Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
[quote="Daran Kaz'Ham"]Denerwuje mnie Aragorn. Ta jego "idealność"[/quote]
Powiedz co rozumiesz przez idealność Aragorna. Mnie wydaje się on osobą raczej berwną. owszem, zachowuje się jakby był bez skazy, ale trzeba wziąć pod uwagę jego rolę, majestat i pozycję społeczną. w mojej opinii usprawiedliwia to jego imidż.
a co do najmniej przeze mnie lubianej postaci jest Arwena. teraz nie napisze dlaczego, gdyz nie mam zbyt wiele czasu i prosze nie miec mi tego za zle. na pewno to uzupelnie.
_________________ "Gdyby nie było ciemności, nigdy byśmy się nie dowiedzieli o istnieniu gwiazd." - Palin Majere
zgodnie z obietnicą pisze co mi sie w arwenie nie podoba. a wiec uwazam, ze zostala do ksiazki wlepiona na sile. nie odgrywa bowiem zadnej znaczacej roli. ksiazka funkcjonowalaby rownie dobrze bez niej. jest tylko czescia nadidealnego watku milosnego.
_________________ "Gdyby nie było ciemności, nigdy byśmy się nie dowiedzieli o istnieniu gwiazd." - Palin Majere
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Wed Oct 22, 2003 5:57 pm
Arwena musiałaby być w książce. Pomijając, zę Aragorn popełnił bład że nie ozenił się z Eowiną. Gdyby jednak Arwen nie było i wtedy wybrał Eowinę to byłoby to strasznie schematyczne.
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
uwazam, ze zostala do ksiazki wlepiona na sile. nie odgrywa bowiem zadnej znaczacej roli. ksiazka funkcjonowalaby rownie dobrze bez niej. jest tylko czescia nadidealnego watku milosnego.
O, nie...
Arwena jest niezbedna, bo musiala ozenic sie z Aragornem, bo tylko tak mogloby dojsc do symbolicznego polaczenia sie od dawna rozdzielonych rodow Elronda i Elrosa, a tylko przez tak potezny wplyw przeznaczenia Gondor odzyskalby swoja potege, a tylko przez odzyskanie potegi Gondoru cala historia moze zakonczyc sie szczesliwie.
A co do tematu, chyba nie ma osoby takiej osoby. Ale postacie, ktore wg mnie najmniej wnosza do opowiesci to Pippin i Merry (co nie znaczy, ze ich nie lubie).
A co do tematu, chyba nie ma osoby takiej osoby. Ale postacie, ktore wg mnie najmniej wnosza do opowiesci to Pippin i Merry (co nie znaczy, ze ich nie lubie).
Mysle jednak ze nie :wink: Merry i Pippin odgrywali nardzo wazne role w ksiazce. Np. tylko dla nich Aragor, Legolas i Gimli rozdzilili sie z Frodem i Samem a takto mogli z nimi isc do Mordoru. Nastepna wazna rzecza jest to ze przeciez Merry zabil Nazula i to nie byle jakiego. Wiec podsumowojac Merry i Pippin sa bardzo wzani w ksiazce.
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Tak naprawde to nie bylo takiej postaci ktorej bym szczegolnie nie lubila, moze Grima i Saruman. Przed Sauronem bardziej tak jakby czulam strach-zawsze bardzo sie wczuwam jak czytam fajna ksiazke :wink:
hmmmm.. tak naprawde to chyba raczej nie mam postaci ktoralbym najmniej lubil. wszystkie postacie zagraly idealnie , czy dobre czy zle kazda postac przedstawia odmienne charaktery i kazda rasa prezentuje swoje obyczaje , nawyki i tak naprawde wszystkie postacie podobaja mi sie bardzo !!
_________________ ELFY sa stworzeniami DOSKONAłYMI !!!
A co do tematu, chyba nie ma osoby takiej osoby. Ale postacie, ktore wg mnie najmniej wnosza do opowiesci to Pippin i Merry (co nie znaczy, ze ich nie lubie).
Mysle jednak ze nie :wink: Merry i Pippin odgrywali nardzo wazne role w ksiazce. Np. tylko dla nich Aragor, Legolas i Gimli rozdzilili sie z Frodem i Samem a takto mogli z nimi isc do Mordoru. Nastepna wazna rzecza jest to ze przeciez Merry zabil Nazula i to nie byle jakiego. Wiec podsumowojac Merry i Pippin sa bardzo wzani w ksiazce.
Prawda, po prostu miałem na myśli to, że jakoś nie wnoszą dużej świeżości do książki... Albo może że nie mają jakiejś specjalnej misji do wykonania, takiej jak Aragorn lub Frodo...
niestety....
Codz juz w TTT bylo ich bardziej widaci mieli o wazne zadanie jaki bylo doprowadzenie Entow zeby zobaczyli co Saruman zrobil z lasam.
Tak wogole czy tylko mis sie wydaje ze w TTT Merry i Pippin "wydorosleli"?
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Zgadzam się z większością: Nie podobał mi się Tom Bombadil. To był 'Total Olevator' (po łacinie). I wogóle był dziwny. Ale dzięki niemu przynajmniej przygoda Froda skończyła się pomyślnie. Jedyny plus.
Joined: 04 Dec 2003 Posts: 16 Location: Za siedmioma górami i tak dalej...
Posted: Thu Dec 04, 2003 8:09 pm
Ja najbardziej nie lubię Legolasa( Proszę, nie bijcie mnie!!!) Po prostu przed oglądnięciem filmu byl dla mnie obojętny, a w filmie... coż, mom zdaniem go trochę zrąbali. Orlando Bloom na Legolasa??? Nie lubię tego aktora, a tą postać trochę źle zagrał...
_________________ ,,Najważniejsze jest to,
aby to co najważniejsze,
pozostawało najważniejsze"
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum