Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Fri Feb 28, 2003 12:08 pm
Trudne pytanie, ale pomyślmu trochę...Chyba Gollum- taki nieszczery, dwulicowy. Ale może to jest litość, którą do niego czuje. Przecież wszyscy nim pomiatali, nikt go ne szanował, Pierścień nim owładną...naprawdę jest mi jego żal. Aha, jeszcze jakoś nie podobał mi się Pippin. On był taki...nijaki. Nic sam nie umiał postanowić, robił to co jego przyjaciel Merry i gdyby nie ten na pewno nie wybrałby się w podróż. oprócz tego był taki niedojrzały, troszkę naiwny, głupkowaty. Nie nie lubiłam Go. Było mu wszystko jedno co się stanie z przyjaciółmi i Pierścieniem (może przekoloryzowuje ,ale tak to odczuwam). Przeważnie to Merry namawiał Drzewca do pomocy ,kiedy peregrin tracił nadzieje. tak, to już chyba wszystko ,ale jak jeszcze coś mi się przypomni to napiszę.
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
To jest bardzo trudne pytanie... Przeciez niektore postacie przedstawione negatywnie przez Tolkiena musza byc negatywne bo nie istnieje dobro bez zla. Na samym poczatku nie cierpialam Sarumana... myslalam o tym jaki on jest zlosliwie okrotny i porownywamam go z Gandalfem. Jednak jak popatrzec na to z obiektywnej strony to mamy dwoje czarodziejow ( albo czarodzieji- nie mam pojecia jak to odmienic) ktorzy posiadajacych wielka moc zyjachych w realiach Ardy... Z hobbitami, krasnoludami, Entami , Ludzmi i Elfami, itd. Ktorzy maja do spelnienia pewna role, i nie sa tak doskonali jak oni. Przeciez kazdego moze skusic zlo, prawda ? Nawet wielkie umysly moze przycmic promien zla, tak wiec nalezalo by sie zastanawiac czy postac ZLA zawsze musi byc NIELUBIANA. Ja tego moze nie bede dalej rozwijac ale i tak niecierpie Sarumana... budzi we mnie pogarde i obrzydzenie.
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Sat Mar 01, 2003 12:53 am
Moja opinia jak zawsze jest niewiele warta, ale nie powstrzymam sie od jej wyglaszania. Ku jak sadze waszemu zdziwieniu zadna z postaci jakos szczegolnie mnie do siebie ie zrazila. Kazda (procz Toma ktorego w ogole nie zaliczam do tej "bajki") ma jakas wlasna role i bez jej ingerencji los pierscienia, Aragorna i calej reszty potoczyl by sie zupelnie inaczej. Kazda osobowosc powolana do zycia na stronicach tej ksiazki ma cos do powiedzenia, nie byla np. z gory kreowana na zla i podla by zniechecac do niej czytelnikow. Wszystko to razem daje nam rownosc. Nie ma zachwianej rownowagi w tej tworczosci. Grima, Saruman, Gollum czy Iluvatar wie kto inny stanowia nieodlaczna i bardzo wazna czesc bez ktorej reszta stracila by swoj niepowtarzalny urok. Tak wiec jestem za kazda i za zadna postacia. Tak samo nie lubie jak i lubie Forda czy Grime...
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Elentari, nie rozumiem czemu nie lubisz Pip'a, ja polubiłem go strasznie.
Niechęcią darzyłem zaś Denethora (ale mi przeszło) i Keleborna (nadal go nie cierpię. Keleborn to skończony pantofel, sprawia wrażenie zdziecinniałego, zramolałego dziada, który robi co mu żonka każe (po obejrzeniu filmu odczucie to się jeszcze pogłębia).
Poza tym nie przepadałem za Frodem, jekiś taki był mało wyrazisty...
_________________ ...bębny...bębny grają w głębinach...
Joined: 18 Feb 2003 Posts: 262 Location: Szara Przystań
Posted: Mon Mar 03, 2003 3:31 pm
Frodo tojeszcze jeszcze. Ale co do Celeborna to mam takie same uczucia. Nawet wyglada na takiego pantoflarza. Nie wiem jedank jak to wyszlo ,ale w tescie: Do jakiej postaci pasujesz najbardziej wyszedł mi ,a jakże- Celeborn. Mam nadzieje aegnor ,ze mnie tak nie bedziesz ocenial?:oops:
_________________ An si Tintalle Varda Oiolosseo ve fanyar maryat
Elentari ortane ar ilye tier undulave lumbule...
Joined: 03 Mar 2003 Posts: 34 Location: Rohan - Edoras
Posted: Tue Mar 04, 2003 6:19 pm Nie lubię
Jak dla mnie to taką sobie postacią był Tom Bombadill - jak dla mnie to on przyszedł jakby z innego świata i był wpleciony we Władce tylko po to, by podróz wydała sie czytelnikowi dłuższa. Nie podobał mi się (gdy czytałam LoTR po raz pierwszy) Denethor był on dla mnie taki jakis szajbuskowaty, jednak moje podejście do niego zmieniło się na lepsze w czasie drugiego czytania, ale wydaje mi si ę, że przez to jak on się wtedy zachował straciłam czesc sympatii dla Gondoru. Natomiast nie zgadzam sie z przedmówcami, ze Gollum nie był fajny, moim zdaniem był super. Natomiast niezbyt lubiłam Froda i Sama i częsc, która o nich opowiadała czytałam z jakimś mniejszym zaciekawieniem niż ta o Legolasie, Gimlim, Gandalfie i reszcie drużyny. Był natomiast moment, gdy troche irytowali mnie enty. Jednak teraz bardzo je lubię.
Joined: 14 Mar 2003 Posts: 37 Location: Westernesse
Posted: Fri Mar 21, 2003 9:17 pm
Ja nie cierpię Sarumana - nie cierpię zdrady. A on to wlasnie uczynil.
O dziwo toleruje Saurona, bo on sie ze zlem nie ukrywal (przynajmniej w WP)
_________________ Pozdrawiam
Arturwow
-------------------------------------
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them,
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Fri Mar 21, 2003 10:46 pm
Tak sie zastanawiałam co tu napisać i tak jakos nie trawiłam Theodena jakis czas...no i właśnie nie wiem czemu
A takz z drużyny , na początku nie lubiłam Boromira.I też mi sie odmieniło..:D
Nie przypadl mi do gustu Denethor. Za Boromirem tez nie przepadam, ale w sumie to nie tak bardzo .
A Tom Bombadil? Jak pierwszy raz czytalam ksiazke, to wydal mi sie taki bardzo niedopasowany do calej opowiesci. Pozniej sie przyzwyczailam, ale dalej jest dziwny... ale przeciez taki mial byc.
_________________ Chcecie uwolnic sie od prawdy?
Zduscie ja slowami
Joined: 29 Mar 2003 Posts: 10 Location: Mroczna Puszcza
Posted: Tue Apr 08, 2003 3:41 pm
Ja kiedy czytalam po raz pierwszy LOTR to strrrasznie nie podobał mi się Boromir i...........Galadriela... ona była dla mnie czyms w rodzaju brzydkiego piękna Natomiast Frodo w pierwszej częście byl dla mnie ok hobbitem ale później stał się nijaki.... bezbarwny i nagi z uczuć
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Mon Jul 07, 2003 1:31 pm
aegnor wrote:
Elentari, nie rozumiem czemu nie lubisz Pip'a, ja polubiłem go strasznie.
Niechęcią darzyłem zaś Denethora (ale mi przeszło) i Keleborna (nadal go nie cierpię. Keleborn to skończony pantofel, sprawia wrażenie zdziecinniałego, zramolałego dziada, który robi co mu żonka każe (po obejrzeniu filmu odczucie to się jeszcze pogłębia).
Poza tym nie przepadałem za Frodem, jekiś taki był mało wyrazisty...
Ach skąd to znam. Keleborna nie znosze, w książce mi się specjalnie w oczy nnie rzucił, ale jego dialog z entami(bueeeeeeee).. Tak stary pantoflarz(film mi go obrzydził totalnie). Denethora też nie lubie. Po prostu nie rozumiem go no i on chciałz abić Faramira, którego uwielbiam.
Za to do Froda nic nie mam. Nie lubię za to Grimy, choć na końcu mógł odejsc, został przy Sarumanie( ohyda, chp w filmie był bardzo wyrazisty i cąłkiem mi pasował.)Za to nie lubiłam Arweny, pewnie z zawiści o Aragorna i jeszcze ja bardzo lubię Eowine, więc mi żal, że Mr A. wolał elfke.HOWGH
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Jul 09, 2003 11:12 am
hehe..do grimy to ja nic nie mam..ma taki fajniutki charakterek
co do Keleborna..zadzam sie...;-)
Keira...wybór któy należał do Aragorna bł trudny..kogo wybrac..;-)wóz albo przewóz...hehe...gdyby wybrał Eowine zastanawiałabym sie dlczego nie wybrałArweny..np a teraz zastanawiam się nad odwrotnym obrotem sprawy
Najbardziej nienawidzę Sauron i innych złych. A jeszcze bardziej Sarumana. Najpierw był Biały potem Mary a w mojej książce gdzie mieszała rzczeczywistość z HP i WP otrzymał tutuł "Sauruman Głupi" Ten tytuł najbardziej do niego pasuje....
A tak na poważnie, nielubiane przeze mnie postacie z "Władcy Pierścieni" to te, które według mnie niewiele do powieści wniosły i po prostu mnie nudziły, tak więc jest to wspomniany już przez kogoś wcześniej Tom Bombadil
Ja najbardziej nie lubie Toma Bombadila. Ta jego Bombadilowatosc jest nie do zniesienia W kazdym razie w innym utworze jest go i tak za duzo, wiec WP mogl zostawic w spokoju. I wwcale mi go nie brakowalo w filmie
_________________ I milosc jak muzyka kolysze Bogow do snu
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum