Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
" "Matrix" najlepszym filmem dekady", i inne takie wybory
taki oto news sie pojawił w onet.pl :
"Matrix" z 1999 roku, w którym w roli głównej wystąpił Keanu Reeves, został wybrany najlepszym filmem dziesięciolecia w rankingu magazynu "FHM".
Pierwsza część kultowej trylogii pokonała inny segment równie popularnego cyklu - "Władcę Pierścieni: Powrót Króla". Film braci Wachowskich okazał się także lepszy od "Pulp Fiction" Quentina Tarantino, "Skazanych na Shawshank" i "Podziemnego kręgu".
Magazyn "FHM" przeprowadził także głosowanie, w którym wzięło udział ponad 100 tysięcy osób, na najlepszy album muzyczny ostatniej dekady. Wygrała płyta Red Hot Chilli Peppers "Californication". Album został wydany pięć lat temu i sprzedał się w nakładzie ponad 15 milionów egzemplarzy.
Krążek "(What's the Story) Morning Glory" nagrany w 1995 roku przez brytyjską formację Oasis zajął drugie miejsce w rankingu. Płyta "The Marshall Mathers LP" Eminema z 2000 roku uplasowała się na trzeciej pozycji, wyprzedzając album irlandzkiego zespołu U2 - "All that You Can't Leave Behind".
Druga płyta zespołu Coldplay "A Rush of Blood to the Head" z 2002 roku zajęła piąte miejsce, a ich debiutancki krążek "Parachutes" z 2000 - siódme. "OK Computer" (1997) Radiohead zajął szóstą lokatę. "Fat of the Land" z 1997 roku uplasował się na miejscu ósmym.
Pierwszą dziesiątkę rankingu magazynu "FHM" zamykają "Parklife" (1994) zespołu Blur i "Urban Hymns" (1997) The Verve.
U2 zostało także okrzyknięte najlepszym zespołem dekady, wyprzedzając Red Hot Chilli Peppers, Oasis i Coldplay.
_________________ "But long ago he rode away,
and where he dwelleth none can say;
for into darkness fell his star
in Mordor where the shadows are."
Heh Ciekawie... Matrix jest naprawdę niezły (choć chyba ciut lepsze było "Pulp Fiction"), a RHCP to jeden z moich ulubionych zespołów. Dobry wybór. I, ze Władca nie wygrał to chyba dobrze.
Filmowo nie zgadzam się, bo mam dużo filmów ostatniej dekady, które cenię znacznie wyżej od Matrixa.
Muzycznie - całkowicie zgadzam się z typowaniami, prócz jednego Eminema. Płyta RHCP jak najbardziej, tak samo Oasis, U2, Coldplay [choć mogliby być wyżej np. zamiast Eminema ], Radiohead, Blur, The Verve.... Same moje ukochane zespoły, wszystko to, co lubię najbardziej i co jest mi najbliższe. Naprawdę nie wiem, co tam robi Eminem.
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Fri Jul 02, 2004 7:54 am
Wow! Muzycznie nieźle! Naprwdę, większośc wymienionych zespołów z mojej półki oprócz Oasis ale to po prostu nie wpadło mi w ręce.
A co do filmu...ciężko jest mi powiedzieć. WP był z pewnością najbardziej spektakularnym filmem, do tego ekranizacją powieści fantasy co się kiedyś żadko zdażała ( teraz pewnie zacznie częściej). Ale nie wiem czy przyznałabym mu I miejsce. To było raczej takie wydarzenie filmowe dekady nie film był najlepszym filmem.
Matrix...hmm... mam trochę zamazany obraz przez dwie pozostałe części, które mi się znacznie mniej podobały, ba! na 3 się nudziłam co mi się nigdy nie zdarza w kinie. Ale jedynka była swojego rodzaju oryginałem. zaproponoano nam coś innego wczkolwiek nie potrzebnie to kontynuowano. Ale jestem w stanie zaakceptować wynik.
Aczkolwiek wolę filmy typu Pulp Fiction, Requiem for a dream, Mullholland Drive itp.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum