Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Dziś wczesnym rankiem miałam przyjemność obejrzeć na dużym ekranie "Pręgi" i... bardzo miło mnie zaskoczyły. Film wspaniały, bardzo dobra gra aktorska (nigdy nie lubiłam żebrowskiego, ale zagrał b. dobrze), Frycz i chłopiec który grał młodego Wojciecha - miodzio, ale laska też niczego sobie Poza tym ciekawa fabuła, zostająca w człowieku, zmuszająca wręcz do przemysleń, świetne alegorie i motywy. Koncówka świetna, klimat tez był.
W skali 1-6 daję -6
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Oct 15, 2004 4:20 pm
A ja jutro idę 2 raz dzieki mojej wspaniałej szkole Co do filmu, to Grochowska akurat mnie nie przekonała. Na początku jej rola był wręcz irytująca, a potem mało przekonywująca. Oczy to za mało
Aha w bazie w górach był autor scenariusza Wojciech Kuczok Taki w okularach z brodą
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
George Lucas ("Atak klonów") przyznał, iż obawia się, że obraz "Gwiezdne wojny III: Zemsta Sithów" może nie spodobać się fanom i nie przynieść spodziewanych dochodów. Jak uważa reżyser, kolejna odsłona "gwiezdnej sagi" jest bowiem "niezwykle mroczna", a to może nie przypaść do gustu publiczności.
Obraz "Gwiezdne wojny III: Zemsta Sithów" opowiada o przemianie obiecującego rycerza Jedi, Anakina Skywalkera, w wyznawcę ciemnej strony Mocy, złowrogiego Dartha Vadera.
Obawy George'a Lucasa stara się rozwiać producent opowieści, Rick McCallum.
"Przypominam mu, że zazwyczaj fatalnie prognozuje, jak w box office poradzą sobie jego filmy" - mówi Rick McCallum.
"Kiedy przychodzi do określenia przybliżonych zysków, George zupełnie się gubi. Może w ten sposób stara się oswoić tkwiące gdzieś w podświadomości przekonanie, że każdy film może polec w box office" - zastanawia się producent.
"Jednak tym razem jestem przekonany, że jego czarne myśli nie znajdą potwierdzenia w faktach. Nie przy tym filmie!" - zapewnia Rick McCallum.
Obraz "Gwiezdne wojny III: Zemsta Sithów" zadebiutuje na ekranach światowych kin 19 maja.
No co myslicie? To już niedlugo. Nawiasem mowiac, ostatni jakos mniej takich hiciorow, nie? Wczesnij byl LotR, Matrix... A teraz co? Shrek 2 chyba tylko... Zdaje sie, że ten rok bedzie pod znakiem SW (patrzac pod kontem superprodukcji)
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sat Jan 29, 2005 10:19 pm
No jeszcze "Królestwo Niebieskie" Ridley'a Scotta I mamy jeszce PJ-owego "King Konga"
Jeśli "Zemsta Sitha" będzie tak mroczna jak o niej mówią to myslę, ze spodoba się fanom W "Ataku klonów" najgorszy był anakin mizdrzący sie do Padme. Blech, Harlequin Niech będzie mrocznie!
A ja tam i tak czekam najbardziej na "Finding Neverland" i "Charlie and the Chocolate Factory"
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sun Jan 30, 2005 8:11 pm
Jeśli o mnie chodzi to wystarczy mi w zupełności jedna superprodukcja na rok, bo bardziej cenię sobie subtelniejszą magię kina. Co nie oznacza, że nie lubię czasem obejrzeć efekciarskiego hiciora ale co za dużo to nie zdrowo.
Quote:
W "Ataku klonów" najgorszy był anakin mizdrzący sie do Padme. Blech, Harlequin Niech będzie mrocznie!
Masz rację to było kiepskie. Zwłaszcza, że te sceny były zazwyczaj powyrywane z kontekstu a poziom dialogów delikatnei mówiąc nie zachwycał. A zaszczytne miejsce mojej ulubionej pary w SW zajmują już Han Solo I księżniczka Leila
Quote:
A ja tam i tak czekam najbardziej na "Finding Neverland" i "Charlie and the Chocolate Factory"
A ja mam coś dla naszych forumowiczek Źródło - onet.pl
Najlepsi aktorzy naszych czasów
Magazyn "GQ" opublikował listę najlepszych aktorów naszych czasów. Na szczycie rankingu uplasował się Johnny Depp, który w tym roku ubiega się o statuetkę Oscara.
Marcowe wydanie magazynu chwali 41-letniego aktora za to, iż przyjmuje role, na których mu zależy i nie ważne, czy są to niezależne produkcje, czy wysokobudżetowe przedsięwzięcia jak sequele "Piratów z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły".
Na liście magazynu "GQ" znaleźli się również inni aktorzy nominowani w tym roku do Oscara, w tym Leonardo DiCaprio, Don Cheadle i Clive Owen.
Oprócz tego w rankingu swoje miejsca znaleźli: Russell Crowe, Benicio Del Toro i Nicolas Cage, Jim Carrey, Gael Garcia Bernal i John C. Reilly.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Fri Feb 25, 2005 4:38 pm
No miłe, miłe
A jak się paniom forumowiczkim podobał "Finding Neverland"? Mi bardzo Taki miał miły nastrój, klimat Stopien sentymentalizmu jak dla mnie w sam raz Wzruszałam sie kedy nalezy, smiałam keidy była okazja Johnny świetny, Kate Winslet b. dobra, cudowny Freddie Highmore jako Peter Muzyka tak sie wtapiała w fabułe, ze jej nie zauwazałam
Wada - nienaturalnie szybkie przeskoki akcji. Za szybko sie wszystko działo, szczególnie na poczatku
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Mon Apr 25, 2005 11:31 am
Quote:
A jak się paniom forumowiczkim podobał "Finding Neverland"?
Ja nie widziałam Miałam iść ale akurat była żałoba narodowa i wszystkie seanse odwołali...
Ale dwa dni temu byłam na Tłumaczce. No i co? no i nic. Jakoś ten film ani mnie nie zaciekawił, ani nie poruszył. Miło się oglądało, aczkolwiek nie było w tym filmie czegoś elektryzującego. Doskonali aktorzy - Kidman i Penn nie mieli się jak wykazać. Za to wielkim plusem filmu było nie wplecenie w niego wątku romansowego. Dziękuję scenażyście.
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Fri Apr 29, 2005 11:44 pm
Właśnie wrócilem z Pitbulla iii....
To pierwszy Polski film - taki normalny , który... mi się straszliwie nie podobał
Mimo to, że był całkiem dobry... Dobrze dopasowani, dobrze grający aktorzy... Fabuła. Przedstawienie świata przestępczego i policyjnego. Ale niestety - reżyser odrobine przesadził... Efekt jego pracy jest tak koszmarnie nacechowany złymi emocjami, że w film stał się okropnie przez to ciężki... Niby były "urywki" z humorem, ale to jednak nie wystarczyło... Reklamowano go jako pierwszy sensacyjny Polski film od czasu Psów, ale jednak Psom do pięt nie dorasta... Jest po prostu odpychający
No ale może komuś się spodoba... Mowie tylko jakie ja miałem odczucia.
Gorąco NIE-polecam...
Pozdrf.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Pitbull jest naładowany złymi emocjami i odpychający, bo taka jest po prostu Polska rzeczywistość, reżyser chciał to pokazać bez żadnych upiększeń... prawdą między oczy:)
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Tue May 03, 2005 8:41 pm
Nie widziałam, nie wybieram się, ale kłociłabym się ze Świrem o zdanie:
Świr wrote:
"Pitbull jest naładowany złymi emocjami i odpychający, bo taka jest po prostu Polska rzeczywistość"
Kawałek polskie rzeczywistości Trudno ograniczyc rzeczywistosc do policji i kryminalistów. Osobiscie tego kawałka nie doswiadczam. Moje zycie jest bardzo pozytywne. Nie lubię ponurych filmów.
Za to chciałabym w łikend wyksoczyc na "Królestwo Niebieskie". Ridley Scott. Po trailerze sądząc skrzyzowanie Króla Artura, i Troy Do tego Liam Neeson, Orliando itp.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
no to może nie polską rzeczywistość, tylko to jak wygląda polska policja:P
Dokladnie. Ponoc fabula jest zbudowana na materialach, ktore byly za ostre do przygotowywanego kiedys dokumentu... Wiec to co widzimy na ekranie, nie jest jedynie fantasmagoria rezysera...
to jak ktos bedzie na Krolestwei Niebieskim to niech napisze - znowu nie wiem czy isc, boje sie zeb to nie bylo jakies nudziarstwo, i zeby znowu nei bylo tyle filozoficznego gadania jak w arturze
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sat May 07, 2005 5:06 pm
No to tak. Według mnie KN jest lepsze i od Aleksandra i od Troi. No moze Troy bardziej grała na emocjach, ale i tak wolę KN.
Po pierwsze film jst mistrzowsko zrobiony pod względem technicznym. Przepiękne zdjęcia, subtelne barwy, piasek, morze... zabawa z chmurami i ich cieniem. Wszystko dopracowane. Do tego bardzo sprawny montaż i świetna jakość obrazu. Sceny batalistyczne równie pomysłowe jak w LotR, przy czym bardziej realistyczne i jeszcze lepsze jakosciowo Całą reszta technikalii równie perfekcyjna.
Aktorstwo na przywoitym poziomie. Nawet Bloom nie robił obciachu. Jak na niego to była bardzo udana kreacja. [poza pierwszym daniem głosu... ten uduchowiony ton... łaa ] Miło się patrzyło na Ironsa [jak zwykle dobry] albo Nortona, który pozbawiony mozliwosci wykazanie się mimiką stworzyl wyrazistą i bardzo dobrą kreację Baldwina. Reszta też niszego sobie. Zwróccie uwage na Gwidona - to nasz znajomy Celeborn.
No... mzoe zakonczenie troche słabsze niz reszta, ale to tylko drobiazg.
IMHO - warto! Poszłabym jeszcze raz...
P.S. Galad - patetyzm i umoralniajace gadki są stonowane i nie rzucają się w uszy
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sun May 08, 2005 9:29 am
Quote:
Aktorstwo na przywoitym poziomie. Nawet Bloom nie robił obciachu. Jak na niego to była bardzo udana kreacja. [poza pierwszym daniem głosu... ten uduchowiony ton... łaa
Mówsz, że wypadł nie najgorzej? To dobrze, bo czytałam recenzję i jego rolę zjechali z góry do dołu. Ale wierzę ci na słowo. A KN to w końcu film Ridleya Scotta więc nie może myć zły.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun May 08, 2005 10:49 am
Nienor wiadomo kwestia gustu. Jak dla mnie nie było tak źle. Cóż... mimiki i operowania głosem to sie jeszze bedzie długo uczył, mógłby brać lekcje choćby od Nortona, który przec całe KN biega w masce, a ma dużo wielkszy przekaz niż Orli No, ale ja się po Bloomie nie spodziewałam niczego niezwykłego, nie wymagam od niego powalającej gry. Może przyzwyczaiłam się do jego poziomu Na pewno był lepszy niż w Troy, o niebo lepszy Krytyka będzie go zjeżdżać, bo on wciąz głownie wygląda i przy świetnym aktrach wypada mizernie. Ale patrząc na rózne jego role to ta jest ok. Ale to wszystko IMHO
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum