Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Według mnie najwartościowsi piłkarze w Realu to Casillas (tak się pisze ), Roberto Carlos (jak odejdzie to Chelsea to sie potnę ), Zinedine Zidane, Figo i Raul. Jak byli w takim składzie to szło im przecież bardzo dobrze, przecież mieli jeszcze Makelele, Morientesa... Nawet Steve McManaman siedział prawie zawsze na ławce, ale jak już wszedł to coś strzelił. Mocny był z nich zespół
Ten nowy trener to pierwsze co zrobił to wyrzucił fundamenty zespołu... Jak oni mają dobrze grać, jak sie teraz z nowymi w ogóle nie znają? Myślę tak jak Galad - muszą się wszyscy dograć, zrozumieć... Wtedy było skromnie i mocno, teraz jest bardzo gwiazdorsko i chaotycznie - tu się z Feanorem zgodzę. Ale pamiętajmy o ważnej rzeczy - Wielu z nich stało się gwiazdami właśnie na bazie Realu. To nie znaczy jednak, że nie kibicuję Realowi, po prostu jeszcze mocniej trzymam za nich kciuki. I będzie dobrze
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Jesczze nie dawno pamietam jak grali jeszcze bez Bechama to tata powiedzial: "ta pilk ato idzie jak po sznurku" i to byla prawda tak pieknie akcje rozgrywali ze to szk... teraz fajttycznie troche chaosu ale mysle ze bedzie lepiiue... a i trener calkiem dobry wiec...
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
A ja nie chcę żeby było lepiej...z hiszpańskich drużyn najbardziej lubię Atletico i to im życzę jak najlepiej...niech wyjdą spod cienia lokalnego rywala, który jest żałosny.....jadynym piłkarzem Realu, którego lubię jest Beckham i życzę mu szybkiego powrotu na Wyspy.Na szczęście szykują się spore zmiany w Barcelonie...a oni grają świetny futbol...Moje serce bije za tym by Real w nadchodzącym sezonie zajął 5 miejsce....chociaż z taką grą jak ostatnio to bałbym się o ich ligowy byt....tak sobie myślę, że z Murcią poradziłby sobie nawet Świt Nowy Dwór....ale Realek sobie nie poradził...piękna porażka z Sociedad 1-4...tak właśnie chlubnie Real zakończył sezon...a Sociedad grało bez rewelacji w sezonie.
Ogólnie rzecz biorąc jak najgorzej życzę Realowi Madryt....
Stawiam na mistrzostwo FC Barcelony
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sat May 29, 2004 8:11 am
Feanorze i tutaj ty jesteś niesprawiedliwy. Real jest wielką drużyną. Nie szło im pod koniec sezonu....zdarza się. Ja im życzę z całego serca, aby grali znów galaktyczny futbol, zeby kibice na nich ie gwizdali...
Twoje stwierdenie że Real Madryt jest załosny, jest co najmniej niesmaczne. To ze im nie poszło w tym sezoanie nie umniejsza wielkosci tej drużyny. Perez jest okropnym pezesem. Z przyjsciem Beckhama zawalili sezon...przpyadek? Ten gwiazdorzyna tak im spsuł atmosferę w okól klubu ze sie bardziej chyba nie dało. Jest najbardziej zbędny w Realu. Nie spodziewałam się po Tobie takiej opinii, szczególnie po kazaniu jakie mi zrobiłeś Zawiodłeś mnie
No Galad zapomniałeś Jejku mam nadzieję, ze Raul szybko dojdzie do formy Ten sezon ma nieudany, kontuzje, słabsza gra... Ale teraz Euro i ma szanse pokazać na co go stać. Jak zagrają z Moro razem to wróci wspaniały hiszpański atak.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Real wielką drużyną.....jak można nazwać drużyną samych gwiazdorów...oni nie mają z drużyną nic wspólnego....myślisz, że można nakupić rzekomo najlepszych na świecie piłkarzy i już się ma drużynę....DRUżYNĄ to jest Porto,Valencia,Werder,Lyon,PSG ...to są drużyny budowane logicznie....Real grał jakiś galaktyczny futbol??? Nie przypominam sobie ....ich piłka nigdy mi się nie podobała...galaktyczny futbol to gra Barcelona i Ronaldinho...to jest coś galaktycznego.Tak sobie tłumacz....wszystko przez Beckhama...to on nie trafiał do pustej bramki...walił samobóje...podstawiał Raulowi nogę...tak tłumacz idiocie...chyba, że masz mnie za takowego.Z taką grą to Raula nie wystawiłbym do składu za nic....jest przecież Torres.Zbędny to nie jest Becks tylko cała reszta pseudogwiazd....taki Makelele:genialny piłkarz tak niedoceniany... a dlaczego?? nie ma na nazwisko Zidane czy Figo a gra niegorzej....jak dla mnie lepiej...
Real jest żałosny....niesmaczne???? Bardzo smaczne...ten klub jest antyfutbolowy....i to nie jest drużyna...drużyna to kolektyw (patrz Porto..najlepszy przykład).....podtrzymuję.... żałosny
Nienawidzę ich za to co robią...za taką politykę transferową....TO JEST NIESMACZNE.
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Ale oni stali się gwiazdami nie dlatego, że ich nazwisko ładnie brzmi albo mają ładną fryzurę, tylko dlatego, że zasłynęli dobrą grą
F?Ťanor wrote:
....ich piłka nigdy mi się nie podobała...
A jeszcze przed chwilą napisałeś:
Quote:
Real lubiłem dawno temu....jakieś 6 lat wstecz (...) ...to był Real...
Czyli jednak kiedyś lubiłeś Real Przeczysz sobie
Nie wiem, czemu tak ich objeżdżasz. Ja jakoś nie wrzucam na PSG, chociaż nie za bardzo lubię francuskie zespoły i nie pasuje mi ich gra... No ale cóż, Twoja sprawa Ja tam Real lubię i lubić będę
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sat May 29, 2004 9:21 am
Zgadzam się z Esk.
Nie wypromuje sie piłkarza tylko wyglądem. Musi prezentować coś na boisku. Real nie kupuje przypadkowych piłkarzy. Nie uważam zeby kupowanie semych "superextramegacooltrendi" piłkarzy było ok. Dla mnie powinny poszukać dobrych obrońców, piłkarzy z sercem do gry. Ale to nie ja odpowiadam za transfery w Realu. Makalele jest bardzo dobrym defensywnym pomocnikiem i ja bym się go nie pozbyła. tak samo jak Moro. Ale to PErez rządzi Realem a Perezem rządzi kasa.
Napisałam jedynie że Beckham do tej drużyny nic nie wsniósł. Działał racej na minus, szczególnie jesli idzie o atmosferę. Te wszystkie plotki o jego romansach przysłoniły sport.
Raul jest bez formy, co nie oznacza ze nie jest świetnym napastnikiem. Kazdy ma momenty słabosci. W innych klubach też. Racja. Powinien grać za niego kto inny, ale Raula i tak będe lubić i cenić.
Feanorze a oczym ty piszesz? Ronaldinho galaktyczny? OK.zgadzam się. Ale czy on tez nie ejst supergwiazdą O którą zabijały sie kluby Jest!Jest!Jest! To o co oksrażasz Real w innych miejsach ci się podoba.
Nie powiedziałam ze jestes idiotą, więc nie próbuj mi tego udowadniac.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Gra jednego z moich ulubionych klubów też mnie nie zachwyca...Newcastle United....grają piłkę, której ja nie lubię ale kocham ten klub i mam do niego sentyment bo ma charakter w przeciwieństwie do niektórych....Real lubiłem ale lubię wiele klubów a kibicuję kilku....dla Ciebie Esk można kochać lub nienawidzić...nic pośrodku????....grał tam Seedorf,Illgner,Karanka czy Amavisca a bardzo lubię tych piłkarzy i z tego wynikało moje "lubienie"....ich gra to inną drogą....
Zasłynęli dobrą grą...w porządku, ale Perez sam mówił o sprowadzaniu przynajmniej jednej gwiazdy rocznie....każdy prawdziwy fan futbolu nie lubi Realu za to jaki jest....najlepszy przykład...fenomenalny przykład podam....zapytajcie się tatusia jakiej drużyny nienawidzono kilkanaście lat temu najbardziej w Polsce....Legii Warszawa a dlaczego???Pod przykrywką powoływania do wojska zabierali wszystkim najlepszych piłkarzy....do dzisiaj wielu dostaje drgawek na dźwięk Legia...to samo jest z Realem....piłka to piękna gra a takie przypadki jak ten Realu ją psują...obrzydzają....dla mnie ostatnie porażki Realu były balsamem na serce....szczególnie jak dostali w dupe od MURCII...było to piękne...kelnerzy ogrywają supergwiazdorów.
Oj Keiro...Real jak najbardziej kupuje przypadkowych piłkarzy...i tu dowiodłaś, że o piłce nie masz pojęcia...mam na myśli piłkę od środka a nie nazwiska i inne bzdety....drużyna ta nie ma żadnej koncepcji, żadnej myśli taktycznej...totalny chaos....nakupić gwiazd, postawić na boisku i niech sobie kopią zero myślenia...ot cała filozofia Realu...nie chcę znów przytaczać przykładu Porto ale sam się tu pcha.
I znów Keiro PUDłO
Ronaldinho jak najbardziej galaktyczny....ale JEDEN nie sześciu czy siedmiu na boisku...jeden gwiazdor w drużynie nic nie szkodzi ale już kilku przeszkadza...Porto ma Deco...PSG Paulete, Lyon Juninho,...a Real ma Figo,Zidane,Beckham w samej pomocy...ratunku!!!!!!
Z kim jak z kim ale ze mną takiego sporu nie wygracie...brak Wam wiedzy na elementarne kwestie....
Kochajcie swój realek!!!!
Valencia nie ma nazwisk tak jak i Deportivo..Barca ma Ronaldinho a tak pięknie wydudkali "wielki" real. coś pięknego...
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Przyznam, że są bardzo dobre, ale postarajcie się je obalić....co dwie głowy to nie jedna...ale nie gwarantuje sukcesu
Wpadam w samouwielbienie po raz kolejny......
PSG-Real Madryt 2-0 (moje bramki liczą się za dwa bo Was jest dwie)
Odrabiajcie straty....czekam.
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Drogi Feanorze, całkowicie błędnie zinterpretowałeś mojego posta.
Mamy bardzo odmienne charaktery, więc może po prostu nie jesteś w stanie ogarnąć mojego.
Ja nie lubię się kłócić ani prowadzić sprzeczek, kiedy druga osoba nie wykazuje chęci zrozumienia mnie. Wolę spokojnie trwać przy swoim i kibicować Realowi bez względu na to, co Ty o tym myślisz, zamiast wysłuchiwać tego, jak beznadziejne są moje poglądy, bo będę je mieć bez względu na to, co o nich powiesz. Dlatego nie wliczaj mnie do tego sporu, bo ja tylko wypowiedziałam swoje zdanie bez chęci udowadniania czekogolwiek komukolwiek.
O Realu powiedziałam wszystko, co chciałam, po prostu Ty nie lubisz Realu i nie lubisz go jeszcze bardziej za politykę transferową, a ja lubię Real i transfery tylko mnie smucą.
I naprawdę, nie musisz mówić nic w stylu "Co zabrakło argumentów???", bo ja zwyczajnie nie lubię kłótni i nie będę na siłę przekonywać Cię do Realu, póki nie ustąpisz, bo wiem, że żadne z nas nigdy tego nie zrobi. Ja kocham Real, Ty nienawidzisz.
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
No dobrze...nie lubisz się kłócić....szkoda.Miałem ochotę na jakąś rozrywkę...
Kochaj sobie ten realczynek....zaraz pewnie zjawi się Keira i powie coś w stylu, że nazwiska w Realu nie są przypadkowe...to było naprawdę zabawne...
W tryumfie wkroczę do Paryża....postawią mi łuk...
PSG-real 2-0 (wynik końcowy+koniec wymiany poglądów) CYA już tu nie pisze chyba, że Keira znów z czymś wyskoczy (Porto niepasujące do LM czy nieprzypadkowe nazwiska...koło takich kawałów nie sposób przejść obojętnie)...
Serdecznie pozdrawiam Panie kibicki, a może kibolki mojego znienawidzonego klubiku...
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Szczególne pozdrowionka dla obecnych na tym forum fanów Jagi Gratuluje pięknego meczu... Co prawda równiez nie mam sie z czego cieszyc, no ale, powyszydzac z was niczemu nie szkodzi... My przynajmniej gralismy wyrównany mecz (TSP-GKS), a Jaga w spadkowej już Na uwage zasługuje tez mecz Ruchu, który niedawno zremisował z Pogonią, a teraz taka porażka. Dalej bez niespodzianek, Arka z Polarem, który leci do III, Cracovia pewnie wygrywa z Koninem. Acha, i remis RKS-u, to tez dziwne, KSZO nie gra na tyle dobrze, żęby mierzyc sie z drużyna z górnej czesci tabeli. To tyle.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Wielkie dzięki Ozz....Bełchatów,Jaworzno,Lubin i fantastyczna CRACOVIA
Kuponik z sts narazie siada...jeszcze żużel z Wrocka siądzie i zgarniam 200 zeta.......aha jeszcze jedno dzięki realowi udało mi się zgarnąć 150 zeta w poprzednym tygodniu.....postawiłem na Sociedad Jak pięknie...
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sat May 29, 2004 8:33 pm
F?Ťanor wrote:
Wcale sobie nie przeczę i już to udowadniam....
Gra jednego z moich ulubionych klubów też mnie nie zachwyca...Newcastle United....grają piłkę, której ja nie lubię ale kocham ten klub i mam do niego sentyment bo ma charakter w przeciwieństwie do niektórych....Real lubiłem ale lubię wiele klubów a kibicuję kilku....dla Ciebie Esk można kochać lub nienawidzić...nic pośrodku????....grał tam Seedorf,Illgner,Karanka czy Amavisca a bardzo lubię tych piłkarzy i z tego wynikało moje "lubienie"....ich gra to inną drogą....
Na początek wyraże mój żal, ze twoje argumenty to głownie stwierdzanie ze ja się nie znam, interpretowanie moich słów w sposób naciągany i obśmiewanie mojej ulubionej drużyny. Trochę to nie fair i do niczego nie prowadzi.
A teraz co do tego cytatu. Przyjmij do wiadomosci, ze tez lubię Real ze względu chocby na Raula, (myśl sobie o nim co chcesz, dla mnie ejst świetnym napastnikiem, nawet jesli sie rzekomo nie znam), lubię Zidane'a, Casillasa, Helguerę, Roberto Carlosa bardzo lubię Morientesa, Makalele. Wkurzają mnie bezsensowne transfery, dlatego cieszę się z przyjścia Waltera Samuela.
Mój drogi...przypakiem mozna nazwac losowanie wsród piłkarzy Europy i wybranego sprowadzanie. Perez ma swoją strategię, której nie znosze - Zidane'ów i Pavonów. Konsekwentnie się jej trzyma i wg niej sporwadza piłkarzy nieprzypadkowych. To ze jest ich za dużo, nie grają tak jak powinni to inna sprawa. Poza tym te "przypadkowe" transfery przez jakiś czas dały Realowi siłę i dwa tryumfy w LM.Tylkoz e potrzebny jeszcze trener, a C.Q. nie nadawał sie do RM.
Aha... wiesz jesli to ty jestes sędzią owej dyskusji to ejst bez sensu. to niesportowa rywalizacja. Poza tym pokazuejsz sie w tej rozmowie jako totalnie niekulturalny facet. Real ma wspaniałą historię i szacunek mu się nalezy. Ale trzeba umieć być czasem obiektywnym.
Ja nie znoszę ManU. Ale jestem pełna szacunku dla ich osiągnięć.
HALA MADRID
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Skoro moje argumenty są takie jak napisałaś to drżyj przed maturą bo jak widzę czytanie ze zrozumieniem tekstu nie jest Twoją mocną stroną.... ....Twoje są bardzo liche, a swoimi stwierdzeniami tylko potwierdzasz ich beznadziejność...i brniesz dalej bez żadnej koncepcji....jak realek..
Dla mnie Raul zawsze był słaby....zawsze miał świetnych partnerów i podawaczy piłek....zabrakłoby mi palców obu rąk do wyliczenia lepszych od niego napastników, którzy nie są niestety wspierani przez całą drużynę....przynajmniej w takim stopniu...
Pięknie się upierasz przy nieprzypadkowości....wstyd się wycofać co???
Nieprzypadkowe transfery to robił Werder,Stuttgart ,Valencia czy PSG...dwa sezony temu nie było jescze słychać o zawodnikach, którzy tworzą trzon tych świetnych drużyn....real robi jak najbardziej przypadkowe.....jak już napisałem zero koncepcji....postawić 11 gwiazdorków dać piłkę i niech kopią....brzydzę się taką piłką.....
Tak, jestem niekulturalny....Chamem Jestem:green: i mi z tym dobrze bo moją chamskością ośmieszam nie tylko ten marny klub jak i Ciebie...... ....postaraj się bardziej.
PSGWYGRAłOPUCHARFRANCJI!!!!!!!!!!
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sun May 30, 2004 12:46 pm
F?Ťanor wrote:
Skoro moje argumenty są takie jak napisałaś to drżyj przed maturą bo jak widzę czytanie ze zrozumieniem tekstu nie jest Twoją mocną stroną.... :lol
(...)
Pięknie się upierasz przy nieprzypadkowości....wstyd się wycofać co???
1. Jakoś się matury z polaka nie boję A o moje czytanie ze zrozumieniem się nie martw...ciebie to szybciej czeka...chyba ze masz zamiar "siupnąć"
2. Oj Feanorze...to ty masz problemy ze zrozumieniem czytanych textów albo robisz to celowo. Ja nie piszę że transfery są dobre, przydatne skuteczne etc. Tylko że wpisują się w politykę Pereza i według jego załozeń nie są przypadkiem. Ciągnie tych, którzy będą rozchwytywani...skutki były w tym roku mizerne Ale to jest konepcja Pereza a problemy Realu to jak na razie (do lipca co najmniej) jego problem.
3. Kiedys oskrażałeś nas że kibucjemy tylko tym klubom z gwiazdorami, tym co są na szczycie. Mówiłeś ze gdy im ktos podetnie skrzydła to my zmienimy ulubione kluby. A teraz wyśmiewasz nasze przwyiązanie do jakiegoś klubu, tylko dlatego ze go nie znosisz. Konsekwencja nie ejst twoją mocną stroną.
Real przeżywa ciezkie chwile, ale wciąz ma fanów i na Santiago Bernabeu zakręci się w oczach madridistów nie jedna łza radosci i szczęścia.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum