Władca Pierścieni / Tajne Forum Fantasy Forum Index
Główna: Władca Pierścieni, Hobbit, Zwiastuny
Katalog: Strony fantasy
Polecane: Opowieści z Narnii, Wiersze miłosne, NLP
Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy
Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.

FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  StatisticsStatistics
RegisterRegister  Log inLog in  AlbumAlbum  Chat

Previous topic «» Next topic
Moria...
Author Message
Valadir
Strażnik Północy



Joined: 17 Jan 2004
Posts: 38
Location: Westernesse
Posted: Sun Jan 18, 2004 4:18 pm   Moria...

Moria... któż inny mógłby tak sobie zlekceważyć przestrogi Starszych? Mówią... mówią, że krasnoludy zgubiły tu... eh... nie ważne

Verlion odrzucił kaptur do tyłu ukazując swe spiczaste uszy i srebrne włosy. Przycupnął na skalnej półce i obserwował... W dole kłębiły się małe, krępe sylwetki. Elf poczuł chłodny powiew od prowadzących w dół schodów. Poderwał się na równe nogi i pobiegł w ich kierunku.

Starał się nie wyróżniać z tłumu. Jak jednak się nie wyróżniać, kiedy najwyższa postać w okolicy sięga do piersi? Verlion przepychał się pomiędzy krasnoludami w stronę wysokich drzwi. Czuł na plecach nieufne spojrzenia... Nie ufali mu wszyscy obecni, nie tylko ci, których zawadził pawężem. W głowie z natłoku myśli ciągle pojawiała się ta jedna: "jak najszybciej porozmawiać z Balinem i odejść! "

Druga hala była mniej zatłoczona. I tu nie brakowało jednak wrogich spojrzeń. W oddali już widział wrota prowadzące do sali Balina. Szedł dostojnie, acz szybko. Czujnie wyłapywał każdy szelest, gotów w każdej chwili dobyć miecza.

Pchnął olbrzymie drzwi. Na wprost siedział na olbrzymim tronie krasnolud w hełmie opatrzonym imponującymi kolcami zrobionymi z orczych kłów. Bawił się olbrzymim dwustronnym toporem. W kółka kolczugi wplątaną miał długą brodę.
-Witaj, mości Verlionie. Mniemam, iż masz wiadomość od Półelfa?
-Witaj, wielki Balinie. Owszem, mam - to rzekłszy cisnął sztyletem tak, by wbił się tuż obok głowy władcy - Tu macie swoją krucjatę! Nie mamy zamiaru się dla was narażać!
Poczciwy śmiech krasnoluda rozległ się dokoła.
-Doprawdy? Hem, hem... Czy wiesz na czym miała polegać wasza pomoc?
-Cztery regimenty naszych najlepszych wojowników. To za dużo.
-A masz pojęcie, po co nam oni?
-Zguba Durina?
-Hem, hem... Owszem... Jestem stary, a nasze miasto zapada się w otchłań niepamięci i hańby, odkąd On zabił...
-Wojownicy nic nie zdziałają przeciwko tej potędze. żegnaj.

Elf wyszedł pospiesznym krokiem. Doskonale wiedział, gdzie ma teraz iśc. Wytłumaczył mu to stary przyjaciel pana na Rivendell, Mithrandir zwany Gandalfem Szarym. Skierował swe stopy wprost na most w Khazad-Dum. W oddali za sobą usłyszał krzyk przerażenia. Przystanął... Pędem wrócił do sali Balina.

Władca siedział na swoim miejscu, ale dookoła niego stała szóstka najdzielniejszych krasnoludów: między nimi Thorin Dębowa Tarcza. Dwóch innych ryglowało wrota. Rzucił pospieszne spojrzenie ku drugiej hali. Jeszcze zanim wojownicy zdążyli zamknąć drzwi ujrzał w oddali ognistą czerwień zajmującą powierzchnie całego korytarza. Jedna myśl przemknęła mu przez umysł, po czym wydał z siebie zduszony okrzyk:
-Balrog idzie!

Balin dobrotliwie spojrzał na elfickiego wojownika.
-Wiesz, że zginiemy, prawda?
-Wiem. Nie mam zamiaru jednak zginąć bez honoru. Spróbujemy go powstrzymać.

Wrota wypadły, gdy demon zbliżył się do nich na dwadzieścia stóp. Teraz wszyscy widzieli go dobrze. Olbrzymi płonący cień skrzydlatej bestii. Elf nieświadomie począł mówić poezją:

"Balrog idzie... Balrog idzie...
Teraz już wszyscy znaleźliśmy się w bidzie.
Ciemność z ogniem to zmieszana.
Zguba Durina w pełni ukazana.
Balrog idzie... Balrog idzie..."


Gorąco... Wszędzie gorąco i spiekota... A potem koniec...
_________________
Mae govannen, ce mellon! :D
Last edited by Valadir on Sun Jan 18, 2004 4:42 pm; edited 2 times in total  
 
 
Valadir
Strażnik Północy



Joined: 17 Jan 2004
Posts: 38
Location: Westernesse
Posted: Sun Jan 18, 2004 4:23 pm   

Jeszcze tylko mała notka o czasie, w którym rozgrywa się akcja opowiadania. Otóż, dzieje się ona jakieś dwa miesiące przed trafieniem do Morii Drużyny Pierścienia.

Bardzo proszę o recenzje tego krótkiego tekściku :)
_________________
Mae govannen, ce mellon! :D
 
 
Mojso 
Lord Sith


Joined: 12 Jan 2004
Posts: 531
Posted: Sun Jan 18, 2004 4:23 pm   

Zawaliste opowiadanie :)
 
 
Nimrodel 
Szara przystań



Joined: 21 Feb 2003
Posts: 1256
Location: Beleriand
Posted: Mon Jan 19, 2004 2:16 pm   

_________________

"Everybody lies"

Gregory House

http://wirtualni.wp.pl/uid,51845,wizytowka.html
http://madammewendy.bloog.pl
 
 
 
Valadir
Strażnik Północy



Joined: 17 Jan 2004
Posts: 38
Location: Westernesse
Posted: Thu Jan 22, 2004 3:16 pm   

_________________
Mae govannen, ce mellon! :D
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You can attach files in this forum
You can download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
anime, opowiadania
Domy i Działki NLP Online Słownik synonimów