Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Sun Dec 24, 2006 3:08 pm o Piratach z Karaibów
niby o oddzielnych filmach tematów nie można robić (Nien zabije, zabije..), ale można coś o nich porozmawiać. po pierwsze co może się stać w trzeciej części? moja jedna myśl, to taka, że coś będzie się działo w Singapurze why? bo ma być na końcu świata, czyli azja i dlatego, że w 'dwójce' była kwesta rybaka, że na pewno tam się znajdzie jeszcze raz (może taka zabawa reżysera? ).
a po drugie... yyy... wszystko o piratach!
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Dec 24, 2006 3:13 pm
Galad, demoralizujesz! Ledwo co temat o Piratach poszedł do kasacji
to trzeba było nie kasować, to bym tamten zmienił nowa, a już się rządzi ;P
Co będzie w 3. części?
Pewnie mniej Johnny'ego niż bym chciała
Ale będzie orientalnie. Gdzieś w Azji. Co wiadomo i po obsadzie, i po zapowiedziach, i po pierwszych ujawnionych zdjęciach [vide stroje]
Poza tym... będzie pewnie dużo związków z 2. żeby było logicznie to musi być Davy Jones. Poza tym stary kompan Norrington [jaki Jake Davenport jest fajny! swietne rzuca hasla w dodatkach do 2. ], Lord JakMuTam z Kompanii Wschodnioindyjskiej i Barbossa oczywiscie
Ach, gdziesz czytałam, ze Keira biega w bikini, wiec panowie beda sie mieli czym zajac
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Quatro... jak rozwiążą logicznie Barbossę? Pewnie wszystko okaże się tam, gdzie uratują Jacka. Bo skoro Barbossa zna te morza, tzn. że tez tam wylądował, po tym jak go Jack zastrzelił.
Pytanie, jak Jack się dogada z Barbossą... Nie przepadają za sobą, jeden zabił drugiego [ ] i w dodatku są/byli kapitanami jednego statku...
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Dec 25, 2006 4:20 pm
Zazwyczaj kasuję tematy dotyczące pojedynczych filmów ponieważ dyskusja w nich kończy się na trzech postach. A ja lubię porządek. Poza tym, ktoś kto założył tamten temat, pisał nie gramatycznie, nie ortograficznie i w dodatku bez sensu
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri May 25, 2007 11:00 am
Obejrzałam Piratów nr 3.
Refleksji mam wiele, niektóre na plus, niektóre na minus.
Wiele scen zasługuje na uznanie, szczególnie techniczne + scengorafia, kilka jest zaiste niefajnych, a wiele to nic nie wnoszące zdrady, intrygi i przekręty, tak że często trudno się połapać, kto jest po czyjej stronie, dlaczego działa tak, a nie inaczej i co w ogóle chodzi.
Stanowczo za wiele pytań "po co?" i "dlaczego tak?" rodzi się po seansie.
Fajowa rozrywka, pośmiałam się, ubawiłam, ale widzę słabości tego filmu, do których należy przede wszystkim zastąpienie fabuły setką rozmów 'za plecami przyjaciół'. Za dużo tego chaosu. Parę scen [że tak ogólnie napiszę: kolanko Lizzy, patetyczna mowa, Kalipso cośtam jeszcze] mi się nie podobało, a wiele wręcz przeciwnie. Jest trochę nierówno, ale ostatnia godzina generalnie mi się szalenie podobała.
Na pewno dla fanów. Dla innych to nie wiem
Od strony technicznej - aktorstwo mniam, scenografia boska, muzyka jak zawsze z klimatem, choć trochę przyciężka.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 10 May 2007 Posts: 42 Location: Ze szklanego ogrodu
Posted: Fri May 25, 2007 1:56 pm
Ja uwielbiam Piratów z Krabów wszystkie dwie częsci obejrzałam wiele razy w w większości znam je na pamięć, dialogi są świetne.
Fajnie jest być chyba takim piratem
_________________ "Ale nie warto składać przysięgi, że się noc przebrnie, kiedy się jeszcze wieczora nie widziało." [J.R.R. Tolkien]
http://jestem-czarownica.blog.onet.pl
Szczerze mówiąc nie wiem keszcze kiedy pójdę do kina... napewno gdzieś tydzień po premierze (bo wcześniej będą wielkie tłumy... )
[ Dodano: Nie Maj 27, 2007 10:00 am ]
A wieć wczoraj byłem na Piratach i przyznam, że lepiej nie mógł być wykonany.
Zachwyciły mnie efekty specjalne, muzyka i humor jaki był w tym filmie.
Dobrym pomyślem bylo umieszczenie Jacka S. w "tym drudim świecie". To białe tło... Genialne! Chociaż w niektórych momentach szło zauważyć góry w tle, po czym możnabyło poznać, że te sceny były kręcone gdzieś na pustyni (tak mi się zdaje).
Scena, która mi się najbardziej podobała, to było przemówianie Elizabeth i część, jak wszystkie okręty piratów wywieszyły swoje bandery...
Jednak rozczarowała mnie scena, gdzie została uwolniona Kalipso: to powiększenie postaci było (lekko mówiąc) niesmaczne. Myślałem, że z ciała wyjdzie jej dusza czy coś...
I jeszcze jedno... Nie spodziewałem się takiego zakończenia...
Przyznam, było to nieco poplątane, ale nadążalem za tym
Jak kończyła się druga część Piratów, odrazu wiedziałem, że Czarna Perła będzie w kolejnej części... Skąd? Otóż, gdy Kraken (nie wiem jak to się pisze ) "zjadł" Jacka, a jego statek zatopił, nie łamiećgo na pół, tak jak było to z jego porzednikami
_________________ Wielki Optymista
"Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego"
No, właśnie. Ochłonęłam po wczorajszym seansie i czas zdać relację .
Ogólnie wrażenie pozytywne. Może obyło się bez fajerwerków, owacji i fanfar, ale film jak najbardziej godny obejrzenia.
Zacznę od plusów. Efekty specjalne, zdjęcia, scenografia, kostiumy - na szóstkę z plusem. Jak zwykle. Bitwy i ogólnie wszystkie sceny kręcone na morzu - .
Aktorstwo, tj .Johnny, który moim zdaniem zasłużył sobie na Oscara, za całokształt i za role w tych trzech filmach, poza tym Gibbs, Davy Jones, stary Turner, Barbossa... Na najwyższym poziomie. Will i Elizabeth nadal tacy mdli, jak dla mnie, ale poza tym + !
Humor wciąż ten sam, uśmiałam się setnie. Rzecz jasna, głównie dzięki kpt. Jackowi . Fistaszek wymiata !
A minusy?
Tak, jak napisała Kei - za dużo bieganiny, szarpaniny, chaosu i pytań. Momentami nie bardzo orientowałam się kto, co, dlaczego i z kim . Film troszeńkę przyciężkawy, odrobinkę się dłuży, ogląda się inaczej niż dwie poprzednie części. Lepsze części.
A co do zakończenia - w porządku. Dosyć zaskakujące.
Podsumowując, w skali szkolnej +4. W ostateczności =5.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Mon May 28, 2007 1:35 pm
BAT, to że wróci Czarna Perła było pewne też dlatego, że to jedyny statek, który może dogonić Holendra i Will jej potrzebował, zeby tatusia uratować
A Jack w Luku Davyego Jonesa... Cóż. Białe tło to jedno, ale nigdzie nie jest powiedziane, że tam NIC nie ma. W końcu kraby zsunęły go po pustyni na wybrzeże morskie, a więc to nie była próźnia
Dla mnie mowa Elizabeth była mało oryginalna, oklepana i zbyt patetyczna
Za to jestem fanką ślubu! Był przefajny
Urkoliwie bajkowy był spadochron na końcu
Bloom imho najgorszy spośród wszystkich części. Do tego William to kretyn Choć raz się na coś przydał
A co do Oscara, zgadzam się z Milvą, że to jest rola godna nagrody. Powinien był dostać statuetkę za jedynkę, bot am było objawienie, a reszta to tylko [tylko ] kontynuacja świetnej formy
Aczkolwiek nie mam zbyt dużego szacunku do Oscarów [skoro Johnny nie dostał żadnego, a ról fenomenalnych miał od groma], podobnie ze Złotym Globem - w cholere nomiacji i na tym koniec.
Poza tym Depp nie lubi gali, więc może niech go nie męczą
Inna rzecz, że to byłaby nagroda za "Kraniec świata", choć za zasługi z wszystkich części, podobnie jak dla LotR nagrody zgarnął RotK, imho mniej udany, a już na pewno z dużo gorszym niż FotR scenariuszem
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 20 Jan 2005 Posts: 120 Location: Tarnobrzeg
Posted: Thu Jun 07, 2007 10:02 am
Oglądałem wszystki części i powiem wam ze trzecia jest szajsowata, wypadła kiepściu(ó)tko na tle pozostałych, do minusów wlicze sam klimat i motyw przejścia do Jacka itp pierdoły. Walka dwóch okrętów na końcu to normalnie bajeczka typu gumisie, gdzie wypijamy soczek i jestesmy super hero. Noi oczywiście zakończenie haahahah, jeśli miało być wzruszające to wybaczcie ale nie było heheh, komedia . Część pierwsza i druga mają w sobie coś co sprawia ze moge je oglądac , trójka juz tego nie ma , straciła urok
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Jun 08, 2007 12:52 pm
Obejrzałam drugi raz i zrozumiałam dużo więcej z tego pogmatwania Nadal mam kilka wątpliwości fabularno-logicznych, ale olać to
Wiem już czego mi w dużej części filmu brakuje, względem "Klątwy..." - finezji. Trochę czasem za mało lotne te dowcipy i gagi, choć bezwzględnie śmieszne
Ale mimo licznych wad mogłabym oglądać i oglądać. Pirackość trafia do mnie choć scenarzyści chcieli jej w tym przeszkodzić.
A Rush jest genialny
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 10 May 2007 Posts: 42 Location: Ze szklanego ogrodu
Posted: Fri Jun 08, 2007 9:38 pm
kurde a ja nie ogladałam <buuuuuuuuuuuuuuu>
_________________ "Ale nie warto składać przysięgi, że się noc przebrnie, kiedy się jeszcze wieczora nie widziało." [J.R.R. Tolkien]
http://jestem-czarownica.blog.onet.pl
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum