Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Po co Sauron zaklinal cala swoja moc w pierscieniu ?
Author Message
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat May 22, 2004 3:47 pm   Po co Sauron zaklinał całą swoją moc w pierścieniu ?

No więc za radą nagga odtwieram nowy temat.
No właśnie... Po co Sauronowi był pierścień ?
Czekam na odpowiedź
Aragornka
 
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Sat May 22, 2004 3:55 pm   

Może właśnie przygotowywał się na taką sytuację, jaka nastąpiła... Obawiając się, że kiedyś może stracić moc, przelał ją w Pierścień. Dzięki temu, kiedy on zginął, nikt (prawie) nie wpadł na to, czym tak w istocie jest Pierścień i Sauron miał szansę odzyskać siłę...
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat May 22, 2004 4:04 pm   

Patrząc w ten sposób to popełniał samobójstwo. Bo jeśli ktoś zdobył pierśceń i wykorzystał go należycie, zastąpiłby Saurona i nie dał szansy na odzyskanie klejnotu.
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Sat May 22, 2004 4:41 pm   

moze Sauron własnie nie przeiwidzał tego co sie miało stac.. Nie podejrzewał, że wolne ludy sródziemia odrosną w siłę...
Moze własnie nie brałczegos takiego pod uwagę Esk..
Moze i podejrzewał.. ale ze ie az tak bardzo..
Aragornka.. nie koniecznie popełniał samobojstwa..
Bardzo mało osób mogło zawadnac pierscieniem.. na ogół zawsze było odwrotnie... wiec z tego punktu widzenia byłoby to korzystnym wyjsciem..
Sauron był z pierscieniem zwiazany.. wiec w ten sposób przelewajac swoją moc kontrolował go. Myslę, ze pierscien był bardzo dobrym narzedziem jesli chodzi o podstep...
Kazda slaba istota, która by go posiadała w koncu przeszła by na korzysc ciemnych mocy. z czasem takie cos staloby sie srodkiem werbunku na strone Saurona.
Tak jak to bylo z 9 dla ludzi..
Wszyscy ich własciciele przeszli omotani na jego strone...
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat May 22, 2004 4:47 pm   

Tak, ale Sauron więcej na tym tracił niż zyskał. Skoro tam zaklęta była cała jego moc, to wraz z utratą pierścienia tracił ją. Dawało mu to pewną gwarancję, że puki pierścień istnieje może z niego czerpać moc (nawet "na odległość"). Ale czy nie wziął pod uwagę czarodziejów ? Przeciez Ci mają na tyle mocy, aby pierścieniem zawładnąć.
 
 
 
Esk 
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 30 Apr 2004
Posts: 253
Location: Luimennach
Posted: Sat May 22, 2004 4:58 pm   

Hm, macie rację. Ale wpadłam na jeszcze jedną możliwość.
Skoro zostały wykute wszystkie pierścienie, a Sauron chciał nimi władać, to nie mógł zrobić tego przez jakiś, ot, pierścionek. Dlatego też przelał w niego całą moc, chcąc nimi swobodnie kierowac... A jeśli Nim ma rację, to nawet nie brał pod uwagę możliwości, że ktoś go pokona, więc było to bezpieczne rozwiązanie, jeśli miał Pierścień wciąż "pod ręką".
_________________
I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
 
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat May 22, 2004 5:00 pm   

Ale pierściniami elfów nie zawładnął. A czy nie lepiej mu było wykorzystać moc w 'sobie', aby zawładnąć pierścieniami ? Po co zakliał ja w pierścień ???
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Sat May 22, 2004 5:01 pm   

Czarodzieje. opwszem..
ALe jak pamietamy Saruman chciał, ale nie zdązył ziscic swoich podłych zamierzen co do pierscienia. Jedynym przedmiotem którym sie posługiwał byl palantir.
Niestrety ;] zginał..
Radagsta wykluczamy.. Nie odegrał on bowiem zbyt istonej roli w całej histori pierscienia.
Pozostaje na tylko Gandalf. Ale on nie chciał miec z pierscieniem nic wspólnego...

Z reszta.. mozemy przeceniac siłe czarodzieji lub pierscienia.

Zmieniając fakt ze gandalf wziałby pierscien.. przypuszczam, ze tak i po czasie zostałby nim owładniey. A co było z czarnoksieznikiem z Arnoru?
On był równiez bardzo silny i władczy. A dał się omotac Sauronowi...
Wiec mniemam ze z Gandalfem byloby tak samo.. W koncu Sauron i Pierscien mieli taka samą moc..

Hehe.. miał gwarancję oczywiscie.. ale nie miał warancji na jego istnienie..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat May 22, 2004 5:05 pm   

Ale Sauron bał się, jak to powiedział Ganddalf, aby ktoś nie zajął jego miejsca. Myślę, ze pierścień owładnąłby Gandalfa, ale PIERŚCIE?‘, a nie SAURON.
I jescze jedno pytanie - dlaczego pierścień nie zawładnął nad Sauronem, skoro był potęzniejszy od S... ???
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Sat May 22, 2004 5:14 pm   

mysle, ze bylo to dlaetogo. .ze obie te rzeczy były od siebie zalezne.. i były złe same z siebie.. chcociaz Sauron nie od początku swgo istnienia ale o tym kiedy indziej..Pierscien był w pewnym stoppniu "zywy" o czym nie powinno sie zapominac.

Z reszta to by bylo jakos dziwnie gdsyby przedmiot owładnał swojego stwórcę.. JEst to raczej niemozlwe..

Czmu jestes tak pewna Aragornko tego, ze pierscien jest silniejszy od Saurona.
Sauron nie przelał w niego calej swojej energi wiec ja mniemam ze byl w pewnym stopniu słabszy. Sauron mogł wziasc pod uwage takie wyjscie, ze ów pierscionek mołgby starac sie o przejecie nad nim kontroli.
Moze dlatego zawarta w nim została jedynie czesc mocy. Sauron jako ze bym mistrzem podstepu powinien podkreslic taka mozliwosc..
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sat May 22, 2004 5:42 pm   

W takim razie po cholere mu ten pierścień, skoro i tak jest od niego silniejszy ?
Dlaczego niemozliwe ?? Baaardzo prawdopodobne.
Więcej napiszę poóxniej, kończy się przerwa między setami ...
 
 
 
nagg 
Administrator



Joined: 31 Jan 2003
Posts: 648
Location: Podkowa
Posted: Sat May 22, 2004 8:06 pm   

Mysle, ze troszeczke zle interpretujemy "moc". Ja bym spogladal na perscien tylko po czesci jako na flakonik do ktorego sie przelalo potencjal, ale tez jako poprostu zaczarowany przedmiot poszerzajacy umiejetnosci posiadacza. Byla to tak jakby kopia zapasowa Saurona, plus jakis bonus.
O ile wiem, moment zabicia Saurona nie jest dokladnie opisany - moze wiec to byc skrot myslowy. Sauron stracil pierscien, a chwile potem, oslabiony i w szoku - zabity, (ale i tak nie do konca - ergo spelnienie roli pierscienia). W tym momencie zostaje duch S. sam ma niewielka moc, ale zostaje jeszcze pierscien, ktory:
Raz - slaba istate opeta, i za jej posrednictwem przyprowadzi do Pana
Dwa - da swojemu Panu czesc mocy. Duza czesc przepadla. Prawdopodobnie, S. odrodilby sie i tak bez mocy, tylko duzo wiecej czasu by mu to zajelo. Jest jednak zastrzezenie - potrzeba X mocy magicznej, by zatrzymac "dusze" na ziemi - i wlasnie to jest drugie zadanei pierscienia

Mozna liczyc, ze ten magiczny potencjal w pierscieniu podtrzymywal na tym swiecie byt S (idea kopi zapasowej ;P) i z takim zamyslem zostal utworzony.

Wiec, jeden - przyspieszenie ewentualnego wzrostu potegi, i dwa, utrzymanie duszy w tym swiecie - to dwa glowne cele bytu Pierscienia...

nagg
_________________
Miejsce na Twoją stronę -> Katalog Fantasy
Też piszesz do szuflady? Zapraszamy na portal twórczości amatorskiej - Szuflada
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Sun May 23, 2004 6:39 pm   

Teraz moje trzy grosze ;]

Przecież to jest jasne. Przynajmniej dla mnie. Jest to napisane na pierwszej stronie WP, w słowach, które każdy kto czytał Władcę zna na pamięć.

" Jeden by wszystkimi RZĄDZIĆ, Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden by wszystki zgromadzić i w CIEMNOŚCI ZWIĄZAĆ
W krainie Mordor gdzie zaległy cienie. "

Ale od początku. jak wiemy Sauron był poplecznikiem Morgotha, kiedy ten drugi upadł, Sauron wyraził skruchę przed Valarami aczkolwiek wcale się nie zmienił. Po jakiśtam perypetiach trafił do Śródziemia i żył w przyjaźni z Elfami, których uczył wielu rzeczy. Oni to obmyślili i wykuli Pierścienie władzy.
"Ale Sauron kierował ich pracami i wiedział o wszystkim, co robili;CHCIAł BOWIEM UZALEżNIĆ ELFÓW OD SIEBIE I PODDAĆ ICH ŚCISłEMU NADZOROWI" - Silmarillion

Wykół Jedyny pierścień i przelał w niego wiele ze swojej siły i woli aczkolwiek nie całą jak sugeruje Aragornka. Musiał przelać w niego część sowjej mocy, gdyż Pierścienie elfów miały wielką moc a ten, który miał nimi rządzić musiał być oczywiście silniejszy.Reszta pierścieni związana była z mocą Jedynego i miała zachować swoją siłę do czasu gdy tamten zostanie zniszczony.

"Gdy wkładał go na palec, widział wszystki, co działo się za sprawą słabszych pierścieni, czytał myśli tych, którzy je nosili, i mógł tymi myślami kierować"

Ale Elfowie zorientowali się, że sauron nadal przesiąknięty jest rządzą władzy i jest na wskroś zły i ukryli przed nim Trzy najmocniejsze pierścienie.

Quote:
Ale pierściniami elfów nie zawładnął


Nie zawładnął nimi tak do końca ponieważ nie przyłożył palca do ich powstania. Wykół je Kelebrimbor. Były to jednak Pierścienie Władzy I były też podległe Jedynemu ale w mniejszym stopniu. Sauron mógł dzięki nim przenikać myśli tych, którzy je noszą. Dlatego Galadriela mówi w WP cos na temat tego, że Lorien jest jeszcze zasłonięte przed oczami Nieprzyjaciela ale gdy dostanie jedyny to też będą w niebezpieczeństwie, bo ich myśli będą przed nim odsłonięte. Z drugiej strony kiedy Jedyny zostanie zniszczony to moc Trzech zniknie.

Quote:
Może właśnie przygotowywał się na taką sytuację, jaka nastąpiła... Obawiając się, że kiedyś może stracić moc, przelał ją w Pierścień.


Esk ma tu trochę racji. Sauron w dawnych czasach był o wiele potężniejszy niż w czasach znanych nan z WP. Można to wywnioskować ze słów Gandalfa.

"...w nim jest zaklęty sekret jego dawnej potęgi"

Stąd możemy wnioskować, że Kiedyś był dużo, dużo potężniejszy. Dotatkowo Gandalf mówi też, że :

Po każdej klęsce i po latach Ćień przybiera inną postać i urasta na nowo

Jak wiemy tak był też z sauronem, obrósł w siłę na nowo a Jedyny był mu potrzebyny by zmiażdżyć wszelki opór. Przelał w niego moc by mieć WłADZĘ!

Quote:
Bardzo mało osób mogło zawadnac pierscieniem.. na ogół zawsze było odwrotnie... wiec z tego punktu widzenia byłoby to korzystnym wyjsciem..


Co prawda to prawa. Pierścieniem mogły kierować tylko osoby posiadające swoja własną moc. Czyli np Istari. jednak Pierścień był tak zły i przewrotny, że każdego w końcu przywiódł by do złego. Gdyby Gandalf wziął pierścień pokonałby Saurona i sam zasiadł na jego tronie. Na naradzie u Elnroda Glorfindel mówi, że nawet Bombadil prawdopodobnie nie oparłby się pierścieniowi.
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
Ara:) 
Jaskinia Sheloby



Joined: 23 Jan 2004
Posts: 542
Location: K-ów
Posted: Sun May 23, 2004 8:55 pm   

A czy nie miał dość mocy, aby bez pierścienia poradzić sobie z elfami ? Skoro pierścień był słabszy od S. to równie dobrze mógł przejąć władzę nad pierścieniami sam. A jeśli to pierścień był silniejszy dlaczego nie oszukał Saurona. Dlaczego nie zsunął się z palca, tylko Isydur musiał go odebrać przemocą ?

Nienor wrote:
Co prawda to prawa. Pierścieniem mogły kierować tylko osoby posiadające swoja własną moc. Czyli np Istari. jednak Pierścień był tak zły i przewrotny, że każdego w końcu przywiódł by do złego. Gdyby Gandalf wziął pierścień pokonałby Saurona i sam zasiadł na jego tronie. Na naradzie u Elnroda Glorfindel mówi, że nawet Bombadil prawdopodobnie nie oparłby się pierścieniowi.

Tu się oczywiście zagadzam. Dobitnie zaświadczają temu słowa Gandalfa (przepraszam, nie mam na tyle cierpliwości i czasu i nie będę wyszukiwać cytatów). Mówi, ze Sauron drży, aby ktoś nie zajął jego miejsca, ale nie spodziewa się zniszczenia pierścienia.
Jestem ciekawa czy istnieje ktoś na tyle silny, aby wykorzystać pierścień do 'szczytnych' celów. Wyglada na to, że nie, bo Gandalf, najpotęrzniejsza istota w Sródziemiu "cieszy się", że Frodo odchodzi z pierścieniem, bo nie będzie go nic kusić, aby go użyć.
Ale czy potężny Sauron nie mógł zaklnąć całej mocy w czymś czego nikt by mu nie odebrał ??
 
 
 
v3rt
Czarna Otchłań Morii



Joined: 01 Feb 2003
Posts: 182
Posted: Mon May 24, 2004 12:44 am   

hmmm... Sauron glupi nie byl. swoja droga, byl genialnym strategiem i tylko zla interpretacja faktow sprawila, ze przegral wojne (zainteresowanych odsylam do artykulu "The Sauron Strategies: One War to Win Them All, Except..." autorstwa Michaela Martineza). dobra, ale po kolei...

Sauron, w przeciwienstwie do swojego pana, Melkora, posiadal jedna "zalete". mianowicie - nie byl megalomaniakiem. a zeby wyrazic to ladniej - rozsadnie ocenial sytuacje i dobrze wiedzial, kiedy przeciwnik jest potezniejszy od niego. doskonalym przykladem bedzie tutaj sytuacja, w ktorej Ar-Pharazon nakazuje Sauronowi poddanie sie pod wladanie Numenoru, a ten szybko na to przystaje - doskonale zdawal sobie sprawe, ze jego owczesna sila byla niczym w porownaniu z potega wojskowa Numenoryjczykow.

jak wiec pokonac takiego wroga? no wlasnie, podstepem. Sauron dal sie poznac elfom jako zrodlo wielkiej madrosci (tysiace lat doswiadczenia) i jako, ze nie przejawial zlych zamiarow, szybko uspil ich czujnosc. kiedy zaproponowal im pomoc w stworzeniu poteznych pierscieni, chetnie na to przystali. przy jego radach wykuli 16 pierscieni, ktore mialy byc pozniej przeznaczone dla ludzi i krasnoludow. wykucie pozostalych 3 Sauron zostawil na ich glowie, a sam pognal do Mordoru, zajac sie Jedynym. tworzac go i przelewajac na niego cale swoje zlo, zblizyl sie do samej istoty zla tak blisko, jak to tylko jest mozliwe.

tak wiec mamy jeden z powodow (w sumie to chyba pierwszy, gdyz z takiego wlasnie zamyslu wziela sie idea) dla wykucia Pierscienia - podstepna droga do zniewolenia (zniewolenia, nie zniszczenia. to jest dosc wazne, gdyz Melkor pragnal zniszczyc Arde, podczas gdy Sauron pragnal wladzy. a wladze trzeba miec nad kims. dlatego jego celem nie bylo wybicie wszystkiego co sie rusza, wrecz przeciwnie - posiadanie jak najwiekszej ilosci poddanych, ktorzy mogliby mu skladac boska czesc) ludzi, elfow i krasnoludow.

bardzo podoba mi sie podejscie nagg'a i Nienor. w poscie Nienor jest bardzo fajnie rozbudowany watek wladzy i 3 pierscieni elfow dlatego nie bede go powtarzal. u nagg'a natomiast widac ciekawe rozumowanie n/t Pierscienia jako "kopii zapasowej" Saurona :) ciekawa koncepcja i prawdopodobnie bardzo bliska prawdy. wszak Pierscien dawal wlascicielowi praktyczna niesmiertelnosc. i nie chodzi mi tutaj o przedluzanie zycia zywych istot (vide Gollum czy Bilbo), ale o mozliwosc przenoszenia sie w niematerialny wymiar rzeczywistosci i mozliwosc wciagania do niego innych istot (co rownalo sie ich podporzadkowaniu).

kontynuujac Twoj watek, nagg, mozemy uwazac, ze Sauron potrzebowal pierscienia aby odzyskac wiekszosc swoich sil. mozna spekulowac, ze w momencie Wojny o Pierscien, byl on postacia niematerialna. Pierscien byl jedyna rzecza, ktora scisle wiazala go ze swiatem rzeczy materialnych, dlatego potrzebowal go aby odzyskac "cialo". wysnuwam taka teorie na podstawie tego, ze w Dagor Dagorlad sam Sauron stanal do walki i jak wiemy, nie bylo takiego, ktory moglby stanac na jego drodze. natomiast w LotR istnieje on tylko pod postacia oka, nie mamy zadnej wzmianki o jego cielesnej powloce.

drogie Aragornko i Nimrodel: troszke fantazji :) po pierwsze, mamy wyraznie i czesto stwierdzone w ksiazce, ze Pierscien sluzy tylko Sauronowi. "sluzy" - a wiec raczej go nie opeta. w sumie to tak, jakby czesc mocy wrocila do swego zrodla. w praktyce: Pierscien petal wszystkich wizja nieograniczonej wladzy. Sauron byl juz ta mania przesiakniety, dlatego Pierscien raczej nie zmienilby go na gorsze - po prostu sie nie dalo :) obie macie jednak racje, jesli chodzi o fakt, ze Sauron bal sie wykorzystania Jedynego przeciwko niemu. dlaczego? same sobie odpowiedzialyscie - stworzyl przepotezna bron, ale nie spodziewal sie, ze kiedykolwiek sie z nia rozstanie.

dobrze, najlepsze pozostawilem sobie na koniec. otoz w jednym ze swoich listow Tolkien usiluje wyjasnic sama idee wykucia Pierscienia. nie wiaze sie to jednak bezposrednio z ksiazka, ale oddaje pewna glebsza prawde. otoz wg. mistrza Tolkiena, potega i sila w nieodpowiednich rekach musza zostac uprzedmiotowione, urzeczywistnione. a jako rzecz namacalna, w mniejszym lub wiekszym stopniu beda wymykac sie spod kontroli jednostki.

oki, teraz czas na obrone jednej z moich ulubionych postaci :]
Nienor wrote:
Na naradzie u Elnroda Glorfindel mówi, że nawet Bombadil prawdopodobnie nie oparłby się pierścieniowi

eeeeeeeeee... co to to nie :) nie bylo tak, ze ktos rzucil "moze Bombadil go wezmie?" a inny odpowiedzial "nahhhh... tez go opeta" ;) Tomowi poswiecono calkiem sporo uwagi na naradzie u Elronda - i to w charakterze potencjalnego wybawcy. propozycja upada jednak nie ze wzgledu to jego slabosc - jest wyraznie stwierdzone, ze Pierscien nie ma nad Tomem zadnej kontroli, ze Bombadil jest sam swoim panem. upada dlatego, ze nawet gdyby Tom wczesniej pierscienia nie zgubil ;) to i tak odlozyloby to tylko w czasie zwyciestwo Saurona. i tutaj wlasnie mamy fragment o tym, ze Bombadil "nie oparlby sie takiej mocy" - ale nie mocy Pierscienia, ale potedze wojsk Mrocznego Wladcy. takze prosze nie chwiac potega Toma Bombadila :)

aha, jeszcze jedno...
Nimrodel wrote:
A co było z czarnoksieznikiem z Arnoru?

hmmmmm? Arnor bylo wielkim krolestwem Dunedainow, ktore lezalo na polnocy, na zachod od Gor Mglistych i na jego terenach lezy dzisiaj m.in. Shire. czy moze chodzilo Ci o Angmar? jesli nie, prosze Cie o rozwiniecie tematu, chetnie sie dowiem kogo mialas na mysli.
_________________
v3rt (malpa) o2 (kropka) pl
---------------------------------------
v3rt on #perverts @ IRCnet
GG # 2143856 | ICQ # 164660564
---------------------------------------
Always look on the bright side of life
 
 
Nienor
Członek Białej Rady


Joined: 03 Jan 2004
Posts: 715
Location: Granatowe Góry
Posted: Mon May 24, 2004 8:37 pm   

Poruszając jeszcze wątek Bombadila. Przeczytałam to sobie jeszcze raz i muszę ci przyznać rację V3rt. Nie do końca dokładnie zinterpretowałam słowa Glorfindela. Faktycznie on mówi, ze upadnie jeśli wszyscy inni upadną, a on pozostanie sam. O wpływie pierścienie nie mam mowy.

Quote:
eeeeeeeeee... co to to nie nie bylo tak, ze ktos rzucil "moze Bombadil go wezmie?" a inny odpowiedzial "nahhhh... tez go opeta"


No ale aż tak trywialnie to też tego nie zinterpretowałam ;]
_________________
And you'll never walk alone...
 
 
sauronek
Guest
Posted: Fri Sep 24, 2004 8:23 am   

a nie pomyśleliście o tym, że stwarzająC NIEZWYKLE SILNY I MAGICZNY PRZEDMIOT TRZEBA ZA JEGO SIłĘ ZAPłACIĆ? (PRAWA MAGII SIĘ KłANIAJĄ) MOżE ZłĄCZENIE SWEJ SIłY I ISTNIENIA Z PIERŚCIENIEM BYłO FORMĄ ZAPłATY? :tak:
Nie pisz z CAPS LOCKiem, bo posty beda kasowane - nagg
 
 
Tamaya
Wodogrzmoty Rauros



Joined: 12 Sep 2004
Posts: 296
Location: Mszana Dolna
Posted: Fri Sep 24, 2004 11:50 am   

Dla mnie Sauron uczynił tak, bo taka była po prostu jego wola. Był zaślepiony zachłannością i obsesją władzy, więc nie myślał perspektywistycznie, czy Jedyny z taką mocą mu nie zaszkodzi jeśli ktos go zniszczy. A zresztą to wiązało się przecież z podróżą na jego terytorium, więc nie liczył, że to możliwe.
Myślę też jak już w którymś z powyższych postów było pisane, że chciał skumulować tam moc, aby mógł ją wykorzystać. Może aby władać w Śródziemiu z pomocą magii musiał stworzyć szereg pomocniczych artefaktów, którymi były właśnie pierścienie, bo sama potęga umysłu nie była w stanie kontrolować wszystkich. Taki rodzaj doskonałego asystenta, który mu był wierny, bo nie chciał zostać z wrogami Saurona.
_________________
Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
forum anime, widmo
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów