Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Niecały rok temu wyszła trylogia "Pierścień Mroku" ("Ostrze Elfów", "Czarna Włócznia" i "Adamant Henny"), będąca kontynuacją Władcy Pierścieni (akcja dzieje się 300 lat po odpłynięciu powierników pierścieni).
Posted: Sun May 18, 2003 8:55 pm Bardzo mi przykro...
Jak na moje oko, to pewnie w najbliższym czasie wpadnie tu w rydwanie zaprzężonym w dwa czarne rumaki, w pełni chwały i majestatu, potężny i groźny Nagash zwany potocznie adminem i zablokuje ten topic, gdyż już taki istnieje. Polecam zajrzeć na http://wladcapierscieni.c...wtopic.php?t=25
PS Kto by pomyślal, co można zrobić ze zwykłego komunikatu administracyjnego
Jezuu, ja was nie rozumiem. Jak mozna nawet mowic o kontynuacji Wladcy Pierscieni. Tak, tak, Pierumow napisal trylogie, ale to nie kontynuacja. Przeciez Tolkien spisal cala historie druzyny pierscienia i to po upadku Saurona!!!. Nie wierzcie w takie bzdury, a poza tym, ksiazka choc napisana poprawnie, stylem znacznie odbiega od Naszego Mistrza!!
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co do pierwszego nie mam pewności"- Albert Einstein
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Fri Dec 05, 2003 9:00 pm
przecież wszyscy dobrze wiedzą (wiemy) ,że WSZYSTKO co zostało dorobionei zpapugowane jest gorsze. Weźmy na przykład ...,,Pana Samochodzika"- książka różniący się wszystkim od lotR ,ale jej doróbki są o wiele, wiele ,wiele GORSZE.
Osoba po prostu leciała na kase albo sławe i tyle.
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
gg: 3453192
Anonimowa Guest
Posted: Sat Dec 13, 2003 3:45 pm
Ja kikedyś sama chciałam napisać kontyuację WP, bo mam talent pisarski, ale zrozumiałam, że to mi się nie uda. Po pierwsze-nie ma już co pisać, bo nie ma zagrożenia-Sauron zniszczony a saryman nigdy więcej n ie pojawił się we Śródziemiu, tak jest w Niedokończonych Opowieściach. Poza tym nie umialabykm stworzyć podobnego tematu, bo tylko Tolkien byl Mistrzem i to umiał. M7yślę, że mogę wymyślić coś innego, i tak nie unikne zgapy, ale mnie korci.... Chcę coś napisać. I... Nie chcę, by ktoś zgapiał od Tolkiena jego hobbitów... bo to nie on wymyślił elfów, krasnoludów, demony, no i oczywiście ludzi też ne;) ale wymyślił hobbitów, jedną z najlepszych ras. I nie chcę właśnie, by ktoś to od niego zerżnął...
Pozdrawiam-Frost Lady (gość na tym forum)
PS Nienawidzę Sapkowskiego i jego "Wiedxmina"!!!!!!!!!!!!!!
Apropos, ta Anonimowa to ja, zanim się zarejestrowałam. I... Nie, już nie chcę tewgo napisać. Ja nigdy nie dorównam Mistrzowi, ponieważ nikt mu nigdy ne dorówna... Ale są tacy, co tylko żerują na cudzych pomysłach, jak ktoś ju.ż zauważył. Np. WQiedźmin-conajmnuiej beznadziejny (nie będę mówić gorszych słów, i tak tego nigdy nie robię) zgapił niziołków od Tolkiena. No ale cóż, teraz światem nie rządzi Sauron tylko pieniądze, każdy je chce zarobić... Ale żeby je mieć, trzeba uczciwie pracować, a nie wysysać krew, no sami wiecie...
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Np. WQiedźmin-conajmnuiej beznadziejny (nie będę mówić gorszych słów, i tak tego nigdy nie robię) zgapił niziołków od Tolkiena. No ale cóż, teraz światem nie rządzi Sauron tylko pieniądze, każdy je chce zarobić... Ale żeby je mieć, trzeba uczciwie pracować, a nie wysysać krew, no sami wiecie...
IMO on nie "zgapiał" tylko zwyczajnie pisał w takim świecie fantasy, jaki mu się podoba i w jakim dobrze się czuje, nie ma w tym nic złego...
Poza tym wydaje mi się, że przyczyną popularności Sapkowskiego (czyli zdobywania przez niego kasy) jest raczej wiedźmin niż hobbici.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat Dec 13, 2003 9:39 pm
ej..dziewczyno.. co ci Sapek zrobił ze ty go tak nieznosisz.. a konkretniej wiedzmina.. a tu nie wnikam w szczegoły tylko ja po prostu ciekawa jestem...
za filmowa produkcja to ja nie jestem..przyznac trzeba ze jak ogladałam to mi sie smiac chciało..
ale ksiazka sie podoba..
niziołkow zgapił..i to tylko jednego.. no i tu punkt zaczepienia..
To ze zgapił to w mich oczach nie stracił tyle zeby go od razu w bok odstawic..
On wie ze tolkienowi nie dorówna bo ile razy natykam sie jego dziełach na Tolkiena zawsze,,,zawsze podkresla Mistrz tolkien..
Sapek nie żeruje na Tolkienie bo wie ze sam mu nie dorówna... wiec takie cos nie miało by wg. mnie zadnego głebszego sensu....
A Sapkowski dzieki Wiedzminowi zyskał sławe..to głownie.. I Narrentrum..ale to na drugim planie..
Dobra, wybaczcie, chyba was w czymś urazilam, już tego nie powtórzę, nigdy nie zmienię prawam co do Sapkowskiego i wiedźmina, ale nie mam żadnych podstaw ani praw by je wam narzucać.
Jeszcze raz przepraszam.
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 18 Dec 2003 Posts: 30 Location: Mroczna Puszcza
Posted: Sat Dec 20, 2003 8:21 pm
Co do sapka, to on sam przyznaje się do tego, ze ściąga od innych i twierdzi, że przecież inni tez to robia! I zdje sobie sprawę, ze nigdy takim pisarzemi nie będzie, jest inny..Te jego ściąghanie jest niekiedy bardzo ciekawe i zaskakujace, dlatego własnie lubię jego styl.
A Pierścień mroku? Próba niezbyt udana moim zdaniem, Pierumow dopiero rozkręcił sie trochę na końcu...Ale przeczytałam..
Tolkiena nigdy nikt nie podrobi!
_________________ "Czym jest to, czego nie możesz dotknąc?
Jak poznac najprawdziwszą
Nierzeczywistość?"
Wpada tu mroźna Frost Lady na śnieżnym wilku z arktycznych pol Northrendu... I widzi tu tragiczne i beznadziejne, oraz zaslugujące wylącznie na naganę swoje posty za czasow swoich pierwszych dni w krolestwie zwanym Forum. (wybaczcie, byłam o rok mlodsza... )
Teraz o Wiedźminie wyrazam si nie łagodniej-wyrażam si wlaściwie pozytywnie. Już w porządku moj żołądku-te mojeposty napawaja mnie o rumieniec na twarzy i prawdziwy wstyd z powodu swej nieszczęsnej glupoty.
Przeczytalam typowe ruskie fantasy-Pierscien Mroku, Ostrze Elfow (zauważyliscie ze kontynuacje i parodie znanych ksiazek, m.in. H.Pottera i W.Pierścini piszą Rosjanie? )
Przeklad-tragiczny. Niektore przkrecenia nazw są niemalze godne samego łozinskiego (przeklad Debskich) wszystko niemal spolszcozne-zruszcozen (elfijski pergamin, zamiast chociażby elficki czy elfi, Ajwendil zamiast Aivendil itp.) duzo imion jeszcze z Wladcy Pierścieni (Barliman w "rozbrykanym kucyku", Torin (powinno być chyba Thorin) tak jak Thorin Dębowa Tarcza itp.) brak klimatu Tolkienowskiego (w ogole sam klimat niezbyt dobry) ... Akcja zaczęła sie w drugiej polowie całkiem grubej książki... Jednyne co mi sie podobalo-fabula calkiem dobra. Gdyby to, co wyobrazil sobie Rosjanin napisal profesjonalista-byloby dobrze. Ale i tak-z WP jes tyle n8iezgodnosci ze byloby to raczej plagiatem niz kontynuacją... Ostrze Elfow ma swoja dobra fabulę, jak wspomnialam pod koniec ksiazki. A jakby gwóźdź do trumny-na okladce jest dziwny, nie pasujacy w ogole do trescui obraz (Hieronim Bosh-"Pieklo")
O ksiazce wypowiadam sie w sposob podobny do Wiedźmina-dosć pozytywny, ale w Wiedźminie nie ma yle nudy i ksiazka jets napisana przez cenionego zawodowca radarowca, a nie ruskiego amatora ktoremu zlaeży na kasie "bo podrobi Tokliena". Wiedźmin jest wiec ksiazka znacznei lepszą, chociaz znam lepsze i od ksiazki Sapkowskiego...
Siema!
Prosba do innych uzytkownikow-nie zwracajcie uwagi na post Anonimowej (moj) i Frost Lady (też moj) byly pisane dawno, byla młodsza, glupsza, i w ogole ich nie cyztajcie :)
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Tue Jul 13, 2004 7:55 am
Quote:
A jakby gwóźdź do trumny-na okladce jest dziwny, nie pasujacy w ogole do trescui obraz (Hieronim Bosh-"Pieklo")
Hmm... moje wydanie WP też ma na okładkach fragmenty, z różnych obrazów Bosha...nie pamiętam dokładnie ale jest tam chyba Kuszenie świętego Antoniego, Piekło muzykantów i coś tam jeszcze i moim skromnym zdaniem jest to najlepsze wydanie WP, jeśli chodzi o okładkę.
Obrazy Bosha mają tak bardzo rozbudowaną warstwę symboliczną i metafizyczną dzieła iż z pewnąścią znalazłby się tam nie jeden punkt wspólny z treścią.
A swoją drogą to jakaś moda nastąpiła na tego typu okładki w wydaniech książek fantasy. Na Narrenturmie jest obraz Pietera Breughla - Triumf śmierci a jego obrazy są bardzoe podobne do Boshowskich.
No cóż, kwestia gustu
Ja nie jarzę sztuki malarskiej (to dziwne, wszyscy się zachwycaja ze to niby ja "tak pięknie rysuję" a ja wolałabym mieć dar śpiewania czy pieknej wymowy... Chociaż dzieki rysunkom będę mogla ilustrowac moje ksiazki) Ale "Pieklo" cyz inne Boshowskie czy jakiekolwiek obrazy nie pasują mi doklimatu i treści fantasy...
Siema!
PS. Wybaczyliście moje stare posty?
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2613 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Aug 16, 2004 10:45 pm
Ja na okładce mam jakieś grzybki na nóżkach i z nożem w kapeluszu...wogóle nie pasuje mi okładka to powieści...bardzo bym chciał mieć filmowe wydanie WP...widziałem na necie, nawet są rysunki z filmu odpowiadające tytułowi rozdziału (przed każdym rozdziałem jest rysunek) No i te okładki z drużyną,
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
Ja czytałem dwa pierwsze tomy Pierściebnia Mroku i stwierdzam, ze były nudne jak wlaki z olejem. Ale przeczytałem bo kuzyn się tym zachwycał, mówił : "Axel, musisz to przeczytać, świetne" i przeczytałem, a teraz żałuje. Bohaterowie byli mi tak doskonale obojętni, że najchętniej przeczytałbym scene ich śmierci. Mam też zastrzerzenia do samej koncepcji bohaterów: Malec - krasnolud szermierz, wywyjia dwoma mieczami lepiej niż sławny Drizzt Do'Urden, tożto wykracza poza granice dobrego smaku, wyobraźcie sobie krasnoluda tańczącego z gracją na polu bitwy.
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Wed Dec 01, 2004 12:07 pm
Ja jestem akurat w połowie pierwszego tomu i mnie się całkiem podoba. Daleko mu do WP, ale czyta się ciekawie.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum