Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Moja znajoma też mówi, że film jest genianlny i w ogóle, ale jakoś jej nie ufam... Zwiastuny raczej w moim mniemaniu sprawiają wrażenie taniego, beznadziejnego thrilleru, z serii tych najgłupszych, do to Ashton Kutcher... Stanowczo się nie wybieram, może i koleżance się podobało, ale to nie film dla mnie
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Thu Jun 24, 2004 4:31 pm
Taaa....wczoraj byłam na Efekcie motyla. Trudno jest mi jednoznacznie stwierdzić czy film mi się podobał. Na pewno podoba mi się koncepcja i niechronologiczna narracja aczkolwiek umieszczenie tego filmu w takich realiach a nie innych jest dla mnie nieco tandetne. A Ashton nawet nie najgorszy.
Widziałam też nowego HP. Dzięki Bogu bez dubbingu. Mimo kilku przeinaczeń uważam, że film jest świetny. żadko kiedy się zdarza, żeby film dorastał do moich wyobrażeń książkowych. A tu wiele się pokrywa.
Mi sie anwet HP poodbal, ale Chris Columbus chyba lepiej reżyserował...
No, i niestety ogladalam z dubbingiem...
A ja stawiam na Shrek2. Nie dosc, ze sparodiowali trudno zliczyc ile filmow, to jeszcze zrobili to świetnie! Moiw wam, super!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Ogladalem HP oczywiscie bez dubbingu ( )
Wg mnie najlepsza z dotychczasowych ekranizacji ksoazki. Rezyser tez sie swietnie spisal...
Jedyne co to jakos tak troche za krotki wydawal mi sie (znaczy nie czasowo ale ta historia jakos tak krotka...) I niekotre szaczegoly troszke metne...
Ogolnie film bardzo dobry
A jak tam dubbing?
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Ufff... Tragiczny
Same sprzecznosci byly naprawde odmienne od ksiazki.. Ludzie w Hogwarcie w ubraniach jak normalni ludize, a oni szaty nosili, latajacy dmentorzy... I Harry w ksiazce dostal Blyskawice w srodku powiesci, i wszyscy denerwowali się ze to niby od Syriusza (bo tak było) a w filmie dostal na koniec... Poza tym jeśli chodiz o tą podroż w czasie-Ron byl chyba z nimi, albo źle pamietam, ale wydaje mi się ze pamietam dobrze. I poprzednie częsci troche smieszneijsze byly ale nie mam groźniejszych zastrzeżen co do Więxnia Azkabanu. Chociaż wilkolak... Hihihi... Wygladal jak zbity pies. Uszka po sobie, gładkie futerko... A gdize zmierzwiona siersc, ostre kły i pazury, groxne oczy? I sam prof. Lupin trochę za elegancko wygladał, ale film oceniam na piątke z plusem
Siemanko!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Nie zapomnijcie o mnie... ;p
Last edited by Agatin-K on Fri Jun 25, 2004 5:59 pm; edited 2 times in total
Dubbing i sprzeczności z książkąto jedyne co można hp zarzucić Reszta jest spoko no i całkiem śmieszne są sytuacje niekiedy... "Harry daj się przelecieć, proszę, tylko raz! Harry!!!", "Hary, Hermiona, co wy tam robiliście??!!??!! Przed chwilą staliście tam i..." itp
_________________ "Jeżeli kiedyś poczujesz się naprawde mały i bezbronny, pomyśl sobie, że byłeś największym i najsilniejszym plemnikiem w swojej bandzie."
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sat Jun 26, 2004 3:31 pm
"Pojutrze"
MĄTWA
Siem
Poszedłem wczoraj na film Emmericha pt "Pojutrze". IMHO film ogólnie wyszedł całkiem niezły.
Może ktoś był na tym filmie i ma coś do powiedzenia?? Uwagi, komentarze??
CHERRY
Nie byłam na tym filmie i nie mam zamiaru iść, ale może obejrzę sobie na kasecie video. Fajny jest? A i może pierwsze się zarejestrujesz?
MĄTWA
Zacznę od końca.
Zarejestrować się? Nie. Powód - nie przepadam za bardzo za Tolkienem, a na to forum trafiłem przez przypadek. Ale widzę, że fajna ekipa tu jest i od czas do czasu coś skrobnę w mało-tolkienowych tematach (nawiasem mówiąc, jesteś trzecią osobą z tego forum, która mnie zaprasza do rejestracji )
A co do pojutrza - iść chyba warto. Fiilm opowiada o nadejściu drugiej epoki lodowcowej, która obejmuje całą półkulę północna. Pokazana jest walka człowieka o przetrwanie w ekstremalnych warunkach. A i sceny niszczenia największych miast USA... miodzio.
Tu juz napisze bo niedlugo juz premiera wiec nei bedzie trze3ba pisac w dwoch miejscach.
A dokladniej choodzi mi o Króla Artura W kilku miejscach juz czytalem ze to moze byc kiepskie i raczej bardziej jak Gladiator niz legenda o krolu A.
No nei wiem czy isc do tego kina czy zostawic sobie pieiadze na cos innego?
Idzie ktos z Was? (jak tak to nie da recenzje jakas )
P.S. WLasnmie zmienilem sobie kolorki forum na oryginalne... te sa o wiele lepsze...
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Eee.... no wiec... średniawo mi się podobało.
Zdjęcia Idziaka były plusem filmu, muzyka ujdzie, gra aktorów (zwłaszcza rycerzy) bardzo dobra. Taak, rycerze się spisali, ładnie przedstawili swoją przyjaźń. No ale Keira się nie popisała... W ogóle dla mnie ten film był jakiś taki rozlazły... Niby rozrywka na piątkowe przedpołudnie, ale jednak miałam nadzieję na coś więcej.
Mały spoilerek: Jedna scena śmierci w walce jakby żywcem przeniesiona z WP... Kogoś trafiła strzała, nagle wszystko cichnie, tylko nasza droga bohaterka Ginewra to dostrzega i biegnie, odtrącając wszystkich... Normalnie jakbym widziała śmierć Haldira, Aragorn zachował się tak samo, w ogóle muzyka do tej sceny była bardzo podobna Koniec spoilerka
Nie żałuję, że poszłam, ale jednak mogliby się bardziej postarać
EDIT:
Kolejne powody, żeby uznać film za zły:
1. Nie było ani jednego naprawdę fajnego faceta
I punkt nr 2, ale chyba najważniejszy: w filmie nie pojawia się Johnny Depp
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Last edited by Esk on Fri Jul 23, 2004 6:59 pm; edited 1 time in total
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Fri Jul 23, 2004 2:02 pm
A ja wczoraj byłam na otwarciu festiwalu i widziałam Złe wychowanie Almondovara! Świetny film. Co prawda bardziej podobało mi sięWszystko o mojej matce ale ten jest moim zdaniem lepszy od Porozmawiaj z nią. Chociaż w tym były bardzo piekne zdjęcia i muzyka.
A tak na marginesie teraz raczej będę wpadać niezbyt często bo od 9.00 do 24.00 jestem w kinie
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Wed Jul 28, 2004 7:10 pm
No wiec byłam na "Królu Arturze" i się z Esk nie zgadzam
Film jest ok, szczególnie dla mnie któa z legendami arturiańskimi nic wspólnego nie miała, bo nie znosi literatury średniowiecznej
Idziak zrobił fenomenalne zdjęcia, muzyka jest ok [choc trochę "Piratami..." zajechała i Braveheartem ], aktorzy sa ok Jak to mnie fajnego faceta? A Lancelot Artur tez nie najgorszy, choc nie wiem zy z takim panem bym wytrzymała Gawain, Galahad, Tristan...wszyscy maja w sobie coś...No moze Bors mi nie podhcodzi jako facet, ale ogólnie ejst cool W ogóle scena na jeziorku super
mały spoiler Mi się co innego z LotR skojarzyło. Mianowicie jak Artur przemawia do swoich rycerzy, to wygląda jak aragorn pod Bramą Mordoru Te same ruchy, podpobny text
A co ty dziecino masz do Keiry? Jak dla mnie OK
Miała niezwykłe zdolnosci regeneracyjne i szybko wracała do zdrówka, ale w sumie faaaajnaaa Tylko po kiego orka ją w środek jatki wstawili to nie wiem
W ogóle to film jest super, ja się wzruszyłam aż po łzy
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Wed Jul 28, 2004 7:22 pm
Ja Króla Artura jeszcze nie oglądałam, ale nie wiem czy słowo jeszcze jest tu na miejscu bo zastanawiam sie czy woule go obejrzeć. Ja należe do tych osób dla których czasy króla artura są niezwykle bliskie i taki film jest dla mnie poprostu śmieszny. Widząc reklamy to zamiast średniowiecznej Brytani widze jakieś przerobione śródziemie, zamiast spokojnej, pobożnej Ginewry Xene wojowniczą księzniczke i wogule takie dziwne coś czego nazwac nie jestem w stanie. Jeśli uważałam że czegoś tak złego (jeśli o ekranizacje chodzi) jak z drugą częścią WP już się nie da zrobić to się myliłam....
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Wed Jul 28, 2004 7:59 pm
No to rzeczywiscie lepiej nie idź, po co sobie nerwy szargać I tutaj ciesze się, że mam ten brak w "wykształceniu" Mogę sobie pójsc i bez nerwów obejrzeć film, patrząc na niego jak luźną fantazję na pewne tematy, nie denerwując się że tu coś nie tak i tutaj tez
Chodź co do Ginewry...z tgo co wiem, a sporo ostatnio an ten temat się pisało, istnieją rózne wersje legendy. I jakas dopuszcza wojownicza Ginewrę, zresztą plemiona celctyckie, Piktowie itp. dopuszczali wojowonczie niewiasty. Tyle, ze w filmie nai śladu znanycg motywów, romansów itp.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Wed Jul 28, 2004 8:20 pm
Tyle, że Ginewra z Piktami najmniej wspólnego miała i najchętniej myślała by ża tacy "poganie" wcale nie istnieją... (no ale to już nie bardzo do tematu)
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Mon Aug 30, 2004 3:56 pm
No a ja się cholernie zawiodłem na KA... Znaczy, w sumie, czy ja wiem czy zawiodłem, niczego po tym filmie niezwykłego się nie spodziewałem
Pierwsza połowa był ok, nawet fajna, nie powiem. Ale odkąd wjechała dukała to już było krucho (dukała - mrs Nightley). Fajnie to skombinowane na tym jeziorze (podziwiam celność "tych złych"), no a potem barabara i końcowa bitewka(w skrócie). A własnie, końcowa bitewka to już był rodzyyynek...
1.Jak już było powiedziane z tymi łucznikami, co ich mogli nieźle skosić, a tu wyjeżdżają jacyś stomtroopersi z dzidami
2.Było ich chyba z 10 razy mniej, z gorszym uzbrojeniem, ale WYGRALI
3.Skąd u licha wziął się ten Artur na schodach na murach w trakcie bitwy?!
4.Baaardzo przemyślane momenty podpalenia trawy,czy co to tam było przez łuczników.
5. I te katapulty
6. I jeszcze raz to, że tych Sasów było n razy więcej.
7. Aha, ten gruby, jak-mu-tam-było od rycerzy był wygolony pod pachami
To do samej bitwy zarzut. Ujęcia były ok, muzyka cacy, no ale ogólne wykonanie liche.
Zawiodłem się, no ale cush
Inna sprawa - Spiderman
Cud miód i orzeszki, nie chce mi sie pisać dwa razy tego samego, więc jak Blizzforum sie "właczy" to wkleje moją opinie i dorzuce jeszcze jedną - z Osady
Pozdrf.
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Mon Aug 30, 2004 4:03 pm
spiderman 2 byl fajny...ogladalem 2x...z bratem i kumpela...a artura chcialem ogladac ale nie zdazylem....nie grali juz u nas...no nic czekam na wydanie dvd
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Oct 10, 2004 10:47 pm
To ja wpadam na chwilę i mówię: Trza iśc na "Pręgi". Baaaardzo dobry film, świetnie zagrany. Szczególnie Frycz, ale żebrowski miodzio, o ile tak mozna okreslic taką rolę Wspaniały aktor, zawsze o tym wiedziałam, ale teraz udowodnił swoim "wrogom" ze ma talent P-o-l-e-c-a-m
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum