Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Mon Jun 28, 2004 9:12 pm Powspominajmy stare czasy...
Ten temat jest skierowany w stronę tych, którzy siedząjużdługo na forumowisku... Myślę , że możnaby włączyć w to osoby, które pojawiły sięnajpóźniej pół roku temu... A wiele się od tego czasu zmieniło... Charaktery,posty, avatary, poglądy... Również śmiałość... Jeszcze pół roku temu, a nawet mniej pisało sięw GPRK... Tylko jak zawsze ja skaszaniłem... Chodźcie, powspominajcie ze mną!
1. Avatary - zrobiło sie strasznie ... metalowo. Mało kto ma Tolkienowskie avatarki.
2. Ludzie - odszedł Legolasek (piszeteraz tak mało, a kiedyś ??), zniknęła Elfka, Feanor. Doszło też sporo nowych osób.
3. Dowiedzielismy się o sobie bardzo wiele - myślę, ze ci, którzy są tu ponad pół roku, wiedzą o sobie prawie wszystko, co można przekazać przez neta.
4. TO CO NAJGORSZE - FORUM ODTOLKIENIłO SIĘ ZUPEłNIE... A SZKODA...
To chyba najpiękniejszy temat na całym forum nie zwiazany z Tolkenem... Za tych starych, dobrych czasów...
Ja nie jestem tu jakos wyjatkowo długo-od grudnia-al wystarczajaco. I powiem troche:
-odeszli ci starzy fajni userzy, tak jak wspomniala Aragornka. Np. Strazik z Pólnocy, Feanor. itp.
-za mało rozmawia sie o WP a za duzo off-topicu (i kto to mowi?!)
-nie ma tego charakterystycznego przyjaznego klimatu-ostatnio bylo wiele napieć i nieporozumień miedzy nami
-ja zmienilam sie-na gorsze, wydaje mi ie ze piszę stanowczo za duzo off-topicu, za krotkie posty, za dużo sie klocę-ale biorę sie za siebie
-byl wtedy film i było o cyzm gadać
Ale wtedy... To byly piękne dni. Moze i wrócą... Bo pamietam jak w Nowy Rok, o polnocy kiedy nie puszczali juz petard-siedziałam tu na form i skladalam życzenia. To jest bardzo cenne wspomnienie...
Tych chwil ktore z wami spedzilam na forum nie chcę zapomniec. Zzyłam sie z wami, z waszymi zaletami i wadami, z przyzwyczajeniami i gustami, ze wszystkim.
Pozdrawiam, przyjaciele.
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2591 Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 06, 2004 11:04 am
Ojeeeej, jak się historycznie zrobiło... Jestem tu już ponad rok, ale ciągle się czuję jakbym tu była chwilę, nie wiem z czego to wynika
1. Na pewno szkoda starych userów, ale tych naprawde starych...Luthien. Tinuviel , Elentari, Elfki i wielu innych, których nie miałam okazji poznać
2. Szkoda że stanęły zagadki tolkienowskie, to było coś
3. Szkoda GPRK Poszła w innym kierunku niż myślałam A było tak miło...
4. Szkoda kilmatu, który się zmienił, nie jest już tak magicznie, spokojnie...brakuje mi tego...wtedy zyłam opowiadaniem naszym wspólnym a potem...jakoś tak się pusto zrobiło w moim forumowych życiu
5. Ale miło ze są nowi: Esk, Qbot, i ci mniej nowi, ale dla mnie jednak nowi Morgul, Frost_Lady
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2591 Location: stamtąd :P
Posted: Sat Aug 13, 2005 11:07 pm
heh...pojutrze zapomnie wiec napisze to dzis...pamietam jak wszedlem pierwszy raz na to forum...zalogowalem sie...i pamietam "ten stary team" ...czyli wszyscy Ci co byli zanim ja przyszedlem...szkoda ze nie poznalem tych osob ktore Wy wspominacie...wiele pieknych chwil mam z tym forum zwiazanych...napewno te kilkadziesiat albo i jeszcze wiecej godzin przesiedzianych przed monitorem z wlaczonym forum nie uznam za marne...wrecz przeciwnie...byl to ZAJEBISCIE wykorzystany czas...i jeszcze jedno...mam nadzieje ze za rok bede mogl sie jeszcze raz tu wypowiedziec...i za 2 lata tez i za 5 lat tez...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Ostatni rok (no, prawie rok) całkowicie różnił się od wcześniejszego. Jestem z Wami prawie 2 lata, czuję się częścią tego wszystkiego, ale tak naprawdę już nie pamiętam jak to było rozmawiać na tematy tolkienowe lub fantasy... Smutne, prawda? Cieszę się, że malutkie forum, jakim je zastałem, zmieniło się w bardzo rozbudowane miejsce, gdzie mogę porozmawiać na każdy temat... no prawie, bo duch Tolkiena jakby stąd się ulotnił. W dużej mierze z mojej winy, choć może to tylko wynik ewolucji - jak wiemy, jeżeli coś przestaje się rozwijać, prędzej czy później ginie. Nie wiem jak wy, ale tęsknię za kilkoma forumowiczami, którzy jużjakby opuścili załogę i miast pierwszej roli, grają epizodycznie w całym naszym forumowym teatrze... Piszę tego posta, by może choć trochę rozruszać temat, a także, bo mam nadzieję, że przyszłość będzie jeszcze lepsza i barwniejsza dla tego forum
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2591 Location: z Carreras
Posted: Wed Aug 31, 2005 8:39 pm
Szkoda. Szkoda Teluumena, szkoda że v3rt jest tu tak rzadko, szkoda Elentari, Elfki, Berena... duzo się zmieniło. Bardzo dużo. To miejsce ma teraz trochę innego ducha, ale ja coraz bardziej czuję się z wami zżyta
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Parafrazując - pogłoski o odejściu V3rta są mocno przesadzone To jest taki typ człowieka, który zabiera głos tylko w ważnych sprawach, ale napewno czuwa nad forum
Co do reszty - niestety - takie są koleje rzeczy. "Czas idzie, od wieków płynie i nie zatrzymasz go siłą".
Mi szkoda najbardziej waszych przygód. "Gospody...", "Cieni..." - może kiedyś się jednak zmobilizujecie, i podejmiecie próbe odtworzenia przygody?
Moje podejście jako administratora jest niec inne. żadko zabieram głos w dyskusji - żadko czytam posty - raczej jedynie /skanuję/ w poszukiwaniu banałów, lub niezwykle krótkich wypowiedzi. Dlatego ciężko pisać o jakiś ulubionych tematach, o osobach za którymi tęsknie... Zwłaszcza po 3 latach, gdy naprawde wiele osób się przewineło przez nasze strony...
Tak czy inaczej, z perspektywy lat spoglądając jestem zaskoczony ile to forum mi dało. Na płaszczyźnie informatycznej - motywowało do dalszego poznawania, rozgrzebywania plików, modyfikacji, oraz na płaszczyźnie społeczno publicystycznej - która nauczyła mnie lepiej dyskutować. Dyskutować nie przez podawanie jedynie opinii, ale też faktów i źródeł. A to zapewne jedynie cząstka tego, czego nauczyło mnie to forum
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Wed Aug 31, 2005 10:22 pm
Niby jestem tu już ponad rok, jakies 13-14 miesięcy, ale cóż....nie odwiedzałam forum przez 1/3 roku - sama nie wiem dlaczego. Kiedy wróciłam było już zupełnie inaczej - mnustwo nowych ludzi, brak starcyh - czasem nawet nie wiem czy warto w niektórych temtach wdawać się w dyskusje....Duzo rzeczy to tylko powielanie schematów.
Kiedy przyszłam tu poraz pierwszy forum tętniło życiem, a teraz...jakoś to wszytsko zniknęło. A szkoda. Moze teraz kiedy wszyscy wrócą z wakacji forum narodzi się na nowo
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Tia. Wszystko się zmienia. Ale dzieje się tak od bardzo, bardzo dawna. I chyba takim momentem przełomowym, w którym całkowicie zaniechaliśmy Tolkiena było rozbudowanie tych nie-tolkienowskich działów. Z jednej strony forum odżyło, z drugiej utraciło swojego ducha. Szkoda. Kiedyś bolało mnie to bardziej, teraz już się przyzwyczaiłam.
Największym chyba problemem obecnie jest to, że w tematach związanych z fantastyką praktycznie się już nie dyskutuje. To ulubione miejsce nabijaczy, w którym niemiłosiernie pojawiają się jednozdaniówki. I na początku my, przebywający tu już jakiś czas, staraliśmy się coś robić, a z czasem wszystkich szlag trafił i daliśmy sobie spokój Już nie pamiętam kiedy ostatnio coś pisałam w tematach tolkienowskich. I jakoś nie wierzę już w żadne odrodzenie
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum