Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Tak! Silmarilion jest naprawdę super. Ja chciałem przeczytać jeszcze coś Tolkiena i to akurat było w bibliotece. Książka ma wiele wątków smutnych i wzruszających. Poprostu super.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue Jun 10, 2003 2:01 pm
hym..tak tak..ale zeby sie doszukac głębszych wątków..chcoaz w Silmarilione sa podbane tylko niektóre zdarznia...tRzeba zajrzec to Zaginionych..albo do nbiedokonczonych..
Ja o "silamrillionie" dowiedziałam się kiedy czytałam dodatki w "TLOTR" i były tam słowa "więcej o historii Dwóch Drzew Valinoru mozna znlaeżć w książce "Silmarillion", coś w tym stylu. No i zaczęłam tej ksiązki szukać, niestety nigdzie w bibliotekach jej nie było i musiałam sobie kupić. Mam takie śliczne wydanie z rysunkami Ted'a Nasmith'a. Co do treści książki to mi się bardzo podobała. Szczerze mówiąc to przeczytałam w 2 dni, nie mogłam sie oderwać. Najbardziej podobała mi się historia Beren'a i Luthien....
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat Jun 21, 2003 11:39 am
eh..c odo wydan..sa ózne wydania..ja mam taie stare rozlatujace sie sprzed nastu lat..;-)
eh..nawet sie dotykac boje bo sie rozleciec moze..ale jak cos jest takie "stare" to i lepiej sie czyta..bo w koncu cos tam ma..jakso historie..
Joined: 14 Mar 2003 Posts: 37 Location: Westernesse
Posted: Tue Aug 12, 2003 10:30 am Ehhhhh... cieeeezki kaliber...
Czlowieku! A czytales te ksiazke? Poznales? Moge sie zalozyc, ze nie przeczytales nawet Valaquenty, bo oobnik z takim podejsiem jak ty zgubi sie na poczatku (bez obrazy). Przeczytaj sobie biografie Tolkioena. Stoi tam, ze "byl bardzo pratykujacym (nie pamietam - sorry) katolikiem/...)
A teraz moja kolej. Moja przygoda z Silmarilionem zaczela sie od tego, ze w lutym strzelilo mi slonce po oczach i mam do dzis takie plamki, co to mi pole widzenia przyslaniaja. Jakos to prawie zaleczylem. Ale do rzeczy. Na poczaku lipca poszedlem jak zawsze do szpitala, ale tam bylo takie *&**%$$%&*#* swiatlo, ze JA z tymi oczami nie bylem w stanie czytac drugi raz mojego balego wydania "Wladcy Pierscieni" (eh te male i cienkie literki....). A poniewaz mialem tam byc 10 dni, poszedlem do ksiegarni. Zobaczylem na polce ksiazke i na grzbiecie bylo napisane "Silmarilion". Od razu wzialem ja do reki i poszedlem kupic.
Zaczalem ja czytac (miala dobre literki =D ). I mnie olsnilo! To jest wspaniale! To jest cudowne.
Nie wiem czy wy kontemplowliscie po kazdej przeczytanej czesci. Ja mam za soba AINULINDALE i VALAQUENTA, zaczalem czytac QUENTA SIRMARILLION. Teraz poznalem sie chyba najlepiej na geniuszu Tolkiena. Stworzyl Świat (w swojej wyobrazni) - WIELKI SWIAT. Silmarillion polaczyl wszystkie przeczytane przeze mnie wczesniej ksiazki Tolkiena.
Musze jeszcze Wam powiedziec o jednym. Moim zdaniem Silmarillion JEST BIBLIA (ale teraz dalej P8ter przeczytaj) SRODZIEMIA. Jednakze mozna sie pokusic o porownanie naszej Biblii z Silmarillionem - i nie ma w tym nic gorszacego. Wiadomo, ze wszystko jest dobre, co chwali Boga. A moim zdaniem wszyscy monotejczycy wierza w TEGO SAMEGO BOGA - tylko go inaczej nazywaja. My tez nie nazywamy Boga "Jestem, ktory Jestem", lecz Bog. WSilmarillionie jest napisane, iż Eru zwano na obszarze Ardy Iluvatarem. Moim zdaniem sa to kolejne imiona Jahwe. I jestem pewny, ze Bog sie na mnie nie obrazi, ze tak mysle. Ja go kocham a to, ze pozwala ludziom sie chcwalic. Nie wezcie mnie za fanatyka - hehe. To jest moje zdanie. Silmarillion jest innym spojrzeniem na Ziemie.
_________________ Pozdrawiam
Arturwow
-------------------------------------
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them,
<quote="Arturwow">Czlowieku! WSilmarillionie jest napisane, iż Eru zwano na obszarze Ardy Iluvatarem. Moim zdaniem sa to kolejne imiona Jahwe. </quote>
w tym zdaniu mowisz cala prawde i tylko prawde. w koncu Eru to bezposrednio (w jednym z jezykow srodziemia) znaczy jedyny. po przeczytaniu silmarillionu doszedlem do wniosku, ze Tolkien mial takie podejscie do Boga jakie mam ja. tzn bog stworzyl swiat i przestal sie nim interesowac, a potem przybedzie by go diametralnie zmienic lub zniszczyc. mozna to porownac do oddanie Ardy pod wladanie Valarom i zaokraglenie swiata.
a co do moich odczuc do ksiazki, to uwazam ze jest WSPANIALA. spodobala mi sie do tego stopnia ze teraz czytam ja ponownie. sciagalem w tym celu wersje oryginalna ze stanow. polecam wszystkim.
jeszcze jedno moje spostrzezenie. Tolkien byl chyba zdecydowanie przeciwny jakiemukolwiek rozwojowi techniki. zwroccie uwage, ze minelo wiele tysiecy lat od przebudzenia pierworodnych a nie nastapil ZADEN postep techniczny. widac po tym jakim musial byc madrym czlowiekiem, tworzac taki swiat aby to i wiele innych rzeczy ludziom uswiadomic...
_________________ "Gdyby nie było ciemności, nigdy byśmy się nie dowiedzieli o istnieniu gwiazd." - Palin Majere
Dobra książka! Co prawda bohaterów jest tak dużo, że już niewiele pamiętam, a także wydarzenia są raz tu raz tam, to każdy szanujący się fan twórczości Tolkiena powinien ją choćby raz przeczytać. No i ten klimat... Polecane czytanie z SounTrackiem LOTR:TTT. No i są wyjaśnione różne rzeczy poruszone w Władcy Pirścieni. Polecam z czystym sumieniem!
Joined: 09 Jan 2004 Posts: 159 Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Fri Jan 16, 2004 9:23 am
Silmarillion to moja ukochana książka. Uwazam jąza najlepszą spośród dzieł Mistrza Tolkiena, ponieważ pokazuje najwięcej wyobraźni autora, pisana jest njbardziej wprawnym, najbarwniejszym językiem. Silmarillion to napewno najlepsze z jego dzieł pod względem czysto literackim, ale także fascynuje mnie bardzo treść opisanych w nim historii.Moim zdaniem Silmarillion jest najbardziej dojrzałym obrazem Ardy, takim najmniej bajkowym, a najbardziej realnym i rzeczywistym. Czytając go chyba najbardziej ma się wrażenie, że ten świat istnieje, lub też istniał naprawde, że to nie może być tylko fikcja literacka. Co o tym myślicie?
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Fri Jan 16, 2004 1:31 pm
Może silmarillion nie jest moją ulubioną książką, ale dzięki niej lepiej wczułem się w świat Tokiena, w przepiękne Śródziemie.
Z Silmarillionem jest tak:
fan Tolkiena bez wiedzy z Silmarillionu jest jak, chrześcijanin bez Pisma Świętego.
Dla mnie Silmarillion można porównać do Biblii.
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Fri Jan 16, 2004 1:33 pm
hm..dla mnie silmariliion nie jest z pewnoscia zadną biblią czy nałogiem..
jest ksiazka z któej wydobywa się wszystko co najlepsze w trakcie jej czytania..
hehe.. a biblią.. nie wiem..ja bym jej juz teraz do biblii nie porównała..
jedyne co pprownac mozna do storzenie swiata..nic wiecej..
Ech, Silmarilion... Szlifowałam na nim angielski, bo za swoich czasów nie miałam dostępu do polskiej wersji. Uwielbiam tą książkę. A do Władcy dodaje całe tony tła historycznego i mitologicznego. Osobiście ciężko mi było przebrnąć tylko przez sam początek, ale Akalabeth mogłabym czytać bez końca.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Wed Mar 03, 2004 5:57 pm
Silmarilion to rzeczywiscie trudna lektura. Mnogość imion, nazw i to cześto skomplikowanych nie ułatwia przebrnięcia przez tekst. Jest lepszy literacko od LotR, ale to jemu Mistrz poświęcil życie.
Mój ulubiony rozdz. Turin Turambar, lubię też Zniszczenie Doriath i Upadek Gondolinu. Głownie ze względu na dynamiczną akcję.
Ainulindale też baaaardzo cenię, ale musialam je czytać dwa razy żeby wydobyć sens.
Za to Historia Numenoru średnio przypadła mi do gustu,
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Wed Mar 03, 2004 8:00 pm
Ja bardzo lubię Silmarilion i nie miałam żadnych trudności z przebrnięciem przez niego ( to jest bardzo złe określenie w moim przypadku bvo go raczej pochłonęłam) tak jak moi znajomi, bo niektórzy podchodzili do niego trzy razy.
Quote:
Dla mnie Silmarillion można porównać do Biblii.
Ja bym go nie porównywała do Bibli ale raczej do mitologii. Chociaż właściwie Biblię można nazwać swoistą mitologią chrześcijańską aczkolwiek Biblia ma zupełnie inną strukturę niż Silmarilion. Natomiast można zarejestrować wiele wspólnych cech ze strukturą mitologii geckiej. Silmarilion wyjaśnia wiele spraw tak jak mitologi np obecnośc słońca i księżyca itp.
Quote:
Mój ulubiony rozdz. Turin Turambar
tak tak zdecydowanie się zgadzam. Ale każda część ma swój urok.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Mar 03, 2004 8:41 pm
hehe.. czasem ktso ma problemy a czasem nie.. czasem ktos odrzuci go po prau stronach a czasem przernie do konca././.
ja zrobiłam to drugie i juz 4 razy.. zytam go własnie raz 5....
no ja równiez bym go do bibli nie porównywała.. jesli juz to w małej nie zaczacej prawie nic kwesti....
ulubiony rozdział Quenta Silmarile i upaek gondolinu.. Zawsze lubowałam sie w histori Aulego i krasnoludów.. wprawdzie była niewielka , to własnie najbardziej niemalze przykuło moją uwagę.
Turina turambara.. owszem.. ale wolę wątek pogłebiony w ZO... jest po prostu obszerniej opisane;)
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum