Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2513 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 28, 2007 1:50 pm
Reakcja w pełni normalna...
Wiesz Milvuś, ja bym nie oskarżała narodu jako całości. A oszołomstwo i zbrodnicze charaktery mogą się ujawnić wszędzie. No może ogrom państwa rosyjskiego, ta ich 'potęga' jakoś łatwiej uwalnia mroczne części ludzkiej duszy...
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Chyba tak. I to było widoczne zawsze, ta mroczna cześć ich dusz. Wystarczy choćby teraz na Rosję spojrzeć. Pa-ra-no-ja . Gdyby nie oni, to jak wysoko stałaby dziś Polska?
Niemców też nie darzę sympatią, jeśliby nakręcono film o zbrodniach hitlerowskich, to pewnie też zdrowo bym na nich nadawała, ale Rosjanie i tak przebijają wszelkie możliwe granice...
Mojego zdania na temat tego narodu "Katyń" nie zmienił. Zawsze uważałam, że, i to jest moje, własne, osobiste, zdanie, że Rosjanie to obłudny i fałszywy naród. A w filmie wyjaskrawiono tę ich postawę, dlatego w tej chwili reaguję tak ostro...
A co do samego filmu... Nie jest wybitny, ale bardzo, bardzo poruszający. A przynajmniej mnie bardzo poruszył. Czego nie można powiedzieć o klasie i połowie kina, która po wyjściu z seansu rozmawiała sobie jak gdyby nigdy nic, uśmiechając się i promieniejąc jak słoneczka. I tylko komentarze, od "koleżaneczek" w stylu "Oooj, Kaaasia, nie płacz!". I miny pełne politowania. Komu należy się to politowanie? Mnie? Bo ryczę? Ja w ogóle ciężko reaguję na takie tragiczne opowieści o dziejach Polski. Przy książkach płaczę, przy filmach, jak widać też. Brrr.
Nie wiem nawet za bardzo, jak ocenić taki film. Ciężko. Traumatyczny. Okropnie traumatyczny.
Niec pokażą go na Wschodzie. Ale zapewne i tak tego nie zrobią. A jeśli, to i tak nikt się tym nie przejmie.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Na razie nie przychodzi mi do głowy jakiś sensowny spójny komentarz.Po wyjściu z kina ciężko było wrócić do rzeczywistości,nawet teraz nie potrafię się wypowiedzieć tak jak bym chciała.Ostatnie 15 minut wzbudza silne emocje,złość,wsciekłość nawet-nie,nie bedę pisać bo to sie kupy nie trzyma.
Ale warto było pójśc na ten film,bo przemawia,uświadamia
[ Dodano: Pią Wrz 28, 2007 2:21 pm ]
Reakcje niektórych osób to dowód ich niedojrzałości .Wokoło mnie siedziały osoby które przez połowę filmu chichrały się jakby było z czego.I rzeczywiście po wyjściu temat się skończył.ale nie dla wszystkich-mnie film poruszył bardzo.
Milva wrote:
Ale zapewne i tak tego nie zrobią. A jeśli, to i tak nikt się tym nie przejmie.
Nawet gdyby pokazali-niczego to nie zmieni.
_________________ "Lecz tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata:
dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiązek,
gdy oczy wielkich zwrócone są w inną stronę."
J.R.R.Tolkien
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2513 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 28, 2007 2:28 pm
Niemcy mają jednak tę przewagę nad Rosją, że doszli generalnie do ładu ze swoim krajem. Przyznają się do swojej historii i już przestali tak obrzydliwie kłamać jak rząd rosyjski, dla którego Katyń to nie ludobójstwo... A co, ja się pytam? Co to było?
I zgadzam się, że to nie jest film wybitny. Ale jest potrzebny. Ktoś musiał być pierwszy i zacząć kręcić filmy o tamtych wydarzeniach. A Wajda chciał pokazać różne postawy, żołnierzy i ich rodziny, samą zbrodnię i kłamstwo, które też było w pewnym sensie zbrodnią. Może to trochę zbyt szkolny film, ale ZOBACZENIE tej zbrodni daje po głowie bardziej niż nawet najciekawsza lekcja z najlepszym nauczycielem.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2497 Location: stamtąd :P
Posted: Sat Sep 29, 2007 7:22 pm
ja dzisiaj byłem na "Katyniu" ... niech za komentarz posłuży tylko to, że DAWNO, a może zaryzykuje nawet mówiąc, że NIGDY, ale to NIGDY nie oglądałem filmu z takimi emocjami, nerwami, smutkiem, żalem i złością naraz
tyle
Tinuviel15 wrote:
chichrały się jakby było z czego
u mnie też się chichrały...zwróciłem RAZ uwagę - cisza jak makiem zasiał
u mnie jak zapaliły się światła to ludzie zaczę...przepraszam..."ludzie" zaczęli klaskać...pytam KOMU?!? jeśli ktoś z tego forum również po seansie klaskał to nie przepraszam, ale dla mnie to jest zachowanie nie na miejscu
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Niech mi ktoś powie, co jest nie tak z ruskim? Tak, nie Ruskimi, ale ruskimi? Ten naród jest ułomny? Zawsze taki był. Odgrodzić ich murem.
Z jednej strony rozumiem Twoją złość, ale z drugiej strony czemu karać cały naród za parę popaprańców. Nie czuje nienawiści do Rosjan nawet po obejrzeniu tego filmu, ani w czasie jego oglądania jej nie czułam - raczej dumę, że mogę się nazywać Polką i, że należę do takiego narodu jakim są Polacy.
W czasie wojny moja babcia dostała od jednego z Rosyjskich żołnierzy kulawa kozę - gdyby nie dał tej kozy pewnej małej dziewczynce tylko zastrzelił może ona by nie przeżyła zimy, ona lub jej rodzeństwo... a tak zapewnił główny składnik tak ubogiej "diety" czasów wojny. Znając ta historię nie potrafię skazać wszystkich Rosjan na jeden osąd - każdy z nich tak jak i nas jest inny - może my mamy łatwiej, wśród Polaków jest więcej ludzi dobrych, a Rosja to taka Sodoma zawierająca tą minimalną liczbę sprawiedliwych.
Milva wrote:
Niech pokażą go na Wschodzie. Ale zapewne i tak tego nie zrobią. A jeśli, to i tak nikt się tym nie przejmie.
Obawiam się, że by go nie zrozumieli - jesteśmy zbyt specyficzni - bardzo w porównaniu do innych narodów liczy się dla nas honor. Po tym filmie zastanawiam się czy nie za bardzo - może gdyby przeżyli (nawet dzięki zachowaniu się jak tchórze) teraz polska była by inna? Z drugiej strony jak oni by się zachowali jak tchórze może wtedy było by jeszcze gorzej bo inni też by o Polskę nie walczyli, o Polskę i prawdę?
Milva wrote:
I miny pełne politowania. Komu należy się to politowanie? Mnie? Bo ryczę? Ja w ogóle ciężko reaguję na takie tragiczne opowieści o dziejach Polski. Przy książkach płaczę, przy filmach, jak widać też. Brrr.
Oh, jak ja nienawidzę tych tekstów. Właśnie dlatego nie płaczę już nigdzie poza domem - bo muszę słuchać jak mnie wszyscy żałują - przecież to ja mam lepiej wypłacze się i pozbędę części uczuć które tak mną miotają - a reszta? albo jest pozbawiona empatii i tylko współczuć, albo męczy się - dusząc smutek w sobie! (tak jak ja dzisiaj w kinie - odrabianie jakiegoś dnia z przyszłości - pół szkoły w kinie - same chłopaki i jakieś 12 dziewczyn (licząc mnie i drugą dziewczynę z mojej klasy). Nie chciałam robić chłopakom widowiska więc z kamienna twarzą obejrzałam cały film wróciłam do domu i się rozryczałam... I już jest dobrze - wewnętrzny spokój odzyskany.)
Tinuviel15 wrote:
Reakcje niektórych osób to dowód ich niedojrzałości .Wokoło mnie siedziały osoby które przez połowę filmu chichrały się jakby było z czego.
U mnie panowała cisza przez cały film (z dwoma krótkimi wyjątkami) byłam dumna z chłopaków. Nawet po skończeniu filmu, zapaleniu świateł i otwarci drzwi wszyscy przez jakieś 2 minuty jeszcze siedzieli na miejscach w totalnej ciszy - dopiero po chwili spokojnie, powili powstawali i powychodzili - pełna kultura i spokój - pierwszy raz widziałam, żeby szkolna wycieczka do kina wychodziła inaczej niż w czasie alarmu przeciwpożarowego.
Mati_00 wrote:
"ludzie" zaczęli klaskać...
Nie rozumiem ani odrobinę tego zachowania!? No, ale to jest tak - jeden (nie nazwę kto) zacznie i reszta będzie klaskać nawet nie pomyśli czy to normalnie i czy wypada...
Keira wrote:
Czytałam, że po którymś premierowym seansie ktoś w tej totalnej ciszy zaczął odmawiać "Ojcze Nasz" i to mnie nie dziwi...
Mnie też nie... zresztą sama je odmówiłam tylko, że nie na głos.
Film uważam za jeden z lepszych i muszę przyznać że Polacy potrafią robić (jeśli chcą) naprawdę dobre filmy ("Katyń" i np. "Jasminum").
Cieszę się, że film nie został zrobiony w duchu wyciskacza łez i choć oczywiście mi się chciało płakać to nie było to spowodowane tak brzydko zwanym: "męczeniem trupa" czyli zwykłym pastwieniem się nad widzem.
Niewątpliwie świetnie przedstawiono zachowania różnych osób spowodowane zaistniałą sytuacją. Doskonale pokazano bezradność ludzi wobec tego co się działo, tych kłamstw i to chyba spowodowało we mnie najwięcej uczuć (jak nie trudno się domyślić głównie złości).
Zakrwawiona ściana jest cały czas przed moimi oczami... a to jak odmawiali "Ojcze nasz" chyba będzie mi się przypominać przy każdej modlitwie... cóż pisać - film pozostaje w pamięci... tak jak i ofiary. Co oni czuli? Ich rodziny? Czy domyślali się co ich czeka? Może wiedzieli? Jak każdy z nich przeżywał tą straszną - osobistą - walkę? Jak ja bym się zachowała w poszczególnych sytuacjach? Jak to się w ogóle mogło wydarzyć? Dlaczego nikt się nie z przeciwstawił? Skąd biorą się ludzie tak pełni nienawiści? Jak można zabijać osobę po osobie nawet nie mrugając? Czy ktoś z mojego otoczenia był by do tego zdolny? Mam w głowie tak dużo pytań... obym nigdy nie poznała odpowiedzi, nigdy nie przekonała się jak to wygląda na prawdę "zło".
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2513 Location: z Carreras
Posted: Sun Sep 30, 2007 9:22 am
aniusia-nan wrote:
Milva wrote:
Niech mi ktoś powie, co jest nie tak z ruskim? Tak, nie Ruskimi, ale ruskimi? Ten naród jest ułomny? Zawsze taki był. Odgrodzić ich murem.
Z jednej strony rozumiem Twoją złość, ale z drugiej strony czemu karać cały naród za parę popaprańców.
Myślę, że Wajda też nie chciał, żeby po tym filmie wzrosła niechęć do Rosjan. W końcu po coś pokazał tego kapitana, który uratował Annę i Nikę. Nie można utożsamiać narodu z dyktatorską władzą.
Też bym nie chciała, choć to zupełnie inna skala, żeby ktoś mnie utożsamiał z pomysłami naszej władzy. Choćby z ich poparciem dla kary śmierci
aniusia wrote:
Milva wrote:
Niech pokażą go na Wschodzie. Ale zapewne i tak tego nie zrobią. A jeśli, to i tak nikt się tym nie przejmie.
Obawiam się, że by go nie zrozumieli - jesteśmy zbyt specyficzni - bardzo w porównaniu do innych narodów liczy się dla nas honor. Po tym filmie zastanawiam się czy nie za bardzo - może gdyby przeżyli (nawet dzięki zachowaniu się jak tchórze) teraz polska była by inna? Z drugiej strony jak oni by się zachowali jak tchórze może wtedy było by jeszcze gorzej bo inni też by o Polskę nie walczyli, o Polskę i prawdę?
Nie zdziwię się, jeśli jakieś seanse w dużych miastach na wschodzie będą. Ale też to nic nie zmieni. W końcu z orzeczenia sądu rosyjskiego wynika, że to nie było ludobójstwo. Zresztą oni zaraz wspominają, że po ich stronie też były ofiary (cywile, głównie mieszkańcy wiosek, np. w dzisiejszej Białorusi), a nimi się Polska nie przejmuje.
Aniusiu, a co oni mogli zrobić?
W filmie, owszem, rotmistrz mógł uciec, ale w rzeczywistości?
Przecież oni długi czas byli przekonani, że tyle żołnierzy to się prędzej czy później armii radzieckiej przyda... A tu niespodzianka...
aniusia wrote:
Jak to się w ogóle mogło wydarzyć? Dlaczego nikt się nie z przeciwstawił? Skąd biorą się ludzie tak pełni nienawiści? Jak można zabijać osobę po osobie nawet nie mrugając?
Też mnie takie pytania prześladują.
Nawet się zastanawiałam jak ci ludzie, wykonawcy rozkazów mogli z tym żyć, ale mama mnie oświeciła, że ich potem wysyłali na najcięższe odcinki frontu... więc żyć nie musieli.
A gdyby tak nie było to nie zdziwiłoby mnie, gdyby skończyli tak jak Jerzy
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Taaak. A ja się przedwczoraj dowiedziałam, że mój pradziadek zginął w Katyniu.
Wyruszył na Kampanię wrześniową i nie wrócił.
Potem się rodzina dowiedziała, jak skończył.
Kiedy będę we Wrocławiu, szczegółowo wypytam dziadka, bo jest tego oficera synem...
Teraz jakoś to do mnie nie dociera, ale może gdybym dowiedziała się wcześniej, film oglądałoby mi się trochę inaczej...
Quote:
Z jednej strony rozumiem Twoją złość, ale z drugiej strony czemu karać cały naród za parę popaprańców.
Ja uogólniam, nie twierdzę, że wszyscy, co do jednego, bez wyjątków, są źli i przesiąknięci tym fałszem. Ale osądzam ich jako naród, ogół Rosjan, nie poszczególne jednostki.
Wystarczy, rzekłam, spojrzeć wstecz. Na historię naszego, i nie tylko, kraju, by dostrzec to spaczenie.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Dziś byłem na "Katyniu". I co mam napisać? Ja to traktuje jako zwyczajny w świecie film dokumentalny - garstka informacji... Tyle.
Chociaż słuchając (i czytając) niektóre opinie, to sądze, że film był zrobiony po to, by "namówić" Polaków do zemsty - "Zabijmy 20 000 rosyjskich profesorów itd."
_________________ Wielki Optymista
"Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego"
sądze, że film był zrobiony po to, by "namówić" Polaków do zemsty - "Zabijmy 20 000 rosyjskich profesorów itd."
Nie mogę się z tym zgodzić-film ukazuje rzeczywistość taką,jaka jest naprawdę.Ktoś musiał zrobić to na taką skalę pierwszy.I to wcale nie musi być odbierane jako "namowa" do zemsty,bo pamiętać trzeba.Czy wg Ciebie lepiej jest prawdę ukrywać,lub wypaczać?
_________________ "Lecz tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata:
dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiązek,
gdy oczy wielkich zwrócone są w inną stronę."
J.R.R.Tolkien
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2497 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Oct 08, 2007 8:10 pm
BAT wrote:
Chociaż słuchając (i czytając) niektóre opinie, to sądze, że film był zrobiony po to, by "namówić" Polaków do zemsty - "Zabijmy 20 000 rosyjskich profesorów itd."
czyje opinie? ludzi z komentarzy na onecie?? równie dobrze, tak można odbierać każdy film...Pianistę, Katyń, czy KAŻDY INNY FILM...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
_________________ "Lecz tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata:
dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiązek,
gdy oczy wielkich zwrócone są w inną stronę."
J.R.R.Tolkien
Byłam na "Gwiezdnym Pyle" .
I jestem zachwycona .
Właściwie to nie wiem, do czego się przyczepić .
Gra aktorska nie pozostawia żadnych 'ale', zwłaszcza De Niro zasługuje na brawa, bo przeszedł samego siebie. Poza tym, Michelle Pfeiffer, Claire Danes i główny bohater, aktora nie znam, i CUDOWNI braciszkowie z Secundusem na czele .
Widać, że Gaiman przyłożył rękę. Bo film wyszedł świetny.
Poza tym muzyka na duży plus, scenariusz na duży plus, zdjęcia na duży plus, do tego humor, fajne pomysły, po prostu
Rewelacja!
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum