
Porównanie Morgotha do szatana jest bardzo sensowne, ale nie oczywiste, zauważmy, że w wielu książkach fantasy, których autorami nie koniecznie są katolicy występują złe moce, siły ciemności...Swoją drogą Morgotha porównuje się też do Lenina, a Saurona do Stalina...A dla mnie to po prostu zupełnie osobna, nie mająca żadnego odniesienia w tym świecie, ani żadnej religii postać, siła...
Zauważmy również, że Tolkien stworzył całkiem nową, osobną teologię Ardy, (która mimo, że z katolicką ma elementy wspólne, jest czymś nowym i zupełnie odrębnym), nie po to przecież włożył w to tyle pracy, by przedstawić tylko alegorię katolicyzmu.
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Tue Jan 13, 2004 4:08 pm
Nie sądzę, żeby Tolkien chciał koniecznie ,pisząc WP nawiązać do idei religii, tylko chciałem wam przedstawić pewną wiadomość, którą przeczytałem w katolickiej gazecie gdzie ottej sprawie wypowiadał się pewien ksiądz. Opinia Kościoła mnie cieszy dlatego jedynie, że nie sprzeciwia się On(kościół) czytaniu WP.
Jeżeli chodzi o Valarów to sądzę ,że byli on też bogami ,tylko (tak jakby niższej rangi), niższej od Eru, który ich stworzył. Valarowie mieli podobne zadania jak bogowie olimpijscy. Śmiem Valarów porównywać z bogami olimpijskimi ponieważ w tych pierwszych bardziej wierzę mimo historii:)).
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
Nie można powrównywać WP do religi, przecież to fantastyczna kśiążka. Dlatego wytłumaczyłem to katechecie ale według niego takie książki i filmy są zprzeczne z Bogiem.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue Jan 13, 2004 4:29 pm
ja tłumaczyłam podobna sprawę mojemu katechecioe który twierdzi ze nie widzi w tym nic złego..
Sam WP czyta i nie rozumei dlaczego niektózy księza lub po prostuy duchowni sprzeciwiają się ideologiom tolkienowskim.. zawartym w ksaizce.
Joined: 09 Jan 2004 Posts: 159 Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Tue Jan 13, 2004 4:29 pm
Ja jednak nadal obstaję przy swoim, tzn. że Valarowie nie są bogami. Jeśli bym już koniecznie miała ich jakoś przyrównywać, to byliby to raczej aniołowie.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue Jan 13, 2004 4:36 pm
hm.. nie zwsze wprawdzie uwazałam ich za bogów jednak rpzeczytałam czy usłyszałam ze jednak są..wiec przestałam watpic i dałam sobiue wszelki spokoj...
Hm..ja bym ich przyrónałą do duchó przyrody..włąsciwie to byli duchami jak piszesz Lorelay
Dzisiaj mieliśmy zastępstwo i katechetka inna także wpajała nam że WP jest sprzeczne z religią--jeśli możecie pojdacie mi argumenty jakich mam użyć by przekonac ich
Bardzo chętnie bym Ci w tym pomógł, ale najpierw musisz się swojej katechetki spytać co ukierunkowało ją, we własnej odpowiedzi. Przecież czytałem przesłanie właśnie w gazetce religijnej "Miłujmy się"- Jak będziesz chciał będe mógł ci kiedyś na to odpowiedzieć- najpierw zapytaj o co chodzi, ja się spytam swojego katechety i wtedy będziemy mogli sie z Twoją katechetką pokłócić.
_________________ Walczyłem do kresu nadziei,
w żałobie serca,
Noc zajdzie w krwawej łunie nad ostatnią klęską,
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Thu Jan 15, 2004 9:58 pm
Ja bym nie powiedziała, że WP ma jakieś przesłanie biblijne. To za mocne słowo. Chociaż czytałam, że niktórzy przyrównywali misję Froda do drogi krzyrzowej A to duża przesada ale wydaje mi się, że troszeczkę odezwał się katolicyzm Tolkiena. Bardzo subtelnie. znowu z polityki
"Tak naprawdę nie jest do końca udana, bo choć powiernik dociera do Orodruiny, to w decydującym momencie mówi: Pierścień jest mój. I tu chyba ujawnia się katolicyzm Tolkiena. W ostatniej chwili przychodzi ratunek, i to z najmniej oczekiwanej strony."
"Tu jednak chodzi o brak nadziei. Bronimy sprawy przegranej, ale obstajemy przy niej, bo tak trzeba, bo takie są racje moralne. I to m.in. sprawia, że powieść Tolkiena jest epopeją. Teoria odwagi była potrzebna do osiągnięcia patosu. To efekt połączenia katolicyzmu Tolkiena z jego fascynacją mitologią północną. Bez tych składników stworzenie takiego dzieła byłoby niemożliwe, bo katolicyzm zakłada istnienie Opatrzności – happy end jest wpisany jest w jego eschatologię."
"Dodam jeszcze, że dla zrozumienia twórczości Tolkiena ważna jest informacja, że był on głęboko wierzącym katolikiem. Nie mógł zaakceptować do końca wizji świata i historii wynikającej z „teorii odwagi” ludów Północy, wizji w swej istocie pogańskiej. Przypomnijmy Denethora, Namiestnika Gondoru, który ulega przekonaniu o nieuchronności klęski. Jego samobójstwo na stosie na podobieństwo barbarzyńskich królów podległych Władcy Ciemności Gandalf – i autor Władcy Pierścieni – jednoznacznie potępia."
No tak Tolkien był katolikiem, ale niektórzy ludzie a w szczególności katecheci powinni zrozumieć że to książka a nie żaden prawdziwy świat czy coś podobnego. Zgadzam się z przedówcą i odbieranie misjii Froda jako drogi krzyżowej za dużo powiedziane.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum