Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
czyli temat podobny do bardzo nam znanego, ale tutaj możemy pisać różnież o fabule filmu, przebiegu, efektach itp itd, czyt. na pewno będą spoilery dla tych co filmu nie oglądali.
uwaga, spoilery!!!
[ Dodano: Pon Gru 25, 2006 7:39 pm ]
pod młotek idzie nowy Bond, James Bond!
czy aby kogoś może nie zdziwił fakt, że taki Bond, ok, najlepszy pokerzysta w MI6 pokonuje w pokera takiego geniusza, jakim jest ów zły charakter (jak mu tam było...). a i cały hak polegal na tym, że niby geniusz mial taki tik nerwowy, że mu latała powieka... toż zawodowi pokerzyści pierwsze co to eliminują wszytskie takie tiki.. trochę bez sensu, nei sądzicie?
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Mon Jul 16, 2007 1:18 pm
Kto widział "Shreka Trzeciego"?
Jak wam się podobał?
Niby nastawiałam się na to, że może być średnio, ale mimo wszystko mnie rozczarował. Kiepskim żartem i małym ubawem.
Owszem, kilka motywow było przefajnych, ale jednak po Shreku spodziewałam się więcej. Tu, po paru godzinach pamiętałam niewiele poza epatowaniem fizjologią. I Merlinem (ale Merlin na plus )
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Widziałam. Może mnie nie rozczarował, bo nie spodziewałam się zachwytów, oryginalności i owacji na stojąco. Ale bez zastanowienia stwierdzam, że najgorszy z całej "trylogii". Odgrzewanie starych kotletów, może nie brakowało śmieszności, ale to wszystko już znamy z pierwszych dwóch części. Jeśli warto oglądać, to wyłącznie dla tych kilku fajnych motywów, dla Kota w Butach ( mimo, że jego słodka minka nie wywarła takiego wrażenia, jak w dwójce ), Lancelota i Merlina.
Poza tym, widziałam jeszcze Szklaną Pułapkę 4.0. No i cóż mogę powiedzieć . Nie przepadam za strzelankami i bijatykami, a film składa się głównie z nich, z dodatkiem efektów specjalnych na najwyższym poziomie, ale od czasu do czasu można wybrać się do kina na coś takiego. Zwłaszcza, jeśli to coś jest porządnie zrealizowane i nakręcone, a akcja trzyma w napięciu i fabuła jest ciekawa. Naprawdę fajne, rozluźniające filmidło.
_________________ "Głowa moja pełna jest najdzikszych sprzeczności!"
J.Piłsudski
Na Shreku 3 i Szklanej Pułapce 4.0 nie byłem... I nie zamierzam iść. Jakoś te filmy mnie nie ciągną (?). Film, kory zamierzam obejrzeć to Harry Potter 5
_________________ Wielki Optymista
"Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego"
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Mon Sep 24, 2007 7:37 pm
Obejrzałam "Katyń". Przeżyłam ten film niesamowicie. Bo sam w sobie jest niesamowity. Trudno mi coś w ogóle napisać z sensem. Ogromne wrażenie, wielka trauma.
Ostatni kwadrans po prostu wciska w fotel.
Przez większość filmu miałam dreszcze.
Przy scenie z Agnieszką na Salwatorze miałam łzy w oczach. Jakoś tak jej postawa na mnie mocno podziałała.
A potem nagle wszystko się kończy, wychodzisz z kina i wszystko jest strasznie dziwne.
Na pewno warto. Ale trzeba chcieć. Bez przymusu.
Nie wiem czy to świetny film, czy arcydzieło.
Na pewno to film ważny. Potrzebny. Może szczególnie naszemu pokoleniu, które ma już mało szacunku do swojego kraju, do patriotyzmu, do wartości.
Wstrząs. Ogromny. Bo to się zdarzyło. I to tak przeraźliwie daje po głowie.
Cóż tu mówić o aktorach? Wyobrażam sobie jak trudno im musiało być to grać. Szczególnie mężczyznom.
Z kwestii czysto filmowych mogę napisać tyle - minimalistyczna muzyka o ogromnej sile rażenia.
To tyle.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Mon Sep 24, 2007 8:47 pm
BAT, nie dziwi mnie to szczególnie, ale to że młodzi ludzie rzadko czują się patriotami nie wynika moim zdaniem z sytuacji politycznej. A przynajmniej nie tylko. Czasem myślę, że nam jest w jakimś stopniu za dobrze, za łatwo. I że za mało znamy historię Polski, szczególnie XX w.
Nie chcę offtopicować.
W każdym razie uważam, że "Katyń" powinien zrobić wrażenie na młodych ludziach. Jeśli mają w sobie choć cząstkę patriotyzmu, choć trochę wrażliwości. Reakcja na ostatnie sceny może być nawet, choć zabrzmi to może pompatycznie i brutalnie, testem człowieczeństwa.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Ooj, będę ryczeć. Mnie na samą myśl o tych czasach, wydarzeniach przechodzą ciarki po plecach, to boję się, co będzie się działo w kinie. Moja przyjaciółka była i przez cały film płakała. O matko .
Quote:
Ja się nie czuję patriotą w ogóle. To co się wyprawia w tym kraju jest tylko godne porzałowania...
A ja widzę, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, co się w kraju wyprawia. A mimo wszystko jestem patriotką. Kocham swój kraj, nie wiem, czy oddałabym za niego życie, czy jestem skłonna aż do takich wielkich poświęceń, bo dzisiaj, jak słusznie Kei zauważyła, jest nam za dobrze, żyje się bezpiecznie, spokojnie, nikt nie wymaga od nas takich patriotycznych postaw, heroizmu i walki, ale wówczas? Powtarzam, kocham, bardzo kocham Polskę, mimo wszystko, nie chciałabym urodzić się w innym miejscu na świecie, może najwyżej w innych czasach .
Z niecierpliwością czekam do piątku. Idę z klasą. I nie jestem pewna, czy chcę. Wolę taki film obejrzeć sama.
_________________ "Głowa moja pełna jest najdzikszych sprzeczności!"
J.Piłsudski
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2484 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Sep 24, 2007 10:09 pm
Keira wrote:
Jeśli mają w sobie choć cząstkę patriotyzmu, choć trochę wrażliwości.
ja w sob idę ze szkołą...to banda pojebów więc pewnie nie zrozumieją...ja pewnie się rozkleję
[ Dodano: Pon Wrz 24, 2007 10:10 pm ]
Milva wrote:
Wolę taki film obejrzeć sama.
ja też...będą mnie wkurzać na maksa głupie komentarze i ja takie filmy oglądam z zapartych tchem...nie mrugam, nie oddycham...a obok będzie siedzieć Kamila...hmm
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2506 Location: z Carreras
Posted: Mon Sep 24, 2007 10:25 pm
Milvuś, też myślałam, że będę płakać, ale nie... Ostatnie sceny to przez palce oglądałam... Są przerażające. Naturalistyczne. I chyba dopiero wtedy, tak do końca przychodzi świadomość tamtej zbrodni
Nawet nie miałam łez w oczach. Cała się trzęsłam, jakbym miała spazmatycznie łkać.
Potem jak wstałam to czułam miękkie kolana.
Najgorszy jest powrót do normalnego świata. Wychodzi się z myślą, że teraz to się wszyscy kłócą, a ile to ma wspólnego z dobrem Polski? No i właśnie z tym poczuciem szczęścia, momentami nawet bolesnym. I dopiero potem, przy pierwszych słowach, wrażeniach i refleksjach łzy stają w oczach. Przynajmniej ja tak miałam.
Teraz to już chyba wyglądam w miarę normalnie, ale przez godzinę po seansie chyba też z zewnątrz było widać moją traumę.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Z niecierpliwością czekam do piątku. Idę z klasą. I nie jestem pewna, czy chcę. Wolę taki film obejrzeć sama.
Hejo,ja tez w piątek i tez z klasą niestety.Nie wszyscy potrafią się odpowiednio zachować,a tym bardziej odebrac taki film jak nalezy.
Keira>przestraszyłas mnie.Jak ty sie trzesłaś,to ja bedę jeszcze bardziej-zawsze mocno reagowałam na tego typu rzeczy.
_________________ "Lecz tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata:
dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiązek,
gdy oczy wielkich zwrócone są w inną stronę."
J.R.R.Tolkien
O to, o to
Opinię przeczytałam, ale mało mi... tutaj już z kin sobie poszło, czekam na DVD, jakie to szczęście, że szybko wyjdzie Bardzo mnie ten film ciekawi, bo sie Edith w swoim czasie nasłuchałam po uszy...
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Wróciłam z kina.
Na razie powstrzymam się od dłuższych komentarzy.
Mam miękkie kolana. Zimno mi. Bardzo mi zimno. I smutno jakoś.
Ostatnie sceny do tej pory mam przed oczyma. Wyciskają łzy. Dużo łez.
Niech mi ktoś powie, co jest nie tak z ruskim? Tak, nie Ruskimi, ale ruskimi? Ten naród jest ułomny? Zawsze taki był. Odgrodzić ich murem.
Muszę ochłonąć.
_________________ "Głowa moja pełna jest najdzikszych sprzeczności!"
J.Piłsudski
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum