Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Mon Jun 04, 2007 5:01 pm Niebezpieczna planeta?
Długo się zastanawiałem, czy zrobić ten temat. Stało się! Powstał. a jeśli powstał w złym miejscu (bo nie wiedziałem, gdzie go dać), to nasz ukochany moderator Kei zrobi z nim co trzeba
A więc zacznę od cytatu z tematu Historia magistra vitae est
Milva wrote:
Mówi się, że historia lubi się powtarzać.
[...]
Historia to powtarzające się schematy
Kiedyś w "Eksploracjach" był odcinek poświęcony Ziemi, m. in. jak ona powstała:
a więc, na początku Była sobie planeta Tea (nie pamiętam dokładnie nazw, ale to mało ważne ;-P ), która krążyła sobie po swojej orbicie. W pewnym momencie zderzyła się z Teą inna planeta, poczym powstała Ziemia, a jeden wielki odłam Tey uformował się w dzisiejszy księżyc.
A więc do czego zmierzam?
Otóż skoro - jak to napisała Milva - "Historia lubi się powstarzać", to Ziemi grozi kolejna - podobna - katastrofa. Wyczytałem gdzieś, że do Ziemi zmierza planeta kilkadziesiątkrotnie większa od naszej planety. Istnieją obawy, że obie planety ogą sięze sobą zderzyć.
Co Wy o tym myślicie? Prawda czy fałsz?
_________________ Wielki Optymista
Moje posty nigdy nie wyrażają w całości mojego zdania, gdyż w danej chwili nie wszystko potrafie ubrać w słowa...
hmmm ile razy już o czymś takim mówiono...
Nie sądze, zeby to było jakies realne zagrożenie,ale wiadomo (jak to we wszechświecie) ryzyko zawsze istnieje. Podejrzewam że już mnóstwo róznych ciał, niebieskich i obcych obrało kurs na naszą planetę i ją minęło. Zawsze jest ryzyko, że jakaś np planetoidka uprze się uderzyć akurat w Ziemię aktualnie na Ziemi jest sporo bardziej realnych zagrożen niż zderzenie z planetą
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 10 May 2007 Posts: 42 Location: Ze szklanego ogrodu
Posted: Tue Jun 05, 2007 4:18 pm
Nie słyszałam jeszcze takiej hipotezy powstania Ziemi. Jakoś mało prawdopodobna się wydaje, przynajmniej jak dla mnie. Jak zostało już wspomniane, orbitę naszej planety cały czas przecinają jakieś obiekty, mniejsze czy też większe. Ryzyko zderzenia istnieje ale jest porównywalne z ryzykiem trafienia akurat w ciebie piorunem podczas burzy
Powołano specjalny zespół, który ma za zadanie wykrywać niebezpieczne obiekty. W sumie takie zespoły istnieją już od tsunami czy choćby huraganów, a przyroda cały czas nas zaskakuje
_________________ "Ale nie warto składać przysięgi, że się noc przebrnie, kiedy się jeszcze wieczora nie widziało." [J.R.R. Tolkien]
http://jestem-czarownica.blog.onet.pl
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Tue Jun 05, 2007 5:30 pm
Wersji powstania Ziemi jest wiele. Naukowcy zajmują się tym problemem od stuleci i mieli różne ciekawe pomysły Jeden z nich, nazwiska niestety nie pomnę, bodajże w XVIIIw . wyliczał na podstawie "Pisma Świętego" kiedy powstała nasza planeta. I był to wg niego któryś dzień października 9 rano Mówię poważnie
Aktualnej wersji nie będę omawiać, bo już szczegółów nie pamiętam. Sesja dawno była
Cóż. Kiedyś był szum, że chyba w 2017 jakaś planetoida [mniejsza od naszego globu] ma się zderzyć z Ziemią. Jak dożyjemy to się przekonamy. Najwyżej będziemy mieli fabułę "Armageddonu" na żywo
Aktualnie jest tyle innych problemów, że doprawdy trudno się szaremu człowiekowi przejąć takim zagrożeniem.
Cóż, dinozaury wyginęły. Może czas na nas?
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Cóż. Kiedyś był szum, że chyba w 2017 jakaś planetoida [mniejsza od naszego globu] ma się zderzyć z Ziemią. Jak dożyjemy to się przekonamy. Najwyżej będziemy mieli fabułę "Armageddonu" na żywo
Aktualnie jest tyle innych problemów, że doprawdy trudno się szaremu człowiekowi przejąć takim zagrożeniem.
Chodzi Ci o "Koniec Świata"? Jak tak, to słyszałem, że ma to nastąpićw 2012 roku ...
_________________ Wielki Optymista
Moje posty nigdy nie wyrażają w całości mojego zdania, gdyż w danej chwili nie wszystko potrafie ubrać w słowa...
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 521 Location: Białystok
Posted: Wed Jun 06, 2007 3:02 pm
W 2012r. ma się spełnić Proroctwo Oriona i wszyscy mamy umrzeć (nie wiem w jaki sposób, chyba w ramach przebiegunowania Ziemi)... i większość osób zajmującym się zjawiskami paranormalnymi (LD, hipnoza i takie tam) srają po gaciach przed tym Proroctwem...
_________________ // Bowiem Tak Łatwo Ogłosić Się Bogiem - Jednym Słowem
Potem Opaść Wzdłuż
Bloku Okien
// Zawsze Szybko Umierają Tacy Jak Ja - Tacy Sami Choć Ciągną Inny Nitki Kolor
Joined: 06 May 2005 Posts: 195 Location: sam nie wiem
Posted: Wed Jun 06, 2007 3:23 pm
Niech się wali, pali, tonie, płonie, a mnie to zwisa. Jak koniec świata będzie to niech będzie, na razie go jeszcze nie ma, choć właściwie w całe to straszenie ludzi końcem świata nie wierzę, bo i po co? To tyle
_________________ "Tak naprawdę ważna jest tylko chwila"
"Człowiek jest lepszy gdy się śmieje"
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum