Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Mon Mar 03, 2003 9:25 pm
Tak patrze i nie moge nadziwic sie wlasnym oczom. Moze powinnismy zmienic nazwe tego Topicu?
------------------------------------------------------
Wszystko da sie wytlumaczyc ze sfery psychologicznej, ale nie bede was tutaj probowal nauczyc czego kolwiek, bo nie na tym rzecz polega. Kazdy z nas jest jedynym w swoim rodzaju elementem rzeczywistosci. Kazdy ma swoje idealy i niecheci. Elfy sa przeciez pod tym wzgledem tacy sami jak ludzie, to nie jest rasa ktorej inaczej dzialaja trybiki w glowach.
-------------------------------------------------------
Przypadek Aragorna i Arwen jest w samym tego slowa znaczeniu przypadkiem. Elfy zadko zakochuja sie ludziach, po pierwsze dlatego ze zadko z nimi obcuja, a po drugie ze wzgledu na swoja wyzszosc klasowa. To tylko w Mlodej Polsce byl bum na ozenek chlopki i szlachcica... No mozna powiedzec trafilo sie tak jak nie mialo sie trafic. Ale kurtyna zapadla. Tesknota zla i smierc zla... Wybieramy mniejsze zlo... Czy wy tak byscie nie opstapili? Bo ja naturalnie... Nawet tak zrobilem, oczywsicie nie majac do wyboru czegos i smierci... Choc zalezy jak na to patrzec.
-------------------------------------------------------
Romantyzm natomiast zawsze sie objawia w porze po pierwsze dorastania, po drugie gdy czlowiek sie zakocha. I to zazwyczaj meszczyza jest uwazany za romantyka. Potrafi zafascynowac jakims wierszem, nastrojem, muzyka tylko po to by udobruchac panne. I na tym caly pic polega. Raczej nie mozna powiedzec iz to kobieta jest romantyczna. Jakos przynajmniej sie jeszcze z tym nie spotkalem. Kobieta chce byc zdobywana nieprawdaz? (jesli ktos sie nie zgadza dwonie do mojego wykladowcy od psychologii) Ona robi wszystko by meszczyzna ja rozbawial, romawial i dokonywal innych rzeczy ku jej radosci. Elfy jak sadze to samo. Co prawdy jak widac z tego elementem dominujacym jest tu kobieta bo to ona zapoczatkowyje proces, przynajmniej kuszacym wygladem (elfki wyjatkowo, choc bardzej bym wolal smiertelnicze z prawdziwego zdarzenia).
------------------------------------------------
Wracajac do niesmiertelnosci elfow to zgadzam sie z Aegnorem iz moga umrzec z zalu czy w bitiwe i nie podlega to dyskusji. I w tym przypadku najlepsza byla decyzja Elronda, jednak ma juz swoje na karku i wie co najlepsze dla jego wlasnej corki.
---------------------------------------------------
Nastepnie, na kogo kolwiek byle nie boga... Panny, czy wy nie mozecie sobie poszukac jakiejs drugiej polowy? W waszym przypadku to latwiejsze nizli powiedzmy moim...
---------------------------------------------------
i jeszcze jedno... Tak mnie zainteresowal "ZARADNY ELF"... Mozna o jakies sprostowanie albo wyjasnienie?
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Mon Mar 03, 2003 9:33 pm
po prostu chodziło mi o elfa który umiałby pocieszyc elfke gdy ta jest smutnaa .Który wiedziałby jak moze sie przed nią wykazac ., i który wie co począć w jakims zagrożeniu .
a tak dokładniej to juz niepotrafie ...
Joined: 03 Mar 2003 Posts: 34 Location: Rohan - Edoras
Posted: Tue Mar 04, 2003 10:00 pm
Muszę przyznać, że nie przepadam za elfami (o wiele bardziej lubię Rohhimów). W tym momencie jako osoba nie rozkochana tak jak Elentari w elfach muszę przyznac, że te stworzenie rodzą się z jakimś wewnętrznym romantyzmem. Nie wiem w czym to się objawia, ale nawet osoby, które nie przepadaja za elfami nie mogą stwierdzic, że są one tego romantyzmu pozbawione!!! :shock:
_________________ "... Z szeregów Rohanu buchneła chóralna piesń; śpiewali zadając śmierc, bo radośc bitwy przepełniała ich serca, a piękny i groźny głos piesni dosięgnął uszu obrońców oblężonego miasta..."
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Mar 05, 2003 12:56 pm
No tak
---------------
Poniżej zacytuję fragment ksiązki A.Sapkowskiego , który opisuje elfy :
Quote:
Elf to rasa prastara bytująca na świecie od zarania dziejów a mzoe i jeszcze dawniej .
W odróżnieniu od faires które mogą miećć przeróżne formy , elfy sa gabarytowo równe ludziom.
Elfy cechuje bardzo jasna kranacja .Elf nie opala sie , choćby miesiącami przebywał na słońcu.Jeśli chodzi o kolor oczu i włosów ,istnieją dwa rodzaje elfów:jaśni blondyni o bladoniebieskich oczach i bruneci o oczach jadowicie zielonych.
Co do wieku elfy dożywają nawet 500-600 lat.Ponizej granicy 100elf uwaza sie za mlodzieniaszka, wiek 150-200 to wiek dorosły powyzej 250 elf starszy.
Elfy są szczupłe ,delikatnej budowy i bardzo pięne.Elfów brzydkich i kalekich po rpostu nie ma...
Najbardziej rzucającą sie w oczy elfią cechą sa spiczasto zakonczone małżowiny uszne.Można tez elfa poznac elfa po zębach .Elfy nie będąc płodem ewolucji nie posiadają w uzebienu kłow.
------
teraz troche zmienie trzesc ksiązki:)
Quote:
elfy sa z natury miłe, dobre i generalnie raczej przyjazne.
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Wed Mar 05, 2003 9:02 pm
Zaskoczyla mnie ta wiadomosc:
Quote:
Elfów brzydkich i kalekich po prostu nie ma
Jak to nie ma. Ja rozumiem ,ze elfy sa idealne i ble, ble... ,ale przeciez jakies deformacje czsami zachodza. Albo podczas bitwy, w mlodosci, jeszcze jako plod. Nie rozumiem. Czy to także znaczy ,że elfy nie chorują ,nie są podatne na żadne wirusy i inne. Moglby ktos to sprostowac?
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Dokaldnei tak, Elfy byly dlugowieczne, jak tez nie cierpialy na choroby.
Warto poczytac forum, mozna na nim wiele informacji znalesc...
Polecam przeczytac pare postow od daneg
http://wladcapierscieni.c...c.php?p=146#146
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Thu Mar 06, 2003 7:15 am
Taaa... Po pierwsze 1000 post nalezy do mnie!
Po drugie zawsze wiedzialem ze Sapkowski to gorsza wersja czego kolwiek co zachacza o fantay. Nie lubilem go i nie lubie dalej. Takze tenze cytat mna az tak bardzo nie wstrzasnal jakby mogl. Coz... Sa roznice bo u Tolkiena Elfy zyja puki ich cos nie zabija badz nie uschna z rozpaczy, tak wiec 500-600 to by bylo dla nich ciut za malo skoro np. Eldrond byl przy zabicu Saurona, a juz wtedy mial swoje lata. Natomiast czy elf sie nie opala? To chyba raczej sprawa drugorzedna. Co do wygladu to moim zdaniem wygladaja roznie i nie ma tu jakich kolwiek prawidel. Przeciez w filmie Arwen ma czarne wlosy a niebieskie oczy. Ale co do kalekich ipt? Szczerze mowiac nie mam pojecia. W naszym przypadku (ludzi) jest wiele czynnikow ktore moga wplywac na deformacje czy schorzenia. Tam raczej tego nie ma, zyja w zgodzie z natura karmiac sie najlepszymi rzeczami jakie wychoduje im ziemia. Poza tym zostaly stworzone jako istoty "doskonale". I jeszcze jedno... optega lecznicza Elfow jest wielka i bardzo mozliwe ze nawet mocne rany potrafia leczyc...
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu Mar 06, 2003 10:28 am
.Ja sie sama nie zgadzam z opisem przez sapkowskiego.Te elfy w wiedzminie był po prostu brzydkie ....
A teraz do rzeczy:)
Kto czytał niedokończone opowieści będzie wiedział.Przykładem elfa kalekiego i niezbyt ładnego był Tamar, któy podochiwał sie w Nienor zn Niniel:)
A to że elfy umieją sie leczyc nawet z ciezkich ran był Elrond
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 8:52 am
Elfy jak ze były piekne,wysoki.( ni bede wymieniac wszystkich cech;)
chyba mogły byc złe?nie mowie tu o orkach które zostały stworzone z elfów..
Moglyby byc chyba podstepne..a raczej niektóe z nich były
co siwadczy ze troche maja z tej ludzkosci...albo i odwrotnie
Jakie takie to one nie są złe, tylko walczą o swoje przekonania. Możemy tego dowody znaleźć w "Silmarilionie" i "Hobbicie". Jedną z ich racji jest chciwość. Oczywiście nie wszystkich.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Gdybym szla ulica w ciemna noc, a przedemna czlowiek, krasnolud i elf, to chyba najmniej bym se bala krasnoluda, pozniej czlowieka a najbardziej elfa, No ale w koncu sama jestem jednym z nich;PP
_________________ Ae u Esteliach nad
...Estelio han..
......Estelio ammen
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 3:02 pm
Chyba kazdy nie balby sie elfa..w koncu postepujemy w miare podejrzliwie co do niexznajomych i obcych ale w koncu jesesmy raczej przyjaznie nastawieni..;-) a chwiosc..to swoja droga
EMy nie postepujemy tak: zabij a potem sie pytaj ;p
A co powiedize na ZLEGO elfa... Takie słodkie, piękne stworzonko-niebezpieczne. Nienawidzi ludzi-hehe Ta jego nienawisc... Doskonały, rzeklibyście, wygląd, świetliste oczy+nikczmny, zy charakter, całkowice podporzadkowanei sie złu, niszczenie dobra... Mi cos takiego pasuje do wizerunku elfa.
I ma kly-nie za długie, nie za grupe-ale ładne, zgrabne. I zyje wiecznie. Jest przeciweństwem wszelkich lefow sapiącego (inny gatunek-homo sapkowski)
Pozdroofki very serdecznas
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 07 Aug 2004 Posts: 19 Location: Broken Home...
Posted: Wed Aug 11, 2004 9:10 am
Frost Lady wrote:
A co powiedize na ZLEGO elfa... Takie słodkie, piękne stworzonko-niebezpieczne. Nienawidzi ludzi-hehe Ta jego nienawisc... Doskonały, rzeklibyście, wygląd, świetliste oczy+nikczmny, zy charakter, całkowice podporzadkowanei sie złu, niszczenie dobra... Mi cos takiego pasuje do wizerunku elfa.
I ma kly-nie za długie, nie za grupe-ale ładne, zgrabne. I zyje wiecznie. Jest przeciweństwem wszelkich lefow sapiącego (inny gatunek-homo sapkowski)
Pozdroofki very serdecznas
Nie, nie całkiem o to chodiz Mroczny elf moze byc dobry, a jednynie jego zywiolem ejst ciemnosć i noc. Zaś zly elf... taki prawdziwy zly elf, sam z siebie. Coś w rodzaju sginggnat vo phe, duńskich Ludzi z bagnisk-to blotne elfy zle z natury. Ludiz wykorzystują praktycznie tylko doipicioa ich krwi, chociaż nie mają nic wspólneog z wampirami...
Siemanko!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum