Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Jan 12, 2004 8:39 pm
Hmm...ja znowu krytycznie...chyba jestem to największą 'anty' do wszystkiego
Mi z obsady bardzo bardzo podoba dopasowanie aktorów do postaci Gandalfa, Boromira, Sarumana, Gimlego i hobbitów ale o ile gra aktorsa Elijaha Wooda odpowiadała mi w FOTR to w ROTK moim zdaniem był słaby....tzn uważam, że grał ciągle tak samo.
Co do Legolasa to zdążyłam sięprzyzwyczaić i jużmi się Orlandoo spodobał.
Nie podoba mi się Arwena, Eowina i Faramir ( chociaż do dwóch ostatnich jako do aktorów nic nie mam, zwłaszcza do Gościa grającego Faramira, który był absolutnie boski w swojej jednej scenie w Moulin Rouge w której zresztą grał transwestytę ). Natomiast co do Aragorna....najpierw byłam hmm...lekko rozczarowana aktorem...potem był mi obojetny ale po zobaczeniu charakteryzacji i po obejrzeniu wszystkich trzech części stwierdzam, że jest on osobą, która tam chyba najlepiej grała. Tylko bardzo ciekawi mnie jak zagrałby w tym filmie Daniel Dey-Lewis, który jest absolutnie genialnym aktorem, a który był ponoć zaangażowany do tej roli ale poróżił się z reżyserem. Tak przenajmniej pisano.
Joined: 10 Jan 2004 Posts: 131 Location: Westernesse
Posted: Tue Jan 13, 2004 4:18 pm
Nimrodel: nie tylko we LOTR-e wczuwał się w rolę aż nadto. W jakimś filmie nakręcanym przez polaka, Viggo ponoć ganiał na golasa w okolicach łeby i spał w namiocie.
_________________ "All we have to decide is what to do with the time that is given to us.
And I come back to you now at the turn of the tide.
To już jest rzecz gustu...mnie też Arwena nie odpowiada, ale dlatego że była zbyt mało...elfia...najlepiej się spisała Galadriel.
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2592 Location: stamtąd :P
Posted: Thu Jul 06, 2006 12:37 pm
hmm...z elfek, no to nie mamy zbytniego wyboru...ale tak...Galadriele dopasowali...no ale co do Arweny zmienilem zdanie po ostatnim ogladaniu Trylogii...ja bym do jej roli wstawil kogos innego...Moze Pamele? ...zartuje oczywiscie
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Tak, Galadriel byla dobrze dopasowana. Na filmie naprawde wygladala jak dostojna i madra dobra krolowa. Bil od niej pewien majestat, jak przystoi wielkiej wladczyni. Co do Arweny, to idealem nie jest i wypada gorzej od Galadriel, ale przeszkadza mi nie tyle jej wyglad, co zbyt duza czestotliwosc pojawiania sie na ekranie . Z tym to naprawde przesadzili... Potraktowana ja jak glowna bohaterke.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum