Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sat May 22, 2004 5:23 pm Najwiekszy wojownik elfów
Temat zainspirowany innym forum
Kogo byscie poparli, za co i dlaczego?wielu dokonało godnych czynów, wielu sie nieraz wysławiło w histori...
Moze wda sie jakas dyskusja kto wie..
Zgodnie z tematem wprowadzę ankietę
Jesli kogos pominełam, to uzupelnie to najwzyej pozniej
// Proponuje zamiescic tu (w tym poscie - wysylajcie krotkie opisy do Nim na PW) krotka charakterystyke kazdego z nich - wtedy temat bedzie mial realna wartosc dla osob jedynie odwiedzajacych - nagg //
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sat May 22, 2004 5:33 pm
Oczywiście, że Feanor. Za to jak walczył, za to jaki był, za taką "kontrowersje". Dla elfów wydawał sie zły, jednak jak bylo naprawde... Sam stanął przeciwko Morgothowi, zginął, ale był naprawde świetny.
Zdecydowanie on, bez żadnych wątpliwości...!
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
Joined: 25 May 2004 Posts: 14 Location: Tol Eressea
Posted: Tue May 25, 2004 11:43 am
Miałam problem wyboru miedzy Feanorem i Gil Galadem. Postawiłam na tego drugiego - bo był mniej egoistyczny. Walczył o dobro Śródziemia - nie dążył - jak Feanor do prywatnej zemsty...
_________________ ... powaga jest obrządkiem ciała
wymyślonym by pokryc niedostatki ducha...
O mojej ulubionej postaci napisałem już dość więc nie będę się powtarzał.
Feanor Rulezzzzz
Pozdrawiam i witam ponownie. :dark
EDIT
Nie wiem o co chodziło naggowi na PW.
Wybrałem Feanora, gdyż jest to moja zdecydowanie ulubiona postać.Może dlatego, że przypomina mnie.Tak naprawdę nie możemy powiedzieć wiele o najlepszym wojowniku bo niewiele można się o nich dowiedzieć....bo co my takiego o nich wiemy.Gil-galad poszedł na wojenkę z Aiglosem i go Sauron zakatrupił....Fingolfin walczył z Morgothem i potknął się na dziurze w ziemi, Feanora zatłukły Balrogi a taki Legolas zabił paru orków.
Nie jestem w stanie orzec kto tu jest The Best.Chyba każdy po trosze.
Pozdrawiam
Aragornko co takiego tu się działo ciekawego???
Nie zaglądałem dawno bo nie odpowiada mi takie ukierunkowanie forum...ale rozumiem, że było to konieczne by podtrzymać jego egzystencję.
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Last edited by Triumfator F?Ťanor on Wed May 26, 2004 3:24 pm; edited 1 time in total
Ooooo ! Witamy Nawet nie wiesz ile Cię ominęło... Ale wracamy do tematu.
Zaznazyłam Gil-Galada, poniewaz do jedna z moich ulubionych elfich postaci. Wielki wojownik, wspaniały dowódca. Poza tym chyba nie muszę uzasadniać. Wystarczy przeczytać wiersz "Gil Galad królem elfów był..."
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Thu Jun 03, 2004 10:09 am
Ja wybralam Glorfindela... Za co? Za calokształt
Ale całkiem poważnie juz mowie... stanąl twrzą w twarz z Barlogiem w Gondolinie. Nie byl królem, księciem Eldarow zaledwie, nie musial tego robic, mogl uciekac jak cala reszta, przeciez dobrze zdawal sobie sprawę, żę ducha ognistego nie pokona życia przy tym nie tracąc...
Jako jedyny Elf ( z tego co wiadomo ) opuścil Sale Mandosa i powrocił do Środziemia , aby swoja mądrością i odwagą wspomagać Elronda.
Hmm, i jeszcze ta jego przepowiednia , ktora spowodowala nieoczekiwaną gloryfikację niejakiej Eowiny na polach Pelennoru...
Ćoż jednym słowem niesamowity Elf....
Ja wybrałem odziwo Legolasa, bo on brał udział w wojnie o pierścień, a ta wojna była wg mnie najważniejsza, to Legolas w pewnym stopniu przyczynił się do ostatecznego upadku potęgi Saurona.
_________________ Zapraszam Cię Guest na stronę którą współtworzę i mam nadzieję że rozgościsz się na mym forum prawie jak tutaj ----> www.limpbizkit.pl
nie musisz Guest być obowiazkowo fanem tego zespołu.
Też bym na niego zagłosował ale od kiedy to spedalone chuchro Bloom zagrał go w filmie... Może nie powinienem zwracać na to uwagi, ale nie moge. Moim zdaniem to splamiło książkowego Legolasa tak bardzo, że zacząłem się go brzydzić
_________________ "Jeżeli kiedyś poczujesz się naprawde mały i bezbronny, pomyśl sobie, że byłeś największym i najsilniejszym plemnikiem w swojej bandzie."
popieram...od chwili gdy w filmie pokazano go w taki a nie inny sposób , czuje do niego niechęć....ale raczej go lubie.. (tylko jak przypomne sobie że w filmie Powrót Króla zjechał po trąbie ( lub kłach nie pamiętam ) olifanta.... bez komentarza... )
_________________ ...De profundis clamavi ad Te, Domine...
Bo stałeś się dla mnie pomocą
I w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie
do Ciebie lgnie moja dusza
prawica Twoja mnie wspiera.
Ps 63, 8-9
Może on sie po prostu czuje pro skaterem? Musiał coś zgrindować...
_________________ "Jeżeli kiedyś poczujesz się naprawde mały i bezbronny, pomyśl sobie, że byłeś największym i najsilniejszym plemnikiem w swojej bandzie."
Joined: 26 Feb 2004 Posts: 52 Location: Taur-nu-Fuin
Posted: Tue Jun 15, 2004 11:59 am
Taak... Legos walczyl w bitwie , jasne... Tyle, że synowie Elronda tez... On nie byl jedynym Elfem ktory mial ten wlasnie zaszczyt. Obok Glora wlasnie Elladan z Elrohirem są dla mnie wspaniałym iwojownikami.
A Legosia w wykonaniu pana Blooma, coż nie będe komentowac, choc facet sie staral...tak sie domyslam...
No ja bym się kłóciła co tego, że król najlepszy, hmm... w końcu Ar-Farazon też królem był no nie? I gdzie teraz jest Numenor? , jednak osobiście nic do Gil-Galada nie mam.
Dla mnie jednak pozostaje Finrod Felagund, Finrod zwany Wiernym. Wierny do końca, aż po śmierć, szlachetny, dumny i dalekowzroczny.
Co do Legolasa, to moim zdaniem niczym szczególnym się nie popisał. To że film przerysowuje w swoisty sposób tę postać to zupełnie inna sprawa. W Wojnie o Pierścień wielu elfów dokonało zapewne znacznie więcej chwalebnych czynów niż to się przydarzyło Legolasowi. Zapominacie o tym, że wojna toczyła się nie tylko w Gondorze. Dosięgła także Lothlorien i państwa Thranduila i w obu tych miejscach toczyły się cięzkie i krwawe boje, jednak o tym już film nie wspomina.
Gil-Galada zaznaczyłam,ale nie wiem czemu,myślałam o Legolasie...świetnie strzelał z łuku i towarzyszył Drużynie długo...
_________________ "Tak stało się,że Frodo ujrzał tę,którą niewielu śmiertelników miało szczęście oglądać;Arwenę,córkę Elronda,w której,jak mówiono,objawiła się po raz wtóry na ziemi piękna Luthien.Nazywano ją Undómiel,była bowiem Wieczorną Gwiazdą swego ludu"
A czemu pominięto jednego z największych wojowników elfów. Mianowicie Elrond prowadził zastępy elfów przeciwko Sauronowi, wprawdzie jego siły zostały zepchnięte na północ gdzie założył Rivandell ale i tak był potężnym wojownikiem.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Dla mnie to każdy po trochu ale chyba Ereinion Gil-Galad był najbardziej ceniony, za to tym raczej negatywnym był Feanor, jednak Feanor był poteżniejszy. I Glorfindel niezły... No każdy po prawdzie
Siema!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum