Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Posted: Sun Mar 18, 2007 12:12 pm najlepsza adaptacja filmowa LOTR jakie dowody??
Witam mam do was prosbe prosze o wypisanie wszystkich waszych dowodow ktore potwierdzaja moja teze ze LOTR cala trylogia jest najlepsza adaptacja filmowa. Jakie sceny przedstawic (po jednej z kazdej czesci)?? itp. mam juz swoich pare dowod ale prosze takze o opinie specow. Prosze o podawanie tylko pozytywnych opinii nie chodzi mi tu o roznice ksiazka film tylko same + co jackson zrobil ze ten film zasluguje na miano najwybitniejszej adaptacji filmowej. Prosze o pomoc z gory dzieki. Nawet jak nie jest najlepsza adaptacja to ja i tak musze udowdnic ze jest mam nadzieje ze kumacie o co mi chodzi. THX
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Mar 18, 2007 12:27 pm
Huhu, wymyślanie dowodów na tezę, z którą się nie zgadzam, nie jest łatwe...
Na pewno wrażenie robi sposób kręcenia filmu, ogrom przedsięwzięcia.
Np. żeby zbudować Edoras trzeba było najpierw zbudować drogę na plan
Plusem jest realizm w tworzeniu bądź co bądź fikcyjnego świata.
Dopasowanie cech charakterystycznych dla każdej śródziemskiej kultury, tak że trudno pomylić Rohan z Gondorem.
Prawdziwe miecze, zbroje, scenografia.
Działania prowadzące do tego, żeby nic nie wyglądało na nowe, ale na użytkowane. Np. w Hobbitonie rok przed realizacją sadzono rośliny, żeby sobie naturalnie wyrosły. Drzwi do norek też malowano sporo wcześniej, żeby podziałały na nie warunki naturalne.
Generalnie, jeśli chce się dowodzić wybitności LotR, to ja bym się skoncentrowała na oddaniu realizmu Śródziemia i perfekcji wykonania kostiumów, budowli, świetnej charakteryzacji.
Broń Boże na fabule
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
super. Wlasnie chce sie skupic na przedstawieniu bohaterow, Przyrody, no i lingiwstyka przeniesienie jezyka elfow. A jakie sceny przedstawic po jednej z kazdej czesci
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Mar 18, 2007 2:00 pm
A na jaką to okazję, że tak zapytam, z czystej ciekawości...
Sceny... nie wiem... Zależy ile masz czasu.
Z FotR może walkę z Balrogiem - byłaby możliwość pokazania i bohaterów, i dość wiernie oddanej sceny, i świetnych efektów, monumentalnej muzyki, scenografii... Albo śmierć Boromira ze względu na emocjonalność.
Z TTT może bym wybrała coś kameralnego - wiec entów? Albo monolog-dialog Golluma z uwagi na genialną kreację postaci. Od biedy mogłoby też być Osgiliath, wprawdzie niezgodne z książką, ale monolog Sama o dobrze jest piękny i wartościowy, a przy okazji jak on mówi mamy przekrój przestrzenny przez kawał Śródziemia.
RotK. Uch. Szarża Faramira zderzona z posiłkiem Denethora i śpiew Pippina w tle. Albo szarżę Rohirrimów z okrzykiem "Death!". Robią wrażenie. Realizacja, montaż...
Osobiście lubię też sekwencję z wyjściem wojsk Saurona z Minas Morgul. Ale to robi wrażenie na dużym ekranie.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
przygotowuje sie na mature i mam 15 min musze to przerobic tak po lebkach, o ktory monolog goluma dokladnie chodzi?? to bedzie pokazane na duzym ekarnie
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Mar 18, 2007 6:01 pm
Na ma-tu-rę? Nie wpadłabym na to, żeby wymyślić tak... bzdurny [?] temat.
Zawsze sądziłam, że matura ma w jakiś sposób rozwijać. A taki temat... cóż.
Dla mnie to tak jakby udowadniać, że jabłko to najlepszy owoc. Matura powinna być możliwością do wykazania się generalnie wiedzą, a nie przerzucaniem komisji argumentami za tezą, która jest wątpliwa...
Czysta ciekawość: jak wygląda twoja bibliografia?
O monolog, w którym Smeagol wygania Golluma
Mówiąc o dużym ekranie miałam na myśli kino
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
1. Kołodyński A., Zarębski J., „Słownik adaptacji filmowych”
brian simbley album przewodnik po filmie i mnostwo artykulow z gazety film i kino. czyli sadzisz ze mam przedstawic srodziemie stroje bohaterow no i realnosc golluma? no i po jednej scenie z kazdej czesci i opisac ja.
bibliografie ktora podalem to oczywiscie literatura przedmiotu mam az 19 pozycji
A dokladny temat brzmi: nawybitniejsze adaptacje filmowe wybranych dziel lterackich przedstaw na przykladach. No i wybralem wladce choc wiem ze jest dosc sporor niezgodnosci z ksiazka ale uwazam ze najlatwiej go przedstawic no i lubie bardzo ten film i ogolnie trylogie tolkiena. Wiec jak masz jeszcze jakis pomysl czym moglbym zachwycic komisje lub walnac mocne potwierdzenie mojej tezy to prosze o pomoc dzieki.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Sun Mar 18, 2007 6:53 pm
Generalnie to ja bym zupełnie inaczej zinterpretowała temat. Skoro to są najwybitniejszE adaptacjE to ja przedstawiłabym co najmniej 2 filmy. Najlepiej zupełnie różne.
Poza tym LotR akurat jako adaptacja nie sprawdza się za dobrze. FotR owszem. To dla mnie świetny przykład adaptacji. Ale już TTT i RotK są raczej wariacjami
Radź sobie sam, w koncu to matura.
Ja już swoją dzięki Bogu i sobie samej zdałam ;P
P.S. Co do bibliografii... trochę mało naukowa... ale widocznie tak może być. Nie wiem, nie znam się... miałam zupełnie inny temat. W pełni literacki.
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 02 Feb 2007 Posts: 74 Location: Świątynie Adanosa
Posted: Mon Mar 19, 2007 4:58 pm
A więc:
-Każdy z Orków ma inną twarz, są niepowtarzalne
-Jackson zamieścił najważniejsze wydażenia i mimo to udało mu się zamieścićpoboczne scenki
-Wspaniale odwzorowany na podstawie książki.
-Stroje - za to należy się nagroda
-film WP ma, tak jak książka, swój świat, języki itp.
-Efekty specjalne
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Mon Mar 19, 2007 5:33 pm
W dużej mierze jakość LotR filmowego wynika z tego, że ksiązka jest świetna. Gdyby Tolkien nie stwozył urozmaiconego świata, to fachowcy nie mieliby się gdzie popisać. Podobnie z resztą - językami, lokacjami etc. Jacksona można chwalić za to, że dużo z książki zachował. Ale niestety kilka nagan też mu się należy.
Poza tym, sama tematyka jest zachętą do rozmachu i pokazania szerokiej palety mozliwosci. Wiadomo że kostiumy czy scenografia zrobią większe wrazenie w filmie fantasy niz w obrazie dziejącym się współczesnie.
Obawiam się, ze skoro to temat maturalny to sam zachwyt nad realizacja jest niewystarczajacy. Wypadaloby tez nawiazac do pierwowzrou literackiego, a tutaj niekoniecznie jest wybitnie. Owszem, Śródziemie jest piękne, PJ zachował język elfów i częściowo oddał ducha książki. Ale poza tym wprowadził sporo kontrowersyjnych zmian w wydarzeniach lub charakterystyce bohaterow.
Ksiazka jest uwielbiana, film ma wsrod jej fanow i wrogow, i sprzymierzencow, pewnie w podobnych ilosciach.
Dla mnie ciekawsze są adaptacje, które np. w nudnej książce odkrywają coś interesującego. Albo takie, które książkę odświeżają, są piękną ilustracją, ale nie nużą tym, że widz wie, co będzie dalej.
Do LotR mam sentyment, ale w kategorii adaptacja lepsza jest dla mnie np. "Duma i uprzedzenie". Swietnie nakręcona, oddaje realia epoki, ducha książki
A z naszego podwórka choćby Trylogia Sienkiewcza w ekranizacjach Hoffmana
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum