Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Przeczytałam przekład najpierw Skibniewskiej,a potem łozińskiego. Zatrzymałam się przy tym (dokładnie zapamiętałam moment!), jak doszli do Maggota. Płakać mi się chciało. Oczywiście w domu od początku miałam przekład Skibniewskiej XD. A łozińskiego pożyczyłam z ciekawości. Załamanie.
_________________ Piszcie na moje gg i właźcie na mojego bloga. Za komenty będę wdzięczna....
Najlepsze tłumaczenie byłoby moim zdaniem takie: klimat łozińskiego,nazwy jak u Skibniewskiej.No i na przykład wiersze,które u łozińskiego przetłumaczone były genialnie,u Skibniewskiej są beznadziejne...
Czyli po prostu najlepsze byłoby połączenie obu tłumaczeń, w odpowiednich proporcjach
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 11 Jan 2006 Posts: 3 Location: ze wsząd...
Posted: Thu Jan 12, 2006 5:36 pm
ja mam tłumaczenie łozinskiego, przetłumaczone swietnie szczegolnie wiersze i piosenki, ale nazwy? po co? nie wiem ale jest znosne, drugiego nie czytałem, moje mi wystarczy, juz przyzwyczaiłem sie do łazików, podgórków...itp.
Joined: 25 Nov 2005 Posts: 14 Location: z krańca światów
Posted: Fri Jan 20, 2006 10:39 am
Przepraszam Cię, ale nie wiem jak można się do tego tłumaczenia przyzwyczaić. Dla mnie Skibniewska i tak jak narazie jest najlepszą tłumaczką WP (jak dla mnie) i zdania nie zmienię, ale oczywiście każdy może mieć swoje zdanie
A jak wzięłam do ręki tłumaczenie pana łozińskiego, to zaczęłam się śmiać i cała księgarnia dziwnie sie na mnie patrzyła, ale trudno. Nie mogłam się powstrzymać jak zobaczyłam rozdział pod tytułem łazik i inne tego typu rewelacje.
_________________ "Kto psuje jakąś rzecz, żeby lepiej poznać jej istotę, ten zbacza ze ścieżek mądrości."
Gandalf
Trzy pierścienie dla królów Elfów pod otwartym niebem,
Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach,
Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych.
Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.
Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.
A oto łodzinskiego"
Trzy Pierścienie elfowym władcom szlachetnego miana,
Siedem krzatów monarchom w kamiennych sal koronie,
Dziewięć ludzkim istotom, którym śmierć pisana,
Jeden dla Władcy Ciemności, co trwa na mrocznym tronie
W Mordorze, moc którego zwycięży nie chciana.
Ten Jedyny, by rządzić wszystkimi, ten Jedyny, by wszystkie odnaleźć,
Ten Jedyny, by zebrać je wszystkie i w ciemności zespolić więzami
W Mordorze, moc którego zwycięży nie chciana.
Czytalam tylko tlumaczenia Skibniewskiej; nie bylam pewna, ale poznalam po tym, hm, wierszu. Niby nie moge porownywac, skoro nie czytalam, ale dzieki temu co napisal Mojso widze, ze Lodzinski przetumaczyl ten wiersz na bardzdziej, hm, nie poetycko... trudno mi to nazwac. "Ten Jedyny by rzadzic wszystkimi", ten urywek wydaje mi sie, ze oddaje dokladnie wladze Pierscienia, nie "Jeden", tylko "Ten Jedyny" - widac roznice, co? Ale moge porownywac tylko na podstawie tego wierszu, bo jak mowilam, nie czytalam tlumaczenia Lodzinskiego ;P
... bo jak mowilam, nie czytalam tlumaczenia Lodzinskiego ;P
I nie czytaj . Nie warto marnować cennego czasu, który można by poświęcić na coś pożyteczniejszego. Tłumaczenie łozińskiego nie zasługuje na najmniejszą uwagę. Koleś nie umie przekładać książek, więc nie wiem po co to robi. A spolszczenie nazw było chyba najgorszym popełnionym przez niego błędem.
Sznabomir wrote:
Z tego co słyszałem to łoziński po opublikowaniu swojego tłumaczenia zaczął potem pisać pod wymyślonym nazwiskiem.
Jasne A potem przetłumaczył "Diunę" Herberta. Równie nieudolnie jak WP Przekonałam się o tym na własnej skórze i musiałam sięgnąć po książkę przełożoną przez kogo innego .
_________________ Bo czy las nam zahuczy jak morze,
czy w bruk miasta uderza nasz krok,
W nasłuch sercach trzepocze sie orzeł,
każdy pancerz przepali nasz wzrok.
Jak zaczełam czytać WP, to pierwsze pytanie mojego kumpla (fascynata ) było odnośnie tłumaczenia, zakazał mi czytać łodzińskiego moja koleżanka czytając książke jego tłumaczenia, cytowała mi fragmenty, które kwitowałyśmy śmiechem. Cenię sobie tłumaczenie Skibiniewskiej, ale w wolnej chwili (chyba po studiach ) mam zamiar przeczytać w orginalnym języku.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum