Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Dziś byłem na "Harry Potter i Czara Ognia" jak dla mnie poezja Super film...i jeszcze Emma Watson ach tylko najgorzej że na początku za szybko wszystko się działo, sceny z jednej do drugiej strasznie szybko przechodziłu, ale potem było spoko Dla mnie super i do tego Ron poezja...:)
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Sat Jan 14, 2006 10:10 pm
Obejrzałam "Dumę i uprzedzenie" w wersji angielskiej i mogę z czystym sumieniem polecić Szczególnie kobietom, choć męzczyźni, jesli mają poczucie humoru to tez znajdą coś dla siebie Niekoniecznie kobiety, choc jest uch mnóśtwo
Film jest bardzo pozytywny, duzo smiechu, duzo romantyzmu i mnóstwo angielskiego uroku A Pan Darcy jest pam-pa-ra-ra
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Jan 14, 2006 10:33 pm
Ja tam wolę rudego pana B Ach!
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Sat Jan 14, 2006 10:35 pm
Dobrze, ze nie pana Collinsa Chociaz moze bys go ożywiła
Czemu połowa gentelmenów z "Dumy..." gra w The Libertine, którego ktoś prztłumaczył na... "Rozpustnika"
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Sat Jan 14, 2006 10:40 pm
Spadaj... nie żywię zbytniej afektacji do anglikańskich duchownych Collins nie dla mnie
Kei... tego nikt nie wie....
Ja jestem bardziej ciekawa kogo pastor zagra w Piratach
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Fri Jul 21, 2006 11:24 am
'Piraci z Karaibów: Skrzynia Umarlaka'
I już.
Jestem po nocnej premierze i... nie wiem, co powiedzieć
Film jest bardzo dobry, ale nie tak rewelacyjny jak pierwsza część. Myślę, ze to głownie wina tego, że 1. byla zaskoczeniem. I obcowanie z kpt. Sparrow było świeższe
Tak czy siak w kategorii sequel plasuje się wysoko, bo nie ma miedzy nim a pierwszą częscią przepasci.
To w ogóle inne filmy. Ten jest mroczniejszy, powazniejszy, wiecej trupów, krwi
Moze mniej zabawny, ale jak już zabawny to aż do bólu przepony [sewkencja z kulami, kanibalami, 'szaszłyczkiem' ]
Własnie pierwsza godzina filmu jest bardziej kolorowa, bardziej szalona, bardziej podobna do 1 części.
Potem się robi ciemno, coraz ciemniej Aż do zakonczenia, które jest... dość szokujące...
Od strony technicznej film jest zrobiony świetnie.
Muzyka lepsza niz w 1. Scenografia fantastyczna - szczególnie Latający Holender Charakteryzacja... makabryczna Załoga Latającego Holendra trochę przypomina orków... ale tylko przypomina A już twarz Davy Jonesa... majstersztyk
Efekty specjalne - klasa światowa. Są bardzo pirackie i naturalnie wpasowują się w świat przedstawiony
Do tego bardzo dobre aktorstwo. Depp już nie przygniata reszty, bo [niestety] jest go w filmie trochę mniej Poza tym będąc przyzwyczajonym do takiej kreacji nie chłonie się jej już każdym milimetrem kwadratowym oka On jest w tej roli doskonały. Idealnie piracki. Jest nieodłączną częscią tego świata. Dla mnie to rola z gatunku tych, w których nie widać, nie czuć, ze to tylko gra. Sparrow jest postacią tak pełną, pełnokrwistą, konsekwentnie budowaną, że...wzdyyych
Reszta aktorów też wypada bardzo dobrze. Orlando Bloom robi postępy Ma jeszcze czasem średnie miny, ale jest już przyzwoitym aktorem Dojrzał. Tak jak i jego bohater. Poza tym genialny jest Davy Jones... Ten głos...
Trudno mi oceniać ten film. Myślę, że w pełni będzie to możliwe dopiero po obejrzeniu 3 częsci... Będzie na pewno bardziej powiązana z 2 niż 2 z 1 Sporo wątków zostało do wyjasnienia i moze dlatego wydaje sie, ze fabuła sie momentami rwie...
Cóż... to tylko rok czekania
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
A ja nareszcie obejrzałam 'Dziewczynę z perłą' . Wrażenia jak najbardziej pozytywne.
Przepiękny film. Sama fabuła nie wysuwa się nie pierwszy plan i nie odgrywa głównej roli... Najważniejsza w tym filmie jest nie historia Vermeera i Griet, ale gra obrazem. Światło, kolory i ten niesamowity, magiczny klimat, nastrój. Ten film nie został nakręcony. Został namalowany. Każdy kadr sprawia wrażenie wyjętego spod pędzla Vermeera... To zrobiło na mnie największe wrażenie. Film nie przypadnie do gustu i nie przemówi do każdego. Mnie zapadł w pamięć, i długo po obejrzeniu nie mogłam otrząsnąć się z apatii... Czułam się jak otępiała i oniemiała. Film daje do myślenia. Piękny.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 22, 2006 4:35 pm
To prawda, w "Dziewczynie..." liczy się obraz. Przenikanie się rzeczywistości i malarstwa. Zdjęcia, kadry, światło, statyka - wszystko zdaje sie byc realne i nierealne zarazem.
Problem w tym, ze poza tym, przynajmniej dla mnie, w filmie bylo bardzo niewiele. Mogłabym obejrzec fotosy i wyszłoby mniej wiecej na to samo
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Ja tylko komentarz do tych "piratów" - film był niezły, zalicza się do kina rozrywkowego i rewelacyjny nie był.Powiem tak - był to dobry rozrywkowy(familijny?) film, ale niestety kiepskie kino Gdy wyszedłem z kina byłem mocno ozywiony i zadowolony, ale pi paru dniach zapomniałęm o czym właści wie był tenfilm
Ale cię rozumiem Kaira - jestes fanką Johny'ego deppa i piratów również, więc się nie dziwię, że ci się podobał Mi nawet kiepski film o Władcy Pierścieni się podoba to normalne.
Pewnie teraz dostanę baty za to co powiedziałem, ale cóż, ja uważam, że większość ludzi ma kiepski gust filmowy...:D Bez urazy :)
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 22, 2006 8:05 pm
Jesli odnosisz swoje stwierdzenie o guscie do mnie, to radzę poczytac wiecej moich postów na temat kina Bo bynajmniej nie uwazam, zebym miala kiepski gust
Poza tym... to, ze jestem fanka Johnny'ego nie oznacza, ze jestem bezkrytyczna Tak samo jak to, ze jestem wielbicielka LotR nie oznacza, ze nawet kiepski film mi się podoba [delikatna aluzja ]
Inna sprawa - Skrzynia Umarlaka jest malo familijna. Chyba ze familia to dzieci juz nie b. male Bo i krwi jest wiecej, i wydziobywanie oczu i w ogole
A film jest bardzo fajny. Lekki, rozrywkowy, nie kazdemu sie musi podobac, ale nazywanie go kiepskim kinem jest dla mnie dziwne. Dobry film a zle kino? Mozesz to jakos rozwinąć?
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Tak jak myslałem...:Dok moze i nie masz kiepskiego gustu, sorry, chodziło mi ogólnie o ludzi(jak podobają im się Hooligans albo harry potter...).Z tym kinem familijnym to był lekki żart, ale z nuta prawdy - każdy ten film zrozumie - czy to 13latek, 20latek czy 67latek - wszyscy to zrozumieją i zobaczą ten sam sęs w tym filmie(oczywiście nie wszystkim przypadnie do gustu).
No i ostatnie - dobry film, kiepskie kino, bo film a kino to dzisiaj dwie różne sprawy- film to może być np. jakiś tyuł z hollmarka, moze to być nawet coś w stylu kryminalnych.Może być dokumentalny, komedia (dwugwiazdkowa) itp, itd.Oczywiście film (jak najbardziej) może być w kinie, może to być kubuś puchatek i hefalumpy, omen lub piraci z karaibów.A kino?Dobre kino?Zacznę może od baardzo znanego przykładu - Ojciec chrzesny.Przemyslenia nad tym filmem zostawiam wam, chodzi mi tylko o to by porównać(mniejwięcej) ten film do pozostałych tytółów, które wymieniłem(no oprócz kubusia puchatka - to jest przeznaczone dla dzieci(odrazu mówię, żeby się nikt nie przyczepił:) )).
Szczerze to trudno mi zdefioniować co to jest dobre kino.Wiem natomiast, że taki film ma "to coś" jest świetnie nakręcony, ujęcia są w tym miejscu gdzie powinny, lecz nie są to zwykłe ujęcia(są nietypowe) ale nie znaczy, że złe, rażące oko.Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi:D Dobre kino bardzo wpływa na widza(wzbudza niesamowite emocje, czy to strach, podniecenie albo smutek i żal) robi z nim dziwne rzeczy, "wchłania" go do siebie.Następna z wielu rzeczy to taka, że taki film, gdy się już skończy zostawia w widzu cząstkę siebie, zostawia przemyślenia, rozterki.Ja np. po filmie AI - sztuczna inteligencja płakałem jak dziecko i do dziś pamiętam ten film.Może nie pamiętam dokładnych szczegółów i przepiegu fabuły.Ale emocje związane z tym filmem pamiętam do dziś. Nie wiem czy wytłumaczyłem to jasno(jakby co to piszcie:D), ale narazie tyle, ponieważ muszę kończyć!:)
Narazaki!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2573 Location: z Carreras
Posted: Fri Sep 22, 2006 9:17 pm
Nadal nie rozumiem twojego rozroznienia na film i kino. Tzn. wiem czym sie fizycznie rozni - kino=budynek, czasem zamiennie dla slowa "filmy=produkty", a film to zbior kadrów lub własnie "film=produkt"
Dla mnie dobry film=dobre kino. Owszem nie kazdy film jest kinowy, ale jesli ogladam film w kinie i robi na mnie dobre wrazenie to jest to dla mnie dobry film i dobre kino. Nie wyobrazam sobie, zeby jedna osoba mogla uznac jeden tytul za dobry i zly zarazem.
Dlatego nie rozumiem twojej opinii o Piratach.
Poza tym, kazdy film powinno sie oceniac w gatunku jaki reprezentuje. Nie da się porównywać filmów, które mają zupełnie inne ambicje, należą do innych kategorii. Trudno porównywać np. horror z komedią i dramatem. Kazdy z tych gatunków ma swoje prawidła, cechy charakterystyczne, od kazdego wymagamy czego innego.
Np. jak porównać "Dużą rybę", "Seksmisję", "Za wszelką cenę", "V jak vendetta" i "Blues Brothers"? Wszystkie te filmy mi się podobały. Wszystkie uwazam za dobre, bardzo dobre lub rewelacyjne. Ale jak je porównać? Nie da się. Bo to są zupełnie inne filmy!
To prawda, ze dobre kino/film wciąga, fascynuje, ale nie kazdy film musi skłaniac do refleksji. Od refleksji są dramaty, filmy psychologiczne, a filmy rozrywkowe, przygodowe są od zabawy. To tak jakby uznac, ze Shrek jest dobrym filmem, bo smieszny, a zlym kinem, bo nie sklania do przymslen [no chyba ze natury socjologicznej ]. To jakies nieporozumienie moim zdaniem.
Pisz jasniej...
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Widocznie dla ciebie dobre kino i dobry film to to samo.Dziwię się, ponieważ okreslenie dobre kino pojawia się bardzo często i nie chodzi tu o dobry film.Nawet w telewizji mówią "zapraszamy do super kina".
Oczywiście nie da się porównać tych filmów.Ale mi nie chodzi o ich porównywanie!Po co mam to robic?Jednak każdy z tych filmów czy to komedia, czy dramat jeżeli są naprawdę dobre to zostawiają coś po sobie.Z komedii śmiejesz się do dziś, chociaż oglądałeś/aś ją dawno temu, o dramacie cały czas pamietasz, jaki na ciebie wywarł wpływ...Tu nie chodzi o refleksję, bo wiadomo, że nie kazdy film musi ją wzbudzać(i wcale nie prawda, że refleksję wzbudzają tylko dramty i filmy psychologiczne - chyba mało filmów widziałaś...).Podałaś bardzo dobry przykład - Shrek - to jest bardzo dobry film - prawie każdy kto obejrzał ten film bardzo dobrze go wspomina i pamięta z niego żarty i teksty.Przecież każdy zapamiętał tekst "zarzuć tiktaki bo ci jeedzie!" a np. zarty w filmie "bruce wszechmogądzy" pamietają tylko zażarci fani.Rozumiesz różnicę?Piraci z Karaibów wypadły mi z głowy po miesiącu, a władcę pierścieni, czy chłopców z ferajny pamiętam i przeżywam do dziś.Film ma na ciebie wywrzeć jakiś trwały wpływ.Wtedy to jest dobre kino.Czasami nawet zdarza się, że człowiek zmienia się pod wpływem jakiegoś filmu i raczej takim filmem nie jest "szalona nastolatka 2"...
Jeszcze jaśniej ?
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum