Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 01 Feb 2004 Posts: 13 Location: z Mithlondu
Posted: Fri Mar 12, 2004 4:39 pm
legolasik wrote:
Ailinel wrote:
Uważam, że filmowy Legolas był naprawdę piękny achhhhhh, i tak świetnie strzelał z łuku 8) i te jego akrobacje na olifancie :D ale nie mogę powiedzieć że go uwielbiam, lubię go, uwielbiam jego wygląd ^^ ale nie umiem ocenić jego charakteru.
więc w ankiecie nie zagłosowałam
To by było na tyle
PO twojej wypowiedźi to chyba nie można powiedzieć, że go tylko lubisz.
Nie, źle mnie zrozumiałeś. NIE UWIELBIAM go, tylko PODOBA MI SIĘ z wyglądu a jego wyczyny mnie bawią
_________________ "Even the smallest person can change the course of the future..."
ma bardzo delikatną mordę i przez to dobrze pasuje do elfa hm?
Eee, mnie Bloom nie pasuje...elf powinien (wg mnie) miec delikatną, ale jednak męską buźkę, a Bloom jest zbyt zniewieścialy. Elfowie których widac przy wejściu Drużyny do Lorien i ci na naradzie u Elronda prezentowali sie lepiej od niego.
_________________ Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami.Widzi się je jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty,żeby samemu też znaleźć się gdzie indziej,żeby pobiec za nimi i zobaczyć,gdzie się kończą...
Joined: 09 Jan 2004 Posts: 159 Location: wysłanniczka Gwiazd
Posted: Fri Sep 07, 2007 9:08 am
Trudno mi wypowiedzieć się w tym temacie, bo ogólnie nie mam tendencji do popadania w skrajności ( może powinniście zapytać mojego męża, on takie tendencje niewątpliwie przejawia ). Mogę powiedzieć tylko tyle, że aktor pasuje mi do roli jak ulał, bardzo podobnie sobie Legolasa wyobrażałam, przynajmniej wizualnie, mógłby mieć tylko na twarzy wipisane więcej dumy, a mniej "uwodzicielstwa". Legolasa jako postać książkową bardzo lubię, jest dla mnie (jak i Gimli) wzorem przyjaźni bez względu na wszystko. Ponieważ dla mnie przyjaźń jako wartość jest niezwykle ważna darzę go więc sympatią. Ten filmowy ma jednak mniej cech, które cenię u książkowego, a przynajmniej nie są one tak widocznie. Jeżeli chodzi o jego sposób bycia napewno inaczej wyobrażałam sobie elfa, dla mnie powinien być bardziej dumny, wyniosły, wyalienowany (:P)... Także uczucia mam dosyć mieszane. Wypadałoby jeszcze uściślić czy chodzi o aktora i jego odnalezienie się w roli czy o Legolasa jako postać, bo dla mnie to ogromna różnica. Jedyne co mnie irytuje to kreacja filmowego Legolasa tudzież pana który go zagrał ( dla niektórych widzę nie ma różnicy, a to lekkie pomieszanie fikcji z rzeczywistością w czeluściach własnego mózgu ) na bożyszcze kochliwych nastolatek. Tyle ode mnie.
Pozdrawiam, Lorelay
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum