Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
[P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Author Message
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Mon Jun 16, 2003 9:26 am   [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem

Przyznaje się do winy. Zgapiłem pomysł z innego forum (nie na temat Tolkiena). Moż ewam się spodoba. Tutaj akcja dzieje się w rodzaju gry. Wcielamy się w postać i piszemy jak w książce. Np. Wchodzi Beren - Macie dobre wino - zapytał i usiadł przy najbliższym stoliku.

Teraz juz chyba wiecie o co chodzi. Mam nadzieje że wam się spodoba.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Tue Jun 17, 2003 12:01 pm   

Widze że jak na razie nie ma chętnych. To ja może zaczne i mam nadzieje że ktoś się przyłączy.


Do gospody wchodzi Beren. Rozgląda się po pustej sali - Widze, że nie ma chętnych na wasze piwo - powiedział z uśmiechem - Ja prosze jeden kufel. - po czym razem z napojem usiadł na krześle przy stoliku stojącym w kącie sali
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Galad 
Moderator



Joined: 17 Mar 2003
Posts: 949
Location: Warszawa
Posted: Tue Jun 17, 2003 5:50 pm   

Do gospody wszedł Gil-Galad. Zamówil on piwo i podszedł do mężczyzny w rogu.
-Moge się dołączyc? Szukałem cię, podobno jesteś wielkim wojownikiem.
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Tue Jun 17, 2003 9:20 pm   

Beren wstał aby przywitać nowoprzybyłego - Oczywiście! możesz się przyłączć kiedy tylko chcesz. Wojownikiem jestem, ale czy takim wielkim? - po tych słowach dał barmanowi znak, że chce jeszcze piwa.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1231
Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 9:21 am   

W gospodzie panował nieprzyjemny zaduch.
Gil-Galad i Beren byli zajeci rozmową , gdy z poddasz zeszla Nimrodel.
Owa poszukiwaczka przygod któa nie lekała sie niczego. :roll:
Znała gil-alada a o Berenie niewiele wiedziała.
Mineła ich i usiadła przy stoliku na rugim koncu sali....
_________________

just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it?

Nine Inch Nails
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Wed Jun 18, 2003 10:15 am   

Beren zauważył Nimrodel kontem oka. Spojrzał na nią i zapytał Gil-Galada - Kim ona jest? - po czym wypił łyk piwa.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Galad 
Moderator



Joined: 17 Mar 2003
Posts: 949
Location: Warszawa
Posted: Wed Jun 18, 2003 10:34 am   

-Dokładnie nie wiem, ale ludzie mówią, że jest czarownicą.
Sam w to nie wierze. Myślę, że urzywa czarów do zabijania potworów.
Gil-Galad popatrzył w swój kufel. Nie podobało mu się w tej dospodzie.
Wstał i podszedł do owej kobiety.
-Witam
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1231
Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 11:05 am   

Nimrodel pondiosła głowe spod kaptura.Twarz miala niesmaowicie poważna ale nie mogla miec wiecej niz 17-18 lat.Jej usmiech byl niemal niezauwazalny..
-witam
Po czym odsuneła krzesło i gestem reki skineła:
-Moze siądziesz?
Beren przygladał sie z barku. gil-Galad sie odwrócił i zaprosił go do stołu.
Nimrodel widziała juz gdzies tego osobnika..lecz nie wiele o nim wiedziała
Wpoiła swoje oczy w Gil-Galada i zapytała:
-Kto to jest?
_________________

just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it?

Nine Inch Nails
 
 
 
Galad 
Moderator



Joined: 17 Mar 2003
Posts: 949
Location: Warszawa
Posted: Wed Jun 18, 2003 11:26 am   

Gil-Galad usiadł przy stole. Zamówil on jeszcze piwa.
-Ludzie mówi, że jest wojownikiem. Ja poznałem go dopiero teraz, ale wiem, że ma on coś w sobie.
-Mozę ty powiesz kim jesteś? Mi wygladasz na czarodziejkę, ale moge sie mylic.
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1231
Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 11:49 am   

- Czy moja historia jest az taka dla ciebie ważna?Wiem i widze że ludzie mnie się boją..myslą ze jestem czarownicą..Lecz ja rozwieje twoje obawy..albowiem nią nie jestem albo bynajmniej w czesci....Jak każdy elf..czasem maczam palce w magi..
..jestem poszukiwaczką przygód..któa musiała sie nauczyc wielu rzeczy by przetrwac..
Mówiac to cofneła głowę do tyłu i opwarła o drewaniane oparcie.
Beren próbował dostrzec jej twarz. nimrodel widzac to zdjełą kaptur i zgasiłą swiecę.
-Jestem zmęczona. Juz późno...Ale jeśli chcecie mzemy jeszcze porozmawiać...
_________________

just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it?

Nine Inch Nails
 
 
 
Galad 
Moderator



Joined: 17 Mar 2003
Posts: 949
Location: Warszawa
Posted: Wed Jun 18, 2003 3:51 pm   

-Nie bede cie zatrzmywal-powiedział Gil-Galad
-Porozmawiam jeszcze z Berenem.
Poczym wsał od stołu i dodszedł do baru.
-Macie cos mocnejszego od piwa?- zapytal GilGalad
 
 
 
*Arwen*
Pod Rozbrykanym Kucykiem



Joined: 17 Jun 2003
Posts: 18
Location: Rivindell
Posted: Wed Jun 18, 2003 4:07 pm   

Wchodzi Arwen, ktora uwaza ze to nie towarzystwo dla niej;DD ale to nic, nie rezygnujac siada spokojnie przy jednym ze stolow, co chwila spokojnie i dyskretnie spogladajac na ludzi.
"Banda pijakow.." zauywaza

<nie no, pomysl zajebisty tylko co z wykonaniem;D>
_________________
Ae u Esteliach nad
...Estelio han..
......Estelio ammen
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1231
Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 4:13 pm   

Nimrodel jeszcze chwilę siedziała przy stoliku po czym wstała, zapłaciła barmanowi.i poczełą wchodzic po schodach do swojej izby.
Podczas gdy Gil-galad wychylił ostani lyk piwa odwrócila sie i dostojnym glosem rzekla..
-jesli chcecie zapraszam was do izby...mam w zanadrzu cos ciekawego...
Mowiąc to z kieszeni plaszcza wyciagneła mapę , która w blasku gasnących juz swiec wygladała jakby musiała przelezec kilka wieków w jakims mrocznym miejscu?
Beren i Gil-galad odwrocili glowe w jej stronę i przez chwile wpatrywali sie raz w zagadkowy wyraz twarzy elfki , raz w zwinięty rulon.
Chwile wyraźnej ciszy i zadumania przerwał szczek drzwi i tupot stóp.Do gospody wszedł mężczyzna. Speszyło to nimrodel która szybim ruchem schowałą mape spowrotem.
-Wieć jak? szukacie przygód?...
_________________

just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it?

Nine Inch Nails
 
 
 
Keira 
Szara przystań



Joined: 02 Jun 2003
Posts: 2511
Location: z Carreras
Posted: Wed Jun 18, 2003 5:12 pm   

Za zagadkowym mężczyzną do Gospody weszła wysoka, młoda kobieta. Przypominała elfkę, ale jej zimne oczy przeczyły temu. Złowiła napiecie panujace w Gospodzie. Spojrzała na kobietę, stojacą przy schodach prowadzących na pietro,
- co tam masz Nimrodel zapytała??

Wiedział że zapadnie cisza. Jej nikt nie powinien znać, a ona wiedziała o nich wiele...
_________________
Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć

K. I. Gałczyński
 
 
 
Galad 
Moderator



Joined: 17 Mar 2003
Posts: 949
Location: Warszawa
Posted: Wed Jun 18, 2003 5:46 pm   

Nimrodel nie wiedziała co to za kobieta.
-Idziecie?-zapytała Berena i Gil-Galada
Gil-Galad podszedł do schodów. Dał znak Nimrodel i Berenowi aby weszli na góre.
-Czy wiesz cos o tej młodej kobiecie?, Wyglądala jakos dziwnie.-zapytała Nimrodel.
Niestety tak-Jak wiecie jestem paladynem. Ta kobieta zabila 3 paladynów z mojego zakonu.
-No Nimrodel mówiłaś o poszukiwaniu przygód, wiec chodzmy.
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Wed Jun 18, 2003 6:57 pm   

Beren lekko się zdezorientował całym zamieszaniem i nagłym przyroście gości gospody. Gdy usłyszał słowo "przygada" ocknoł się i szybkim krokiem dołączył do Gil-Galada i Nimrodel.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1231
Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 7:02 pm   

Nimrodel spojrzała jeszcze na kobiete która oparła sie drzwi...chciala do niej podejsc ale uwaala to za niestosowne..w tym momencie..zastanowialo ja..skad ona zna jej imię..
-Nie spij-pogonil ja Gil-Galad..
-Racja..pośpieszmy zatem na górę niebawem wstanie świat a my musimy wiele obmówić...
Poprowadzila Gil-galad i Berena do swojej izby.
-usiądzcie i rozgoscie się... jesli nie macie nic na przeciwko pojde po cos dobrego do picia..moze wino od Dorwiniona?
Beren odpowiedział jednogłosnie za wszystkich
-Oczywiscie
Wino to bowiem juz nie czesto wita na stołąch krolewskich jak i w pospolitych karczmach..
Nimrodel przenikliwie spojrzała na Berena i Gil- Galada...
-Mam nadzieje ze moge wam zaufac...a to chyba pierwszy krok do wspolpracy?
Gil-Galad unikal spojrzenia nimrodel jednak spojrzał w niebieskie, przenikliwe oczy irzekł:
-Oczywiscie
Elfka usmiehneła sie i zamkneła drzwi...Powoli schodziła na doł,jednak schody nie skrzypialy pod jej stopami.,..
beren sedział w milczeniu i wpatrywał sie w sufit:
-nie jest taka głupia..-rzekł.
Gil-Galad spojrzal na niego i z wyraźnym zdecydowaniem odpowiedział:
-Berenie ..zade elf nie jest głupi..tym bardziej ona..wiele przeszłą w zyciu..musi byc ostrożna..
#####
nimrodel stala przy ladzie i czekała na barmana..Odwróciła sie i oparłą lokciami o lade..Z cienia wyłoniła sie sylwetka kobiety..Podezłą nieco blizej zachowujac jednak dystans...Męzczyzna został pod scianą..
_________________

just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it?

Nine Inch Nails
 
 
 
Beren 
Jaskinia Sheloby


Joined: 08 Jun 2003
Posts: 437
Location: Doriath
Posted: Wed Jun 18, 2003 7:13 pm   

Tym czasem Beren kontynuował rozmowę z Gil-Galadem - Głupie może to elfy nie są, ale czasem tak tajemnicze, że ich podejrzliwość, że ktoś chce ich tajemnice odkryć sprawiają je do obłędu.
_________________
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Antoine de Saint-Exupery
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
fanfiki, anime
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów