Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2613 Location: stamtąd :P
Posted: Thu Sep 23, 2004 8:51 pm Oj nie rozumiem tych dziewczyn..
Dalczego tak wiele dziewczyn ma tak niską ocene o samej sobie?? Dlaczego tak wiele z was mysli ze nie jest ladna, albo ze nie moze sie podobac...albo ze nikt jej nie pokocha...dlaczego powiedzcie mi D L A C Z E G O ??
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Thu Sep 23, 2004 10:03 pm
Aj zadajesz głupie pytania To tak jakby pytać dlaczego słońce świeci, albo dlaczego Ziemia wokól niego krąży.
Takie rozczulanie się nad sobą, kompleksy, to jest podstawa życia przeciętnej 13-14-15, tu juz sie chyba kończy-latki... Tak było, tak jest i tak będzie, kwestia dorastania, hormonów i innych
Lepiej zapytać pani z Biologii
Pozdrf.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Fri Sep 24, 2004 11:05 am
Czy facetów muszą nurtować tak dziwne pytania?
Zgadzam się ze zarówno z Ozz jak i Scoia'tael, chociaż to pierwsze mam akurat dawno za sobą i wcale tak źle nie znosiłam. To jest odpowiedź na twoje pytanie.
Poza tym kobiety muszą się czymś wyróżniać od facetów, bo zamiast nimi zajmowalibyście się tylko swoimi kumplami.
A tak macie się kim opiekować.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Fri Sep 24, 2004 11:21 am
Ja nigdy nie miałam takiego etapu. Nie uważam siebie za jakąś [światową pięknoś ale po prostu i całkiem zwyczajnie akceptuję siebie. Są rzeczy, których się nie zmieni więc po co się zadręczać. Oczywiście lubie usłyszeć komplement ale kiedy jest ich za dużo to po pierwsze tracą moc, po drugie staje się to dla mnie podejrzene.
Quote:
Dalczego tak wiele dziewczyn ma tak niską ocene o samej sobie?? Dlaczego tak wiele z was mysli ze nie jest ladna, albo ze nie moze sie podobac...
Uważam, że równie dużo jest tych dziewczyn, które mają zbyt wygórowane mniemanie o sobie. Choć to chyba jest zazwyczaj odwrotnie proporcjonalne do ich inteligencji, a wprost proporcjonalne np. do rozmiaru biustu.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 24, 2004 1:41 pm
Nienor wrote:
Quote:
Dalczego tak wiele dziewczyn ma tak niską ocene o samej sobie?? Dlaczego tak wiele z was mysli ze nie jest ladna, albo ze nie moze sie podobac...
Uważam, że równie dużo jest tych dziewczyn, które mają zbyt wygórowane mniemanie o sobie. Choć to chyba jest zazwyczaj odwrotnie proporcjonalne do ich inteligencji, a wprost proporcjonalne np. do rozmiaru biustu.
ładnie to ujęłaś
Mati facet chyba nigdy nie zrozumie osobniczki płci pięknej Ze wzajemnością zresztą
Najpierw się dziewczyny często użalają jakie to są brzydkie i w ogóle, bo chciałyby zeby ktos zaprzeczył, zainteresował sie nimi Kompleksy to w sumie normalna sprawa Potem to raczej marudzą, że czeka je staropanieństwo, ale akurat tę obawę jestem w stanie zrozumieć:)
Poza tym Mati...media kreują wizerunki samych lasek po przeróbkach a na pewnym etapie są dziewczyny, które chciałby wyglądac jak te poprawiane gwiazdy I tutaj wychodzi, ze one w sumie nie tyle czują sie brzydkie, co uważają że inne panny są ładniejsze Ale czy to nie ejst troche zabawne jak powiedzmy 12 laka chciałaby wyglądac jak powiedzmy Britney Przeciez rózncia wieku jest kolosalna, a poza tym w wygląd gwiazd jest włozone tyle silikonu, pudru itd, ze mozna zgłupiec.
Trzeba dojsc do tego ze naturalnosc jest w cenie i nie ma co się zmieniać na siłę. Najłatwiej jest zaakceptowac siebie jak się ma kogoś, kto kocha i wspiera Wtedy potrzeba poprawiania wyglądu zmniejsza się, bo czuje się akceptacje i osiągnęło się jakis cel Poza tym...każda potwora znajdzie swojego amatora, wiec nie ma co szalec tylko trzeba poczekać
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri Sep 24, 2004 1:59 pm
.... czego przykładem jest ta oto tu Kei
No chyba wszystko zostało powiedziane. W dzisiejszych czasach, gdzie otoczenie wywiera taką wielką presje na pojedynczą jednostke, i dyktuje jak sie ubierać, czego słuchac, i wyklucza z tego grona osobniki nieatrakcyjne, które w cieniu tej dzisiejszej młodzieży snują swój nędzny żywot Takich przypadków jest masa, reszta to ta grupa, czyli na dzis dzien Dzieci HH i Techno, i osobniki oryginalne, których też jest sporo. Dlatego z powodu faktu, iz wygląd bardzo determinuje przynależność, każda mała kobitka w wieku który wcześniej podałem sie przejmuje. Heeee, cóż za naukowa opinia, ile mądrych słów
Narazka.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 24, 2004 3:00 pm
A żebyś wiedział Ozz Jestem potwora, co ma amatora Taaak.... i tu wychodzi, ze faceci bywaja przydatni Przynajmniej pomagają, nieświadomie, gasic kompleksy
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2613 Location: stamtąd :P
Posted: Fri Sep 24, 2004 3:29 pm
dobra...juz chyba odpowiedzieliscie mi na wszystki pytania, nawet na te ktorych nie zadalem.... ....i tak uwazam ze wszystki dziewczyny (sa wyjatki) sa super....a szczegolnie pozdro dla pauli, klaudii, kamili
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
No coż, Ozz, ja np. największe kompleksy w swojej karierze mialam rzeczywiscie niedawno-w 6 klasie, czyli na przelomie lat 12 i 13. Ale, ale... Nie mialabym aż takich kompleksów, gdyby ktos mi tego kiedys nie powiedzial. "ale brzydula z ciebie"-durne 15-16 letnie kur*y,, "jesteś brzydka"-jakis kolo którego widziałam w szkole-zaznaczę, ze nawet neiwiem jak sie nazywa i nie obchodiz mnie to, "ale ty masz male oczy"-co prawda koleżanka nie miala złych intencji, ale... Ta sama koleżanka "powinnaś troche schudnac","piekno to glównei figura", "wyzszi są ladniejsi"... Obgadywanei przez tych gó*niarzy, moich rowieśnikow-glównei tyłka, śmianie sie że mam "balony" (hehe, to ATUT niewiem z czego sie smiać, ale obgadywanei zawsze boli), rożne gadanie na temat mojego nosa (to, co najbardziej w nim nie lubię, to fakt, ze odziedziczyłam go po rodzinie ojca) tego wszystkiego troche się uzbierało... Dlatego miałam aż takie kompleksy. Chyba nie dziwota. Skoro inni mi wmowili jaki mam wyglad, to naturalne u małej dziewczynki ze uznała ze liczy sie zdanie innych... Ale to sie powoli zmienia.
Teraz staropanieństwo-wiecie, mam na tyle negatywny wzor z malzxeństwa mojej matki, że sama raczej nie popełnie błędu małżeństwa. Wolę życ w konkubinacie.
Miłosć... No, tu są problemy. Taka mała 13-letnia dziewczynka jak ja jeszcze nie kochała, ale cos mi się zdaje, i chyba niebezpodstawnie-że facet, w ktorym ja sie zabujam nie będzie mnie chcial. A to jest straszne...
Przyjaźń-przyjaciele nie patrzą na wygląd. Jeśli to robią, nie są przyjaciółmi. Ale i tak ja nie mam przyjaciół \, jedynie na gg... Ale to nie jest to samo...
A'propos-chłopcy (bo mężczyźni-dojrzali i doświadczeni to inna sprawa) nie zrozumieja dziewczyn... Oczywiscie odwrotnie idzie w tą samą stronę.
Wiecie, skad wziely sie komleksy i te inne? Bo tym swaitem rządzi seks i kasa... Z tym też wiaże sie kult ciała. Wiecie jaki jest ideal kobiety? Wysoka, szczupł,a duze cycki, owalna twarz, duze usta, i najlepiej blond włosy (cóż, mnie na przykład blond sie nie podoba) dlatego to wszystko. Która dziewczyna jest ładna, ma kasę, dobre oceny w szkole i sie puszcza ta ma najwięcej ":przyjaciól" i "przyjaciółek"... ładna (ale tym razme normalna) dziewcyzna ma duze szanse na znalezienie osoby która ja kocha...
To długi temat, można go drążyc w nieskończoność. Ja narazie sie zamykam. Nie chcę udawac ze za duzo wiem na ów temat, ale przeciez ja jestem jeszcze dzieckiem, i nic nie rozumiem. Chyba logiczne... Bo przecież 13-letnie dziewczyny jeszcze powinny bawic sie lalkami, włazić na drzewa, budować zamki z klocków Lego i odrabiać lekcje zaraz po przyjściu ze szkoły, czyz nie?
Eloooo!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 25 Aug 2004 Posts: 9 Location: Kraina Wiecznego Mroku
Posted: Sat Sep 25, 2004 3:00 pm Dlaczego?
Myślimy tak, bo nie wierzymy, że są jeszcze faceci, którzy nie myślą najpierw o cyckach, tyłku czy brzuchu kobiety- a najpóźniej - o niej samej, o ej charakterze etc..
Zawsze tak było i będzie- mamy dość ! Nie jesteśmy jakimiś szmatami czy przedmiotami żeby o nas tak myśleć!
On ma rację kochanie... rozumiem, ze napisałaś to w dużej złości, bólu... wiem, rozumiem... ale nie każdy taki jest... ja najpierw zastanawiam się jaka jest dana dziewczyna, na wygląd staram się nie patrzeć... sam nie jestem jakimś strasznym przystojniakiem... pozatym teraz jesteś dla mnie jedyną dziewczyną... pamiętaj Kocham Cię i nie wstydzę się tego mówić nawet wśród forumowych przyjaciół
No, no, dowiedziałam sie przed chwilą ze jestem "strasznie brzydka weź ty sie schowaj i zakryj uszami gdybym wyglądal tak jak ty to bym miał straszne kompleksy i nie wychodzil z domu" Phi! podpisał sdie jako "nieznajomy"... Skoro nie chce sie przedstawic to jest widocznie slaby... Nie traktuje tego poważnie, bo konflikt "za plecami" jest pozbawiony honoru, cios poniżej pasa...
Ale widzicie-najpierw szanowny gatunek męski obraża dziewczyny, a potem dziwi sie ze mają kompleksy ie rozumiem tego.
A jeśli na moim blogu napisał to ktos z tego forum... Tedy go wyśmieje, i powiem pare słów:
-Mam cie w 4 literach
-Skoro juz cie tam mam to cie pu8szcze z wiatrami
-Fak ty
-Dziękuuję
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
nie przejmuj się... sorry, że nie ocenzuruję, ale taki gośćto zjeb i tyle... nie każdy musi być ładny... a po wyglądzie ocenia jedynie facet, który jest "płaski" w sensie rozumowania... cóż, nistety większość facetów jest taka, ja na całe szczęście wolę z osobą pogadać i niech sobie będzie nawet potworem z Loch Ness, niż nie móc sięskupićbędąc wręcz zszkowany pięknem... problem w tym, że tak naprawde piękno i brzydota to pojęcie względne... każdy ma troszke inny gust... Ja wybrałem sercem, nie panem Wacławem fakt, że to był niezły zbieg okoliczności i Andunaphel wcale nie jest brzydka, ale cóż, nie lubi zdjęć kilka jej zrobię, by miećcośdla siebie... ale cóż, szkoda że nie mogęjej zrobićwielu, by później wybrać najlepsze... cóż, różni sąludzie
PS. Dla wszystkich członków Bractwa od razu prostujęsprawę - mimo iż Lady Naamaah jest moją miłością, wcale nie znaczy że będą dla niej ulgi w sesji czy Bractwie... Bractwo to inna sfera więc nie bójcie się, że będę stronniczy.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2613 Location: stamtąd :P
Posted: Sat Sep 25, 2004 6:43 pm
wlasnie...70% chlopakow w moim wieku (15 lat) mysli tylko jak pochodzic z dziewczyna przez pare dni...pojsc z nia do lozka i zerwac na drugi dzien rano...ja takich ludzi nie szanuje bo uwazam ich za ************************************************************************************* (cenzura)....no ale niestety znam takich duuuuzo i niestety musze dusic to w sobie..no ale kiedys nie wyrobie jak tak dalej pojdzie...
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum