Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Tue May 25, 2004 3:17 pm o Zlotym Lesie, atmosferze i empatii
Elwinga wrote:
Kompletnie nowa. Ale stara elfka. Obecna i jako tako aktywna w Złotym Lesie Lothlorien (www.zlotylas.and.pl). Nie wiem co by tu jeszcze.... Oprócz Tolkiena uzależniona od Tatr, góralszczyzny, kultury ludowej... Zajmuj sie troche antropologią kulturową i religioznawstwem. Używam dziwnej przeglądarki, która nie uznaje potrzeby stosowania niektórych liter z ogonkiem - jak e lub c, wiec bede troche seplenic, a jak sie rozpedze - mogą byc w moich postach błedy - braki tychże literek.
Mam nadzieje, że sie wśród Was zadomowie...
Ano i ja też Sam wydelegowałem ze ZL, bo tam jest do d... (pozdrówka dla Kei ) Beznadziejnie. Tu za to fajosko, choć mało gadamy o Tolkienie, ostatnio ciut wiecej. Jednak nuie zmienia to faktu, ze witamy z otwartymi ramionami nową uzytkowniczke Mam nadzieje, ze nie bedziesz jak kilka supernowych vel Epikaris co popisaly, popisaly i poszly sobie po tygodniu. Jescze raz - heja!
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Sam wydelegowałem ze ZL, bo tam jest do d... (pozdrówka dla Kei ) Beznadziejnie.
Ej, wlasnie że nie! Jestem bardzo mocno związana z ZL (Elwingę pamiętam ) i żaden Ozz nie będzie mi tu na Złoty wrzucał Tu też jest fajnie, ale nie ma tej pycha atmosferki i tyle
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 25 May 2004 Posts: 14 Location: Tol Eressea
Posted: Tue May 25, 2004 4:42 pm
No wlasnie! Ja na ZL powiedziec nic zlego nie dam !!! I wcale sie stamtad nie relegowalam - wracam tam czesto i wracac bede - takiej atmosfery nie ma nigdzie indziej. Mam tylko niedosyt rozmow o Tolkienie - wiec szukam wszystkich miejsc gdzie moglabym je uprawiac... Bo na Elendili troszke za hermetycznie jest moim zdaniem...
_________________ ... powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym by pokryc niedostatki ducha...
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue May 25, 2004 6:12 pm
hehe.. ja tez sie z ZL wydelegowałam..
powiem to co Elwinga mowi o tym forum..
tam nie ma takiej atmoswerki jaka jest tu..
tam cuzłam sie strasznie obco..
Przepraszam, ale czy moglibyśmy skończyć ten temat? No bo wychodzi z tego jakaś bezsensowna sprzeczka, złotoleśnym jest przykro jak tak o nich mówicie, a zresztą sama Nim-mode powinna wiedzieć, że offtopiców się nie robi
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Tue May 25, 2004 6:27 pm
Elwingo witaj serdecznie, jak dobrze cię tu widzieć. Truskawkami witam
Złoty Las to nasz dom, ale czasem przydają się podróże po Śródziemiu. Nic nie zasapi atmosfery Lothlorien, bo tam czas się zatrzymał I chyba jednak mallorny mają swoją magię, bo przyciągają wieeeelu wartościowych tolkienistów No i pełna, elficka kultura
Elwi a dyskusji o Tolkienie o jakich marzysz to tu chyba nie znajdziesz Elendili jest hermetyczne, bo oni się tam wszyscy znają Ale ma swój urok
A teraz nastapi kasacja
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Esk, moze "atmosfeke" lapie sie po dluzszym bytowaniu niz miesiac w danym miejscu
Wiem, Nagg, przepraszam, napisałam to pod wpływem irytacji na Ozza... Przecież on sam w ZL napisał raptem kilka postów (nie pamiętam, czy aby nie same w Opowiadaniu) i zezłościło mnie jego zdanie, że "tam jest do d...", a zwrot "(pozdrówka dla Kei )" był zwyczajnie chamski... Nie wiem, co Ci się, drogi Ozzie, tak nie podobało w Złotym Lesie, ale używanie takich ostrych zwrotów jest raczej nie na miejscu, zwlaszcza, ze nie poznałeś do końca miejsca, które tak negatywnie komentujesz
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Tue May 25, 2004 7:52 pm
Przepraszam za niedogodnosci Dobrze, ze Nim mnie poparla Swoja droga to wiedzialem ze tak bedzie. Siedzialem tam jakis miesiac, troche postow napisalem, duzo wiecej niz kilka, i to bynajmniej nie w Opowiadaniach... Chzba zbyt dosadnie wyrazilem to, ze do d...., ale tak niestety uwazam Tak sie tam czulem... Tak jak i Nimrodel... Swoja droga, nagg, po tzm poscie skasuj oba, nie bedzimez offtopw takich robic Esk, nastepnym razem, to napisz mi o tym na PW, czy na Gadu, a nie na forum, i jeszcze offtop taki
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
tak ja tez troce tam pisalem ale teraz jakos tak mniej...
A stwierdzenie ze tutaj nie mozna pogadac o Tolkienei jest calkowicie nei trafne.. tak samo tam mozna pogadac tam i tu, ale wiadomo jak ktos jest subiektywny...
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Tue May 25, 2004 8:11 pm
Ja tam od niedawna czasem zaglądam i czasem sięteż wypowiem w jakiejś dziedzinie al;e faktem jest, że nowym osobą ciężko się tam zadomowić bo ZL to jest dośc zamknięta społeczność. Nie mam tu na myśli tego, że odrzucają nowe osoby ale ciężko jest się komuś kto przyjdzie z zewnącz wdrożyć w te wszystkie relacje. Natomiast rozumiem Esk i Kei, bo sama kiedyś byłam członkinią takiego forum, gdzie tworzyliśmy rodzinę i wiedzieliśmy o sobie bardzo dużo. Ale nowe osoby jeśli się pojawiały to szybko znikały bo nie nad ążały za naszymi zwyczajami, hasłami ( mimo, że powstał specjalny topic ze sloganami) i sięzniechęcały.
Ech... Byłem na kilku forach, były tam różne rzeczy, różne osoby... Z kilkoma się zaprzyjaźniłem, ale z samych for szybko wyparowałem... Np. forum Emumaniak zdziadziało po kilku aferach... Dwa razy pewni modzi (obecnie na banie) wywalili posty z działu freestyle... Niezłe jaja były, nie powiem... Na holonecie nie mogę się przyzwyczaić do atmosfery i właściwie po paru postach dałem nogę... Na nu-metalu (rodzaj muzy nie dla mnie, ale był dział o 'Knotach... Tyle że to nie nu-metal ) pisałem, ale też po tygodniu czy dwóch zniknąłem... Tak więc jedyne regularne forum na którym jestem (i potrafię jak idiota siedzieć kilka godzin w oczekiwaniu na nowe posty) to jest właśnie to... I nie zanosi się na zmianę... Swoją drogą fajnie byłoby was wszystkich spotkać na "żywca"... Ale kiedyś, nie w teraz... Może w przyszłych latach ... W jhakiś sprzyjających warunkach...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Tue May 25, 2004 8:24 pm
Nienor masz rację, ze trudno jest się zadomowić, ale chyba jednak się da Początki zawsze są trudne, ale podstawowa zasada: Nie zniechęcaj się
Ozz... wiesz twoje zdanie twoim zdaniem. Mozesz miec odczucia jakie chcesz, ale pomysl czasem nad uczuciami innych. (empatia nie jest twoją mocną stroną ). Jakbys sie poczuł jakbys wszedł na jakiekolwiek forum i zobaczył ze "ladcapierscieni.com/forum jest do d... i w ogóle beznadzieja, co za matoły tam piszą. Omijajcie szerokim łukiem" Tak wiem ze to wyjaskrawione, ale moze to do ciebie dotrze.
Złotego LAsu będę bronić zawsze i wszędzie. To był mój początek. I chyba tak jest, ze to pierwsz sieciowe miejsce jesli przypasuje to staje się drugim domem. Mimo ze jestem tu juz dośc długo nie odczuwam owej
amtosferki. Szczególnie ostatnio
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Tue May 25, 2004 8:35 pm
Mylisz pojecia Kei Empatia to troszku co innego... I jest z ni u mnie wyjatkowo dobrze. Fakt fakem, troche zbyt dosadnie wyrazilem swoj stosunek do tamtego miejsca. Duzo zbyt Wszstkich tamtejszych bywalcow pragne serdecznie przeprosic... Powiedzmy, z napisalem niefajnie. I Galad! Przenies te posty do tematu inne fora!!
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Tue May 25, 2004 8:49 pm
Ozz... z tym myleniem pojęć - niekoniecznie Z tym, ze w tym wypadku emaptia jest trudna, bo nie znamy się aż tak dobrze.
Quote:
Empatia oznacza zdolność wczuwania się w niepowtarzalny świat współrozmówcy. Jest jakby psychicznym wejściem do wnętrza drugiego człowieka. Jest popatrzeniem na życie i wydarzenia z perspektywy tej drugiej osoby, z perspektywy jej specyficznej historii, jej wychowania, osobowości, z perspektywy jej potrzeb i obecnej sytuacji. Empatia to zdolność wczucia się w to, co dla danej osoby oznacza życie i istnienie, co oznacza radość, ból, przyjaźń, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, kontakt z samym sobą oraz drugim człowiekiem.
Tak czy inaczej, wiesz że na forum działają osoby także związane z ZL, więc powinieneś się domyślic ich reakcji
I niestety nie napisałeś "niefajnie". Mozemy uznać że tak było, ale jakiś niesmak pozostaje, Poza tym twoja pierwsza odpowiedź Elwi aż biła (przynajmniej dla mnie) satysfakcją, że userzy ZL przenoszą się do Was. Tylko ze tak nie jest
Ahia, jeszcze słówko do Galada: chodzi ci o mój subiektywizm? No cóz...tak jakby Ozz byl obiektywny w tej kwestii
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Tue May 25, 2004 8:58 pm
Wszyscy SHUT UP!!! Ja niechcacy zaczalem, i teraz mam zamiar konczyc. Przede wsztkim, Galad, przesun te posty tam, gdzie maja byc! 2. Co do mojego subiektyzwizmu, ja wiele rzeczy robie niestety zanim pomysle, a w moim poscie go swoja droga nie bylo, tak samo jak i satysfakcji. 3. Koniec, bo zaraz jakies spory wynikna znow jeszcze raz, cicho juz...
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Wed May 26, 2004 1:16 pm
Noo...ja aktualnie rozdwojona i na dwa fronty
Ja tam nie uważam owego powyzej za kłótnię. Wymiana zdań i tyle. Temat równie dobry jak preferencje zywieniowe
Rozważając rózne aspekty obu stron. ZL ma świetną grafikę. W mojej subiektywnej ocenie jedną z najlepszych na stronach tolkienowskich. Idealnie pasuje do elfickosci, a przy okazji nie grzyie w oczy.
Tutejsza ceglanośc jest męcząca, dlatego wzięłam sobie grafikę tajną. Tyż ciemna...ale niech będzie
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum