Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Tue Jun 13, 2006 4:33 pm O czym dla ciebie jest LotR?
Temat możliwe juz był...Ale mi chodzi o to, ze jestem bardzo ciekaw jak zrozumieliście Władcę.Chodzi mi o to, jak ją zintepretowaliście, o czym ona według was tak naprawdę jest, jakie są w niej przesłanki itd.Jestem poprostu ciekaw, czy wiekszość zrozumiała ksiażkę poprostu jako zwykłą nic nie znaczącą fabułę, czy może tez znalazła coś jeszcze w tej opowieści.
Mam też propozycję taką - gdy wszyscy(no większośc przynajmniej) napiszą o tym co napisałem powyżej, możnaby przejść do duskusji, która będzie dotyczyć intepretacji różnych wątków.Zapraszam do pisania .
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Jun 18, 2006 7:24 pm
jak dla mnie to w tej ksiazce oprocz motywu walki dobra ze zlem ktore wystepuje wszedzie to jest jeszcez motyw przyjazni,nadzieji i tego ze jesli sie do czegos dazy to zawsze mozna to osiagnac...czasem z lekka pomoca przyjaciol o ktorych byla juz mowa...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Dlamnie LOTR jest o prawdziwej przyjażni o tym że nawet mała istota może zmienić przyszłość
_________________ Kto rzuci wyzwanie i lud z pomroki wskrzesi zapomniene. Potomek tego któremu przysięgli w wyrocznej godzinie drzwi przekroczy na ścieżce umarłych.
Dla mnie LOTR jest o tym, że nawet najmniejsza i z pozoru najsłabsza istotka może zmienić losy, może pokonać zło i przechylić znacznie szalę zwycięstwa na stronę dobra. Powieść ukazuję też szczególne więzi przyjaźni, że należy ją cenić, bo jest ona wielką siłą. A dzięki przyjaciołom stać nas na niebotyczne czyny ..
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 418 Location: Białystok
Posted: Thu Dec 21, 2006 4:20 pm
nie wiem co to sa "niebotyczne" czyny ale wiem czym dla mnie jest ksiązka "Władca Pierścieni" :
książka "promująca" szlachetne ideały, plus: ładne opisy, perfekcyjne dopracowany świat w którym dzieje się książka, heroiczni bohaterowie, książka która jest w 60% przypadków prologiem do reszty fantasy... te wszystkie cechy tworzą ARCYDZIEłO
Joined: 11 Jan 2007 Posts: 10 Location: Okolice Białobrzeg
Posted: Thu Jan 11, 2007 10:21 am
W Tolkienowskiej historii wynajduję głównie:
- nieocenioną przyjaźń pomagającą sobie w każdej chwili (głównie Aragorn, Gimli, Legolas z resztą drużyny) i zaufanie (Frodo do Golluma, który nie był wcale taki dobry )
- pokazanie, że wszystko da się osiągnąć... nawet tym najmniejszym te największe cele. Wystarczy tego mocno chcieć i dążyć.
Dla mnie Lotr to historia o życiu. Mimo, że w innym świecie, czasie. Nieważne, że Śródziemie nie istnieje – pokazuje sytuacje z naszego życia. Pokazuje nasze problemy, radości. Dylematy z Lotr są w pewien sposób naszymi dylematami. A to co odczuwają bohaterowie odczuwamy i my. Niesamowite więc dla mnie w tej książce jest to jak udało się to opisać i w jakim świecie umieścił Tolkien tak dobrze nam znane sytuacje.
Np.: Zastanawiamy się czy kary śmierci są słuszne, nad tym samym zastanawiał się Frodo i na to odpowiedział nam Gandalf.
_________________ "Czy można mówić o jakim takim porządku,
jeżeli nawet gwiazd nie da się porozsuwać,
żeby było wiadomo, która komu świeci?"
z "Psalm" Wisławy Szymborskiej
Walka dobra ze złem, oczywiście podstawa. Możliwość zmieniena losu nawet przez najmniejszą istatę, wystarczy tylko się sprzeciwić i wytrwale dążyć do celu nie oglądając się na przeciwności. Historia, która jest odbiciem naszego własnego życia, które możemy zakończyć po złej lub dobrej stronie - wystarczy dokonać wyboru i uparcie dążyć do celu.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 02 Feb 2007 Posts: 74 Location: Świątynie Adanosa
Posted: Fri Feb 02, 2007 2:42 pm
,,Władca Pierścieni" to nie jest zwykła książka. Tolkien wszystkimi swoimi dziełami tworzył świat, zupełnie inny. I stworzył, Śródziemie ma historię, ma losy, ma bochaterów ma życiorysy, zupełnie jak bym czytał fantastyczną wersję dziejów jakiegoś kraju. Bardzo podoba mi się we wszystkich księgach że autor nawiązuje do pooprzednich. Mógłbym wyliczać cały dzień, to książka która ma niezliczoną liczbę tajemnic.
Dla mnie? Proste:
Swoista biblia...
Zamiast siegnac po testamenty siegam po Silmarilion lub WP...dlaczego?bo rozmachem i liczba 'niedociagniec' prawie dorownuje Pismu Swietemu...
_________________ "Mówie do siebie...To zwyczaj ludzi starych, którzy do rozmowy wybierają osobę najmądrzejsza ze zgromadzonych..."
Joined: 10 May 2007 Posts: 42 Location: Ze szklanego ogrodu
Posted: Wed May 30, 2007 12:41 pm
Moze Biblia to za dużo powiedziane, ale dla mnie jest to ważna książka.
Zawsze kiedy nie mam siły żyć, sięgam po nią. Wiem, że to głupie ale mi pomaga. Nie wiem dlaczego, po prostu jest w niej ta magia. A poza tym jest w niej pełno szlachetnych myśli, a także ukazana siła zaufania i niesamowita nadzieja, że "nawet ciemność musi przeminąć, a kiedy słońce zaświeci, zaświeci najjaśniej", a także, że wiara czyni cuda.
Odnalazłam w niej ucieczkę od mojej choroby. Widzę teraz w cierpieniu sens.
Wiem, że to głupie - ale tak jest
_________________ "Ale nie warto składać przysięgi, że się noc przebrnie, kiedy się jeszcze wieczora nie widziało." [J.R.R. Tolkien]
http://jestem-czarownica.blog.onet.pl
Dlaczego, twierdzisz, że to jest głupie?
Przecież to jest pewnego rodzaju wiedza, a to, że ty odkryłaś znaczenie tej wiedzy to nie jest głupota.
Zapewne twierdzisz tak, bo mało osób tak uważa... Mam rację?
Ja osobiście nie korzystam z Biblii/Pisma świętego... Uważam, że nie jest mi w życiu codziennym potrzebna, ale to nie znaczy, że to co Ty robisz jest uważam za głupie...
A skoro napisałem w tym temacie, to:
Lotr jest dla mnie zwyczajną książką - tak jak każda inna. Lecz ma w sobie coś co do niej przyciąga. Może to jest styl, w jakim pisze autor, może to jest jego fantazja? Nie potrafię odpowiedzieć...
_________________ Wielki Optymista
"Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego"
Joined: 10 May 2007 Posts: 42 Location: Ze szklanego ogrodu
Posted: Thu May 31, 2007 12:07 pm
może źle się wyraziłam. "Głupie" to chyba za duże słowo
Ale to naprawdę dzięki Władcy Pierścieni nie załamałam się po usłyszeniu rozpoznania choroby... Jest w niej pełno nadzieji, oraz powiedziane jest, że nie należy sie poddawać. A mi tego czasami brakuje
_________________ "Ale nie warto składać przysięgi, że się noc przebrnie, kiedy się jeszcze wieczora nie widziało." [J.R.R. Tolkien]
http://jestem-czarownica.blog.onet.pl
Nie jesteś sama Kiedy mi smutno, jestem znaczona, zdołowana... sięgam po nią tak świetnie odrywa od codziennych problemów, że zaczyna się w niej potem szukać coraz częściej sił i sensu do czegokolwiek, w czymkolwiek.
_________________ "Czy można mówić o jakim takim porządku,
jeżeli nawet gwiazd nie da się porozsuwać,
żeby było wiadomo, która komu świeci?"
z "Psalm" Wisławy Szymborskiej
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum