Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
ja zawsze byłam jestem i będe wierna tłumaczeniom Skibniewskiej...ona jest najlepsza! i jeśli się nie myle jej tłumaczenia były pierwsze....
Idealnie ukazuje magie Tolkiena...Inni tłumacze za bardzo z polszczają nazwy itp..
_________________ ...De profundis clamavi ad Te, Domine...
Bo stałeś się dla mnie pomocą
I w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie
do Ciebie lgnie moja dusza
prawica Twoja mnie wspiera.
Ps 63, 8-9
Poem w przekładzie Marka Gumkowskiego
Wegług mnie najlepszy przekład poemu,
Dla elfich władców pod niebem jesnym Trzy są Pierścienie,
Dla krasnoludzkich podziemnych królów Pierścieni Siedem,
Dziewięć dla ludzi - tych ostatecznym śmierć przeznaczeniem,
Dla władcy Mroku na czarnym tronie jest Pierścień Jeden
W karinie Mordor, gdzie wiecznej nocy zaległy cienie.
Pieścień Jedyny, by władać wszystkimi czrem je opętać,
Pierścień Jedyny, by wszystkie zgromadzić i w ciemnościach spętać
W karinie Mordor, gdzie wiecznej nocy zaległy cienie.
Poem jest wstępem do tułmaczenia łoźińskiego ale z zachowieniem większości nazw własnych. Taki kompromis.
Joined: 11 Mar 2004 Posts: 227 Location: nowa era: Imladris
Posted: Sat Jun 12, 2004 6:05 pm
ej..
ale fajne
ja tego nigdy jeszcze nie widziałam!!
ale bajer..
lepsze niż Skibiniewskiej muszę przyznać
chociaż muszę się zgodzić, że tylko oa zachowała tę magię...
ale ten facet co napisał to powyżej gdyby przetłumaczył całą książkę to chyba byłoby co porównywać
_________________ Ai! laurie lantar lassi surinen,
Yeni unótime ve ramar aldaron!
Yeni ve linte yuldar avanier
mi oromardi lisse-miruvóreva
Andune pella, Vardo tellumar
nu luini yassen tintilar i eleni
ómaryo airetari-lirinen.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Najlepsze tłumaczenie to tłumaczenie Skibniewskiej. łodzińskiego nie da się czytać!!! Gdy ktoś przy mnie opowiada jak to" Frodo z Bagoszna spotkał "łazika" to mnie szlag trafia...
_________________ "Jeżeli kiedyś poczujesz się naprawde mały i bezbronny, pomyśl sobie, że byłeś największym i najsilniejszym plemnikiem w swojej bandzie."
Pierwsze tłumaczenie łozińskiego brzmi jakoś swojsko. Ja najpierw czytałem WP wg tego tłumaczenia, więc myślałem że tak ma być, ale jak dorwałem drugie tłumaczenie, a później Skibniewskiej to się zawiodłem, bo ciężko mi się czytało tekst z oryginalnymi nazwami, nie wiedziałem o co chodzi. Myślę że łoziński zrobił dobrze spolszczając wiele terminów gdyż jego wersje można nazwać tłumaczeniem a nie przekładem. Wielu tłumaczy tak robi, również w innych krajach (np. w Czechach Frodo Baggins to Frodo Pytlik)i i nikt nie ma im tego za złe. Knif jest w tym że wersja łozińskiego miała poprzednika, czyli przekład M. Skibniewskiej. Gdyby Skibniewska przetłumaczyła w taki sposób WP co łoziński to była by awantura o wersję zgodną z oryginałem. W takiej sytuacji jestem za prrzekładem Skibniewskiej.
_________________ Zapraszam Cię Guest na stronę którą współtworzę i mam nadzieję że rozgościsz się na mym forum prawie jak tutaj ----> www.limpbizkit.pl
nie musisz Guest być obowiazkowo fanem tego zespołu.
Oj, Skibniewska bije na głowę... (ale ten poem jest faktycznie świetny ). Od Skiby też zaczęłam, a łozińskiego całego nie czytałam, dwa zdania zostały mi w pamięci: właśnie to o Sami gaszącym iskry obcasem a drugie o tym, że Nazgule.... HASAJĄ po świecie... i to mnie rozłożyło na łopatki...
_________________ "Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
No ba, są ludzie i łoziński... sorki jeśli kogoś uraziłam . Ale jak się pisze takie rzeczy...
_________________ "Joculatores!" - huka po ulicach niezbożne "hosanna" dla wagantów sprośnych. "Igrce w gród walą!" - rozbiega się nowina po mieście całym.
No... on to pisze komedie... nie wspominając o Samie Gadule, Frodzie Bagoszu... Radostku Gorzaleniu... Ciekawa jestem jak miał na nazwisko Pipin
Siemanko!
_________________ "Masz świra to go hoduj" John Irving-Hotel New Hampshire.
Niestety w domu posiadam tylko łozińskiego, więc jak chcę sobie WP poczytać to muszę biegać do biblioteki. Ale za jedno jestem mu wdzięczny: za to, żę w rodzinie Sama jest Anlis (co prawda Gaduła, ale co tam ), a nie Anwise. Trochę wstyd się przyznać, zle zawdzięczam tłumokowi nicka .
_________________ Kids! Bringing about Armageddon can be dangerous. Do not attempt it in
your home.
Frąców jest dobre, ale i tak nie tak dobre jak Skibniewskiej. Nowy przekład Pauliny B. (nnie pamiętam nazwiska) tez nie jest zły - ale i tak poatrz wyżej
Przetłumaczyła "Hobbita" i "WP", "Sillmarilion" dostępny jest jedynie w tłumaczeniu pani Marii...
No i pozostaje jeszcze Radosław Kot - tł. np. "Niedokończone Opowieści" - przyjemnie sie to czyta, ale mam żal o "Tooka" - przyzwyczaiłam się do polskiej pisowni Sam Tolikien zapisał "Tooka" tylko do wymowy, bo org. hobbickie było Tuk.... Chyba namieszałam..
_________________ I belive in visions
I belive in love
I belive in magic
This is not enought
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Tue Sep 14, 2004 2:00 pm
Miałam nieprzyjemność czytać pierwszy tom WP w przekładzie łozińskiego i to był koszmar. Te spolszczone nazwy. Do tej pory mdli mnie jak sobie przypomnę. Czytając Bagosz z Bagoszna zaraz myślałam, że to jakiś sąsiad z za miedzy i gdzie tu nastrój fantasy.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum