Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Mon Feb 10, 2003 4:01 pm
Jak by inaczej... I dobrze ze uzylas liczby mnogiej.. "NAS". Teluumen w jezyku elfow znaczy dokladnie Bright Sky... Wiec nalezymy moze do tego samego szczepu?
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
No, tu mnie zaskoczyłeś... Przyznaję się bez bicia: nie wiedziałam, że ty również jesteś elfem... Może masz rację: może należymy do tego samego szczepu??
Mogę więc nazywać Cię swoim bratem? :wink:
_________________ "Kochać to znaczy nigdy nie mówić przepraszam..."
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Mon Feb 10, 2003 10:37 pm
Arwen... Bracmi i Siostrami sa wszystkie elfy... Ale dziekuje za ten zaszczyt. Tak moze poszerzajac temat to co sadzisz o zwyczajach i kulturze elfow? Moze o stosunkach miedzy nimi... Tego typu rzeczy.
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Posted: Mon Feb 10, 2003 10:44 pm new troll here...
Elfy to elfy - fajnie na to popatrzec ,ale trzeba jeszcze umiec z tym zyc ,
pamietajcie ze zycie elfa to nie tylko łuki , wspaniałe miasta i zabawa.A zeby byc dobrym łucznikiem tez nie jest latwo.
_________________ "Methinks I see...where - in my minds eyes"
"No more tears"
"We have to loose everything to be free to do anything"
Zawołaj mnie....przyjde - QualinOloore
GG:1383216
Teluumen...
Zwyczaje i kultura elfów powinny być przez inne rasy wzorem do naśladowania. Nie wiem, czy zdołam napisać wszystko, co o tym myślę... Pewnie nie: mój post byłby tak długi, że nie chciałoby Ci się go czytać...
Na początku, gdy poznawałam świat Tolkiena, elfy przyciągnęły mnie głównie swoim wyglądem - wysocy, szczupli... migdałowe oczy, w których odbija się światło gwiazd...
Teraz wiem, że wygląd nie powinien odgrywać tu największej roli. Elfy mają wspaniały charakter... i wspaniałą historię...
Najbardziej fascynuje mnie ich nieśmiertelność - coś, czego każdy pragnie... lecz też cecha, która może być dla niektórych przekleństwem...
Tak, elfy mogą się jej zrzec, ale chyba nie każdego z nich na to stać...
Jest jeszcze jedna sprawa, którą podziwiam w elfach - mądrość. W ich włosach, oczach widać tysiące lat, które przeżyli - mimo, że są wiecznie młodzi. Elfy umieją wykorzystać czas, który jest im dany. Są niezwykle tajemniczą rasą.
I jeszcze taka drobnostka - władają magią i potrafią wykonywać cudowne przedmioty.
_________________ "Kochać to znaczy nigdy nie mówić przepraszam..."
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Tue Feb 11, 2003 3:21 pm
Przede wszystkim Elfy to istoty majace w sobie wiele z dziecka. Lubuja sie w nocnym opowiedaniu historii, czytaniu wierszy czy piesni. Ciesza sie z kazdej najmniejszej rzeczy poczawszy od nowego kwiatu w lesie po wielkie zwyciestwa nie tylko w sferze wojennej. Sa wyzwolone od glodu, brudu, przemocy. Wszystkiego tego co trapi ludzi. Ich swiadomosci tkwie jakby w wiecznym uspieniu, mimo iz nie wiedza co sie dzieje poza obrebami ich krain znaja swoje losy w przyszlosci. Kochaja piesn, muzyke oraz taniec poniewarz tylko te rodzaje zabawy ukazuja prawdziwa dusze elfa i pozwalaja wyjsc poza wlasne cialo. Ich melodie sa niczym szeles lisci w letnia pore, dzwiek rosnacych kwiatow przy poszyciu. Blyskiem slonca przez zlociste liscie mallornow. Taniec wyzwala kazde zlo tkwiace w ich duszach, kazdy atom negatywnej energii. Sztuka elfow jest wieczna i od korzeni zwiazana z natura. Za domy wykozystuja galezie drzew ktore same formuja sie tak niezwykle ksztalty. Z przyroda zyja w pelnej harmoni, co ona daje im tak samo one oddaja spowrotem. Potrafia rozmawiac ze zwierzetami, drzewami a przede wszystkim z sama ziemia.... (cdn)
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Posted: Tue Feb 11, 2003 10:13 pm Zauważcie ze ....
... historia elfów jest tak samo piekna jak i krwawa.Elfy to istoty pelne dumy i mądrosci , do tego długie życie -cos czego kazdy czlowiek moze im pozazdroscic ,tylko ze nasi spiczastouszy przyjaciele to czasem jak łatwo zauważyc popadaja w konflikt z innymi rasami ze wzgledu na swoj specyficzny styl bycia.Arogancja to cos co niektóre z nich przepełnia na równi z mądroscia.Traktuja smiertelnych jako cos co jest nic nie znaczace w porównaniu do ich potęgi.Spór ludów górskich (chodzi o krasnoludów) i elfów jest długi i nikt nie wie do konca dlaczego sie zaczął i o co poszło.Wiadomo napewno jedno Elfowie to dyplomaci i arystokraci , Krasnoludowie to wojownicy i rzemieslnicy,Ludzie to .... ludzie.Elfy sa uwolnione od glodu,zaraz itp ,ale przez to stały sie skrajnie nieczułe na to co dzieje sie z innymi ludami.Ich potega leży w ich umiejętnosciach ,wiedzy ,długowiecznosci ,magi która dysponują.Kazdy człowiek zawsze marzył i bedzie marzył o tych rzeczach .Sa to rzeczy osiagalne ale za bardzo duża cene,taka której zaden człowiek nie potrafi zniesc.
_________________ "Methinks I see...where - in my minds eyes"
"No more tears"
"We have to loose everything to be free to do anything"
Zawołaj mnie....przyjde - QualinOloore
GG:1383216
Przesadzasz chyba... Za czasów świetności Khazad-dum, Kopalni Morii między Elfami i Krasnalami kwitła dozgonna niemal przyjaźń i wzajemny szacunek... nie bez parady na Wrotach Morii jest banalne hasło w języku Elfów...
Ale to prawda, Efy cechują się tą denerwującą ignorancją na losy świata, starają sie zamknąc w swoich małych ojczyznach, licząc że uda im się przeczekać zawieruche. Zaczynajądziałać dopiwro gdy burza dosięga ich... może mają za złe, że całe zło na ziemi jest spowodowane przez inne rasy?
nagg
Posted: Tue Feb 11, 2003 10:54 pm Oprócz tolkiena....
.... elfy w innej literaturze maja te cechy bardzo wyolbrzymione stając sie synonimem ignorancji ,arogancji ,ale takze piekna ,magii oraz niemalze boskiej potęgi.Postawmy sobie tylko proste pytanie - ile nam pokazano ,a ile nie ?U tolkiena nie zauważyłęm syndromu "mrocznego elfa" tj takiego co by był autentycznie zły.Raczej ukazane sa te istoty jako neutralne - do tego stopnia ze praktycznie nie obchodzi ich swiat ,o ile zostanie ich mały kąt ,pełen natury i beztroskiej sielanki.W ksiazkach ,filmach itp nie widac tego jakie relacje zachodza pomiedzy samymi elfami.W utworach D&D sa uproszczone do hierarchii rodowej i odwiecznej sieci przeplatającej sie małżenstwami i vendettą.
_________________ "Methinks I see...where - in my minds eyes"
"No more tears"
"We have to loose everything to be free to do anything"
Zawołaj mnie....przyjde - QualinOloore
GG:1383216
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Wed Feb 12, 2003 5:02 pm
Piszesz ze elfy sa aroganckimi i bardzo ignoranckimi istotami. Owszem, nie mozna temu zaprzeczyc. Lecz jest ten maly problem, one zyja w zgodzie i harmoni ze soba, z natura, ze wszelkimi istotami jakie wydala piesn. Czlowiek zas, jest niczym rak ktory zrzera Srodziemi od poczatkow jego dziejow. Nieszczy, pladruje, wycina lasy, zabija zycie. Pod tym wzgledem nie jest ani troche opdobny do elfa. Krasnoludy podobnie, po zniszczeniu Saurona schowaly sie w swe groty zamykajac sie od wszystkich. Kopiac swoje bogactwa, szukacjac milthrilu. Im tylko to w glowie. Poza tym stracily wszelka nadzieje na odnowienie sojuszu miedzy elfami. Elfy to jedyne istoty potrafiace w zgodzie zyc ze soba co powtarzam poraz kolejny. Nie szanuja innych, bo nie maja za co. NIe maja ku temu powodow. Takze nie moga poradzic na bieg historii, nie jest ich juz zbyt wiele by podejmowac kolejne bitwy o wolnosc tak naprawde dla Srodziemia nalezacego do ludzi. Odchodza tak wiec na wschod do nowego swiata gdzie moga przetrwac kolejne wieki rozwijajac swoja cywilizacje. Poruszajac sprawe Mrocznych Elfow to po pierwsze sa to elfy Ciemne (Moriquendi) a po drugie nazywa sie nimi wszystkie elfy ktore nie przeplynely Wielkiego Morza. Nie ma powiedziane ze sa zle... Tolkien o ile wiem (jesli sie myle to poprawcie) nie ukazywal elfow zlych... Jedynymi takimi istotami sa orkowie (Passim) ktorzy spaczeni przez Morgotha zmienili swe oblicze i wstapili do jaskin i podziemi...
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Wy naprawdę posiadacie ogromną wiedzę na temat elfów... Mówię WY, bo nie tylko Teluumen, ale także Demonspike czy nagg... Piszcie dalej!!!
Ja - przyznaję się - takiej wiedzy nie posiadam, więc z chęcią czytam wasze posty... Strasznie się cieszę, gdy dodajecie coś nowego, smutno mi natomiast, gdy długo nic się nie pojawia... ( dla mnie długo to parę godzin )
Dlatego piszcie wszystko, co wiecie o elfach. Obiecuję - będę waszą najlepszą uczennicą:)
_________________ "Kochać to znaczy nigdy nie mówić przepraszam..."
...Elfy to fajne istoty,maja swoje wady i zalety.Sa specyficzne dla swiata wykreowanego przez tolkiena.W gruncie rzeczy to on był prekursorem wszlekiego rodzaju opowiadan fantasy.Sam tolkien mowił ze napisał swoją ksiazke dla (tu mnie poprawcie) syna albo wnuka.A swiat tego utworu wypelnil unikalnymi i wspaniałymi istotami.Pytanie jakie sobie mozna zadac jest proste : dlaczego to nas pociaga?Dlaczego takie zestawienie nas przyciaga ?Moze to nasza wola walki ze zlem,a moze poprostu sami jestesmy jak te elfy - egoistyczni ,a ksiazki tolkiena daja nam posmakować niesmiertelnosci tych istot-poczuc ich siłe i slabośc ,na chwile oderwac sie od zycia codziennego.Mnie osobiscie zawsze fascynuje "ciemniejsza strona mocy"-Uruk-Quai,orkowie te istoty reprezentuja pewne wartosci które mozna cenic ,przedewszyskim siłe,prymitywne poczucie lojalnosci - cos czego brakuje dzisiaj wielu ludziom.
_________________ "Methinks I see...where - in my minds eyes"
"No more tears"
"We have to loose everything to be free to do anything"
Zawołaj mnie....przyjde - QualinOloore
GG:1383216
Lecz jest ten maly problem, one zyja w zgodzie i harmoni ze soba, z natura, ze wszelkimi istotami jakie wydala piesn.
(...)
Nie szanuja innych, bo nie maja za co. NIe maja ku temu powodow.
Tutaj nieco przeczysz samemu sobie, raz piszesz, ze zyja w zgodzie, a potem, ze nie szanuja innych...
W tym miejscu tez chcialbym napisac, zeby nie bylo nieporozumien, ze Elfy nie stworzyly swoich idylliczny ojczyzn o wlasnych silach. To dwa Pierscienie mocy tak dzialaly na te krainy, sprawiajac, ze zdawaly sie one rajem na ziemi. Wiec nie jest to tak, ze tam gdzie elfy to zaraz i dobrobyt, spokoj i harmonia. Najlepszym przykladam jest Mirkwood, Mroczna Puszcza, dom Legolasa, ktory wcale nie uchodzi za raj na ziemi. Wlasnie tam skrywaly sie pomioty zla. Rivendell i Lothlorien byly oazami spokoju ze wzgledu na pierscienie (oczywiscie, ich wspanialy wplyw zawdzieczaja tylko sobie, ze nei daly pierscienie dotknac Sauronowi)
Teluumen wrote:
Takze nie moga poradzic na bieg historii, nie jest ich juz zbyt wiele by podejmowac kolejne bitwy o wolnosc tak naprawde dla Srodziemia nalezacego do ludzi.
Mysle, ze jezeli by naprawde zyli w harmoni ze swiatem, byli by wstanie oddac swoje niesmiertelne zycie (no wlsnei w innym topicu dyskutowalismy na ten temat:/) za tą ich ojczyzne...
Teluumen wrote:
Odchodza tak wiec na wschod do nowego swiata gdzie moga przetrwac kolejne wieki rozwijajac swoja cywilizacje.
Eeee, na zachod, za morze... i z tym rozwijaniem cywilizacji to nie przesadzaj Jak mysle o cywilizacji i o Elrondzie zaras widze na jego galach czarne okolary, a zanim zielone znaczki jak w matrixe
Teluumen wrote:
Poruszajac sprawe Mrocznych Elfow (...)
Tutaj daje link do ciekawej strony, Encyklopedii Ardy. Dana podstrona zawiera wiele informacji, a takze ladna rozpiske na temat Elfow:
Elfy
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Thu Feb 13, 2003 1:35 pm
Faktycznie... Tu masz racje... Zagalopowalem sie troche. Chodzilo mi przedewszystkim o to ze zyja w zgodzie z samymi soba i zwierzetami. Pomijajac oczywsicie ludzi i innych destruktorow Srodziemia. Tazke nie pisze iz one kreowaly swoj swiat dzieki wlasnym umiejetnosciom, lecz podejsciem do tworzenia. Ofiarowywujac wlasna przyjazn w tym przypadku drzewcom, bedac ich kompanami moglo przeciez dojsc do tego ze pasterze drzew zaczeli pomagac w kreacji wspanialego swiata. Nie wiem czy bylo tak w przypadku Mrocznej Puszczy.
Niestety na mnie tazke Matrix mail swoj wplywa i takze Huog widze z kabelkiem dochodzacym do ucha . A co do cywilizacji to nic nie jest powiedziane drogi Naggu...
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
....cos o czym kazdy z nas marzy.Idealne piekno do tego siła i długowieczność.Któz z nas nie chcialby miec tych cech?Ja napewno tak.Zycie wtedy byłoby duzo łatwiejsze,chociaz podejrzewam ze Elf w dzisiejszych czasach to by sie poprostu rozpłakał patrzac na betonowe dżungle pelne stali i kamienia zupełnie bez duszy pozbawione szczescia.Przykre,ale prawdziwe.....
_________________ "Methinks I see...where - in my minds eyes"
"No more tears"
"We have to loose everything to be free to do anything"
Zawołaj mnie....przyjde - QualinOloore
GG:1383216
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Sun Feb 16, 2003 3:56 pm
Ale na szczescie albo i nieszczescie elfy nie zyja w tych czasach. (zakladajac ze w ogole istnialy) Na szczescie dlatego ze zostaly bardzo szybko wchloniete przez ludzi i ich zazdrosc, chec zysku. Zostaly by niecnie wyzyskane i wyrzucone jak ogryzek. Mowisz o ich zbawiennej niesmiertlenosci czy dlugowiecznosci. Nie zawsze jest to dar... W wiekszym tego pojeciu jest to przeklenstwo potrafiace zgladzic nawet najlepsze cechy. Elfy maja ten przywiliej ze sie z tym urodzily, wiedza jak maja zyc, jak maja planowac zycie by starcic jak najmniej. Wszystko wookolo nich przemija, znikaja ulubione miejsca, padaja zwierzeta, gina przyjaciele. A On? On zyje dalej, nietkniety pietnem czasu przemierza kolejne lata swojej klatwy. Gollum byl hobbitem ktory dostal w darze dlugowiecznosc. Lecz nie wytrzymal tego, zwariowal, zmienil sie w schizofrenika o dwoch roznych licach. Nie byl do tego przygotowany albo tez nie zdawal sobie sprawy z czasu i jego waznej roli w tej grze... A czy kazdy z nas marzy o idealnosci? Zapewne tak, lecz nie chce by to marzenie sie spelnilo. Za przyklad podajmy piekna dziewczyna na jakiejs zabawie. Ona stanowi ten kwiat wsrod chwastow, lecz nikt do niej nie podejdzie. Czemu? Bo po pierwsze boja sie jej, a po drugie sadze ze zasluguje na kogos lepszego. Boja sie odrzucenia czy wysmiania. Jedyna reakcja w takim momencie jest ukrocic jest blask... To samo by sie stalo z elfami. Lecz one zyja wsrod swoich. Wszyscy sa do siebie w jakis cechach zewnetrzych podobni. To moze byc take rozwiazaniem na pytanie laczego sa tak aroganckie i ich nie obchodzi swiat ludzi. Bo sie boja... Tak samo jak ludzie czuja do nich zazdrosc.
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum