Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Gdzie jak gdzie, ale u nas musi być taki temat. Wiem, ze na forum jest spora grupa ludzi, ktorzy pilka sie interesuja
Ja wczoraj ogladalem Brazylia - Chorwacja. Zachwycony jestem gra Chorwatow, rozbawiony Brazylii. Smieszy mnie ten zachwyt nad ta druzyna. Oczywiscie sa bardzo dobrzy. Ale za kazdym razem jak zawodnicy w zoltych koszulkach byli przy pilce, to komentatorzy dostawali niemal orgazmu. Dochodzilo do takiego kuriozum, gdzie podczas parokrotnej wymiany pilki miedzy dwoma zawodnikami w srodku pola komentator wykrzykiwal imiona tych pilkarzy jakby to byl raid na bramke. Zalosne.
Prowokuje dalej. Nie ogladam Barcelony, ale to co pokazal Ronaldinho mnie mocno zaskoczylo - to ma byc najlepszy pilkarz swiata? Przypomina mi sie filmik z internetu, w ktorym brazylijczyk posyla "rogalem" pilke na poprzeczke, od ktorej sie odbija i wraca mu pod nogi - robi wrazenie. A na meczu? Tyle samo dosrodkowan dochodzilo, co nie. Drybling byl perfekcyjny, to musze przyznac. Ale ogolnie poziomem mnie zawiodl. Rozumiem mechanizm - zwyciezcow sie nie sadzi. Niemniej dla mnie chorwaci zremisowali ten mecz...
Nie watpie, ze jest to swietny zespol, ktory moze w krytycznych momentach odnalesc w sobie nowe poklady energii, ale z przekory chyba bede kibicowal by odpadli jak najszybciej
Powiem tak - nie wiem czy zauważyłeś, ale Braztlia gra NAJPIEKNIEJ, lecz rzeczywiście nie zawsze najskuteczniej.To nie jest żenujące.Poprostu ich podania, sposób z jakim poruszają się z piłką są genialne i żadna inna druzyna na świecie nie "bawi" się tak piłką.Szczerze to ja terz aż tak nie kibicuję Brazyli (wolę europejską piłkę), lecz jako kibic i fan piłki noznej muszę przyznać, że Brazylia gra piękną piłkę.I chyba można zrozumieć komentatorów, którzy poprostu "delektowali się " grą...Ronaldinio był okrzykniety tylko przez fanów najlepszym.Był rzeczywiście genialny ale wiadomo nikt nie jest w formie w każdym meczu.To tak jakby powiedzieć, że Kaka jest do bani, bo parę razy nie trafił do bramki...
Chorwacja - oczywiście grała super, ale nie jest wcale powiedziane, że jak ktoś sobie w miarę daje radę z Brazylią, to jest genialny i niesamowity.Szczerze to się spodziewałem takiego wyniku, ponieważ wiadomo, ze Chorwacja jest bardzo dobrym zespołem.
A jeśli chodzi o epicką bitwe dzisiaj...To nie mam złudzeń - Polacy są za słabi na Mundial(tak jak i na Mistrzostwa Europy)...pisałem to w innym temacie:D
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Wed Jun 14, 2006 12:58 pm
Ja się po wczorajszym meczu zastanawiam jakim cudem nasi wygrali z Chorwatami [nie widziałam meczu ].
Chorwaci grali przede wszystkim ambitnie i z wielkim sercem. I za to im chwała.
Brazylijczycy trochę mnie zawiedli. Owszem grali porządnie, ale bardzo nieskutecznie. Trzeba im oddać, że fantastycznie strzelają z dystansu Ponoc mieli grać na 60% możliwości, na ile grali okaże się później. W każdym razie spodziewałam się po nich lepszego wyniku. Ronaldo nic nie grał. Ronaldinho nie zaszalał. Z największą sympatią patrzyłam na Roberto Carlosa. Wiek już nie ten co kiedyś, ale zawsze daje z siebie bardzo dużo.
BTW, podoba mi się twoja przekora nagg Nie życzę Brazylii źle, ale wolałabym, zeby kto inny wygrał
Bardzo podobał mi się meczy Włochy-Ghana Emocje, wyrównany poziom, piękna bramka Pirlo Włosi w końcu ruszyli do ataku A Ghańczycy też pokazali, co potrafią Super!
Poza tym Czesi. Nie zawiedli. Zagrali ładny mecz, mimo że im Kollera wynieśli z boiska [czeka go od 10 dni do 6 tygodni przerwy ]. Bramki Rosickiego bardzo ładne
A dzisiaj... w końcu gra Hiszpania Jestem strasznie ciekawa tej drużyny, bo przeszła sporo zmian od ostatniego Euro.
A Polacy... cóż... Może by się nauczyli strzelać z dystansu, a nie dobiegac do linii pola karnego i podawać do tyłu... I kurs odwagi by im się przydał
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Wed Jun 14, 2006 1:06 pm
Też się ciesze na Hiszpanię! Nie mogłam się już doczekać a teraz została jeszcze tylko godzina! Mam nadzieję, że mecz bedzie piekny bo coś mi się należy po takim trudnym egzaminie jaki dzisiaj miałam ( ze sztuki współczesnej - nie umiem lać woduy a juz na pewno nie na temat dwóch kresek na białym tle).
A na wieczór umówiłam się na nasz mecz. Na szczęscie w polski football nie jestem specjalnie zaangażowana więc może jakoś przezyję te nerwy.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Wed Jun 14, 2006 4:48 pm
No i Hiszpanie zagrali pięknie Ukraińcy poniżej oczekiwań. Myślę, że zawiedli na podobnym poziomie jak nasi. Mało strzałów, słaba gra. Szewczenko niewidoczny.
Tymczasem Hiszpanie stworzyli cudowny, radosny kolektyw Grali z sercem, nieustannie atakowali, szanowali piłkę. Potrafili przez minutę wymieniać krótkie podania, a Ukraińcy biegali między nimi jak dzieci we mgle Widać bylo, ze gra sprawia im radośc, że są w formie Dawno nie widziałam tak dobrze grającej Hiszpanii
Wielkie brawa dla Puyola, który przeprowadził piękną akcję, wykonczoną przez Torresa i było 4:0
Tylko tak dalej!
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Mi osobiście najbardziej podobał się mecz Argentyna - WKS(nawet trenerowi Strejlauowi się podobał najbardziej ).Włosi grali fajnie ale ja za nimi nie przepadam.Ten mecz był bardzo nie w ich stylu(i może i dobrze) bo przecie wszyscy znają słynną taktykę Włochów?No jasne - mają najlepszą obronę, cała drużyna po strzeleniu jednej( bo po co sie przemęczać) bramki wraca na swoją połowę i nie pozwala przejść nikomu...nie cierpię tego...wolę jak zawodnicy staraja się o gola do ostatniej sekundy(jedni i drudzy, nie tylko ci co przegrywają)...
No Hiszpania moja ukochana rozwaliła Ukraińców 4:0!Super!Nie spodziewałbym się.Jestem szczęśliwy, że Hiszpania w dobrej formie.
A wracając do Brazylii i Chorwacji...czy wszyscy naprawdę mysleliście, że Chorwacja jest taka cienka?Wiem, że Polska kiedyś tam ich pokonała, ale Polska pokonała "kiedyś tam" nawet Braylię.Teraz piłka bardzo się zmienia(choćby pod wzgledem technicznym - ciekawostka - nawet koszulki piłkarskie są projektowane tak aby były aredynamiczne...).Świetnie grają druzyny z Afryki(!!!WKS!!!), albo np Czesi - kto by pomyslał jeszcze 3 -4 lata temu, że będzie to tak dobra druzyna...Francja jest cienka, Anglia też nie za dobrze, Niemcy pod presją a Brazylia...dobrze się bawi!I o to chodzi!Mundial jest to święto piłki i moim zdaniem robic zamykane treningi(patrz:nasz Janas)...to bezsens i głupota, bo w takie święto każdy powinien móc przyjść i zobaczyć jak trenuje się najbardziej popularny sport na świecie...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Wed Jun 14, 2006 6:39 pm
1. Trenerem Włochów jest aktualnie Lippi. No i Lippi powiedział, ze koniec z catenaccio w kadrze Mają grać "do przodu" Zresztą widać to już po składzie
BTW, nie kibicuję Włochom, ale cieszę się, ze zmieniają styl. Poza tym Ghana grała bardzo dobrze i to głownie wpłynęło na moją pozytywną ocenę tego spotkania.
2.
Quote:
czy wszyscy naprawdę mysleliście, że Chorwacja jest taka cienka?Wiem, że Polska kiedyś tam ich pokonała, ale Polska pokonała "kiedyś tam" nawet Braylię
Tylko, że Polska pokonała Chorwatów 2 tygodnie temu Stąd ich postawa mogła dziwić Widać było mobilizację. A kadra chorwacka ejst dośc nierówna. W końcu 8 lat temu byli brązowymi medalistami na mundialu, a ostatni nie grali rewelacyjnie
3.
Quote:
Świetnie grają druzyny z Afryki(!!!WKS!!!)
Nie tylko WKS. Ghana też zagrała świetne spotkanie, tylko brakło im szczęscia.
Zresztą nic dziwnego, gracze afrykańscy są filarami wielu drużyn europejskich. Choćby Essien, który gra w Chelsea razem z Drogbą
Problem z zespołami afrykańskimi jest głownie taki, ze trudno im utrzymać dobry skład przez lata. Tracą albo klasowego trenera albo zawodnicy się wykruszają lub po prostu tracą formę. Gdzie są druzyny z poprzediego mundialu? Senegal, Kamerun, Nigeria? Nie ma.
4.
Quote:
Czesi - kto by pomyslał jeszcze 3 -4 lata temu, że będzie to tak dobra druzyna...
Och, Czesi są dobrzy nie od dziś. W 1996 byli vicemistrzami Europy! Potem trochę obniżyli loty, ale od 3 lat na powrót są w czołówce. Wystarczy wspomnieć Euro 2004, z którego odpadli dośc pechowo.
5. Francja potrzebuje głębokiej odnowy. Ciągle grają ci sami zawodnicy... Powoli się staczają. Przydałby im się trener z wizją. Tak jak Hiszpania, po słabym Euro znalazła Aragonesa. Teraz mają bardzo przebudowany skład i ,mimo tego że w eliminacjach nie zachwycali, na mundial są dobrze przygotowani. Francuski trener nadmiernie wierzy w nazwiska, a to zawsze gubi. Tymczasem Zizou to już nie ten sam Zidane co w 1998...
6. Anglia zagrała z Paragwajem nie najlepiej, ale ma ogromny potencjał. W pierwszym meczu za szybko po zdobyciu bramki postanowili bronić wyniku. Chcą wyjśc z grupy najmniejszym kosztem. Nie zmęczyć się zbytnio. Ważne, zeby nie przysnęli nadmiernie. W kazdym razie mają mocny skład i moga powalczyć o wiele. Choć uważam, że za długo ich Erikson trenuje. Nic nie zdziałał specjalnego... Dobrze, że po mundialu zmienia się trener.
7. Niemcy mają dziurawą obronę, ale potrafią strzelać bramki, a to jst najważniejsze. Można stracić 3 byle strzelić 4 A Klose jest w formie. Nie przepadam za niemiecką piłką, ale w meczu z Kostaryką grali otwarty futbol, przyjemnie się patrzyło. Mają tylko ten problem, że każdy wynik poza mistrzostwem będzie niósł za sobą uczucie niedosytu.
8. Brazylijczycy mogą się bawić teraz, bo nie mają ciężkiej grupy. Moga sobie pozwolić na trochę nonszalancji i popisów Potem moze byc trudniej, więc lepiej dla nich, zeby jednak nie tylko myśleli o tym, ze są wielcy i wszyscy im dają Puchar Świata Chorwaci, mimo wszystko, nie są tak mocnym rywalem i "wielka" Brazylia powinna im strzelić więcej niż jedną bramkę
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Thu Jun 15, 2006 8:11 am
Smutno. Choć mnie bardziej wkurzylo to, że jak nasi chcą to potrafią. Gryźli trawę, dali z siebie wszystko, a z Ekwadorem nawet połowy z tego nie było widać. I smutno bo głupia bramka w doliczonym czasie gry boli.
Mimo to uważam, że Niemcy na gola zasłużyli... choć nie w takich okolicznościach W ofensywie byli dużo lepsi, ale mieli ogromnego pecha. Podwójna poprzeczka i dużo niecelnych strzałów. Dlatego na zdrowy rozsądek uważam, ze wynik i przebieg meczu oddaje dosc dobrze układ miedzy obiema druzynami.
żal wielki. Szczególnie, gdy myślę o Borucu, który zagrał świetne spotkanie...
Tylko co się stało z naszą ofensywą? Gdzie nasze kłopoty bogactwa w napadzie? Martwi mnie, ze nasi nie strzelają...
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum