Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Tue Oct 26, 2004 10:10 am
To niebywale trudny rozważając go pod kontekstem powieści i filmu. Moje ulubione osoby to ex aequo Frodo, Legolas i Aragorn. Ostatecznie zawsze obstawiałam Legolasa to na odmianę głosowałam na Aragorna, bo to jeden z najbardziej wyeksponowanych osób pod względem walorów charakteru i zasługuje na ten głos.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Ja najbardziej lubiłam Pippina, ale Merrego też. Gimli był w porządku, Boromir-super, co prawda w pwnym momencie Pierścień nim zawładnął, ale Boromir pozostal bohaterem. No i Gandalf był niezły. Ten jego sposób mówienia... Aragorn też miał swój urok (ma w sobie to coś... ) ale aż tak go nie lubię. Mimo wszystko najbardziej nierożlączna dwójka kuzynów-najmłodsi z Drużyny, czyli Merry & Pip
Pozdro!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Joined: 21 Jul 2004 Posts: 228 Location: wioska w hobbitonie
Posted: Tue Oct 26, 2004 3:05 pm
Mimo że krasnoludy stanowczo nie należą do mojej ulubionej rasy, to wybrałam Gimlgiego był fajsympatyczniejszy, zawsze miał swoje zdanie i był dobrym przyjacielem. Swoją drogą troche tandetna ta ankieta....
Ps.Tamaya skąd ty masz ten cytat w podpisie jakiś znajomy mi się wydaje?
_________________ Gracz: Myślę....
MG: To rzuć k20 i sprawdź czy Ci się udało
Elin dawna Nimue
Aragorn Można mówić, że to postać biała, bez charakterku. Ale ma w sobie to coś Ten błysk w oku, sposób mówienia i zachowania. Wiersz napisany przez Bilba właśnie na temat Aragorna mówi chyba o nim wszystko i jest doskonałym odzwierciedleniem jego osoby. "The old that is strong does not wither" czy " light from the shadows shall spring". Niesamowite jak Tolkien potrafił zawrzeć tak wiele w tak krótkich słowach wiersza. No i to jedna wielka metafora... Mmmmm
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2611 Location: z Carreras
Posted: Thu Oct 28, 2004 3:34 pm
Aragorn Za jego niesmowite wprowadzenie się na karty powieści. Za te tajemniczośc, którą emanował Pod Rozbrykanym Kucykiem Za to że jest takim prawie ideałem, wspaniałym rycerzem...to zawsze działało na panienki No fakt, faktem wolę od niego Faramira, ale on nie z drużyny
P.S. Nimue, mi się zdaje że to mówi Gandalf w Domach Uzdrowień do ich Szefa i odnosi się to do Ioreth i athelasu
_________________ Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą -
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu. B. Leśmian
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2613 Location: stamtąd :P
Posted: Thu Oct 28, 2004 5:15 pm
a ja lubie legolasa...(nie za to ze byl przystojny, nie bierzcie mnie za jakiegos geja) ale uwielbiam elfy..no i w filmie swietnie zrobili jego sceny walki...potem jest gimli i aragorn....
_________________ It's not the east or the west side.
No it's not!
It's not the north or the south side.
No it's not!
It's the Dark side
Pippin rządzi!!!! To chyba jasne. Najbardziej go polubiłem w lesie z Entami a potem jak dotknął palantryla i się rozdzielili (pojechałz Gandalfem do Gondoru)
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 04 Aug 2004 Posts: 4 Location: Menzoberranzan
Posted: Sun Nov 14, 2004 2:01 pm
Moim zdaniem na najwieksze owacje zasługuje Sam. Mały niepozorny hobbit, w którym drzemała wielka siła. Mimo, iż sam był głodny (a był łasuchem ) potrafił oddac swoja porcje jedzenia swojemu panu, Frodowi. Przede wszystkim był wierny w przyjażni, a to jest w zyciu najwazniejsze.
_________________
Eruve Alassiel from Menzoberranzan,
Dark Elve, So beautiful
Incurable Murderer,
Drow...
No-one ever said elves are nice, elves are bad.
chyba jednak Legolas. Zawsze go lubilem w ksiazce mi so bardzo podobal a zwlaszcza to ze byl eflem i strzelal z luku . W filmie tez dobry no moze troche malo mowil ale chociaz gral nienajgorzej (no moze w 3 srednio).
Poza nim lubie jeszcze Pippina za jego poczucie humoru i "luzackie" podejscie
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Mon Nov 15, 2004 12:51 pm
Eruve Alassiel wrote:
Moim zdaniem na najwieksze owacje zasługuje Sam. Mały niepozorny hobbit, w którym drzemała wielka siła. Mimo, iż sam był głodny (a był łasuchem ) potrafił oddac swoja porcje jedzenia swojemu panu, Frodowi. Przede wszystkim był wierny w przyjażni, a to jest w zyciu najwazniejsze.
Masz rację jego postawa jest rzeczywiście godna podziwu.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Joined: 28 Aug 2004 Posts: 139 Location: wladca.pl
Posted: Mon Nov 22, 2004 5:28 pm
Boromir...Najbardziej zajerkurdefajna postać w drużynie
_________________ www.ibun.edu.tr Jestem (JUż) mrocznym członkiem zakonu Sith która moc jest niedościgniaona dla zwykłych Jedi ha ha Lord Sith Grogor "Niech moc będzie z Sithem"."Nie oceniaj Sitha po mieczu świetlnym"Nudzi mi się Nic się nie dzieje
Boromir jest moją ulubioną postacią. Bohaterski, odważny, posiadał wady, w przeciwieństwie do Aragorna, który był przedstawiony jako heros. Najbardziej przypadł mi do gustu i w książce i w filmie.
_________________ Gondor has not king, Gondor no need the king!
Od zawsze i niezmiennie: Boromir. Bo jest Boromirem i już I ten którego ja lubie nic z filmem wspólnego nie ma. Nie żebym coś miała do tego z filmu, jest w pożadku, ale to nie do końca jest to co powstało w mojej głowie po przeczytaniu książki
Dla mnie zawsze i wszędzie najulubienszą postaćią z drużyny pierścieni jest Gandalf(zreszta on jest świetny w całej trylogi) lubie go za jego opiekunczośc i za aurę spokoju,która go otacza
Joined: 13 Jan 2004 Posts: 204 Location: Stare Siedliszcze
Posted: Wed Dec 29, 2004 10:09 pm
Zastanawiam się, dlaczego jeszcze się nie wypowiedziałam w tym temacie?
Taa... Pomyślmy...
Gandalf to dobra odpowiedzieć. Ma on w sobie to coś, czego ja nie umiem określić, co zaś sprawia, że poszła bym za nim wszędzie, tak jak Aragorn.
Z drugiej strony myślę o Boromirze - postaci z lekka tragicznej (z lekka?). Tolkien sam stwierdził, że musiał go uśmiercić, ponieważ dał się on omamić mocy Pierścienia, ale przed śmiercią przyznał się do błędu, a Pierścienia pragnął, by ocalić swój kraj...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum