Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Polecam wszystkim polski film - "Motór" - calkowity baniowaty odjazd. Wueska rulezz...
Film opowiada o ludziach, ktorzy w PRL-owskiej Polsce wyznawali kult wueski oraz o tym co teraz stalo sie z tymi ludzmi. Naprawde warto zobaczyc!!
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Tue Jul 12, 2005 9:12 am
Czy ktoś widział Sin City?
Ja była w weekend i muszę przyznać, że film mi się podobał co zresztą nie jest dziwne gdyż w projekcie maczał palce pan Tarantino. Oczywiście jeśli ktoś nie lubi latających fragmentów ciała to nie polecam Ale film może poszczycić się bardzo dobrą obsadą...zwłaszcza podobała mi się rola Elijacha Wooda ( to pewnie zły wpływ Golluma ). Piękne zdjęcia - czarno białe zawsze z kolorystycznym motywem - najczęściej czerwonym ( krew ). Polecam ale równocześnie ostrzegam - to film dla specyficznej publiczności.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Tue Jul 12, 2005 3:42 pm
Nienor...czy to jakas aluzja? heh...ja bardzo polecam Madagaskar...swietny film...dobre teksty leca...rownie smieszny jak Shrek...a slyszalem opinie ze nawet lepszy...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Tue Jul 12, 2005 3:52 pm
Sin City?
Cóż, nie będę się za wiele rozwodził... Sin City jest dla mnie największą porażką moich dotychczasowych 17 lat życia. Zapewne usłysze zaraz oburzone głosy, ale mówie jak jest...
Obsada filmu jest świetna. Muzyka, scenerie(choc komputerowo zrobione...), wszystko stoi na najwyższym poziomie. Jednak to wszystko na nic...
Wiecie...
Ja jestem wielkim fanem komiksów Obok wszystkiego co wyszło spod ręki Enkiego Bilala, Sin City Franka Millera jest moją ulubioną pozycją. I to jest główny powód tego, że ekranizację uważam za, nie bawiąc się w barwne epitety, syf.
Dlaczego...?
Chodzi o jedna bardzo prostą sprawe - klimat. A właściwie jego brak. Wszystko to co miało miejsce w trzech komiksach, strona w strone zostało przedstawione w filmie, w postaci trzech, praktycznie nie połączonych ze sobą historii bez większego sensu. Ekranizacja... Dobra ekranizacja... To coś wiecej niz tylko przeniesienie identycznych scen jak te komiksowe na ekran.
I dlatego uważam Sin City za straszliwą porażkę, pomimo pieknych kobiet, świetnej muzyki i wszystkich tych ładnych widoczków. Zreszta szykuje sie juz kolejna, choc nie tak straszna - The Fantastic Four.
Pozdrawiam.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Tue Jul 12, 2005 9:11 pm
Quote:
Nienor...czy to jakas aluzja?
Nie to tylko informacja
No cóż Ozz, rozumiem cię. Ja tego komiksu nie widziałam na oczy więc mi film mi się podobał. Gdybym go znała mogłoby być inaczej, a gdybym dodatkowo była wielkim fanem tegoż komiksu ekranizacja zapewne też by mi się nie podobała. Często tak bywa z książkami przenoszonymi na ekran. Bo niestety ( a właściwie na szczęscie ) każdy inaczej odczówa przeczytaną książkę i każdy w iny sposób przeniusłby ją na ekran.
Ps. Jutro jadę odwiedzić twoje miasto - i zapewne jak zwykle zostawię tam sporo pieniędzy
Hmm, właśnie wróciłam z kina, a dokładniej z "Wojny Światów'.
Cóż... film całkiem fajny, podobał mi się, chociaż na pierwszy rzut oka widać, że hollywoodzki . Momentami był troszkę przesadzony, za dużo efektów na raz. No, ale to w końcu Spielberg, więc bez efektów nie byłoby filmu. Więc, całe szczęście, na nudę narzekac nie mogłam . Książka, jakoś bardziej mi się spodoba (jest tak w większości ekranizacji ).
Minusy, czyli rzeczy, które mi się nie podobały:
- zakończenie, totalny happyend i wszystko kończy się od tak, nagle. Za szybko
- trochę za krótki Kiedy akcja się rozkręci ( a początek nie wygląda zachęcająco), nie zdążysz się obejrzeć, a już musisz wychodzić.
- Jak już pisałam, czasem wszystko wydaje się być troszkę przesadzone
A teraz plusy:
+ fajne efekty specjalne (główny atut filmu)
+ nie można się nudzić
+ żADNEGO WĄTKU MIłOSNEGO!!!
+ podobają mi się Trójnogi (jeśli oglądaliście, będziecie wiedzieć o co chodzi)
+ są lekko stresujące momenty, a ja lubię takie
+/- Znajoma twarz Eowincia i to w ciąży
Ogólnie rzecz biorąc, to wszystko oceniłabym na powiedzmy 7,5/10
Warto wybrać się do kina, chociażby dla samej ciekawości, bo warto
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Też oglądałem wojne światów. Nastawiony, po recencjach byłem negatywnie. Film jednak spełnił moje oczekiwania. Jest to typowa produkcja, w kórej ani reżyser, ani scenarzysta nie musieli zbyt dużo myśleć. Nie czytałem książki, ale odnosze wrażenie że Spilberg mi nic nie powiedział. Jedyną wartość "refleksyjną" mają prolog i epilog, które, jak domniemuje, są przepisane z książki. Więc i widz, oglądając nie męczy się A troche szkoda, bo tematyka frapująca. Faktycznie - koniec przychodzi nieoczekiwanie, i ultra mało spektakularnie. W książce ma to sens - w filmie daje efekt mniej ciekawy.
Każdy kto grał w Half Life 2 będzie się czuł jak w domu. Wszędzie chodzą Stridery, sceneria bardzo podobna. Jest to film na piątkow popoudnie, po ciężkim dniu. Nie będziecie mieć po nim "myślawy", można sobie spokojnie piwko wypić - kultura.
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sun Sep 04, 2005 2:42 pm
na jednym z czeskich kanałów mają taki program, który nazywa się "film o filmie' i dziś reprezentowany był nowy film Tima Burtona 'Charlie i fabryka czekolady'. Johnny Depp wygląda świetnie choć ma trochę ziemistą cerę i jest uroczy w śmiesznych okularach. Poza tym film zdaje się być niezywkle zabawny. Nie mogę się już doczekać wizyty w kinie. Co prawda koleżanka słyszała, że mają być tylko wersje dubbingowane co mnie przeraża dość poważnie ale może jednak w multikinach uda się trafić na oryginał...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Sep 04, 2005 11:20 pm
Tak, tak... będzie dubbing... No ale, jak przy SW i Lemony Snicket były wersje normalne to przy Charliem też będą. Jak dla mnie Johnny jest strasznie blady Są komentarze, ze wygląda jak M. Jackson... Johnny się od tego odcina, bo jak sam powiedział Willy Wonka dzieci nie lubił A kolorystyka typowo burtonowska
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Hm, dwa dni temu, o ile pamiętam, na HBO, oglądałam "Ladykillers" Wcześniej słyszałam kilka opinii o tym filmie i jakoś nie zabardzo chciało mi sie go oglądać. Jednak, korzystając z okazji, zrobiłam to i uznałam, że recenzje zupełnie nie zgadzają się z moją oceną filmu Genialny. Jak większość z filmów braci Coen (podoba mi się ta emotka ) Oryginalne pomysły ,kapitalny scenariusz, fajnie zagrane ( zwłaszcza Tom Hanks... Po prostu przeszedł samego siebie ), nieźle się uśmiałam, no i to zakończenie, dobiło mnie Do tej pory nie rozumiem czemu nie podoba się niektórym ludziom...
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Sep 11, 2005 7:46 pm
Zaliczyłam "Charliego...". Film fantastyczny Klimat typowy dla Burtona, kolorystyka iście cukierkowa - no ale jak moze byc w fabryce słodyczy Film momentami sadystyczny tzn. sadystyczny jak na kategorię wiekową bez ograniczen Johnny mniam Reszta obsady tez niszego sobie. Bardzo fajna, fazowata muzyka Elfmana [ciekawostka - piosenki Oompa-Loompa śpiewa własnie Elfman ]. Do tego świetna scena dla miłosników wiewiórek
Polecam!
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Mon Sep 12, 2005 3:25 pm
http://charlie.i.fabryka.czekolady.filmweb.pl/ poczytaj sobie Nie będę publicznie spoilerować Film jest gratką dla fanek i fanów Burtona, Johnny'ego, dla osób lubiących oryginalne, wspólczesne baśnie, których nie razi moralizatorski ton, dla ludzi z pozytywnym dystansem do swiata. Film jest dziki, walący po oczach jaskrawymi kolorami, zabiera nas w podróz, której długo sie nie zapomni
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Ja ogłądałam ostatnio"Głosy" z M. Keatonem i muszę powiedziec, że fajne- ale fabule zabrakło sensu w ostatnich minutach filmu- niedopowiedzenia są fajne- ale bez przesaday- tu możnaby sobie pół filmu opowiedzieć.
A kto szykuje sie na grudzień, będą: "Kroniki Narni" Lewisa- przyjaciela Tolkiena. Fajny był kiedys serial- jak ktoś pamięta.
_________________ Uśmiech jest majestatem wszechświata
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Tue Sep 13, 2005 6:56 pm
Ja się chątnie przejdę na "Chronicles of Narnia". Trailer mi się spodobał. Akurat film na zrelaksowanie się w klimatach, które lubię. Ksiązki nie znam, wiec problem porównan i niespełnionych nadziei odpada
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Będzie Ci się podobał Keira. Zobaczysz. Książka była niebanalna, nie zawierała niczyich pozysłów z wyjątkiem samego autora. Wątki są fanatytyczne,a akcja toczy się i świecie realnym i fantastycznym. cudo.
_________________ Uśmiech jest majestatem wszechświata
Też mam zamiar się wybrać, zresztą tak samo jak z Charliego. Jedyny problem to czas
Narie mama mi czytala jak bylem maly, wprawdzie raczej nic nei pamietam z akcji, ale zawsze wydawala mi sie ksiazka bardzo ciekawa
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Wed Sep 14, 2005 3:35 pm
Awa - no ja mam nadzieję, ze mi się spodoba. Nie mam jakichs wielkich wymagan, grunt zeby sie nie znudzic, nie zasnac [co z luboscia uczyniłam na "Aleksandrze" ]. Myślę, że się nie rozczaruje, bo w zasadzie nie nastawam sie na nic, niewiele oczekuję po fabule. Wygląda to-to niezle. I muzyka Gregsona-Wiliamsa... ach
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum