Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
No właśnie..jeśli chodzi o "Opowieści z Narnii" to wydaje mi sie ze to jest taka książka fantasy dla dzieci...taka bajeczka...to prawda?jeśli nie,to wyprowadźcie mnie z błędu,wtedy chętnie przeczytam
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Tak, własnie sobie przeczyatłem "Lew, Czarownica i Stara Szafa". Status - zawiedziony. Fajnie, warto przeczytać, ale to nie ta klasa co LotR. Bliżej Narnii do Hobbita moim zdaniem.
Czyli raczej bajeczka?Nie przepadam za takimi książkami... jak zobaczyłam w TV zajawke filmu, w której były gadające lwy i tym podobne,straciłam ostateczne entuzjazm...
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Ja dopiero teraz czytam "Opowieści" i faktem jest, że to raczej książki dla młodszych. Jednak napisał je bliski przyjaciel Tolkiena i dlatego warto znać tą sagę. Z pewnością ukryte tam zostało ważne przesłanie i nie jest to taka bardzo prosta i dziecinna bajeczka. Mam nadzieję, że film nie będzie zbyt przekoloryzowany i w późniejszych częściach reżyserzy postarają się zmienić wyobrażenie ludzi o powieści. Myślę, że powinniśmy bardziej poważnie podejść do tej powieści, a jeżeli to nam się nie udaje, to starajmy się zwracać uwagę na humorystyczne aspekty tej książki (mówiące bobry, myszy i wiewiórki ) Dlatego polecam tą sagę!
Wiewiórki??? Może jednak to przeczytam... a nuż widelec odnajdę w niej jakiś głębszy sens,który pokieruje moim dalszym życiem...?
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Ja juz chyba 3 razy przeczytałem "Władcę..." i "Hobbita" a teraz czytam "Silmarillion"!!! Za każdym razem jak to czytam to odbieram to w inny sposób!Może też tak spróbuj?!
Opowieści z Narnii. Wszystkich części jest naprawde dużo. Więc szybko tego raczej nie przeczytasz.
Ehm... Nie chcę się chwalić i w ogóle, ale ja przeczytałem wszystkie w dwa dni. Wolne od szkoły, ale jednak.
Poza tym polecam cykl Dicksona "Smok i jerzy". To opowieść o Jimie Eckercie, przeniesionym do magicznej Anglii na ratunek jego ukochanej Angeli, którą naukowiec-idiota przypadkiem wysłał w podróż między światami. Jim znajduje Angelę, problem jednak w tym, że on sam jest uwięziony w ciele smoka Gorbasha, a Angelę porwał już inny smok... Bardzo humorystyczne.
Poza tym cykl "Pieśń Lodu i Ognia" George'a R.R. Martina, którego nie streszczę - za dużo wątków! W Polsce wydanych trzy tomy (z czego trzeci w dwóch częściach), czwarty za pasem.
Generalnie podpisuję się jednak pod wszystkimi poleconymi książkami oprócz "Szakala z Nar" (którego nie czytałem).
Czyli raczej bajeczka?Nie przepadam za takimi książkami... jak zobaczyłam w TV zajawke filmu, w której były gadające lwy i tym podobne,straciłam ostateczne entuzjazm...
Czy ja wiem, czy taka bajeczka? Kiedy czytałam ją po raz pierwszy to raczej zachwycałam się tym światem jak z baśni, ale teraz, gdy ją znów pochłaniam;) to widzę alegorie o przeróżnych dzieł poważnych, od Biblii począwszy. Książka jest wspaniała po prostu.
to widzę alegorie o przeróżnych dzieł poważnych, od Biblii począwszy
Nie lubie biblijnych alegorii...jak dla mnie to wszystko jest baardzo wydumane...
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Mon Jan 16, 2006 12:31 pm
Riatha wrote:
...Oprócz tego poleam również książki Andre Norton Saga "Swiat Czarownic" ...
Uch, przeczytałam pierwszą część, mnie się nie podobało za bardzo. Takie to nudne dla mnie było... a ta seria to z 30 części ma czy ileś... więc jak komuś się podoba to ma co czytać, o ile uda mu się wszystkie części zdobyć.
Sharkey wrote:
Ja dopiero teraz czytam "Opowieści" i faktem jest, że to raczej książki dla młodszych. Jednak napisał je bliski przyjaciel Tolkiena i dlatego warto znać tą sagę.
Ponoć Tolkien krytykował Opowieści z Narnii, bo za bardzo religijne były. Ale byli bliskimi przyjaciółmi.
Sharkey wrote:
Z pewnością ukryte tam zostało ważne przesłanie i nie jest to taka bardzo prosta i dziecinna bajeczka.
Właśnie Narnia dlatego jest za religijna, bo pełno tam takich odniesień do Biblii... Np. Aslan to niby Chrystus etc. Aczkolwiek serię dawno czytałam i to bez ostatniej części, przyznam, że trochę nudna była, ale nie taka zła.
A od siebie polecam książki Doroty Terakowskiej. Nie jest to typowe fantasy, chociaż właściwie to jest tam wiele fantastycznych zdarzeń i postaci. Tytuły, które szczególnie mi się podobały to "Córka Czarownic" (S-U-P-E-R), "W Krainie Kota" (coś nieco o Tarocie i czarach, chociaż minusem jest to, że w połowie książki domyśliłam się jaki będzie koniec i zgadłam) i "Tam, gdzie spadają Anioły"- takie o Aniołach, znalazło się tam trochę przemyśleń na temat Dobra i Zła, które do mnie doskonale przemawiają.
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
No a ja byłbym daleki od nazwania Małego Księcia fantasy...
IMO najtrafniejszym gatunkiem dla tej pozycji jest poprostu bajka.
pare cytatow z wiki
Quote:
Utwory tego gatunku są najczęściej umiejscowione w fikcyjnym świecie, w którym poza zwykłymi prawami fizyki i biologii działa też magia oraz inne nadnaturalne moce i specyficzne prawa. Kostium tych utworów jest zazwyczaj, choć nie zawsze, średniowieczny lub starożytny, ewentualnie renesansowy lub zbliżony do epoki wczesnoprzemysłowej – wszystkie te czasy są znane z ziemskiej historii, a jedyną różnicą jest działanie magii i występowanie istot mitycznych lub baśniowych obok gatunku ludzkiego.
Quote:
W fantasy unika się sformułowań takich jak „dawno temu” lub „w odległym kraju”. Są one typowe dla bajek i baśni tradycyjnych, a fantasy jest przeciwieństwem nieokreśloności i braku precyzji, bo one nie wystarczają odbiorcy „współczesnych baśni”. Dobrze jest też, aby autor wśród „magicznego” i „heroicznego” świata potrafił ukryć aluzje do współczesności i jej realnych problemów.
Quote:
Fantasy to opowieści, które czerpią z mitologii różnych ludów. Imiona starożytnych bóstw i bohaterów przewijają się w co trzecim dziele lub marnym dziełku.
Mały Książę jest pozycją szczególną również w twórczości Exupery’ego. To jedyna książka, której nadał formę bajki i którą sam zilustrował.
Wyjątkowość tego utworu należy rozpatrywać w szerszym kontekście: tylko pozornie jest to lektura przeznaczona dla dzieci. Pod warstwą bajkowej fabuły znajduje się druga, symboliczna, dotykająca prawd uniwersalnych.
Joined: 07 Feb 2006 Posts: 6 Location: z Krainy Smoków
Posted: Sun Mar 05, 2006 8:52 am
Ja bym ci poleciła Trylogię Skrytobójca i trylogię Złotoskóry Robin Hobb. Mnie się to naprawdę podobało i uważam, że jest warte przeczytania, co prawda to nie Tolkien, ale i tak fajne.
Może jeszcze Mgły Avalonu, co prawda to opowieść arturiańska, ale naprawdę świetna i naprawdę najlepsza z opowieści o Arturze.
No i oczywiście Eragon i jego drugą część, Najstarszy są naprawdę fajne lekko się czyta (przynajmniej mi) i przede wszystkim Eragona napisał piętnastoletni chłopak i to się zdecydowanie wyczuwa (nie wiem ile masz lat, więc piszę).
Joined: 12 Mar 2006 Posts: 6 Location: z Rivendell
Posted: Mon Mar 27, 2006 9:19 pm
Moim zdaniem jeśli chcesz naprawde dobre fantasy ale chcesz sie ze wszystkim zapoznać to możesz przeczytać "Hobbi, czyli tam i z powrotem" a później już gładko Ci pójdzie cała saga...
Potem polecał bym Sapkowskiego ale to już z innej bajki ;););)
_________________ Ponad gór omglony szczyt
Lećmy, zanim wstanie świt,
By jaskiniom, lochom, grotom
Czarodziejskie wydrzeć złoto!
Joined: 10 Apr 2006 Posts: 9 Location: z Lothlorien
Posted: Mon Apr 10, 2006 3:53 pm
Hej, hej, hej !!! Narnia owszem dla dzieci, ale chyba nie do końca.... Jest świetna po prostu i dokładnie ta klasa , co LOTR Przecież C.S Lewis i Tolkien, byli przyjaciółmi i to C.S Lewis namówił Tolkiena do publikacji "Hobitta"
Joined: 12 Apr 2006 Posts: 19 Location: z Dalekich Krain
Posted: Fri Apr 14, 2006 11:25 am
Jeśli fantasty to na początek MUSI być "Hobbit".Później już według uznania,Np Lewis,
Sapowski...A taka inna fajna może nie fantastyka totalna ale zabawna to "Cezary Aniołł".Trzy ksiażeczki o przygodach dzielnego Domoczyńcy.Polecam Gorąco!
_________________ Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum