Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Sun Dec 11, 2005 1:19 pm Pierwsze recenzje filmu :)
"Opowieści z Narnii" spełniają oczekiwania
(Reuters/Hollywood Reporter/LA Times/FilmFocus, MP/11 grudnia 2005 06:04)
C.S. Lewis napisał swą opowieść w ciągu pięciu lat. Historia magicznej krainy – Narnii, musiała czekać aż pięćdziesiąt lat, aby trafić na duży ekran. Ale pierwsze recenzje pokazują, że było warto.
Kadr z filmu "Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa"
"Jest kilka rzeczy, za które można być wdzięcznym disneyowskiej adaptacji" - napisała po seansie dziennikarka "Los Angeles Times", Carina Chocano. Jednak największym plusem obrazu, według autorki artykułu, jest zgodność z książką. "Poza prologiem, który wprowadza widza w historię (…) film pozostaje wierny powieści, pod obydwoma względami, wydźwięku i wyobrażeń". Wizualnie "Opowieści z Narnii" przypominają oryginalne rysunki, autorstwa Pauline Bayens, dzięki czemu świat przedstawiony na ekranie zyskuje realne rysy. Większość zwierząt (poza typowo disneyowskim lisem, który wciąż przebiegle się uśmiecha) robi wrażenie prawdziwych, póki nie zaczną się odzywać. Chocano zauważa, że film jest tak dobry dzięki "zachowaniu dziecięcej logiki".
Reżyser "Opowieści z Narnii", Andrew Adamson (autor sukcesu "Shreka") przyznaje, że jego wizja postaci pochodzi jeszcze z dzieciństwa, kiedy to po raz pierwszy zetknął się z książką. Znalezienie idealnych odtwórców dziecięcych bohaterów zajęło mu aż osiemnaście miesięcy.
- Bardzo nam zależało, żeby to nie był tylko wyimaginowany świat – powiedział Reutersowi producent Mark Johnson.
Takie podejście opłaciło się, gdyż pierwsze recenzje skupiają się właśnie na małych aktorach. Ich grę krytycy określają mianem "niebywałej".
Niemałą rolę odegrał sam scenariusz. Rodzeństwo zostało pomyślane tak, że każde z dzieci posiada indywidualne cechy. Peter (William Moseley) to urodzony przywódca, Lucy (Georgie Henley), jest niewinna, ale i ciekawa świata (to ona odkrywa Narnię), Susan (Anna Popplewell) wydobywa z książkowej postaci instynkt macierzyński, zaś filmowy Edmund (Skandar Keynes) jest bardziej wrażliwy, niż w oryginale.
Kirk Honeycutt, recenzent magazynu "Hollywood Reporter", zwraca uwagę na konflikt między braćmi. Jest zdania, iż został on lepiej zarysowany, niż w literackim oryginale. "Scenarzyści stworzyli wyraźne napięcie między starszym i młodszym bratem, zanim znaleźli się w Narnii, stąd Edmund po opuszczeniu rodziny jednak cierpi" – czytamy w jego tekście. Z kolei dziennikarka "The Los Angeles Times" podkreśla, że cała idea filmu padłaby, gdyby nie dzieci, które "w jakiś sposób uniknęły przejścia przez filtr hollywoodzkiej szkoły".
Pośród dorosłych aktorów największe kontrowersje wzbudziła Tilda Swinton i jaj nietypowa interpretacja postaci.
- Chciałam przeciwstawić się stereotypowemu wyobrażeniu wiedźmy – przyznała aktorka w jednym z ostatnich wywiadów.
Postać czarownicy ma budzić jeszcze jedno skojarzenie. Wiedźma jest biała nie tylko ze względu na wieczny chłód, jaki panuje w rządzonej przez nią krainie, ale również ze względu na czasy, w jakich rozgrywa się akcja. To także bezpośrednie odniesienie do idei "czystej rasy".
- Chcieliśmy stworzyć postać najbardziej "aryjską". To historia z czasów II Wojny Światowej i te dzieci najbardziej przerażała wizja nazistów – mówi Swinton.
Krytycy są zgodni co do jednego: aktorzy, którzy użyczyli swoich głosów animowanym postaciom spisali się świetnie. Nawet Joe Utichi z brytyjskiego "Film Focus", który napisał bardzo niepochlebną recenzję, pochwalił Liama Nelsona (lew Aslan) oraz Dawn French i Raya Wilsona (Pan i Pani Beaver), za to, że ich głosy budują postacie "takimi, jakimi można je sobie wyobrazić z kart powieści Lewisa".
W polskiej wersji językowej swoich głosów udzielili m.in. Danuta Stenka, Piotr Machalica, Krzysztof Kowalewski i Anna Seniuk. W USA i Wielkiej Brytanii film jest obecny od piątku, 9 grudnia. Do Polski dotrze 6 stycznia.
za onet.pl
// w tym temacie prosze pisac Wasze wrazenia - szkoda, ze musimy jeszcze miesiac czekac
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Sat Jan 07, 2006 4:41 pm
Obejrzałam i jestem zadowolona.
Primo - nie czytałam ksiazki, wiec nie mam porównania.
Secundo - widziłam wersje oryginalną, czyli dubbingu nie zjadę
Tyle wstępu.
Film jest dobry. Dobry, ale nie rewelacyjny.
Co mnie zdziwiło, nie jest majstersztykiem od strony technicznej. Jest na poziomie, ale nie ma ani efektownych efektów [masło maślane ] specjalnych [bombardowanie Londynu przypominało mi grę komputerową ], ani jakichś cudoooownych zdjęć. Scenografia to głownie natura, wiec tez nie ma się za bardzo o czym wypowiadac. To co jest, jest dobre. Kostiumy i charakteryzacja godne uznania, ale po LotR mało co wywoła AAAAACH! Muzyka bardzo mi się podobała. Gregson-Williams ma u mnie świetne noty Aktorzy bardzo, bardzo dobrze wypadli I Tilda Swinton [choc mam wrazenie, ze pierwsza idea była, aby obsadzic Kidman w roli Czarownicy i jakos wydaje mi sie, ze byłaby jeszcze lepsza ], i dzieciaki [oklaski dla łucji!]. Tumnus mnie zauroczył. Aktorzy, którzy podkładali głos pod zwierzaki wypadli bardzo naturalnie Aslanem jest sam Liam Neeson
Co do warstwy fabularnej, nie znam ksiązki, ale byłam w kinie z kims, kto jest wielkim fanem Narnii. Mówił, że odstępstwa nie są duze, a film, mimo ze spodziewał się czegos wiecej, nie rozczarował go.
Po prostu: dobra robota, bez specjalnych fajerwerków
btw, niektóre sceny są łudząco podobne do LotR, np. przed bitwą, moment kiedy minotaur z armii Czarownicy staje na skale... na pewno wam się skojarzy
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
btw, niektóre sceny są łudząco podobne do LotR, np. przed bitwą, moment kiedy minotaur z armii Czarownicy staje na skale... na pewno wam się skojarzy
ja też wczoraj byłam co do tego motywu - podobny jest w filmiku Warcrafta.
podobo mi się realistyczne przedstawienie postaci. Ale jednak najlepsze były Bobry, te ich sprzeczki Ogólnie film miły, dobry do oglądania, niektóre elementy to jakby połączenie Władcy i Królowej śnieg. Faktycznie nie było właściwie jakiś większych odstępstw.
No to ja teraz czekam na ekranizacje tomu "Koń i jego chłopiec" (mój ulubiony )
właśnie wróciłem z kina, niestety baaaardzo zawiedzony. film był strasznie nudny, efekty sprzed kilku lat, scenografia żadna (bo głównie las, choć całkiem ładny ). Aktorzy też nie błyszczeli, a sceny walki z ich udziałem, były.. hm.. no, takie jakieś... (a Zuzanna z łuku strzela, lol, aż 2 razy, w tym raz gdy ćwiczyła.. Piotr zresztą nei lepszy ).
niektóre rzeczy bardzo podobne do Władcy... a niekóte sceny bardoz rozbawiały (np. "to będzie jego chrzest bojowy"... ), a scena jak są już dorośli to zwala z nóg
ciekawa mogła być bitwa, trochę ratowała, ale to tylko kkilka minut z całego, nudnego filmu
nudny, kiepski, nawet nie "dobry, ale rewelacyjny", narawdę nei wiem czym się wszyscy zachwycają
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
A ja idę na Opowieści jutro;) Pamiętacie może(to raczej nieco starsi) serial telewizyjny o Narnii? Ja ostatnio miałam jakieś przebłyski w pamięci i gdzieś tam to było...
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Joined: 01 Jan 2006 Posts: 111 Location: z Blocksbergu
Posted: Mon Jan 16, 2006 12:38 pm
Arina wrote:
Pamiętacie może(to raczej nieco starsi) serial telewizyjny o Narnii?
Ja pamiętam. Mam nagrane na kasecie. Bobry i wilki były boskie. Aż strach się bać, jakby taki wilk skoczył. Ale Czarownica wyglądała całkiem, całkiem. Dzieciaki też. Ale na razie nie będę porównywać, bo nie widziałam tego nowego filmu, muszę poczekać.
_________________ "Świat dzieli się na tych, którzy czytali Hobbita i Władcę Pierścieni, i tych, którzy dopiero ją przeczytają." SUNDAY TIMES
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You cannot attach files in this forum You cannot download files in this forum