Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 11 Mar 2004 Posts: 227 Location: nowa era: Imladris
Posted: Wed Aug 10, 2005 1:09 am
Milva wrote:
Baaardzo trudne pytanie:) Nie potrafię znaleźć postaci, któraby mi się nie spodobała Chociaż... Zaraz, nie.. Jednak potrafię Po pierwsze : Arwena. Wydaje mi się, że cała ta sprawa z jej podobieństwem do Luthien i to, że też wyszła za śmiertelnika jest mocno przesadzona. Zawsze, widziałam Arwenę jako napuszoną, elfią królewnę. Na dodatek , Liv Tyler jeszcze bardziej popsuła moje nastawienie do tej postaci... Następna osoba: Boromir. Kojarzy mi się z takim typowym wojakiem, któremu w głowie tylko walka, walka, walka. Zdecydowanie bardziej lubię Faramira ( książki, wiedza, książki, wiedza ). W Silmie, polubiłam wszystkich ( a zwłaszcza Mafię Feanora i czarne charakterki ), ale nie spodobał mi się Thingol. Taki oziębły, szorstki,a czytając książkę, czuć, że jest elfem Nie to co inni bohaterowie ( oczywiście elficcy), którzy zachowują się naturalniej, i nie czuć od nich tej mistyki i tajemniczości co w WP. Pozatym swoją niechęcią do Berena przypomina mi Elronda ( w końcu ma ten sam problem), za którym także nie przepadam Reszta postaci jest świetna, każda ma w sobie jakąś rzecz, którą lubię
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Wed Aug 10, 2005 3:54 pm
Milva, dobrze mówisz... Arwena brzyyydal
Jak czytalam Władcę to jakoś zupełnie nie podeszła mi Galadriela. Sama nie wiem czemu Wydawał mi się taka nieobecna, w ogóle niezwiązana z tym co się dzieje w Śródziemiu, ale to tylko moje subiektywne odczucie
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Ja nie przepadam za Boromirem. Jak po raz pierwszy czytalam ksiazke bylo ok, ale jak obejrzalam film, to go nie potrafilam polubic.
Najbardziej nie lubie Froda. Glupek, nie potrafi sobie poradzic i ciagnie ze soba wszedzie biednego Sama. Przeciez gdyby nie Sam (ktorego bardzo lubie) to Frodek zgubilby sie w Shire!! Czy to nie paradoks? T on jest powiernikiem pierscienia i musi go zniszczyc, a jest misiem o malym rozumku. A moze raczej hobbitem o malym rozumku... Ehh... szkoda slow. Poza tym filmowy Frodo jest paskudny. I jeszcze te poobgryzane paznokcie. Powinien sie wstydzic!!
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Mon Aug 15, 2005 11:24 am
Co do poobgryzanych paznokci Ten nałóg Eljaha mi w filmie bardzo pasował. Bo popatrzcie... oni wszyscy bywają brudni, nieporządni... ale czy którys z nich miał długie paznokcie? U Froda były krótkie i krzywe... wiec jasne, ze hobbit sobie obgryzał A reszta co? Woziła ze sobą zestaw do manicure'u?
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Mnie zawsze strasznie irytował Sam i to jego nie lubie najbardziej, strasznie przyziemny jest, jego swiat ogranicza sie do ogródka i spiżarni.. i to ciągłe nadskakiwanie Frodowi (za którym, nawiasem mówiąc, też nie przepadam) i był niemiły dla Golluma!
Najmniej lubiana postać???? ARWENA!!! Jak ja jej nie cierpie! A jak oglądnęłam film to już w ogóle miałam jej dość na całe życie. Poza tym nie lubie Grimy za jego krętactwa i Sarumana, za to, że był na tyle głupi, że gdy Gandalf dawał mu drugą szansę, odmówił współpracy. Aha, no i wszyscy orkowie są niemili, a niektórzy zirytowali mnie również swoją głupotą, o co zresztą nie można ich obwiniać
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum