Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
niziolki w srodziemiu
Author Message
Mojso 
Lord Sith


Joined: 12 Jan 2004
Posts: 526
Posted: Thu Jan 15, 2004 4:30 pm   

Jedno mnie troche śmieszy wszyscy hobbici mają bardzo podobne włosy
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Thu Jan 15, 2004 4:34 pm   

Bo wszyscy hobbici mają kedzierzawe słomiane lub brazowe włosy...
A sposób sciecia mi sie podoba.. nie wyobrazam sobie łysego hobbita..albo z długimi do pasa włosami.. :D :D
a moze było tak ze po prostu przestawał w jakims okresie rosnąc.. :D :oops: :shock:
A u elfów cie to nie dziwi..?
_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Lorelay
Czarna Otchłań Morii


Joined: 09 Jan 2004
Posts: 159
Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Thu Jan 15, 2004 4:52 pm   

1.
Quote:
a moze było tak ze po prostu przestawał w jakims okresie rosnąc


Zależy czy przyjąć moją teorię o tym, że hobbici są ludzmi o fizjonomi zmienionej poprzez ewolucję, czy też ją odrzucić, bo jeśli przyjąć- nie ma to sensu, nabiera go dopiero, gdy utworzy się nową, odrębną teorię.
_________________
Onen i-Estel Edain, u-chebin Estel anim.
 
 
Eldereth
Strażnik Północy



Joined: 10 Jan 2004
Posts: 131
Location: Westernesse
Posted: Sun Jan 18, 2004 3:08 pm   

To prawda, nie ma o hobbitach dużo o ich powstaniu.
Można domniewać, że powstali wraz z ludźmi, albo puścić wodze wyobraźni i powiedzieć tak:
może stworzył ich jeden z Valarów , tak jak krasnoludów Aule przed przebudzeniem się pierworodnych-------nie wiem--może.

wkurza mnie to, że tak mało osób o nich wie, a raczej tak wielu nie wie o ich istnieniu.
Tak małe istoty,a jednak tkwi w nich tak wielka siła woli i wytrwałsci.

Hobbici, wiesz o nich wszystko po miesiącu, a jednak zaskoczą ci nawet po latach.
_________________
"All we have to decide is what to do with the time that is given to us.

And I come back to you now at the turn of the tide.

 
 
Valadir
Strażnik Północy



Joined: 17 Jan 2004
Posts: 38
Location: Westernesse
Posted: Sun Jan 18, 2004 5:19 pm   

Dowiadujemy się z rozmowy z niejakim Tomem Bombadillem, iż Hobbici (lub niziołki) pojawiły się mniej-więcej w tym samym czasie, co ludzie.

Tak mi sie wydaje :D
_________________
Mae govannen, ce mellon! :D
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Mon Jan 19, 2004 2:26 pm   

_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Lorelay
Czarna Otchłań Morii


Joined: 09 Jan 2004
Posts: 159
Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Mon Jan 19, 2004 2:48 pm   

_________________
Onen i-Estel Edain, u-chebin Estel anim.
 
 
Aldenor
Strażnik Północy



Joined: 10 Jan 2004
Posts: 67
Location: Numenor
Posted: Mon Jan 19, 2004 6:50 pm   

_________________
Walczyłem do kresu nadziei,
w żałobie serca,
Noc zajdzie w krwawej łunie nad ostatnią klęską,
 
 
Draco 1994 
Lord Sith



Joined: 19 Mar 2004
Posts: 87
Location: Irydonia
Posted: Wed Mar 24, 2004 5:06 pm   

Myśle że to troche dobrze że o hobbitach tak mało wiemy, może Tolkien chciał by to zostało tajemnicą, a my przecież możemy na ten temat pogawędzić, bo gdybyśmy wszystko wiedzieli to by nie było już takie ciekawe, a teraz może ktoś znajdzie coś na ten temat co pomogło by nam rozwiązać tą łamigłówkę.Może takie było właśnie założęnie autora.
_________________
Lord Draco
"Niech Moc Cię Prowadzi"
 
 
Milva 
Moriannon I Brama Mordoru



Joined: 18 Mar 2005
Posts: 617
Location: Kraków
Posted: Sun Aug 28, 2005 10:48 pm   

Niedawno, w Bestiariuszu Tolkienowskim ( BTW - beznadziejnym, ale ten tekst za taki znowu najgorszy, uchodzić nie może :P ) ,chyba po raz pierwszy porządnie go przeglądając, natknęłam się na całkiem spory podrozdział o Hobbitach :] :

Quote:
Hobbici

Powiadają, że kiedy na Świecie rozbłysnął jasny płomień Słońca i w ślad za nim powstała rasa ludzi, w tej samej erze pojawiło się również na Wschodzie plemię niziołków, zwanych hobbitami. Był to lud zamieszkujący podziemne nory, spokrewniony ponoć z ludźmi, niższej jednak postury niż krasnoludy, cieszący się ziemskim żywotem przez około sto lat.

Nic nie wiadomo na temat tej rasy przed rokiem 1050 Trzeciej Ery, kiedy to zamieszkiwali oni ponoć wespół z Ludźmi z Północy północne Doliny Anduiny, pomiędzy Górami Mglistymi i Wielkim Zielonym Lasem. W stuleciu tym złowrogie moce przedostały się do Zielonego Lasu, wkrótce więc zaczęto nazywać go Mroczną Puszczą. Być może to właśnie wydarzenie zmusiło plemię hobbitów do opuszczenia Dolin. Przez całe następne stulecia wędrowali hobbici na zachód przez Góry Mgliste do Eriadoru, gdzie na otwartej żyznej ziemi zastali elfy i ludzi.

Wszyscy hobbici, tak niewiasty, jak i mężczyźni, podobni byli do siebie pod pewnymi względami. Mieli od dwóch do czterech stóp wzrostu, palce ich były długie, twarze pulchne i pogodne, mieli kręcone brązowe włosy oraz osobliwe, niezwykłych rozmiarów, bose stopy. Skromni i szanujący tradycję, wartość współbraci mierzyli ich przywiązaniem do spokojnego, wiejskiego życia. Zuchwałe postępowanie i zamiłowanie do przygody nie znajdowały u nich pochwały i były uważane za nierozważne. Fantazje ponad ich skromną miarę ograniczały się jedynie do nakładania odzienia w jasnych barwach i spożywania sześciu podstawowych posiłków dziennie. Jedyną ekstrawagancją, na którą sobie pozwalali, było palenie fajkowego ziela, co według ich mniemania miało się stać wkładem hobbitów do światowej kultury.

Hobbici dzielili się prawdopodobnie na trzy szczepy: Harfootów, Fallohidów i Stoorów.

Harfootowie, najliczniejsi pośród hobbitów, byli zarazem najmniejsi. Włosy ich i skóra miały barwę orzechowego brązu. Rozmiłowani byli w górzystych krainach i miłe im było towarzystwo krasnoludów. Harfootowie byli pierwszymi hobbitami, którzy pokonali Góry Mgliste i dotarli do Eriadoru.

Niemal sto lat później, w roku 1150 Trzeciej Ery, w ślad za swymi współbraćmi podążyli Fallohidzi i również przekroczyli góry. Do Eriadoru przybyli, obierając przejścia na północ od Rivendell. Fallohidzi stanowili szczep najmniej liczny. Wyżsi i smuklejsi, bardziej, jak mówiono kochali przygodę niż ich bracia. Skóra ich i włosy nie były tak ciemne, bliższe im były leśne ostępy, a na towarzyszy upodobali sobie elfy. Bardziej ich pociągały polowania niż uprawa ziemi, a ze wszystkich hobbitów najmocniej zdradzali cechy przywódcze.

Ostatni przybyli do Eriadoru Stoorowie. Najbardziej podobni do ludzi, byli krąglejsi od swych współbraci, a niektórzy, ku zdumieniu innych, mogli zapuszczać brody. Zamieszkiwali w Dolinach Anduiny tereny najbardziej wysunięte na południe, obierając sobie na siedliska płaskie nadrzeczne tereny; nieobca im była, co wśród hobbitów należało do rzadkości szyuka wiosłowania, łowienia ryb i pływania. Jako jedyni hobbici nosili obuwie; mówiono, iż w deszczową pogodę wkładali buty z cholewami. Wedle pogłosek swą wędrówkę na zachód rozpoczęli Stoorowie dopiero w roku 1300, kiedy to wielu z nich przekroczyło Przełęcz Czerwonego Rogu. Ich niewielkie osady pozostały jednak nadal na terenach takich jak Pola Gladden, przez dwanaście kolejnych wieków.

Początkowo w Eriadorze większość hobbitów osiedliła się na ziemiach zamieszkanych przez ludzi nie opodal miasta Bree. W roku 1601 część udała się dalej na zachód, do żyznych ziem rozciągających się nad rzeką Brandywiną. Tam założyli Shire, krainę uznawaną od tego czasu za ojczyznę hobbitów. Hobbici liczą czas od tego właśnie wydarzenia.

Z natury hobbici byli plemieniem miłującym pokój, dzięki zaś wielkiemu szczęściu odkryli krainę nie tylko pełną pokoju, lecz urodzajną. Tak więc, nie licząc Wielkiego Moru w roku 1636, który dotknął wszystkie plemiona Eriadoru, zbrojna potyczka zakłóciła spokój Shire nie wcześniej niż w 2747. Był to niegroźny atak orków, który hobbici nieco na wyrost nazwali Bitwą na Zielonych Polach. Bardziej wyniszczająca była Długa Zima roku 2758 oraz dwa lata głodu, które przyszły po niej. Tak więc, w przeciwieństwie do innych plemion Śródziemia, hobbici przez długi czas zaznawali pokoju. Inne rasy, ujrzawszy niziołków, uważały ich za niewiele wartych, nie przyświecała im bowiem ambicja posiadania wielkich bogactw ani sprawowania władzy. Braki stanowiły ich siłę, gdy bowiem wokół upadały większe i mocniejsze rasy, hobbici wiedli nieprzerwanie spokojny żywot w Shire, poświęcając się troskliwie uprawie. We wszystkich zakątkach Shire rozwijały się ich miasta i osady: Hobbiton, Tukon, Michel Delving, Oatbarton, żabia łąka i tuzin innych, a rozkwit miast szedł w parze z pomyślnym życiem wszystkich hobbitów.

Niewiele można powiedzieć o słynnych hobbitach przed trzynastym wiekiem Trzeciej Ery Słońca, do tego bowiem czasu rasa ta była prawie całkowicie nie znana Światu. Hobbici mieli oczywiście własne rozumienie sławy. W dziejach Shire pierwszymi hobbitami, którzy otrzymali imiona, byli bracia ze szczepu Fallohidów - Marko i Blanko; oni to wyprowadzili hobbitów z Bree, by powieść ich przez Most Kamiennych łuków do Shire. Krainę tę przejęli od Dunedainów z Arnoru, którego królowi płacili w zamian niewielką daninę. W roku 1979 zaginął na północy ostatni król Arnoru, a w Shire ustanowiono urząd thana. Pierwszy tę godność piastował Bukka z Moczarów, od którego wywodzili się wszyscy późniejsi thanowie.

Olbrzymem wśród hobbitów był Bandobras Tuk, wysoki na ctery stopy i pięć cali, który dosiadając wierzchowca, dzielnie poprowadził swe plemię przeciwko orkom w Bitwie na Zielonych Polach. Powiadają iż kijem uśmiercił ich wodza Golfimbula. Ze względu na swą postawną sylwetkę i czyny zyzkał przydomek Bullroarer, Ryczący Byk. Innym hobbitem słynącym ze swych czynów w niewielkim kraju Shire był Isengrim Tuk, nazwany Isengrimem II, dwudziesty drugi than Shire, budowniczy Wielkich Smajalów w Michel Delving, dziad Bandobrasa Tuka. Jednak w sposób właściwy hobbitom najbardzej czczonym bohaterem przed Wojną o Pierścień był skromny farmer o nazwisku Tobold Hornblower z Longbottom, który w dwudziestym siudmym wieku zaczął pierwszy uprawiać roślinę galenas, nazywaną również fajkowym zielem. Czyn ten przysporzył mu chwały i zachwyceni hobbiccy palacze fajek nadali jednej ze szlachetniejszych odmian tej rośliny nazwę Stary Toby.

Prawdziwa chwała stała się jednak udziałem plemienia hobbitów w trzydziestym stuleciu Trzeciej Ery, przez przypadek bowiem w ich ręce dostała się wielka i złowroga siła, z którą splótł się los wszystkich niziołków.

Pierwszym hobbitem, którego imię poznał cały Świat, był Bilbo Baggins z Hobbitonu. On to za namową czarodzieja Gandalfa i króla krasnoludów Thorina Dębowej Tarczy stanął na czele Wyprawy do Ereboru. Przygod ta została opisana w pierwszej części "Czerwonej Księgi Marchii Zachodniej". Historię o tym, jak zostały pokonane trole, orkowie, wilki, pająki i smok, nazwał Bilbo "Tam i z powrotem". W owej wyprawie dokonał Bilbo Baggins wiele niezwykłych czynów, ujawniając nadspodziewaną siłe i męstwo; czynami takimi nie mogły się w Środziemiu poszczycić nawet plemiona silniejsze i bogatsze mądrością.

W opowieści tej jest również wzmianka, jak Bilbo wszedł w posiadanie magicznego pierscienia; choć wydawało się to wtedy na pozór sprawą błahą, wydarzenie to niosło brzemię niebezpieczeństwa zagrażającego wszystkim mieszkańcom Śródziemia. Bilbo Baggins, dżentelmen z Shire, stał się bowiem nieświadomie posiadaczem Jedynego Pierścienia.

Z czasem odkryto naturę Jedynego Pierścienia i przeszedł on w ręce dziedzica Bilba, Froda Bagginsa, a sam Bilbo udał się wtedy do siedziby elfów w Rivendell, w zaciszu której oddał się swym literackim zamiłowaniom. Oprócz bowiem swych wapomnień zawartych w "Tam i z powrotem" napisał sporo niebanalnych wierszy i niezwykłej wagi pracę naukową - trzytomowe dzieło "Przekłady z języka elfów"

Frodo Baggins otrzymał Pierścień, stając się jego Powiernikiem w czasach, gdy Sauron, Władca Pierścienia, szykował się do wypowiedzenia wojny całemu Światu. W roku 3018 przybył do Froda czarodziej Gandalf, za którego sprawą znalazł się Frodo na drodze prowadzącej do Rivendell w Wyprawie z Pierścieniem. Od powodzenia misji zależało, czy Jedyny Pierścień ulegnie zniszczeniu, a Świat zostanie oswobodzony spod władzy Saurona.

W Rivendell utworzono Drużynę Pierścienia, do której na współtowarzyszy i strażników Powiernika Pierścienia w jego wyprawie wybrano jeszcze ośmiu ochotników. Trzech członków Drużyny było również hobbitami, przeznaczonymi do chwały niemal tak wielkiej, jaka pisana była samemu Powiernikowi Pierścienia. Jednym z nich był Samwise Gamgee, służący Froda. Prosta i wierna duszyczka, Samwise niejeden raz ocalił nie tylko swego mistrza, ale też całą Wyprawę, a przez jakiś czas on pełnił funkcję Powiernika Pierścienia.

Dwaj pozostali hobbici w Drużynie to Peregrin Tuk, dziedzic thana z Shire, i Meriadok Brandybuck, następca Dziedzica z Bucklandu. W czasie Wyprawy i Pippina, i Merry'ego (jak ich często nazywano) pasowano na rycerzy Gondoru, a Merry został również giermkiem króla Theodena z Rohanu. Hobbit ten ku zdumieniu wszystkich uśmiercił w Bitwie na polach Pelennoru, z pomocą uzbrojonej w tarczę Eowiny, Króla-czarnoksiężnika z Morgulu. Pippin jako strażnik Gondoru wyruszył do walki wraz z Dowódcami Zachodu i w ostatniej Bitwie przed Czarną Bramą z jego rąk zginął potężny troll.

Merry i Pippin byli największymi hobbitami w dziejach swej rasy, gdyż w podróżach swych pili entowy napój, pożywienie olbrzymich entów. Górowali więc nad swymi braćmi, mierząc, ludzką miarą, cztery i pół stopy. Merry cieszył się ponadto sławą uczonego, opracował bowiem "Zielnik Shire", "Rachubę czasu" oraz "Stare słowa i nazwy w Shire".

Frodo Baggins, triumfator Wyprawy z Pierścieniem, był również głównym historykiem Wojny, to właśnie on zapisał wiele kart "Czerwonej Księgo Marchii Zachodniej". Swoją historię zatytułował "Upadek Władcy Pierścieni i Powrót Króla". Chociaż ten skromny i dzielny hobbit okrzyczany został najszlachetniejszym ze swej rasy, ostatecznie to nie Frodo, lecz inny jeszcze hobbit zniszczył Jedyny Pierścień w sposób zgoła nieoczekiwany i niezamierzony.

Był nim Smeagol, Gollum, jedyny hobbit, który prawdziwie dał się owładnąć złu. Ze wszystkich przekazów opowieść o Smeagolu jest najdziwniejsza. Jak głoszą dzieje Jedynego Pierścienia, był on kiedyś hobbitem ze szczepu Stoorów, zamieszkującym w dwudziestym trzecim stuleciu Trzeciej Ery nie opodal Pół Gladden. Tam Smeagol i jego krewny Deagol, natknęli się na zagubiony Pierścień, po czym Smeagol zamordował swego towarzysza i przywłaszczył sobie Pierścień. Moc Pierścienia przedłużyła jego życie, lesz ta sama moc sprawiła również, iż ciało jego zostało nie do poznania zmienione. Przybrał trupi wygląd, żył mordując, żywił się nieczystym mięsem. Złowrogi wpływ Pierścienia spowodował również, iż bał się światła. żył w pobliżu ciemnych sadzawek i w głębokich pieczarach. Skóra jego pozbawiona była włosów, sczerniała, stała się wilgotna i lepka, ciało schudło i zmizerniało. Głowę miał niekształtną, a oczy jego przybrały ogromne rozmiary jak oczy ryb królujących w morskich głębinach; były wyłupiaste, lecz blade, nie widziały wiele. Zęby miał długie niczym kły orków, a jego hobbickie stopy spłaszczyły się, palce zaś połączyła błona.

Jak zapisano w "Czerwonej Księdze Marchii Zachodniej" Gollum (tak nazywano go ze względu na odrażający gardłowy dźwięk, który z siebie wydobywał) przez ponad pięć wieków ukrywał się w pieczarach Gór Mglistych, to jest do roku 2941. Właśnie wtedy hobbit, Bilbo Baggins, wiedziony bez wątpienia niepojętym dla niego przeznaczeniem, przybył do kryjówki Golluma, wynosząc stamtąd Jedyny Pierścień. Od Bilba przeszedł pierścień w ręce Froda Bagginsa. Gollum jednak przez prawie osiemdziesiąt lat, kiedy jego niespokojne ręce nie zaciskały się wokół klejnotu, nigdy nie przestał go szukać, aż natknął się w końcu na samego Powiernika. Wydawało się przez pewien czas, iż Frodo potrafi ujarzmić Golluma, jednak jego dusza bezpowrotnie zaprzedana była złu. W chwili decyzji na Górze Przeznaczenia, kiedy moc Pierścienia opanowała również Froda, zjawił się Gollum, by na krawędzi krateru stoczyć z nim walkę. Dzięki swej złowrogiej sile Gollum przechwycił Pierścień, potknął się jednak i razem ze swym cennym skarbem runął w ogniste otchłanie Ziemi.

Tak więc połączenie sił najbardziej szlachetnego i najbardziej niegodziwego stworzenia spośród najmniejszej i najmniej licznej rasy Śródziemia doprowadziło do zniszczenia Jedynego Pierścienia. Świat został ocalony od koszmaru wiecznej ciemności, a hobbici, choć dziś nieliczni, przez wiele stuleci Czwartej Ery żyli w czci i pokoju przez wzgląd na swe wielkie czyny.
_________________
"Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
recenzje anime, fanfiki
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów