Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
A ja mam na DVD, bo tutaj wyszło będę dziś oglądać, bo w niedzielę, po zakupie nie miałam czasu na filmy - za ładna pogoda się zrobiła (w tym kraju? Ładna pogoda? Arinie coś się chyba w głowie poprzestawiało)
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat Dec 08, 2007 6:55 pm
Niekoniecznie nowości, ale nie starocie...
"Sztuczki" - urocze, ciepłe, pogodne, z fajną muzyką Zakończenia brak i to największy minus filmu, ale dopóki się nie wie, że nie będzie puenty ogląda się przyjemnie Motyw z gołębiami czy też samochodem Włocha cudny
"Gwiezdny pył" - zauroczył mnie do głębi Cudownie baśniowy Piękna scenografia, idealna muzyka, doborowe towarzystwo aktorskie Urzekło mnie bardzo, trafiło w pełni w moje filmowe upodobania i potrzeby Może sobie kupię jak się pojawi na dvd
Motyw z gospodą, kozłami, bracia z zaświatów, wróżenie ze zwierzaków i Szekspir - cud, mióóóód
[ Dodano: Nie Lut 10, 2008 10:04 pm ]
"Pokuta"
Dobrrrrry film. Pozornie ot, melodramat o rozdzielonych kochankach z tragizmem wojny w tle. A faktycznie coś więcej. I właśnie owo "więcej" jest siłą fabularną filmu i odróżnia go od innych podobnych dzieł.
Do tego należy dodać wysmakowane i piękne zdjęcia. Niektóre kadry na długo wbiły mi się w pamięć. Muzyka również jest fantastyczna, idealnie współgra z wydarzeniami. Motyw maszyny do pisania i "Elegy for Dunkirk" to dla mnie mistrzostwo.
Aktorstwo również w porządku. Szczególnie James McAvoy mi się podobał.
[ Dodano: Pią Lut 22, 2008 1:09 pm ]
Nadchodzi "Sweeney Todd" Od lat 18! Ktoś się wybiera? Ja już w ten weekend
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Muszę przyznać, że ściągnęłam Sweeney Todd'a już jakiś czas temu. No cóż, byłam ciekawa, jednak jakość była tak straszna, że w 1/3 zrezygnowałam z oglądania. Wybiorę się pewnie w następnym tygodniu W każdym razie, wspaniała muzyka (ściągnęłam też całą ścieżkę dźwiękową... cudowna!)
A jeśli chodzi o nowości kinowe, to ostatnio obejrzałam sobie Jumpera. No cóż, arcydzieło to to nie jest... Ale oglądać się da - w porównami z innymi pojawiąjącymi się ostatnio filmami tego typu można nawet uznać, że film jest dobry. Do obejrzenia i zapomnienia.
Pozdrawiam,
Riatha
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat Feb 23, 2008 10:39 pm
Obejrzałam "Sweeney..." i jestem dość ukontentowana. Spodziewałam się makabreski, fabułę znałam dość dobrze, więc nie obrzydziła mi oglądania. Aczkolwiek brakowało mi trochę finezji i ironii, które uwielbiam u Tima. Owszem, kilka scen naprawdę świetnych - pojedynek golibrodów, marzenia pani Lovett, pierwsze golenie sędziego. Reszta przyzwoita, aczkolwiek brakowało w tym wszystkim jakiejś głębi i sensu. W sumie to trudno powiedzieć czym by się tu można zachwycić, co by można przeżyć. Szczególnie druga połowa może nużyć, choć mi się wbrew małej apetyczności całkiem nieźle oglądało. Bohaterów polubić trudno. No co najwyżej Anthonego.
Wszystko jest przerysowane, czasem fajnie, czasem mniej.
Aktorzy są nieźli, choć z drugiej strony kolejne ich spotkanie z Timem nie ujawnia w nich za wiele nowego. No dobra, Depp jest demoniczny jak nigdzie, ale w sumie jego rola nie jest szczególnie ciekawa, mało ma do wykazania się. Chociaż przyznaję, jego dialogi z brzytwami są dla mnie magnetyczne. Helena też niezła, ale powinna zacząć grać inne postaci, ciekawsze i mniej ekscentryczne. Sacha Baron Cohen miał fajną, choć krótką rolę. A śpiewanie szło im lepiej niż się spodziewałam, choć nie wiem czy będę w stanie słuchać tej ścieżki dla przyjemności
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Wczoraj byłem na 'Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki'. Jestem naprawde zadowolony z niego Dużo akcji, humoru i trochę fikcji (jak w innych częściach)
Najbardziej dziwi mnie fakt, jak można przeżyć wybuch bomby atomowej w lodówce, która spadła z wysokości (chyba) ponad 100 metrów
Film super! Z czystym sumieniem mogę go polecić każdemu
_________________ Wielki Optymista
"Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego"
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Tue May 27, 2008 6:09 pm
To prawda, Indiana wrócił w niezłej formie
Sam bohater nic nie stracił ze swojego uroku i wciąż zachwyca (przynajmniej mnie ).
Cudownych absurdów pt. proch, mrówki, lodówka, liany jest dużo, ale są do kupienia bez kłopotu
Uhahałam się bardzo. Nie zawiodłam ani trochę. Generalnie jestem bardzo zadowolona
A za nawiązania do starych części i aluzję do Star Wars mają dodatkowego plusa
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Dziś byłem na filmie Hancock. Na początku trochę humoru (i to jakiego ), a potem trochę akcji. Film fajnie zrobiony, tylko mam wrażenie, że gdzie-niegdzie kamerzysta nie umiał dobrać ostrości... Film trwa 1.5h (miałem nadzieję, że będzie dłuższy, ale w sumie nie wiem, co mogliby tam upchać ) Moja ocena to 9.5/10
_________________ Wielki Optymista
"Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego"
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum