Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sun Jun 19, 2005 9:59 pm
włosy to ja raczej tez mam ługie.. ;p
Spodnie zwykłe jeansy.. ) ew. do szkoły czarne musza byc jakies zeby do munduru było bo niby :"wywalaja".. Kostke mam, a naszywki mam małe tylko dwie.. rHCP i KoRn..
A siedze sobie i wyszywam napis z pierscienia.. ;p
Buty.. Glany mam.. ale sa juz znoszone i po przezyciach wiec preferuje jakies trampy albo po prostu adiadaski jakies.. Mam swoje Pumy ale nieco znoszone.. trzeba bedzie po obozie wymienic.. ;p Glan nosze w tedy kiedy mam czas je zawiazac ;p
ogolnie.. ciuchy jakie mam takie nosze.. ;p nie bede wywalac czegos tylko dlatego, ze nie jest czarne czy nie pasuje mam sporo kolrowych rzeczy, które da sie fajnie zestawic.. ;p :D Moja czarna bluza troche przesmierdła piatkiem.. ;p trzeba bedzie ja wyprac..
Hm.. Krazy takie przekonanie, ze ubrac Glany u Mnie to samobojstwo...
Ale nie zawsze to prawda.. Zauwazylam, ze jest coraz wiecej ludzi którzy nie nosza jako tako glanow, normalnie sie ubieraja ale wlosy ich zdradzaja no coz. .rpzeciez nie gina.. ;p
Lubię metal...
Jednak nie mogem się zaliczyć do grona metalowców, bo nie ograniczam się do tego jednego gatunku muzycznego.
Styl ubrania może i mam specyficzny... i nieraz śmiałam się w głos gdy nazywano mnie "stanistką"...-cóż... stereotypy ludzkie bywają czasem powalające.
Tak czy inaczej lubię powermetal... bardzo! i zaznaczyłam odpowiedz drugą:D:D:D
_________________ We are the seven, judgement of heaven
Why don't we know : We are the angels
It's revelation, soul castignation
Fire will burn us away...
Hmm, ja też bardzo lubie metal, ale metalówą w żadnym wypadku nie jestem I tak jak poprzedniczka, muzyka której słucham to nie tylko ciężkie brzmienia. Nie ubieram sie też wyłącznie na czarno, owszem, przypatrując mi się bliżej można zauważyć pewne oznaki... Ale nie wyróżniam się z tłumu. Ostatnio zauważylam, że wszystkie 'metalówy', będące nimi na pokaz( a przynajmniej tak mi się zdaje) malują paznokcie na czarno, obwieszają się róznymi amuletami, naszyjnikami, wisiorkami ( smoki, krzyże ankh i inne ), na palcach noszą pełno pierścieni ( wygladem przypominającyym owe amulety) i starają się zrobić z siebie złą, mroczną gotycką wampirzycę Tak to przynajmniej odbieram, nie chciałabym się do nich upodabniać, więc nosze się... normalnie, mimo, że słucham metalu.
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Joined: 17 Aug 2004 Posts: 112 Location: Gorzów Wlkp.
Posted: Mon Aug 01, 2005 7:29 am
kurcze i co ja mam niby zaznaczyć lubie matalu słucham metalu i nie tylko ale nie ubieram sie jak metal bo tego nie lubie .....
_________________ "życie to kabaret, nie warto z niego zchodzić z niego za szybko" Dudi (Mój wcześniejszy nick "Palmar" Jest to mój nick do testowania forum.
jeśli chodzi o ciężką muze to teraz o wiele bardziej wole muzyke core od metalu:P:P
a szczególnie hardcore... a jeszcze szczególniej New York hardcore byłem zagorzałym fanem metalu do póki niepoznałem tych gatunków;) faza na metalowanie mi przeszła... ale czasami też lubie posłuchać, ale raczej rzadziej metal teraz gości u mnie na głośnikach, no ale coż, pozdro dla metalowców:p
Joined: 03 Aug 2005 Posts: 508 Location: a kto to wie ;p
Posted: Thu Aug 04, 2005 5:14 pm
Za metalem nie przepadam. Ale jestem tolerancyjna... Czasami Wolę bardziej pozytywną muzykę. A, i nie lubię długich włosów u facetów i paznokci pomalowanych na czarno.
Wolę dredy i trampki :P:P
_________________ I po tym wszystkim przybywają jacyś nędzni nowocześni Amerykanie (...) i rzucają mu puszkę na głowę! To nie do zniesienia, żaden upiór w dziejach nie został w ten sposób potraktowany!
Perkusista Krzysztof "Docent" Raczkowski nie żyje. Najbardziej znany był z grupy Vader, w której grał kilkanaście lat. Miał 35 lat.
Nieznane są przyczyny śmierci "Docenta". Ostatnio występował on gościnnie ze szczytnieńskim Hunterem, w którym zastępował Brooza.
Docent od 1988 roku stanowił wraz z Peterem trzon Vadera. Grał również w Slashing Death, Unborn, Dies Irae, Moon, Overdub Trio, Sweet Noise ("Revolta"). Przez kilkanaście lat był podporą zespołu i cenionym perkusistą, również wśród zachodnich muzyków deathmetalowych.
W marcu 2005 roku Docent oficjalnie odszedł z Vadera. Peter napisał wówczas w oświadczeniu: "Od 1988 roku razem budowaliśmy "Imperium Vadera"... Talent Doca niewątpliwie mocno wpłynął na muzykę, a co za tym idzie - na sukces grupy. Niestety, gra w ZESPOLE to nie tylko i wyłącznie umiejętności - to przede wszystkim duże poświęcenie, wyrzeczenia... Historia Vadera pokazała już wcześniej problemy z tym związane (Shambo, Simon). Doc mocno "walczył" ze swoimi słabostkami, które swego czasu przysporzyły nam wszystkim kłopotów. Jednak wyszedł z tej trudnej walki nie do końca zwycięsko... Przynajmniej próbował".
"Zespół na naszym etapie kariery to już nie tylko układ koleżeński - to całe nasze życie, to sprawa, w którą zaangażowana jest armia ludzi, zarówno pracujących nad samą muzyką, wydawnictwami, jak i - przede wszystkim - tych słuchających, przychodzących na koncerty, kupujących od lat płyty.... To ogromna odpowiedzialność, z której niewielu zdaje sobie sprawę. I tu jednostka - nawet najbardziej utalentowana - skoro nie podąża za resztą, musi odejść... To w dużej mierze i decyzja samego Doca. Jako zespół stale się rozwijamy, idziemy wciąż do przodu. Byliśmy i będziemy!!! A Docentowi, jego Oli i nowo narodzonemu synkowi życzę powodzenia oraz DZIĘKUJĘ za lata wspólnie spędzone na scenach całego świata!!!".
-----------------------------------------------
dla mnei to wielka strata... lubiłem Doc'a... utalentowany perkusista, naprawdę fajny facet patrząc po wywiadach i zachowaniach na koncertach... żałuję, że nei widziałem go w akcji na własne oczy, musiałem się zadowolić nagraniami z DVD... Ale podziwiałem go nawet za to, że odszedł z kapeli, z którą był tak długo związany.... i to tylko dla jej dobra... To wielka strata dla światka muzycznego... Wieczny spoczynek dla Docenta... W imieniu wszystkich fanów [*]
Doc, żyjesz wiecznie w swojej muzyce, a ja Ci za nią dziękuję!!!
Zaznaczyłem metal, bo kocham metal i nie wyobrażam sobie życia bez tej muzyki. Gdy przychodę do domu od razu zapuszczam sobie metal (najczęściej Slipknot) i jest fajnie. Szczególnie jak w szkole przez głośniki puszczają hip hop... Metal jest wspaniały, metal jest wielki i niepokonany.
Niech żyje metal i wszyscy jego fani!!!
HIP HIP HURRA!
_________________ Dulce et decorum est pro patria more
^ Taaak... hip hip hurra, nic tylko palnąć sobie w łeb, że świat zalewa fala nu-metalowej "metalu" spod znaku Slipknot czy Korn... wyprowadzam się do skandynawi, eh
Przesadzasz fala nu metalu w sumei przeszła, choćnadal sporo jest zespołów ją reprezentujących co do slipknota to jest metal-core, to jest inna w miarę nowa fala sam może wolę black czy doom, ale niektóre, nei stawiające na popularność zespoły metal-core'owe są fajne (np slipknot za starych czasów, heaven shall burn czy ektomorf)
Ale fakt, w skandynawii mają najlepszy rynek metalowy weź odwiedź dla mnei grób Euronymousa
Tak, metal-core to przede wszystkim Chimaira... również znany Caliban... a Slipknot? Oprócz faktu, że jest to beznadziejna i tandetna muzyka, to ja bym tego wogóle nie klasyfikował. Bo każdy troszkę bardziej kumaty człowiek metalem tego nie nazwie eh
metalem? hmmm, elementy ma, nie zapominaj choćby i o tym, że sam Kerry King nazwał ich następcą Slayera... Tylko fakt, że się przeliczył. Ale po Twojej wypowiedzi odnoszę wrażenie, że słyszałeś chyba tylko najnowszą płytę, bo np Iowa brzmi bardzo deathowo. I nie bronię tutaj tegoż zespołu, bo się na nich przejechałem. Dażę ich jedynie sentymentem, bo od nich zaczynałem.
Joined: 03 Feb 2005 Posts: 217 Location: Skąd? Dokąd?
Posted: Mon Nov 28, 2005 5:04 pm
Robak wrote:
a Slipknot? Oprócz faktu, że jest to beznadziejna i tandetna muzyka, to ja bym tego wogóle nie klasyfikował. Bo każdy troszkę bardziej kumaty człowiek metalem tego nie nazwie eh
Och dziecko;/ Irytujesz mnie. Wiesz co jak można nazwać tak piękny i wspaniały zespół tandetą? Zastanów sie czasem nad tym co piszesz. Szanuje prawo każdego do innego gosutu, ale mimo wszystko...
PS-Świr cie chyba zlinczuje...
_________________ Tu jest potrzebna mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć
Nikogo nie będe linczował, zgodze się że obecnie ich wizerunek, te wypucowane niby mhroczne maseczki są tantedne. Ale kiedyś tak nie było, muzyka, szczególnie starsza jest dla mnie przednia:) . Jednemu się podoba, drugiemu nie, trudno.
A to że Ci się muza Robalu niepodoba to nieznaczy ze jest beznadziejna i tandetna .
Faktycznie troszkę pojechałem, ale mimo wszystko tak uważam - mam prawo
Po prostu lubię metal i to, co jest jego esencją - czyli generalnie nie są to obecne zespoły na topie, tak dobrze znane z list przebojów czy naszywek plecaków fanów pokolenia MTV i Vivy
Sam znam co prawda kilku ludzi słuchających metalu i między innymi Slipknota własnie - ale są to pojedyncze wyjątki... większość ludzi słuchających tegoż zespołu (z całym szacunkiem dla Ciebie Swir, po prostu uogalniam, broń boże nic osobistego) ma w swej "top 10" zespoły pokroju HIM, Linkin Park, Limp Bizkit czy Korn - jakkolwiek mam szacunek do czyichś gustów i muzyki, to nie lubię porównywania czegoś, co metalem nie jest - do metalu... Czuję się czasami przylepiany do jednej kategori z takowymi ludźmi, a bardzo chciałbym tego uniknąć Jak chcą to niech słuchają, gusta są w końcu rózne - ale słowa o ciężkim czy niepokonanym (lol?) metalu w zestawieniu z muzyką Slipknot i temu podobnych wywołują u mnie załamanie nerwowe i po prostu kurwicę. Może odbieram to zbyt nerwowo, nie wiem - ale przeboleć nie mogę
Morgul - dlaczego po mojej wypowiedzi sądzisz, że słyszałem tylko najnowszą płytę? Nie piszę nigdy tak jednoznacznie negatywnych osądów o zespołach, których nie znam. Twórczośc Slipknota znam, mam świadomość jak rozwijali się na przestrzeni kilku lat - to wystarczy, bym ich nie lubił...
A co do Ciebie Wotziu - przykro mi, że Cię irytuję, przepraszam no ale przecież dzieci nie powinny Cię denerwować, czyż nie?
Luuuz ziąą, ale ja np. nie widze nic złego w słuchaniu, LP, LB czy Korna , to tylko muzyka:P .
Btw. słucha tu ktoś The Berzerkera? To dla mnie najlepszy death indrustial, w ogóle jeden z ostatnich ekstremalnych zespołów który mnie tak na powarznie kręci, głównie ze względu na takie hmmm, elektroniczne brzmienie i gre perkusisty, który jest świetnym tehnikiem i potrafi niezłe prędkości ręką osiągnąć (300 uderzeń na minute), no ale wszystko fajnie ale właśnie ten perkman odszedł do macierzystego zespołu , Mam nadzieje że jakoś znajdą godnego następce. Osobiście polecam, nie dawno dorwałem się do nowej płytki i stwierdzam że niezła jazda;] .
Mnie ostatnio porwał Immortal Grzech, że wcześniej jakoś ich nie lubiłem Norweski Black na przepięknym poziomie Czyżbym znów zaczął się robić maniakiem blackowym?
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum