Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Czułem się, jakbym słuchał Busha... A to, co zrobili z Ellessara, to naprawdę... wydawał się o 50 lat Dunedaina starszy... Ale jak Arwen zaczęła mówić o tych widzeniach syna i wogóle to płakać się chciało... Ale przyznam się - przed seansem nie mogłem się doczekać, ale jak się zaczęło, to czułem jakąś wewnętrzną pustkę i smutek... A najlepszy był ten "rozmrożony" Bilbo...
Ja też jak się zaczęło to najchętniej bym pilotem zatrzymała i oglądała go rpzez wieczność. Ale najgorszy było koniec...
To takie dziwne było. Zapalili światła, wyszłam z kina i wtedy zrozumiałam ze to juz koniec, nie pojde na to za rok...i ten przybijajacy napis na koncu filmu: "The end"...taka pustke poczulam... :cry:
plakac mi sie zachcialo...ale coz kiedys to sie musialo skonczyc...Ale czemu tak szybko? :cry:
Uwaga, trochę przydługa recenzja będzie, ale muszę napisać tu parę moich przemyśleń...
A więc tak:
( uwaga na spoilery ! )
*Smeagol i Deagol - świetna scena, świetne wprowadzenie i stwarza niezły klimat ^_^ Chociaż w książce zawsze wyobrażałam sobie, że Smeagol i Deagol byli jeszcze młodymi hobbitami, to jednak chwała Jacksonowi za to, że do roli Smeagola wybrał Andyego Serkisa :)
*Frodo i Sam - jestem totalnie zdruzgotana, wręcz oburzona tym, co widziałam... Jak PJ mógł ich tak ze sobą skłócić ? To po części uderza również w Golluma, który przecież aż tak przebiegły nie jest i aż tak paskudnego charakteru nie miał... Przy okazji tych niesnasek zostało też posputych parę ładnych scen z książki, np. chwilowa "skrucha" Golluma na szczycie schodów Cirith Ungol, przeprawa Froda i Sama przez jaskinie Szeloby, itp... Ech, wszystko ejstem w stanie PiDżejowi wybaczyć, ale w tym przypadku chyba przesadził.... ;_;
*Minas Morgul - genialne !!!! Absolutnie najlepsza scena ! Kolorki i architektura a'la Unreal, niesamowicie mroczny klimat, _cudowny_ wódz Nazguli i wspaniały wymarsz orków !
*Denethor - super postać, świetnie zagrana, z polotem i charakterem ( widać postępujące jego szaleństwo ). Do samej roli i aktorstwa nic nie mam, jednak scenka jego śmierci była trochę głupawa....
*Pippin - wow, to chyba najmilsze zaskoczenie ! Podobał mi się jak nigdy we wcześniejszych filmach ^_^ Już była niezła scenka, gdy spojrzał w Palantir, ale absolutnie rewelacyjna była jego pieśń. Cudowny głos, tworzący wspaniały nastrój !
*Eowina - dobrze wyszła w roli żołnierza. Świetna walka z wodzem Nazguli. Parę niepotrzebnych niby-wzruszających scenek z udziałem jej i Aragorna...
*Palantir - buee... Spoczywający sobie w wodzie ? A ja chciałam zobaczyć jakiś efektowny rzut..... Nic z tego :P
*Szeloba - wspaniale, naprawdę _wspaniale_ zrobiona ! Podobało mi się ta jej przebiegłość, podkradanie się do ofiary, atakowanie znienacka.. że już nie wspomnę, że absolutnie rewelacyjnie ( widowiskowo, acz przerażająco ) wyglądał moment użądlenia Froda. Cudowny pajączek, pełen energii godnej wygłodniałego, zdeterminowanego dzikiego zwierzęcia. Jedno tylko mi się nie podobało - jej brak strachu przed światłem kryształowego flakonu... Zupełnie na niej nie zrobiło to wrażenia :P
*Sam w rozterce - nie miał żadnych rozterek ;) Ot, zbliżają się orkowie, to zostawia się na pastwę losu Froda. Martwego, czy żywego, wszystko jedno, Samwise by tak nie postąpił... Kolejny minus dla pana PiDżeja.. Poza tym.. kiedy Sam zdążył zabrać Frodowi Pierścień ? Nie było też mowy o jego użyciu przez Sama, co mnie drażni, bo przecież to znaczący moment - stał się w tym momencie kolejnym powiernikiem pierścienia..
*Wieża Cirith Ungol - absolutnie spieprzona scena. Brakuje mi tam wszystkiego - milczących wartowników ( owszem, byli, ale jako dekoracja filmowa ;_; ), przesłuchania Froda, orka z biczem, Sama odcinającego rękę orkowi, "wojownika Elfów" na schodach wieży, no i oczywiście śpiewu Sama i innych tego typu scen. Można to było zrobić mądrze i ładnie, a tak to scena na Cirith Ungol wygląda jakby dodana na siłę i pozbawiona kompletnie sensu... :(
*Bitwa o Minas Tirith - bardzo, bardzo ładne widowisko ! W Dwóch Wieżach podczas bitwy w Helmowym Jarze niemal usypiałam.. Tu dzieje się o wiele więcej. Chwała za te wszystkie katapulty, latające Nazgule, trole, Olifanty i inne zwierzęta. Osobiście myślałam, że PJ wytnie tę scenę zrzucania głów żołnierzy na Minas Tirith, tymczasem jednak odważył się ją umieścić. Przy ym wszystkim trochę mało krwi się przelewa w całym filmie, ale cóż, może PJ woli poodcinane główki ^^
Brakowało mi starcia Gandalfa z wodzem Nazguli :(
Aha, jeszcze jedno - dowódca wojsk orków dostał od nas przydomek Quasimodo :))
*Ścieżka umarłych - dziwne... Zupełnie inny charakter tych scen, ale jednak przedstawienie zarówno samych umarłych, jak i rozmowy pomiędzy nimi a Aragornem wydaje mi się ciekawe.. Reszta scenek z duchami - taka sobie. ale ich wygląd oceniam bardzo dobrze - wyglądają o wiele lepiej, niż upiory na Martwych Bagnach...
*Wódz Nazguli - trochęza bardzo.. sauronowaty :P Wolę go takiego jak z ilustracji do książek Tolkiena - zakapturzony Nazgul ze stalową koroną na głowie ( a nie w jakimś-tam głupim hełmie...)
*Olifanty - piękne zwierzęta, a Legolas wystepujący w roli mordercy niewinnych wierzchowców - wywołuje mieszane uczucia. Jego wygibasy są "z lekka" przesadzone - to elf, a nie akrobata cyrkowy :P Towarzystwo opieki nad zwierzętami też powinno się oburzyć ;)
*Orły - absolutnie piękne i wspaniałe !!!
*Orodruina - zawsze myślałam, że trzeba się wspinać prawie na sam jej wierzchołek. A tu proszę, miłe zaskoczenie - wejście u samego podnóża góry... ! :D
*Sauron the Flashlight - jak już wiele osób mówiło, to nie jest zbyt dobry pomysł na przedstawienie Oka Saurona wodzącego po ziemiach Mordoru. Nie można było tego inaczej wymyslić ?? Może jakiś sauronowy point-of-view, czy coś a'la... ?
*Zniszczenie Pierścienia - Gollum walący kamieniem w głowę Sama - absolutnie cacy ^^ ( trochę mało krwi było ^^ ). Gollum szarpiący się nad przepaścią z Frodem - już gorzej.. Fajniej by ta scenka wyglądała, gdyby oboje po prostu walcząc turlali się po ziemi... Odgryzienie palca Froda - nie ten palec i nie ta ręka, ale mniejsza o szczegóły ;) Anyway, za długa chwila zastanawiania się Golluma i jego wpatrywania w Pierścień ( nie można było tego zrobić jak w książce ?? ). Beznadziejna scenka topienia się Golluma w lawie :P Za to co do wiszenia Froda nad przepaścią, to było to cool, nie mam nic przeciwko ^_^ Podobały mi się jego wymowne spojrzenia w stronę Sama....
*Bitwa pod Czarną Bramą - zabrakło mi tego wysłannika z Mordoru, który by mówił o posiadaniu zakładnika... W każdym razie - pod tą bramą niewiele się jednak działo. Orzełki, jak już wspomniałam, były prześliczne.
*Koronacja Aragorna - fajne, pieśń również ładna, jednak Aragorn nie dorównuje głosem Pippinowi ^-^
*Powrót do Shire - porządków nie było, no cóż, o tym wiedziałam... Powrót fajny ( wreszcie hobbici mieli kucyki i nie podróżowali pieszo ! ), sceny ślubu Rose i Sama super, narracja Froda jak najbardziej tu pasuje.. Trochę słabo i mało wyraziście przedstawiono stan zdrowia Froda i powody, dla których w ogóle opuszcza Śródziemie.. No i co najważniejsze - zabrakło tej obietnicy, że Sam będzie mógł do niego kiedyś dołączyć...
*Sarumana jednak trochę mi brakuje :(
Ogólnie - bardzo mi się film podobał. Klimat wspaniały. Te 3h 20min. przeleciało jak z bicza strzelił, ani przez chwilę nie nudziłam się. Wspaniałe widowisko, cudowne krajobrazy, niesamowite efekty specjalne. Braki w fabule trochę rażą, niektóe wręcz mnie irytują, ale myslę, że jeszcze jest parę rzeczy do naprawienia w wydaniu rozszerzonym RotK na DVD. Warto poczekać, bo poprzednie 2 filmy również w wersji rozszerzonej bardziej trzymają się kupy i jednak dużo wyjaśniają. Oby PJ umieścił naprawdę wartościowe dodatkowe sceny na DVD. A póki co, wszystkim jednak z czystym sumieniem mogę polecić kinową wersję RotK ! Naprawdę warto to zobaczyć !
-Szeloba byla w pozadku ale dlaczego tak pozno? Miala byc juz w TTT ( w ksiace) to myslem ze przynajmniej bedzie na poczatku. A tu co? COs kolo w polowie filmu :!:
-Gollum w lawie Co lawa ma rozwalic pierscien a Gollum sobie tam "plywa" (nie doslownie...) jakby byl zaroodporny
-Oko Saurona .........Nic nie mowie.....
-bitwa przed brama Mordoru byla no troche ten tego - kiepska....
-fakt Legolas glupota ze sam zabil Olifanta z taka latwoscia - to juz dluzej sie meczyl z trolem w Morii..... Choc nie bylo tak zle....
-Frodo i Sam za szybko przeszli ten Mordor - jakby to bylo male podworko.... czy nawet Shire ze znali najkrotsza droge
-Sam za szybko znalaz Froda - zadenj dramaturgi nie bylo... Jak Gildor dobrze powiedzial mial wykrywacz Frodzikowy....
-Nie podobalo mi sie ze bylo kilka nie wyjasnionych watkow... Np. dla nie czytajacych ksiazki skad nagle Eowina przy Faramirze? - rzucil ja Argorn to pociesza sie Faramirem? :
-Dom Uzdrowiem - miejmy nadzije ze bedize w rozszerzonej wersji bo jak ni........
-Szara Przystan - zrobiona bez rozmachu....
No dobra teraz przejdzmy do plusow :
+szarza na Osgiliath i spiew Pippina
+Obrona Minas Tirith....
+Bitw ana Polach Pellenoru....
+Armia Umarlych
+przekuwanie miecza.....
+Elrond
+szarza Rohimirow (ups nie wiem jak sie pisze )
+jak Aragorn Legolas Gimli spoykaja Armie Umarlych....
+powrot do domu....
+Jak Bilbo prosi Froda czy moze jeszcze raz zoobaczyc pierscien....
+caly film
+to ze PJ stworzyl wspaniale widowisko.... Nie zapomne mu tego... Mozna mowic ze cos sie nie zgadza z ksiazka ale pomysles ile on wlozyl w to wysilku... pracy.... wszystkiego.....
Ok oceny:
Druzyna Pierscienia: 6 - rozszerzona wersja - 6+D
Dwie wieze: 5 - rozszerzona wersja - 5+/6====
Powrot Krola: 6-.... zobaczymy jak bedzie roszerzona wersja to moze bedzie 6....
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 18 Dec 2003 Posts: 30 Location: Mroczna Puszcza
Posted: Sat Jan 03, 2004 5:14 pm
Nie będzie domu uzdrowień, jednej z mioch ulubionych scen książki? :cry: No dobra, po zobaczeniu 2 wież można się juz wszelakich zmian spodziewać, więc nie nastawiam się jutro, że wszystko bedzie super, zeby sie znowu tak nie rozczarować...Po przeczytaniu Waszych recenzji mam czas do jutra, żeby przetrawić to, co zmienili.
Ale i tak wiem, ze wyjdę z kina wstrząśnięta i szczęśliwa, ze chociaż na te 3 godz mogłam się przenieśc do ukochanego Śródziemia!
_________________ "Czym jest to, czego nie możesz dotknąc?
Jak poznac najprawdziwszą
Nierzeczywistość?"
Ja też myślę, że niemożliwością byłoby nakręcenie np Domów Uzdrowien, bo to jest bardziej złożona historia, na któr nie bylo czau...tak jak na Sarumana...
To zbyt długie wątki...
... Jestem pod wrazeniem. Niedawno co dopiero wrocilam z kina, teraz nie napsize zbyt wiele, potem troche napisze. Ale rekacja jest taka:
:shock: :cry:
Ja nie chce konca..
_________________ "Chciałem zmienić świat... Ale doszedłem do wniosku, że mogę zmienić jedynie siebie"
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Sun Jan 04, 2004 3:00 pm
Ja (choc bylam wczoraj) doszlam do siebie ,pol nocy nie spalam i rozmyslalam- ale tam nie szkodzi. Wiec co mi sie podobalo ,a co nie?
*troche szkoda ze Sama nie bylo razem z Frodem w jaskini Szeloby( wiecie o co mi chodzi)
*zakonczenie nieco za dlugie(ale wyciskajace lzy) i bardzo ,,bazowane" na hobbitach. Szkoda ze nie pokazali co dalej dzieje sie z Aragaornem ,Arweną, Legolciem, Gimlim itd.
*bitwa byla boska- super, super i tyle
*uwazam ,ze palacy sie Denethor, wyskakujacy z miasta to lekka przesada
*szkoda ze nie bylo pertraktacji przed brama do Mordoru
*fajni umarli
*jestem z siebie dumna- podobal mi sie nawet watek z Arwena
*koronacja byla cudowna
no i jeszcze wiele rzeczy. Oceniam film:
5/6
STRASZLIWIE MI SIE PODOBAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
No a teraz spis (sorry, że po angielsku) scen w Extended:
• Word is that New Line are balking at the price for another Extended Edition, and may be farming out the FX to El Cheapo American FX House Inc rather than the high-quality excesses of WETA... our scooper (Toss the Dwarf) pointed out that this is strictly rumour-mill stuff, but remember who told you first.
• This one isn’t going to come as a surprise, but for the record: we’ll be seeing Gandalf and his Power Rangers confronting Saruman after the Helm’s Deep battle, followed by the multi-coloured one falling to his death.
• Merry will pledge his allegiance to Theoden in a scene similar to the Pippin/Denethor bit. Toss points out that shots from this scene have appeared in an early ROTK teaser, as well as a *very* early LOTR teaser from way back in the beginning.
• Following his acceptance of Anduril from Elrond, Aragorn uses the Palantir to reveal himself to Sauron. Sauron shows him a vision of Arwen’s sickness. This stuff was used instead during the dream sequence just before Elrond arrives at Dunharrow in the theatrical cut.
• From the horse’s mouth: ‘Remember the scene in which the Witch King is asked what he’s going to do with Gandalf, and he says I will break him? This pays off big time in a battle between the Witch King and Gandalf as Gandalf and Pippin ride to save Faramir from the pyre. At the end of the battle, the Witch King breaks Gandalf’s staff and then the Rohirrim turn up and the Witch King gets distracted. The beginning of this confrontation is one of the $$$ shots in the ROTK trailer: the Witch King’s fell beast landing on the ramparts in front of Gandalf and Pippin on Shadowfax.’
• ‘We see Gamling die on the Pelennor Fields theres a quick shot of Eomer bawling in the ROTK trailer.’
• ‘In the Houses of Healing, Aragorn heals Faramir, who then meets Eowyn and they fall in love. Aww.’
• ‘A disguised Frodo and Sam join a column of marching orcs on the way to Mt Doom. Their master is a ferocious orc captain with a whip. Remember the line heard over the sweeping shot of the orcs marching down through Mordor right after the Cirith Ungol sequence? That’s him, yelling Come on you slugs!.’
• ‘The Mouth of Sauron scene changes the emphasis of the entire final battle between men and orcs at the Black Gates. In the theatrical cut, Aragorn and Co. ride up to the gates, they open, and orcs come out to fight. In the extended version, they are greeted by the Mouth of Sauron (played by the Matrix’s Train Man, Bruce Spence), who has pointy teeth and a pointy helmet that covers his eyes (he doesn't need them, see? He's just a mouth). He rides out to show the heroes Frodos mithril vest, recently stolen by the orcs at Cirith Ungol, and to let them know that Frodo is dead and the ring is on its way to Sauron. Aragorn believes him, and the heroes despair. Going into battle at the Black Gates, the heroes have no hope at all it’s their last stand for sure, and Aragorn’s line for Frodo refers to his sacrifice, not to buying time.
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Wed Jan 07, 2004 2:52 pm
Bylem na "Powrocie..." 2 stycznia. Poczekalem sobie do teraz bo wciaz nie wiedzialem co napisac. Tak pobierznie czytajac co tutaj nasmarowaliscie to sporo jest uwag a mniej zadowolenia z rozwiazania niektorych scen . Natomiast mi podobal sie wszystko od A do Z. Nawet zmiany z Sarumanem nie przyslonily calosci filmu czy jak ktos tu wspominal o Palantirze. Bylo to milo rozegrane wiec nie narzekam. Jeszcze teraz jak slucham muzyki to urzeka mnie w 100%. Bardzo ucieszylem sie slyszac piosenki Pippina i Aragorna. No poprostu atmosfera zwalila mnie z nog. Tak widac ze w tej wypowiedzi nie ma ladu i skaldu bo wciaz kreca mi sie w glowie te rozne wizje i nadal odczowam podniecenie. Film byl naprawde niesamowity i juz nie moge sie doczekac na wersje Extended ! PS. Przemowa Aragorna po koronacji byla spoko. Sam bym sie tak zachowal... W koncu ludek stal sie krolem! Zegna naladowany bomba optymizmu Teluumen
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Joined: 18 Dec 2003 Posts: 30 Location: Mroczna Puszcza
Posted: Wed Jan 07, 2004 6:06 pm
No, byłam w niedzielę, ale tak mnie z wrażenia rozłozyło (na serio to sie cholernie przeziebiłam), ze dopiero dzis na neta weszłam.
Nie nastawiałam sie na wszelki wypadek na nie wadomo co i tym większa moja radość, ze na prawdę odwalili dobrą robotę. Nie mam az tylu zastrzeżeń, co do poprzednich.
Wiele rzeczy chciała bym zobaczyć (domy uzdr. chociażby czy dalsze losy drużyny) ale rzeczywiście nie dało by sie tego zrobić w ciagu 3 godz...
I na żadnym filmie nigdy tyle nie beczałam, co na ROTK...zawsze starałam się nie ulegać wymuszającemu łzy scenariuszowi, ale tu sie nie dało..
W sobotę ide jeszcze raz, na spokojnie sobie oblukać!
_________________ "Czym jest to, czego nie możesz dotknąc?
Jak poznac najprawdziwszą
Nierzeczywistość?"
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Thu Jan 08, 2004 6:08 pm
Jak ja byłam to zauważyłam ,że po filmie (chociaż widziałam mało gdyż miałam oczy we łzach) większość ludzi miała czerwone oczy i używała chusteczek
Większości chyba się film spodobał - może wpadnie dużo oskarków
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
[color=yellow] Mi się podobały wszystkie trzy części. Jak poszedłem na FOTRa to byłem bardzo oszołomiony po seansie, a zarazem tak podniecony...
W TT trudniej było zaskoczyć widzów, bo szoku już doznali po pierwszej części, więc się przyzwyczaili troszkę. Mimo to podołali zadaniu specjalisci, a ja jeszcze bardziej byłem zafascynowany Dwoma Wieżami i uważam je lepszymi od FOTRa.
Powrót Króla to już naprawde debesciarska część trylogii. Wywarła na mnie najwięcej uczuć, siedziałem podzczas seansu "wbity w fote" i zaciskałem szczęki aby powstrzymać łzy. Myślę, że nie muszę sie wstydzić łez chociaż jestem facetem, w końcu robotem nie jestem. Mimo sporych różnic między filmem, a ekranizacją, nie nazwałbym tego BłĘDAMI. Takie zmiany były konieczne i każdy kto trochę siedzi w artykułach o LOTR wie, że był to dobry wybór. Oczywiście każdemu mogą się podobać inna sceny. Niejeden by co innego wyrzucił, a co innego zostawił. Uważam, że Jackson i tak dobrze przedstawił nam Śródziemie jak mógł najlepiej i za to ja go podziwiam. Zasmuciło mnie tylko to, że "moc" Gandalfa Białego nie była aż tak pokazana jak w książce-m.in. złamanie laski Sarumana. Ale trudno wszystkim dogodzić...
teraz moja ocena dla całej trylogii----> FOTR<TT<ROTK[/color]
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum