Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Tue Mar 13, 2007 5:06 pm
BAT wrote:
Keira wrote:
Czy np. kaza dziewczynom nosic spodnice, czy bedzie wybor 'dołu' W koncu nie kazda panna ma ladne nogi Nie kazdej bedzie w danym kroju dobrze. W koncu sa rozne ksztalty, rozne sylwetki. A obowiazkowy stroj, desen etc. moga byc dla niektorych, szczegolnie dziewczyn, dramatem. W koncu nikt z wlasnej woli nie ubralby czegos w czym mu nie do twarzy, tudziez spodnicy, która przy okreslonych proporcjach ciala 'skraca' optycznie... albo zle sie uklada.
To już jest sprawa "mody". Mi się zdaję, że mundurków nie będzie 20 typów tylko jeden uniwerslany, na którym byłby herb szkoły czy cuś... I dobrze by było, gdyby to szkoła (lub minister ) Płaciła za ów mundurki.
Nie do końca bym się zgodziła z tą 'modą' Nie chodziło mi w końcu o to, czy uczennicom będą się ich mundurki podobać, tylko jak będą w nich wyglądać.
A w przypadku spódnic ich krój ma niebagatelne znaczenie. Jak dziewczyna jest niewysoka i ma grube nogi, a każą jej nosić spódnicę za kolano, to nie będzie wyglądać dobrze. Albo przy krótkich nogach spódnica, która nie jest do kostek, zawsze trochę skraca optycznie. A krzywych nóg nikt nie lubi pokazywać [chyba że piłkarze ]
W końcu jak sobie dziewczyna sama dobiera stroje to, jeśli nie jest uzależniona od trendów bez względu na to jak do niej pasują, wybiera takie rzeczy, które tuszują jej niedoskonałości, a podkreślają urodę
A co do krojów - każda szkoła może mieć inne.
W końcu uczniowie mają się angażować w projektowanie mundurków.
Romek nie narzucił konkretów, co do kroju, materiału, koloru
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
Generalnie mundurki się w Polsce źle kojarzą. Nie mają takiej tradycji jak na Zachodzie - tam w wielu szkołach są oczywiste. Ale to jednak inna bajka.
Tutaj wygląda to tak:
Każde miasto ma swoją szkołę i swoje własne mundurki, różniące się tylko kolorem i emblematem miasta. Są to marynarki, białe koszule, krawaty i spodnie lub spódnice(dziewczyny mają wybór). Ułatwieniem jest to, że w każdym miasteczku jest sklep z odzieżą, w którym można taki mundurek nabyć i kosztuje on grosze, a dodatkowo jest do tego jakaś dotacja od szkoły. Słyszałam, że Polsce po wprowadzeniu mundurków też miała być jakaś dotacja, ale jeden mundurek na rok nikogo nie urządza, bo:
-spędzasz w nim tak, czy siak kilka godzin dziennie, więc musisz go wyprać
- jeden taki strój niesamowicie szybko się niszczy.
Poza tym w Irlandii mundurki są rzeczą całkowicie normalną, a w Polsce, na co wygląda, mają być wprowadzone za karę.
Uważam wprowadzenie jednolitego stroju za całkiem fajną i rozsądną rzecz, ale nie najpilniejszą. W szkołach jest naprawdę dużo braków, np. Mało wykwalifikowanych nauczycieli języków obcych(bo ci naprawdę dobrzy uczą w szkołach językowych), brak sprzętu(no skoro ministerstwo edukacji tak zapatruje się na szkoły na zachodzie, to proponuję urządzić porządnie pracownie chemiczne).
U nas niestety wszystkie reformy oświaty są wprowadzane na 'hurra' i nic dobrego z tego nie wynika
_________________ Pozytywne nastawienie nie rozwiąże naszych problemów, ale może da się
w ten sposób przekonać ludzi, że warto próbować.
U mnie wprowadzą mundurki już we wrześniu - myślę, że mają swoje wady i zalety ( wymienione w poprzednich postach ). Ciekawe tylko jaki krój i kolor "dostanie się" się mojej szkole i w jakiej cenie on będzie - nie wszystkich przecież stać na taki wydatek, a w końcu z dwa komplety wypadałoby kupić, żeby nie chodzić cały czas w jednym ciuchu - prać w końcu codziennie też nie można.
Jak dobrze ze mnie mundurki nie dotyczą....kolejny głupi wymysł, który nic nie zmieni...
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Odbiegnę trochę od tematu, ale musicie mi to wybaczyć ;P
1. Czy nasi "kochani" politycy wreszcie przestaną robić wiele szumu wokół nic nie znaczących i nie wnoszących pomysłów, lub wprost zmieniania akurat tych "postanowień" które jako tako trzymają się kupy i mają jakiś sens?
2. Jakie dziecko/młodzież podpadło tak ministrowi edukacji, że teraz się mści na wszystkich?
Wracając do temat
W mojej szkole od przyszłego roku mają być mundurki (mnie już ominą ), ale ponoć dla dziewczyn mają być spódnice (i tylko spódnice!).Pomijając inne „ale” - co z zimą? Ja się nie widzę idącą przez śnieg w rajstopach i spódniczce, już nie wspomnę, że połowa dziewczyn zaraz będzie miała problemy z pęcheRZem
_________________ "Czy można mówić o jakim takim porządku,
jeżeli nawet gwiazd nie da się porozsuwać,
żeby było wiadomo, która komu świeci?"
z "Psalm" Wisławy Szymborskiej
Ja się nie widzę idącą przez śnieg w rajstopach i spódniczce
zawsze mozna zalozyc grube wełniane rajstopuchy nie no, fatalny pomysl...przede wszystkim spódnice są niesamowicie niewygodne.
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Thu Apr 26, 2007 4:22 pm
Nie dramatyzujmy z tymi spódnicami.
Na pewną nie będą krótkie na tyle, żeby się pojawiła epidemia problemów z pęcherzem
Tylko na śniegu nie siedzieć i kurtki zakrywające nerki nosić
Ja nosiłam często spódnice zimą i nigdy mi nic z tego powodu nie było.
Czy są wygodne to zależy od kroju. No i indywidualnych preferencji
Aczkolwiek, obojetne czy spodnie czy spodnice - jesli juz wprowadzac stroj szkolny- powinny byc 2 wersje kazdego mundurka. Bo w koncu zimą lepszy byłby cieplejszy materiał, jakaś nieobciachowa wełenka. A latem najlepiej coś lekkiego.
Albo zimą spodnie, a latem spodnice.
Wiecej problemów z tymi mundurkami niz ich zalet
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
tak i do kompletu grube wełniene majtki ;P takie jak nosiły nasze babcie
Nimloth wrote:
przede wszystkim spódnice są niesamowicie niewygodne.
da się przyzwyczaić, ja ostatnio nawet wole spódnice od spodni tyle, że na dworze musi być powyżej 10 stopni bo inaczej mi zaraz w nogi zimno...
Keira wrote:
Na pewną nie będą krótkie na tyle, żeby się pojawiła epidemia problemów z pęcherzem
oj tu mam pewne wątpliwości, biorąc pod uwagę, że dyrekcja bedzie miała coś do powiedzenia to u nas może być ten strój zupełnie nieżyciowy (tak jak nasza dytektorka, której ostatnim hobby jest podgladnie jak się zachowują uczniowie z za śmietnika )
Keira wrote:
Albo zimą spodnie, a latem spodnice.
To by było najpraktyczniejesze tyle, że to znów oznacza zwiększenie się liczby wydanych pieniędzy na mundurki
Keira wrote:
Wiecej problemów z tymi mundurkami niz ich zalet
czasami zdaje mi się, ze to wogóle nie ma zalet a przynajmniej nie w takiej formie w jakiej ma wejść w polskich szkołach
Mati_00 wrote:
spódnice są fajne szczególnie krótkie hehhehe
polecam Szkocje ;P spódniczek dowoli możesz patrzeć i patrzeć, a nawet sam ubrać...
_________________ "Czy można mówić o jakim takim porządku,
jeżeli nawet gwiazd nie da się porozsuwać,
żeby było wiadomo, która komu świeci?"
z "Psalm" Wisławy Szymborskiej
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2538 Location: z Carreras
Posted: Fri Apr 27, 2007 10:27 am
aniusia-nan wrote:
Keira wrote:
Na pewną nie będą krótkie na tyle, żeby się pojawiła epidemia problemów z pęcherzem
oj tu mam pewne wątpliwości, biorąc pod uwagę, że dyrekcja bedzie miała coś do powiedzenia to u nas może być ten strój zupełnie nieżyciowy (tak jak nasza dytektorka, której ostatnim hobby jest podgladnie jak się zachowują uczniowie z za śmietnika )
Wiesz, ja sądzę, że to będzie przyzwoita długość. Za kolanko?
Chociaż podobno na facetów bardziej działają właśnie takie spódnice że niby dodają tajemniczości, bo wszystkiego nie widać
Ja błogosławię fakt, że Roman został ministrem w momencie, kiedy już nic nie mógł mi zrobić. Dokładnie w dniu mojej matury z angola
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
aniusia-nan napisał/a:
polecam Szkocje ;P spódniczek dowoli możesz patrzeć i patrzeć, a nawet sam ubrać...
wiesz...faceci w spódnicach mnie nie podniecają
ojjj, dziwię się
Keira wrote:
Wiecej problemów z tymi mundurkami niz ich zalet
hmm...no właśnie. Jakie są zalety?
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Ja błogosławię fakt, że Roman został ministrem w momencie, kiedy już nic nie mógł mi zrobić. Dokładnie w dniu mojej matury z angola
farciara! ja będę pierwszym rocznikiem z obowiąskową matura z matmy, ale pewnie i tak bym ja zdawała, to nie robi mi znów takieje różnicy
_________________ "Czy można mówić o jakim takim porządku,
jeżeli nawet gwiazd nie da się porozsuwać,
żeby było wiadomo, która komu świeci?"
z "Psalm" Wisławy Szymborskiej
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum