Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat Mar 17, 2007 9:36 pm Muzyka filmowa
Szukałam, szukałam i nie znalazłam, choć może źle szukałam, bo aż mi się wierzyć nie chce, żeby takiego tematu nie było...
Na pewno lubicie, słuchacie...
W końcu wśród ścieżek dźwiękowych do różnych produkcji można znaleźć utwory ze wszystkich możliwych gatunków.
W katagorii muzyki generalnie instrumentalnej moim numerem 1 jest soundtrack do "Finding Neverland" ["Marzyciel"] napisany przez Jana A.P. Kaczmarka, nagrodzony Oscarem 2 lata temu. Mimo że generalnie nie przepadam za muzyką fortepianową/pianinową to akurat tutaj mnie urzeka i chwyta za serce A gra Leszek Możdżer Muzyka piękna, nieuchwytna, delikatna. Dobra i w filmie i poza filmem
Poza tym oczywiście soundtracki do LotR - generalnie najbardziej lubię tę do FotR [szczególnie "Breaking of the Fellowship"], ale mam też dużą słabość do motywów rohańskich w TTT, a z RotK stanowczno "Stewart of Gondor"i ze 4 ostatnie utwory na płycie
Oraz:
Duma i uprzedzenie [lekka, delikatna, subtelna]
Amelia [paryska że hej!]
Czekolada [apetyczna]
Królestwo Niebieskie [dobra do zasypiania]
Charlie i Fabryka Czekolady [schizu! tu mamy też kilka piosenek ]
Opowieści z Narni [lepsza od filmu - bardzo lubię soundtracki Gregsona-Williamsa]
Przedwiośnie [film jak film, ale muzyka świetna!]
Himalaya [magiczna, mistyczna, metafizyczna ]
Gnijąca Panna Młoda [instrumentalna fajna, a do tego rewelacyjne piosenki! ]
Harry Potter [całkiem przyzwoita ścieżka dźwiękowa, choć mało odkrywcza ]
Underground [cudownie bałkańska]
Arizona Dream [rewelacyjne wstawki chóralne, świetne piosenki, bardzo w klimacie filmu]
i pewnie coś o czym zapomniałam
W kategorii muzyka piosenkowa zwycięża dla mnie "Moulin Rouge" Zróżnicowana, dobrze dopasowana do filmu. I świetnie wykonana. "El Tango de Roxanne" rządzi!
Poza tym "Shrek". I "Shrek 2". No i "Blues Brothers"!
Ach, byłabym zapomniała: "Król Lew", "Dzwonnik z Notre Dame" Disneya Sentyment
No i bollywood. To dla mnie inna bajka.
Trudno mi wybrać, co lubię najbardziej.
Całokształtnie chyba "Bunty aur Babli" i "Don". A to ze względu i na piosenki, które lubię, i na rozkład muzyki w filmie, i na układy taneczne...
A wy, jak u was z muzyką filmową?
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Hmm... Pytasz co u mnie? U mnie normalnie.... Pochmurny dzionek i w ogóle....
A muzyka filmowa?
To mi się podobają sound tracki z:
LOTR
Gliniarz z Beverly Hills
Shrek
But Manitu
Szybcy i Wściekli
Piraci z Karaibów
I z gier:
NFSU
NFSU2
Piraci z Karaibów
Ice Wind Dale
Wiecej nie pamiętam ale jak sobie przypomnęto napiszę...
_________________ Wielki Optymista
"Dwie zasady gwarantujące sukces:
1. Nigdy nie mów nikomu wszystkiego"
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat Mar 17, 2007 10:00 pm
Ktoś mi powie jakim cudem nie wymieniłam Piratów?
Może chcieli być potraktowani odrębnie jako nowy post?
Oglądając "Klątwę Czarnej Perły" byłam zachwycona muzyką. Idealnie dopasowaną, charakterystyczną i po prostu FAJNĄ.
Słuchanie bez obrazu jednak mniej mnie urządzało. Cały czas wydawało mi się, że leci jedno i to samo
"Skrzynia Umarlaka" wypada IMHO lepiej. Zachowała najbardziej identyfikowalne motywy z części pierwszej, ale poszerzyła się i urozmaiciła.
Wspaniały motyw ajriszfolkowy z Tortugi! Świetny kawałek organowy Davy'ego Jonesa. Zabawny fragment z kościanych klatek
Z filmem zgrana super, a oddzielnie też się miło słucha
Zapomniałam też o "To własnie miłośc". Fajny zestaw lekkich, popowych piosenek. Dobry szczególnie na Boże Narodzenie.
[ Dodano: Sob Mar 17, 2007 10:07 pm ]
O, jeszcze jedna zapomniana pozycja - "Mission" z muzyką Ennio Moriccone. Filmu wciąż nie udało mi się obejrzeć, ale soundtrack jest rewelacyjny. Świetnie się go słucha bez wizji, mam nadzieję, ze z obrazem równie dobrze "On Earth As It Is In Heaven" jest cudowne!
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Ja musze dodać: Gladiatora, Step Up (świetna do sobotniego sprzątania), a Disney'a Pocahontas (co do reszty nie będę się powtarzać).
_________________ "Czy można mówić o jakim takim porządku,
jeżeli nawet gwiazd nie da się porozsuwać,
żeby było wiadomo, która komu świeci?"
z "Psalm" Wisławy Szymborskiej
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Tue Feb 05, 2008 11:20 pm
Ostatnio zasłuchałam się totalnie w muzyce do "Pokuty". Rewelacyjna. Bardzo mi się podoba. Szczególnie "Elegy For Dunkirk" i "Come Back" Motyw maszyny do pisania też robi wrażenie Ciekawa jestem jak wyjdzie w kinie... mam nadzieję, że film jej dorówna
Muzyka do "Gwiezdnego pyłu" nie jest może szalenie oryginalna, ale w filmie wypadła dobrze. No i utwór "Septimus" - mój faworyt - ma mnóstwo rozmachu
Ach, no i soundtrack do "Piratów z Karaibów: Na krańcu świata" - jeden z lepszych jakie słyszałam No i jak dla mnie stanowczo najlepszy z całej trylogii. Cudo!
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 387 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Wed Feb 06, 2008 7:11 pm
Requim dla snu... boskie!
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2511 Location: z Carreras
Posted: Sat Mar 29, 2008 10:23 pm
"Sweeney Todd". Mimo że na początku słuchało mi się fatalnie to gdzieś od trzeciego odsłuchania na tyle się oswoiłam z głosami aktorów, że do mnie przylgnęła
Szczególnie fragment od "Pretty Women" po "Johanna (Reprise)" ;D No i "No Place Like London" ;D
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 387 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Fri Apr 04, 2008 5:02 pm
Oglądałem trochę z bratem i zasnąłem mniej więcej gdy włoski golibroda który golił samego papieża został zaznajomiony z srebrnymi przyjaciółmi Sweene'go Todd'a... fajne, fajne tylko trochę przydługie. Postaram się skończyć
PS pierwsza piosenka w filmie o Londynie... świetna!
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum