Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
_________________ Potem F?Ťanor złożył straszliwą przysięgę.
Siedmiu synów stanęło u jego boku i chórem
powtórzyło za ojcem słowa ślubowania,a ich
obnażone miecze lśniły krwawą czerwienią
w blasku pochodni.
Z WP nie lubię raczej Denethora. Taki zarozumiały... A takze Bagginsów z Sackville. Nie przepadam też za Thranduilem. A jeszcze z Silmarilionu wręcz nienawidzę Turina. I nie bardzo lubię Thingola... Paru jeszcze postaci nie lubie z reguly mozna sie dopatrywać w elfach zato lubię bardzo tych złych. Są fajni. Najbardziej to Saruman. Ale temat jest o tych których nie lubimy
Niewiem. Legolas jakos nie rpzypadl mi (takze ten w xiążce) do gustu ale moze byc. Reszta WP jest spox
Siemanko!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Jakoś tak nigdy nie lubilam Galadrieli mimo mojego szacunku do całej elfiej rasy... Nie lubięteż Faramira... nie leży mi jego charakter, ani książkowy ani filmowy... Alekażdej postaci stworzonej przez Tolkiena mogę znaleść coś co mi się podoba i coś co mnie denerwuje...
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Aug 15, 2004 10:50 pm
A ja tam osobiście nie lubie Froda, który w.g. mnie jest dziwny...wiem, że to przez pierścień, ale i tak go nie lubie. Osobiście lubie Legolasa i Nazgule, moje kochane Nazgulki
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Joined: 06 Feb 2004 Posts: 51 Location: Góry Mgliste
Posted: Sun Sep 12, 2004 4:57 pm
Najmniej lubiana postać w filmie to Celeborn. Jakiś taki aktor nie przykładający się do roli, i ten jego akcent: "Where is Gandalf?". Normalnie wkurza mnie. Natomiast w książce: Frodo i Sam. Takie 2 pedałki. "Mr. Frodo...Frodo!!!" albo "Ohh...Sam...".
END
SAURONEK Guest
Posted: Fri Sep 24, 2004 10:02 am
NIE CIERPIĘ SARUMANA (ZDRAJCA I KARIEROWICZ, OBłUDNIK! fuj!).
NIE CIERPIĘ ARIEN (JEST TAKA POZYTYWNA)
NIE CIERPIĘ AR-FARAZONA (NADĘTY I GłUPI)
CAłEGO STADA ELFÓW, BO SĄ PRZEMADRZAłE I CAłE ŚLICZNIUTKIE (MOżE PRÓCZ GALADRIELI, BO ZMĄDRZAłA NAPRAWDĘ)
NIE CIERPIĘ KRASNOLUDÓW, BO PRZEZ ICH CHCIWOŚĆ WYTĘPIONO SMOKI
NIE CIERPIĘ OROMEGO - POLUJE NA WILKI - I TULKASA - BO BIEGA I CHICHOCZE (KRETYN, NIE?)
W OGOLE LUBIE TYLKO WILKI, MELKORA I SIEBIE
I... WłAŚNIE DLATEGO ZOSTAłEM WłADCĄ CIEMNOŚCI...
Nie pisz z CAPS LOCKiem, bo posty beda kasowane - nagg
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Fri Sep 24, 2004 1:12 pm
Osobiście nie przepadam za Tomem Bombadilem, bo taki jakiś nie w moim guście.
Swego czasu nie mogłam się przekonać do Hobbitów, ale potem mi to przeszło. Chodziło raczej o rasę.
No i Denethora też nie lubię, bo był okropny. Ta jego postawa.
Smoczego Języka, bo jak kogoś takiego można lubić.
Golluma też sprawa oczywista dlaczego. Sympatyczny nie był.
No powinnam wymieniać wszystkie czarne charaktery jeszcze, ale jakoś do nich nie mam szczególnych uczuć.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Jak można nie lubić Golluma... To chyba jedyna postać, która nic nie ukrywa właściwie... Nigdy nie kłamie... chyba, że nie mówi całej prawdy a to co innego
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Sun Sep 26, 2004 8:42 am
Riatha wrote:
Jak można nie lubić Golluma... To chyba jedyna postać, która nic nie ukrywa właściwie... Nigdy nie kłamie... chyba, że nie mówi całej prawdy a to co innego
Cóż może jest prosty w swoim zachowaniu i nie kłamie, ale jednak dał się tak łatwo opanować przez pierścień bez żadnych wzniosłych pobudek, które by go chociaż trochę tłumaczyły, jak np. Boromir, który chciał pomóc ludziom. Zabić przyjaciela dla zachcianki, bo ma coś co się mi podoba to pierwszy minus Golluma. A tak w ogóle to cały czas miał taką mało inteligentną osobowość i to mnie irytowało.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 11 Mar 2004 Posts: 227 Location: nowa era: Imladris
Posted: Sun Sep 26, 2004 4:59 pm
Ja nie lubiałam Denethora... wiadomo: zaślepiony i omotany ale mimo wszystko to, co zrobił Faramirowi bardzo mnie ubodło. Faramir to (obok Aragorna) moja ulubiona postać w WP
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Mon Sep 27, 2004 11:57 am
Tak Denethor. Trudno mi pojąć jak mógł się tak odnosić do swojego syna, kiedy został mu już tylko jeden i wcale nie był gorszy od Boromira, a wręcz wygladał na silniejszą osobowość.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Wszystkie postacie z drużyny są pozytywne, nawet Boromir uznaje swoją winę i okazuje skruchę. Nie przepadam za Denethorem, jego zachowanie względem syna i chciwość władzy mnie odrzuca od niego. Za to wspaniałe są enty. Ich mądrość i spokój. Ciekawe czy znaleźli żony?
_________________ Memoriał:
Zabić go mógł tylko feniks...
Baaardzo trudne pytanie:) Nie potrafię znaleźć postaci, któraby mi się nie spodobała Chociaż... Zaraz, nie.. Jednak potrafię Po pierwsze : Arwena. Wydaje mi się, że cała ta sprawa z jej podobieństwem do Luthien i to, że też wyszła za śmiertelnika jest mocno przesadzona. Zawsze, widziałam Arwenę jako napuszoną, elfią królewnę. Na dodatek , Liv Tyler jeszcze bardziej popsuła moje nastawienie do tej postaci... Następna osoba: Boromir. Kojarzy mi się z takim typowym wojakiem, któremu w głowie tylko walka, walka, walka. Zdecydowanie bardziej lubię Faramira ( książki, wiedza, książki, wiedza ). W Silmie, polubiłam wszystkich ( a zwłaszcza Mafię Feanora i czarne charakterki ), ale nie spodobał mi się Thingol. Taki oziębły, szorstki,a czytając książkę, czuć, że jest elfem Nie to co inni bohaterowie ( oczywiście elficcy), którzy zachowują się naturalniej, i nie czuć od nich tej mistyki i tajemniczości co w WP. Pozatym swoją niechęcią do Berena przypomina mi Elronda ( w końcu ma ten sam problem), za którym także nie przepadam Reszta postaci jest świetna, każda ma w sobie jakąś rzecz, którą lubię
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum