Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Wed Dec 17, 2003 6:33 pm
A to akurat jeden z klasycznych błędów..
Ale przed napisaniem starajmy sie wszyscy myslec zeby takowych błędów było jak najmniej.. bo to psuje troszq nastrój przygody..
a chya nbikt nie chce zeby tak było..
Myślę, że najwyższy czas przenieść bohaterów do innego miasta... Oczywiście, jak odratujemy Xan'a i Nim... No i jedno pytania - jak ich napadają to gdzie Boryś czy jak mu tam... Ten mały...
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Sun Dec 21, 2003 9:34 am
Morgul? Czyzby nudzilo sie Tobie az tak bardzo? Innego miasta.. Ok.. jak chcesz.. Tylko najpierw trzeba ponownie polaczyc druzyne.. Macie na to jeszcze dwa dni . A ja wam w tym czasie pokrzyzuje troche plany.
Sprawe z Garysiem naprawilem... PS. Co to za imie!? To jakies zdrobnienie czy co? Ok, moze i brzmi stosownie do postaci i jej cech charakteru... No ale...
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Garyś to rzeczywiście zdrobnienie. Imię wyjawie puźniej. Moge wam tylko zdradzić trochę jego historii: Garyś był synem bardzo (naj) bogatszych ludzi w mieście, ale znudzilo mu siężycie w dostatkach i pokłucił się z ojcem o swoją naukę i uciekł
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Mówię wam, ta historia, którą tam piszemy jest niezwykła i niesamowita... W fragmencie gdy Leila umiera zrobiło mi się jakoś smutno... A należę raczej do twardzieli... (powiedzmy...) To jest niesamowita rzecz... Oby sprawy potoczyły się dobrze i szczęśliwie...
A teraz do teluumena, jeżeli przeczytał już mój post. Nie, nie zmienię postu, jakkolwiek on namieszał. Nie próbuj również zajmować się postacią Mauurka (choć i tak nie będzie to jego prawdziwe imię) i jeżeli chcesz mieć model charakteru tego wampira, to przyrównaj go (jeżeli oglądałeś serię Slayers/Magiczni Wojownicy) sobie do Xellossa...
Joined: 02 Feb 2003 Posts: 178 Location: Podkowa Leśna
Posted: Sat Dec 27, 2003 10:20 pm
Yyy... Tak.. Zagioles mnie... Poprostu nie wiem co powiedziec. Ale moze zbiore sie w sobie...
Znaczy nic nie namieszales.. Tylko dziwi mnie jedna rzecz. Mianowicie wczesniej czytalem tam posta Nimrodel i nie wiem co sie z nim stalo. Wyparowal zdaje sie. Ale wracajac do tego co napisales. Szkoda ze nie rozwijasz watku. Postac jest jak narazie jedna z tysiaca statystow jakie pojawia sie w przygodzie. Rownie dobrze jutro czy po jutrze moze zniknaz i nikt o niej nie bedzie pamietal. Wszystko to rowna sie temu ze popelniles jeden blad... Albo i dwa...
a) Nie piszesz z nami i nie probojesz naginac historii do wlasnych zyczen
b) Jesli piszesz to jest to tylko co praktycznie nic nie wnosi do ogolu i przez to twoje posty sa nazwyczajniej w swiecie ignorowane.
Ha.. Rozbawila mnie twa stanowczosc . nie wiem po co tak stawiasz sprawe. Ja sie naturalnie zgadzam ze zmianami w przygodzie ale chce jedynie kontrolowac by nikt nie palnal jakiegos glupstwa. Jesli dopiszesz cos wiecej o tym bohaterze lub stworzysz jego ID poza przygoda. OK. Potraktuje jako przemyslany i zamierzony krok ku lepszej grze. Ale jesli to ma byc takie frywolne wprowadzenie bohatera a potem zmiany wynikajace z nieprzemyslanie to niestety "Sorry Winetu"
_________________ "We Are Shape By Faith Just As We Shape It"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Tue Dec 30, 2003 6:01 pm
Oj Teluumen..
Nie powinienes tego wszystkiego rzymac tak w napieciu..jedna mała zmiana i juz post puff....
Tego posta c prawda skasowałam ja..za wiele namieszałam...
małe zmiany nie powinny przygodzie przeszkodzic...
ty tylko moje własne zdanie wiec nie odbierac tego zbyt pochopnie i dogłebnnuie
Joined: 17 Mar 2003 Posts: 1006 Location: Warszawa
Posted: Mon Feb 23, 2004 7:21 pm
prawde mowiac sie troszke ostatnio pogubilem juz... nie wiem kto w koncu nas goni... co tam s edzieje (powinienem jeszcze raz przeczytac - wiem).. wiem tylko ze Kali jest ranny...
N owiec przed przeczytaniem posta Teluumena mialem pomysl aby zrobic "ciecie"... Znalezli sie po prostu w Duaten.. jnikt nic nie pamietra... nei wiedza gdzie sa....dopiero poznaja sytuacje co se dzieje... cos takiego...
Jesli sie Wam spodoba to cos juz dokladniej pomysle nad tym i postaram si edopisac.
KTOS MOZE SIE DOLACZY DO PRZYGODY?????
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum