Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Jeżeli jesteście członkami na jakiś forach to bardzo bym prosił o następujący link w Waszych podpisach.
[url=http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/207.htm>Kretyn[/url]
i
[url=http://lepper.blogspot.com]Andrzej Lepper[/url]
W tej chwili w google pod hasłem kretyn strona sejmowa Leppera jest na 3 miejscu. Im więcej linków będzie do tej strony z tekstem kretyn tym wyżej w wynikach będzie się pokazywała pod tym hasłem.
Jeszcze raz dziękuję za poparcie.
Jest to taka zorganizowana akcje A dla reszty krotka szkola, w jaki sposob google ocenia strony
***
Siedzi Bush i premier Pakistanu w knajpie. Wchodzi jakis gosc i pyta barmana:
- Czy to nie Bush i premier Pakistanu?
- Tak.
Gosc podchodzi do nich i pyta:
- Co robicie chlopaki?
- Planujemy wojne w Afganistanie.
- I co sie wydarzy?
- Zabijemy 14 milionow Afganczykow i jednego mechanika rowerowego...
- Jednego mechanika rowerowego?
Na to Bush do premiera:
- Widzisz, mowilem ci, ze nikogo nie obchodzi 14 milionow Afganczykow.
U Apostołów trwa impra. Jezus z cala dwunastką dobrze się bawią. Leje się winko, wódeczka, po calym pomieszczeniu ze straym drewnianym stolem na srodku paletają się panienki. Pod scianą gra kapela. Chlopcy zadowoleni bawią sie. Wreszcie jeden pyta.
- Te, a skad kasa na to wszystko?
- Judasz coś sprzedal - odpowiada Jezus
Nowa amerykańska rakieta była testowana na poligonie w
Polsce. Niestety,
zboczyła z kierunku i spadła gdzieś w górach. Ekipa
ratownicza wysłała
samolot, a potem helikopter, żeby znaleźć zagubiony pocisk.
Amerykańscy
wojskowi wysiadają ze śmigłowca w miejscu przypuszczalnego
upadku rakiety.
Widzą bacę siedzącego na kamieniu i palącego fajkę. Jeden z
żołnierzy
pyta:
- Baco, a nie widzieliście gdzieś tutaj przelatującego
takiego ognistego
kija?
- Ni, nie widziołek...
Wojskowi zbierają się do odejścia, a baca dodaje:
- Ale wicie, panocku, tutej coś ciekawego musi się dzioć.
Najsampierw
przelecioł BGM-109 Tomahawk Criuse Missile, ten, co jesce
tajny jest i
spadł za tamoj górkom. Potem przelecioł F-15E Strike Eagle.
Teroz wy
wylądowaliście HS-60 Seahawk... ale ognisty kij...?
Niii..... nie
widziołek...
wydzial fizyki, wyklad z dynamiki cieczy. profesor konczy zajecia:
- i wlasnie dlatego ciecz ścieka. czy sa jakies pytania?
na koncu auli podnosi sie czarna łapa
- nie loziumie...
- a czego tu nie rozumiec?! - profesor zdziwiony. na to murzyn:
- no bo... cieć ścieka i pieś ścieka ?!
Wchodzi mała dziewczynka do sklepu zoologicznego i mówi
-Poplose tego małego białego klólicka
-A nie bardziej podoba ci się ten brłzowy albo ten czarny-pyta sprzedawca
Na to mała:
-Mojego pytona pieldoli jaki on ma kolol
Ja zapraszam na http://www.konrad.com.pl/...ife/komiks.html :D Można sie nieźle pośmiać, ale ostrzegam, ze jest to nieocenzurowana wersja i roi sie w niej od wulgaryzmów. Zresztą sami zobaczcie ...
ALTERNATYWNY SłOWNIK ANGIELSKICH IDIOMÓW:
Don't make a village = nie rob wiochy
He was in Warsaw = był, wojnę widział
Don't tear yourself = nie drzyj się
Glasgow = Szkło poszło
Go out on people = wyjść na ludzi
It's after birds = już po ptokach
Without a small garden = bez ogródek
Village killed by desks = wioska zabita dechami
Uniwersal Pregnancy Law = Prawo Powszechnego Ciążenia
Brain tire fire = zapalenie opon mózgowych
To make the profit on time = zyskać na czasie
Railway on you! = kolej na Ciebie!
Post him shoping = wyslać go na zakupy
Garden School Band = Zespół Szkół Ogrodniczych
Little business of movement = kiosk ruchu
Fugitive of circumstances = zbieg okoliczności
Tom divided their lottery coupon = Tom podzielil ich los
Coffee on the bench = kawa na ławę
First from the shore = pierwszy z brzegu
Coin paintings = obrazy Moneta
I kawały:
Po hibernacji 10-letniej, budzi się: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazetę i zaczyna się śmieć i mówić: USA przeszło na komunizm.
Clinton też bierze gazetę i zaczyna się śmiać i mówi: zamieszki na granicy Polsko-Chińskiej.
Dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę.
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
Leci sobie samolot, a w nim ludzie różnych nacji.
Nagle coś się psuje i samolot zaczyna spadać.
Pilot ogłosił, że maszynę trzeba odciążyć,więc wyrzucono bagaż.
Samolot wrócił na poprzedni kurs, lecz nie minął kwadrans a znowu
coś nawaliło. Ludzie patrzą po sobie, kto dla ratowania
współpasażerów poświęci się i wyskoczy.
(Konsternacja)
Nagle zrywa się Amerykanin i mówi, że skoro Batman, Superman i Spiderman
to Amerykanie to on też może być hero, po czym wypił z barku
całą Whisky, przeleciał wszystkie blondynki i z okrzykiem
"FOR UNITED STATES!!!" wyskoczył.
Wszystko wróciło do normy, ale zaraz wszystko się powtórzyło
Tym razem podniósł się Francuz i mówi, że skoro Amerykanin mógł
to on też. Wypił wszystkie czerwone wina jakie były w barku,
przeleciał wszystkie brunetki i z okrzykiem "VIVE LA FRANCE!!!"
- wyskoczył.
Po niedługim czasie sytuacja się powtarza, a wszyscy patrzą na
Polaka. Polak rozejrzał się, powiedział: "Czemu nie?", wzruszył
ramionami, wypił WSZYSTKO co było w barku oraz własne zapasy,
przeleciał WSZYSTKO co się ruszało i z okrzykiem
"NIECH żYJE MOZAMBIK!!!"...
...wyrzucił Murzyna
Diabeł zwabił na skraj przepaści Anglika, Francuza, Niemca i Polaka. Podchodzi do Anglika i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
Anglik skoczył. Diabeł podchodzi do Francuza i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
Francuz skoczył. Diabeł podchodzi do Niemca i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
Niemiec skoczył. Diabeł podchodzi do Polaka i mówi:
- Skacz!
- Nie skoczę.
- Gentleman skoczyłby.
- Nie skoczę.
- Ale teraz jest taka moda.
- Nie skoczę.
- To rozkaz!
- Nie skoczę.
- A to nie skacz
Polak skoczył
Pani w szkole pyta dzieci:
Kochani, co wam się kojarzy z kolorem białym ?
Mi sie kojarzy ze sniezkiem - mówi Marysia
A mi z kredą - krzyczy Jacuś
A mnie z mleczkiem - odpowiada Kasia
- A Tobie Jasiu ?
- A mi biały kojarzy się z sexem
- Jasiu !!!! Dlaczego akurat z sexem ?
- Bo mi się wszystko kojarzy z sexem
Last edited by Ara:) on Sat May 15, 2004 6:21 pm; edited 1 time in total
Ja opowiem co słyszłem od Robala (autentyk): jego kuzyn, nazywany przez nas Kuniem miał formata... pierwsze co to zainstalował antywira i kaaze... Włancza kaaze i wyskakuje mu, że wykryto wira... I co powiecie na coś takiego?
Joined: 04 Dec 2003 Posts: 16 Location: Za siedmioma górami i tak dalej...
Posted: Wed May 19, 2004 7:22 pm
To ja mam cos takiego: ( sorry z tego rodzaju kawał)
Przychodzi facet dokiosku:
,,Poproszę paczkę prezerwatyw"
,,A jakie? Mamy białe, czarne i z mYszką Miki"
,,To ja czarną poproszę"
No, ale kondonek okazał się wadliwy. No i jako że kondon był czarny, urodziło się czarne dziecko.Z początku dziecko nic nie robi, ale mając pięc latek pyta się ojca
,, Tato? Wszyscy się śmieją że jestem czarny"
Na to ojciec:
,, Ty się kurdę ciesz że nie jesteś Myszka Miki!"
_________________ ,,Najważniejsze jest to,
aby to co najważniejsze,
pozostawało najważniejsze"
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Thu May 20, 2004 9:21 pm
Pewien góral Francik doczesny bezroobtny dostał pracę w kopalni.
Pierwszego dnia pracy wpadł do zapomnianego dwano szybu.
zmartwieni koledzy pochylaja sie nad szybem i zagladają w ciemnosc
- Froncik.. Zyjesz ja?
-Zyja jo zyja - odpowiada głos z szybu
- to wychodz ino szybko..
- Ka ja ni moga.. JEszcze leca..
---
Nauczyciel namawia dzieci, by kupiły grupowe zdjecie, które zrobił im na wycieczce szkolnej fotograf.
- Pomyślcie tylko, jak miło bedzie patrzeć na to zdjecie za 30 lat i mówić:
"To Jurek, został adwokatem, a to Kasia, jest dziennikarka..."
Nagle gdzieś z ostatniej ławki odzywa sie głos:
- A to nauczyciel, już dawno nie żyje...
---
Przychodzi zmęczony dziadek z pola. Podchodzi do wnuczki i mówi:
- Powiedz Kasiu, kto w tym domu najwięcej pracuje?
Wnuczka bez namysłu odpowiada:
- Telewizor
----
Jasiu dostał o rodziców na gwiazdkę kolejkę.
Tatus poszedł ozbaczyc jak dziecko sie bawi, stoi w drzwiach i słucha
- Ku...a!! wsiadac drzwi zamykac, Odjazd!!!
Ojciec zupełnie sciety z tropu wchodzi i mowi
- Jasiu.. czemu tak mowisz.. nie wolno tak.. Jeszcze raz to zabiore ci kolejkle
Jasiu pokiwał głowka zamknał drzwi i poszedł sie dalej bawic kolejką.
Po pewnym czasei ojciec poszedł znów zobaczyc co z synkiem.
I znów słyszy to samo: "K...a wsiadac drzwi zamykac, odjazd!"
Ojciec wszedł i bez słowa zabrał dzieciakowi kolejke.
Po paru minutach wchodzi jasiu i płaczac mówi:
- Przepraszam tatusiu . juz wiecej nie bede tak brzydko mowił.
Ojciec oddał mu kolejkę. Za 20 minut ojciec podszedł pod drzwi i słucha
A zza drzwi: K...a Wsiadac drzwi zamykac, przez tego cwela mamy dwie h. opóznienia!! :DDD
-----
Dwie muchy grają w piłkę nożną w filiżance. Po jakimś czasie jedna mówi do drugiej:
- Staraj sie, bo za tydzień gramy w pucharze.
----
Mała dziewczynka płacze,ksiądz do niej podchodzi i pyta się:
- Co się stało?
- Zgubiłam się-mówi dziewczynka
- Jak masz na imię?
- Nie wiem.
- Jak masz na nazwisko?
- Niewiem
- Jaki masz adres?
- www.ania.com.pl
Joined: 03 Jan 2004 Posts: 715 Location: Granatowe Góry
Posted: Sun May 23, 2004 8:12 pm
Garden of Eden - The Truth
One day in the Garden of Eden, Eve calls out to God, "Lord, I have a
problem!"
"What's the problem, Eve?"
"Lord, I know you've created me and have provided this beautiful garden and
all of these wonderful animals, and that hilarious comedy snake, but I'm
just not happy."
"Why is that, Eve?" came the reply from above.
"Lord, I am lonely. And I'm sick to death of apples."
"Well, Eve, in that case, I have a solution. I shall create a man for you."
"What's a 'man', Lord?"
"This man will be a flawed creature, with aggressive tendencies, an enormous
ego and an inability to empathize or listen to you properly. All in all,
he'll give you a hard time. But, he'll be bigger and faster and more
muscular than you. He'll be really good at fighting and kicking a ball about
and hunting fleet-footed ruminants, and not altogether bad in the sack."
"Sounds great," says Eve, with an ironically raised eyebrow.
"Yeah, well. He's better than a poke in the eye with a burnt stick. But, you
can have him on one condition."
"What's that, Lord?"
"You'll have to let him believe that I made him first."
God has some good and bad news for Adam
One day God came to Adam to pass on some news. "I've got some good news and
some bad news," God said. Adam looked at God and said, "Well, give me the
good news first." Smiling, God explained, "I've got two new organs for you.
One is called a brain. It will allow you to be very intelligent, create new
things, and have intelligent conversations with Eve. The other organ I have
for you is called a penis. It will allow you to reproduce your now
intelligent life form and populate this planet. Eve will be very happy that
you now have this organ to give her children."
Adam, very excited, exclaimed, "These are great gifts you have given to me.
What could possibly be bad news after such great tidings?"
God looked upon Adam and said with great sorrow, "The bad news is that when
I created you, I only gave you enough blood to operate one of these organs
at a time."
Świetne !!!!!! I bardzo prawdopodobne
A co mi tam ! Ja tez zarzuce angielską anegdotą, a nawet dwoma. Ale najpierw obrazek -
-------------------
I'm on the see-food diet.
I see food and I eat it
-------------------
An English professor wrote the words, "Woman without her man is nothing" on the blackboard and directed his students to punctuate it correctly.
The men wrote: "Woman, without her man, is nothing."
The women wrote: "Woman! Without her, man is nothing."
Joined: 12 Aug 2003 Posts: 820 Location: z miasta artystow...
Posted: Sun May 30, 2004 9:07 pm
Patrzcie co Woyaru napisał na jednym forum:
"Do listy moich ulubionych autorow móglbym doliczyć Alfreda Hitchocka. Swojego czasu z zapałem czytałem jego kryminały, zarówno te dla młodszych czytelników jak i dla starszych. Od jakiegoś czasu mam przerwę w czytaniu jego dzieł, ale coś mi się zdaje, że niedługo do nich powrocę." Hitchcock pisarz - Dawno sie nie usmialem jak wtedy, kiedy to czytałem
_________________ Chcąc mnie sądzić nie ze mną trzeba być, lecz we mnie.
No jak, a nie slyszaleś o przygodach trzech mlodych detektywów?
Hitchock je napisał z notatek z autentycznych mlodych detektywów. troche pogmatwałem, ale ktoś coś chyba slyszal o nich?
Ja nawet mam jednąxiążke z "tshema detektyffami"
Lepper jest już na 1 miejscu w google!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dopóki można samodzielnie leżeć na podłodze. Nie jest się pijanym !
Choć byś trzepał w świata cztery strony, to ostatnia kropla pójdzie w kalesony.
Przychodzi baba do lekarza z wróblem w dupie
Co pani jest ?
Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało
Sprzedam babę - rocznik 1980. Używana, brak hamulców. Lekko się prowadzi. Podgrzewane siedzenie, dwie poduszki powietrzne, automatyczne ssanie, pełen lifting - nie bita.
Czy wiesz jak zrobić głupie dziecko ?
Nie? To zapytaj rodziców.
Ręka nie granat, ch*** ci nie urwie
Idą dwa żółwie przez pustynie. Jeden z nich niesie liść sałaty.
Nagle drugi mówi:
Wiesz, musze wrócic, bo chyba czegoś zapomniałem.
Na to zółw z lisciem:
To zostawie ci liść i pójde po to, czego zapomniałeś.
I tak mijają trzy miesiące. żółw pilnujący liścia zastanawia się:
Chyba sobie zjem ten liść...
Nagle zza pierwszej wydmy wychodzi pierwszy zółw i mówi:
Bo nie pojde !
Sorry jeżeli zamieściłem tu coś bulwersującego itp itd.
Materiał ten jest fikcją. Jakiekolwiek podobieństwo do istniejących osób, organizacji, miejsc lub wydarzeń jest całkowicie przypadkowe
_________________ "Jeżeli kiedyś poczujesz się naprawde mały i bezbronny, pomyśl sobie, że byłeś największym i najsilniejszym plemnikiem w swojej bandzie."
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sun Jun 27, 2004 1:50 pm
zastanawiuałam sie gdzie o tym napisac..
do tematu o piłce noznej jakos nie wypada
Piłkarz wloski , Toti ( nie wiem czy dobrze pisze.. ze słuchu ), jest ponoc kretynem do entej
Ostatnio napewno slyszeliscie o tym jak napluł na endego z pilkarzy reprezentacji dunskiej.. ale do rzeczy..
Ów wielki Toti , został zaproszony na gale czy tam na bankiet, na którym wmaganae były stroje wizytowe. No i oczywiscie Toti ubrał smoking i tak samo postapił jego druzyowy kolega.
Przed wejscem do budynku przystaneli oboje i zobaczyl;i tabliczke "NO SMOKING"" Toti wział to za przestroge by nie wchodzic w smokingach wiec pojechał sie przebrac:]
Nie wiem czy to prawda.. Mam nadzieje, ze nie.. ale..
To raczej nie jest prawda - po prostu od czasu tej afery z pluciem cała włoska prasa robi sobie ubaw z Tottiego, wymyślając kolejne kawały z nim w roli głównej
Ja znam jeszcze dwa:
1) [co do tego z pluciem ]
Znajomi pytają sie Tottiego: Francesco, gdzie leży Szwecja?
Totti: O splunięcie od Danii
2) Totti pojechał na wakacje pojeździc na nartach wodnych. Po powrocie znajomi go pytają: I jak, Francesco, podobało mi się?
Totti: W ogóle nie jeździłem, bo nie mogłem znaleźć pochyłego jeziora...
_________________ I uznałem siebie za wybrańca losu, wiedziałem, że gdyby zamiast mnie był tu ktoś inny, nie zobaczyłby niczego.
Hrabal
Joined: 21 Feb 2003 Posts: 1256 Location: Beleriand
Posted: Sun Jun 27, 2004 2:06 pm
przy okazji juz z poprawna pisownia
Totti pojechał do Holandi pozwiedzac troche.. ZwiedziłAmsterdam. NA spacerku po czerwonej ulicy zahaczył o jeden ze słuyynych Amsterdamskich tzw. Sex Shopów
Po chwili mowi do sprzedawcy :
- Popsze tego rózowego, czarnego i czerwonego p....a ( uwaga dzieci )
Sprzedawca stojacy za lada wtóruje
- Czerwonego i czarnego wszem.. al gasnica na sprzedaż nei jest
"*****
Opowiedziane dzisiaj na wykładzie przez prof. K.
Przychodzi delikwent na n-ty termin egzaminu z geomechaniki górniczej. Daje zezwolenie od dziekana i od razu zapowiada, że jeszcze ma 2 w zapasie jakby co.
Pada pierwsze pytanie.
-yyyyyy
następne
- czego pan nie wiedział ostatnio?
- nie pamiętam
- to może sam pan sobie zada pytanie?
- yyyyyy
W tym momencie profesor lekko zirytowany rzuca na stół swoją książke
- niech pan sobie wybierze pytanie
- To poprosze o teorie fali ciśnień
- To słucham
- yyyyyy
W tym momencie profesora szlag trafił, i choć zwykle nie przeklina zaczął dosadnie tłumaczyć matołowi co o nim myśli. A ten wstaje i na odchodnym mówi
- Ale musi pan k*a przyznać że trudne sobie wybrałem.
Dostał 3.0
****
Wykładowcy na wyższych uczelniach to zupełnie odrębny gatunek. W wygłaszaniu takich tekstów nikt nie jest w stanie im dorównać. Dlatego studenci są w stanie wytrzymać nawet gdy kasy na alkohol czasem brak....
(te akurat z polibudy z poznania:)
1. Architektura klient-serwer przypomina seks nastolatków. Wszyscy o tym mówią, ale nikt tego nie robi. A jeżeli ktoś już to robi, to robi to źle i niebezpiecznie.
(prof o architekturze klient-serwer)
2. Podoba mi się pan. Chyba pana sobie zostawię na następny semestr.
(dr inż. po strzeleniu totalnej gafy przez studenta)
3. Poproszę teraz do tablicy jednego ochotnika, który nam coś wyprowadzi...
[po wybraniu ochotnika]
Wyprowadzi pan kabel z tego rzutnika i podłączy do prądu
4. Imieliński nigdy nie czytał żadnych książek o analizie statystycznej, bo się nimi brzydził.
(prof. opowiadając bajkę o genezie pojęcia ’data mining’ )
5. Twierdzenie dość ważne, a co ciekawe prawdziwe.
(dr inż. o twierdzeniu o dualności)
6. Proszę wygenerować listę obecności.
7. Nie radzę wam się z niego nabijać. Ja mogę ale jeżeli bym nie przyszedł na zajęcia w przyszlym tygodniu to znaczy że też nie mogłem.
(mgr inż. o innym mgr. inż)
8. Student nie umie, nie rozumie i jeszcze zapomni.
(dr inż. o stanie studenta w czasie kolokwium)
9. Może tu chodzić o jakieś biblioteki, na przykład [chwila zastanowienia]... jakieś tam.
10. Właściwie mógłbym tego nie pisać bo i tak byśmy to wiedzieli, ale jak to zapiszę to wtedy będzie oczywiste
11. Jak więc widać prawdopodobieństwo tego, że 5 osób będzie miało to samo rozwiązanie, jest bardzo małe. Dlatego też na sprawdzianie w takiej sytuacji, odrzucam hipotezę zerową, że rozwiązania te są niezależne.
(dr inż. gdy wyniki uzyskane przez studentów okazały się mocno rozbieżne)
inne:
****
Dialog studenta z dr inz. prowadzacym cwiczenia i siejacym strach w sercach. (po tym jak student WIEDZIAL WSZYSTKO - yeti po prostu )
-dr inz. no no no.. Bardzo mi sie pan dzisiaj podoba panie [tu nazwisko].
-uhum.. kupilem nowe spodnie.
Powszechny nieopanowany rotfl.
****
Pierwszy, lub drugi semestr. Wykładowca na ćwiczeniach:
"Większość z Was zrozumie twierdzenie Kroneckera-Capellego (chyba dobrze zapamiętałem...). Ci z Was, którzy go nie zrozumieją będą potem opowiadać kolegom w wojsku jak trudno jest zrozumieć twierdzenie Kroneckera-Capellego"
****
Kolega oddawał laborki z fizyki ( jeśli dobrze pamiętam) w pewnym miejscu otrzymał wynik ujemny (długość czy coś, w każdym bądź razie tam nie było możliwości na wynik ujemny) profesor oddając jego prace mowi:
Tutaj wkradł się chyba jakiś błąd, nie możliwe jest aby wynik wyszedł ujemny. No chyba, że Lepper dojdzie do władzy.
****
komentarz do prac egzaminacyjnych z postępowania karnego. "Taka radosna twórczość własna to co najwyżej w pamiętnikach a nie na moim egzaminie"
***
Gdyby relacja przynależności była przechodnia, to członek członka partii byłby członkiem partii.
****
Prof. XYZ na wykładzie z fizyki po wyprowadzeniu jakiegoś kosmicznego wzoru do _na_szczęście_już_nie_pamiętam_czego_ :
"i to właśnie jest trywialne rozwiązanie tego banalnego problemu" - hasło jakże często pojawiające się na wykładach
***
A o hercach z Hercegowiny słyszeliście ?
***
prof.dendrologii o barwie kwiatu: takie żółte, no wiecie, jak takie żółte wiecie co... no wiecie przecież o co mi chodzi..
***
prosze wygenerowac liste obecnosci albo dokonac skserowania tablic statystycznych ;p
****
prof do studenta - pochodna z e do x
student - eeeeeee
prof. - nno, dobrze miszczu [zachowana autentyczna wymowa] zaczynasz, a co dalej?
*******
Wyklad z Metod analizy danych niepewnych:
Doktor pyta: Czy z tego przedmiotu jest egzamin ??
Odpowiedz: Nie, panie doktorze w indeksie nie ma E
Doktor: Czy pan panie XYZ mnie nie okłamuje ??
Odpowiedz pana XYZ: Nie tym razem panie doktorze"
P.S Z dedykacją dla Nienor i przyszłych studentów - Nagga i V3rt
Joined: 19 Jun 2004 Posts: 213 Location: Mordownia
Posted: Fri Jul 16, 2004 6:41 pm
Idzie ksiądz i wdepnął w gówno.
- O kurde, wdepnąłem w gówno. O cholera powiedziałem kurde, o kur** powiedziałem cholera... A ch** i tak nie chciałem być księdzem!
Trzech pijaków mówi o swoich córkach.
- Wczoraj u swojej znalazłem paczkę papierosów... - mówi pierwszy - Nie wiedziałem, że ona pali...
- Ja u swojej znalazłem narkotyki. Nie wiedziałem, że ona ćpa!
Na to odzywa się trzeci:
- Ja u swojej znalazłem prezerwatywę... Kur** nie wiedziałem, że ona ma chu**!
_________________ here I am
everybody accept me
everybody love me
or just fuck off...
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum