Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Mon Jun 16, 2003 9:26 am [P] Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem
Przyznaje się do winy. Zgapiłem pomysł z innego forum (nie na temat Tolkiena). Moż ewam się spodoba. Tutaj akcja dzieje się w rodzaju gry. Wcielamy się w postać i piszemy jak w książce. Np. Wchodzi Beren - Macie dobre wino - zapytał i usiadł przy najbliższym stoliku.
Teraz juz chyba wiecie o co chodzi. Mam nadzieje że wam się spodoba.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Widze że jak na razie nie ma chętnych. To ja może zaczne i mam nadzieje że ktoś się przyłączy.
Do gospody wchodzi Beren. Rozgląda się po pustej sali - Widze, że nie ma chętnych na wasze piwo - powiedział z uśmiechem - Ja prosze jeden kufel. - po czym razem z napojem usiadł na krześle przy stoliku stojącym w kącie sali
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Beren wstał aby przywitać nowoprzybyłego - Oczywiście! możesz się przyłączć kiedy tylko chcesz. Wojownikiem jestem, ale czy takim wielkim? - po tych słowach dał barmanowi znak, że chce jeszcze piwa.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1231 Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 9:21 am
W gospodzie panował nieprzyjemny zaduch.
Gil-Galad i Beren byli zajeci rozmową , gdy z poddasz zeszla Nimrodel.
Owa poszukiwaczka przygod któa nie lekała sie niczego.
Znała gil-alada a o Berenie niewiele wiedziała.
Mineła ich i usiadła przy stoliku na rugim koncu sali....
_________________
just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it? Nine Inch Nails
-Dokładnie nie wiem, ale ludzie mówią, że jest czarownicą.
Sam w to nie wierze. Myślę, że urzywa czarów do zabijania potworów.
Gil-Galad popatrzył w swój kufel. Nie podobało mu się w tej dospodzie.
Wstał i podszedł do owej kobiety.
-Witam
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1231 Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 11:05 am
Nimrodel pondiosła głowe spod kaptura.Twarz miala niesmaowicie poważna ale nie mogla miec wiecej niz 17-18 lat.Jej usmiech byl niemal niezauwazalny..
-witam
Po czym odsuneła krzesło i gestem reki skineła:
-Moze siądziesz?
Beren przygladał sie z barku. gil-Galad sie odwrócił i zaprosił go do stołu.
Nimrodel widziała juz gdzies tego osobnika..lecz nie wiele o nim wiedziała
Wpoiła swoje oczy w Gil-Galada i zapytała:
-Kto to jest?
_________________
just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it? Nine Inch Nails
Gil-Galad usiadł przy stole. Zamówil on jeszcze piwa.
-Ludzie mówi, że jest wojownikiem. Ja poznałem go dopiero teraz, ale wiem, że ma on coś w sobie.
-Mozę ty powiesz kim jesteś? Mi wygladasz na czarodziejkę, ale moge sie mylic.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1231 Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 11:49 am
- Czy moja historia jest az taka dla ciebie ważna?Wiem i widze że ludzie mnie się boją..myslą ze jestem czarownicą..Lecz ja rozwieje twoje obawy..albowiem nią nie jestem albo bynajmniej w czesci....Jak każdy elf..czasem maczam palce w magi..
..jestem poszukiwaczką przygód..któa musiała sie nauczyc wielu rzeczy by przetrwac..
Mówiac to cofneła głowę do tyłu i opwarła o drewaniane oparcie.
Beren próbował dostrzec jej twarz. nimrodel widzac to zdjełą kaptur i zgasiłą swiecę.
-Jestem zmęczona. Juz późno...Ale jeśli chcecie mzemy jeszcze porozmawiać...
_________________
just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it? Nine Inch Nails
-Nie bede cie zatrzmywal-powiedział Gil-Galad
-Porozmawiam jeszcze z Berenem.
Poczym wsał od stołu i dodszedł do baru.
-Macie cos mocnejszego od piwa?- zapytal GilGalad
Wchodzi Arwen, ktora uwaza ze to nie towarzystwo dla niej;DD ale to nic, nie rezygnujac siada spokojnie przy jednym ze stolow, co chwila spokojnie i dyskretnie spogladajac na ludzi.
"Banda pijakow.." zauywaza
<nie no, pomysl zajebisty tylko co z wykonaniem;D>
_________________ Ae u Esteliach nad
...Estelio han..
......Estelio ammen
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1231 Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 4:13 pm
Nimrodel jeszcze chwilę siedziała przy stoliku po czym wstała, zapłaciła barmanowi.i poczełą wchodzic po schodach do swojej izby.
Podczas gdy Gil-galad wychylił ostani lyk piwa odwrócila sie i dostojnym glosem rzekla..
-jesli chcecie zapraszam was do izby...mam w zanadrzu cos ciekawego...
Mowiąc to z kieszeni plaszcza wyciagneła mapę , która w blasku gasnących juz swiec wygladała jakby musiała przelezec kilka wieków w jakims mrocznym miejscu?
Beren i Gil-galad odwrocili glowe w jej stronę i przez chwile wpatrywali sie raz w zagadkowy wyraz twarzy elfki , raz w zwinięty rulon.
Chwile wyraźnej ciszy i zadumania przerwał szczek drzwi i tupot stóp.Do gospody wszedł mężczyzna. Speszyło to nimrodel która szybim ruchem schowałą mape spowrotem.
-Wieć jak? szukacie przygód?...
_________________
just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it? Nine Inch Nails
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Wed Jun 18, 2003 5:12 pm
Za zagadkowym mężczyzną do Gospody weszła wysoka, młoda kobieta. Przypominała elfkę, ale jej zimne oczy przeczyły temu. Złowiła napiecie panujace w Gospodzie. Spojrzała na kobietę, stojacą przy schodach prowadzących na pietro,
- co tam masz Nimrodel zapytała??
Wiedział że zapadnie cisza. Jej nikt nie powinien znać, a ona wiedziała o nich wiele...
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Nimrodel nie wiedziała co to za kobieta.
-Idziecie?-zapytała Berena i Gil-Galada
Gil-Galad podszedł do schodów. Dał znak Nimrodel i Berenowi aby weszli na góre.
-Czy wiesz cos o tej młodej kobiecie?, Wyglądala jakos dziwnie.-zapytała Nimrodel.
Niestety tak-Jak wiecie jestem paladynem. Ta kobieta zabila 3 paladynów z mojego zakonu.
-No Nimrodel mówiłaś o poszukiwaniu przygód, wiec chodzmy.
Beren lekko się zdezorientował całym zamieszaniem i nagłym przyroście gości gospody. Gdy usłyszał słowo "przygada" ocknoł się i szybkim krokiem dołączył do Gil-Galada i Nimrodel.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1231 Location: Beleriand
Posted: Wed Jun 18, 2003 7:02 pm
Nimrodel spojrzała jeszcze na kobiete która oparła sie drzwi...chciala do niej podejsc ale uwaala to za niestosowne..w tym momencie..zastanowialo ja..skad ona zna jej imię..
-Nie spij-pogonil ja Gil-Galad..
-Racja..pośpieszmy zatem na górę niebawem wstanie świat a my musimy wiele obmówić...
Poprowadzila Gil-galad i Berena do swojej izby.
-usiądzcie i rozgoscie się... jesli nie macie nic na przeciwko pojde po cos dobrego do picia..moze wino od Dorwiniona?
Beren odpowiedział jednogłosnie za wszystkich
-Oczywiscie
Wino to bowiem juz nie czesto wita na stołąch krolewskich jak i w pospolitych karczmach..
Nimrodel przenikliwie spojrzała na Berena i Gil- Galada...
-Mam nadzieje ze moge wam zaufac...a to chyba pierwszy krok do wspolpracy?
Gil-Galad unikal spojrzenia nimrodel jednak spojrzał w niebieskie, przenikliwe oczy irzekł:
-Oczywiscie
Elfka usmiehneła sie i zamkneła drzwi...Powoli schodziła na doł,jednak schody nie skrzypialy pod jej stopami.,..
beren sedział w milczeniu i wpatrywał sie w sufit:
-nie jest taka głupia..-rzekł.
Gil-Galad spojrzal na niego i z wyraźnym zdecydowaniem odpowiedział:
-Berenie ..zade elf nie jest głupi..tym bardziej ona..wiele przeszłą w zyciu..musi byc ostrożna..
#####
nimrodel stala przy ladzie i czekała na barmana..Odwróciła sie i oparłą lokciami o lade..Z cienia wyłoniła sie sylwetka kobiety..Podezłą nieco blizej zachowujac jednak dystans...Męzczyzna został pod scianą..
_________________
just how deep do you believe?
will you bite the hand that feeds?
will you chew until it bleeds?
can you get up off you knees?
are you brave enough to see?
do you want to change it? Nine Inch Nails
Tym czasem Beren kontynuował rozmowę z Gil-Galadem - Głupie może to elfy nie są, ale czasem tak tajemnicze, że ich podejrzliwość, że ktoś chce ich tajemnice odkryć sprawiają je do obłędu.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum