Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Thu Apr 12, 2007 6:52 pm
De łindows mnie bawią po tym, jak pociesznie popiskiwali na koncercie [w czasach kiedy jeszcze chodziłam na takie koncerty ] i pół godziny się rozgrzewali wrzeszcząc do mikrofonu różne wariacje na temat cyfr 1-2-3
Janerka jest fenomenalny
Za to deff metal To jedna z nielicznych odmian muzyki, która do mnie zupełnie nie przemawia. Nie wiem, ale ja tam nie lubię, jak ktoś na mnie charczy i pokrzykuje
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
i pół godziny się rozgrzewali wrzeszcząc do mikrofonu różne wariacje na temat cyfr 1-2-3
jesli chodzi o wykrzykiwanie cyferek, to nikt nie pobije wesolutkiego gitarzysty Tabu wołał z takim śmiesznym akcentem, coś w stylu tśzzy, ossssiem, sjjjedem, a ludziom się spodobało i niemalże koncert się zaczął od tych pokrzykiwań
elistir wrote:
Za to deff metal To jedna z nielicznych odmian muzyki, która do mnie zupełnie nie przemawia. Nie wiem, ale ja tam nie lubię, jak ktoś na mnie charczy i pokrzykuje
Jak to? Przeciez muzyka jest od tego,żeby sponiewierać i zniszczyć psychikę
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Fri Apr 13, 2007 4:09 pm
Och, och, jakie terorie ;P
[A jeżeli chodzi o wykrzykiwanie cyferek, to De łindows bardzo łatwo przebić, czegoś tak głupiutkiego nigdy nie widziałam. Oni się rozgrzewali dłużej niż grali ]
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 418 Location: Białystok
Posted: Fri Apr 13, 2007 9:10 pm
elistir wrote:
De łindows mnie bawią po tym, jak pociesznie popiskiwali na koncercie [w czasach kiedy jeszcze chodziłam na takie koncerty ] i pół godziny się rozgrzewali wrzeszcząc do mikrofonu różne wariacje na temat cyfr 1-2-3
De łindowsi są fajni niestety nigdy nie miałem okazji ich widzieć/słyszeć w Białymstoku
no bo w death metalu chodzi o miłość do drugiej osoby...tyle, że wykrzyczaną
ojejejej... to chyba jednak nie ta skala uczuć
Quote:
a behemoth albo vader ?? oO
taaak
El Banda to też niezły zespół, taki sympatyczny, mimo ze mają wokalistkę. A jeden z najlepszych polskich zespołów reggae (to jest nawet heavy reggae ) czyli Paprika Korps, no zakochałam się po prostu
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Tue Feb 05, 2008 11:14 pm
Ostatnio miłuję prawie jedynie poezję śpiewaną, muzykę filmową i piosenki pozytywne Być może nastąpi zakochanie we wspólnej płycie Waglewskiego, Fisza i Emade, ale jestem na etapie pierwszych słuchań
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Wed Feb 06, 2008 9:52 pm
Płyta Waglewskich fajna do słuchania. Dla mnie fajniejsze są kawałki, gdzie mącą "młodzi". Mój starszy brat woli te, gdzie sobie smęci Wagiel stary
"Majty" rządzą Oraz: "Męska muzyka" i "Niebo bez dziur"
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Tak sobie pomyślałam, że skoro temat dotyczy ulubionej muzyki warto zapytać, czy ktoś z Was korzysta może z Lasta (www.lastfm.pl). Nie chcę oczywiście niczego reklamować ale moim zdaniem to świetna sprawa Spisuje odsłuchane utwory, zlicza, spisuje statystyki itp... Jeśli ktoś byłby zainteresowany moim (oh, cóż za próżność^^) gustem muzcznym zapraszam: lastfm.pl/user/ri-ri
Cóż jeszcze mogę powiedzieć o muzyce, której słucham... Ostatnio odkryłam (a raczej ktoś pomógł mi odkryć) wspaniały japoński zespół rockowy Maximum The Hormone - lekko psychodeliczna muzyka. Jeśli ktoś z Was słyszał kiedyś o anime "Death Note", to Maximum The Hormone "popełnili" opening i ending do drugiej serii. Kawał naprawdę pożądnego grania - przynajmniej w moim odczuciu.
Pozdrawiam,
Riatha
_________________ Przede mną przepaść, zrodzona przez winę,
przez grzech Twój, Boże!... Ginę! ginę! ginę!
Jan Kasprowicz
Ja się chyba starzeję, bo coraz ciszej i spokojniej u mnie (z wyłączeniem bollywoodu ). Głównie poezja śpiewana, coraz więcej SDM, ostatnio wracam do Umer... No i nie rozstaję się z soundtrackami. Szczególnie do "Pokuty" i "Gwiezdnego Pyłu" ;D
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Też mam lasta ( www.last.fm/user/lothellie ) i tam najlepiej widać, czego słucham:).
Głównie gatunków: darkwave, j-rock, gotyk, ebm, dark electro, ethereal, medieval, dark ambient i pochodnych. Poza tym soundtracki z WP i "The Nightmare Before Christmas" oraz musicale "The Phantom of the Opera" i "Taniec Wampirów".
Jeśli chodzi o zespoły - mogę pisać godzinami:p, więc ograniczę się do 10 ulubionych: Blutengel, Moi Dix Mois, Dead Can Dance, Qntal, Malice Mizer, Terminal Choice, Nightwish, Diary of Dreams, Closterkeller, Devil Doll.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2540 Location: z Carreras
Posted: Tue Jul 08, 2008 11:39 am
Aktualnie moją wielką miłością muzyczną jest Jack Johnson... Lekki i przyjemny do słuchania pan z gitarą
Najbardziej lubię chyba płytę "In Between Dreams", bo "Better Together", "Belle", "Constelation" albo "Banana Pancakes" Optymistyczny jest też krążek "Sing-A-Longs And Lullabies For The Film Curious George" Szczególnie "Sharing Song" mi przypadła do gustu. Pozostałe płyty są trochę bardziej smętne, ale i tak lubię
Poza tym nosi mnie ostatnio na muzykę francuską w postaci pojedynczych piosenek. Np. Joe Dassin i "Aux Champs Elysees" albo Charles Trenet i "La mer"
Lubię też Rufusa Wainwrighta z jego płytą "Rufus Does Judy at Carnegie Hall"
O niezmiennej miłości do muzyki filmowej chyba nie powinnam pisać W każdym razie ta do "Robin Hood: Prince of Thieves" też jest przyjemna I bardziej piosenkowo - "Shrek 2" i "Billy Elliot"
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum