Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Moim ulubionym tomem trylogii (a właściwie sześcioksięgu) jest drugi "Dwie wieże". Najwięcej akcji dzieje się tam w Isengardzie, mojej ulubionej lokacji i najwięcej jest o Entach, stworzeniach, które najbardziej mnie fascynują.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Każda część tej wspaniałej opowieści jest świetna. W pierwszej lubię czas, kiedy cała Drużyna wędruje, w drugiej walkę w HelmowymJarze, a w trzecim i chyba najbardziej ze wszystkich moment, gdy Arwena ujrzała w lesie podczas ostatniego przemarszu wizję, w której zobaczyła swoje dziecko
Joined: 02 Feb 2007 Posts: 74 Location: Świątynie Adanosa
Posted: Fri Feb 16, 2007 9:58 pm
Ale to chyba z filmu. Pamiętam że nibyt podobała mi się akcja w helms deep, za mało akcji , takie masło maślane Przyznam że w filmie lepiej ukazali tą scenę. Fajnie napisałeś to: ,,kiedy cała drużyna wędruje"
Joined: 01 Dec 2006 Posts: 35 Location: Dąbrowa Górnicza
Posted: Sat Feb 17, 2007 6:37 pm
bartek11 wrote:
moment, gdy Arwena ujrzała w lesie podczas ostatniego przemarszu wizję, w której zobaczyła swoje dziecko
Nie znoszę tego momentu. Taki jak z telenoweli lub taniego romansidła. Całkowicie niepotrzebny i ani trochę tolkienowski. Z resztą jak cały motyw Arweny w filmie.
Ale miało być o książce zdaje się Zdecydowanie najbardziej lubię FOTR. Ale po pieczarkach Za Obieżyświata, Morię i Lorien.
_________________ "Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem Twojego życia."
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2530 Location: stamtąd :P
Posted: Sat Feb 17, 2007 8:26 pm
bartek11 wrote:
gdy Arwena ujrzała w lesie podczas ostatniego przemarszu wizję, w której zobaczyła swoje dziecko
racja...to jest scena jedynie z filmu i jak już Amarylis powiedziała jest kompletnie bezsensowna...podobnie jak cała rozbudowana postać Arweny...to tez już powiedziała Amarylis...wszyscy to powiedzieli już
który tom? tak myślę i myślę, że w sumie to nie ma tomu w którym nie byłoby czegoś co mnie denerwuję... Drużyna -> Kurhany, Lorien i Tom ... Dwie Wieże -> Enty i trochę za dużo Golluma ... Powrót Króla -> za porządki w Shire...ale chyba jednak najmniej "wad" dla mnie ma II tom i III ...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Moim skromnym zdaniem(nie obraźcie się) najlepszy tom i najlepsza część filmu do "Drużyna Pierścienia"... I w książce i w filmie panuje niesamowity urok i jakiś taki dziwny nastrój, bo niby to tylko książka, a wydaje ci się,jakby to sie kiedyś zdarzyło naprawde. Szczególnie urokliwe są fragmenty(w książce) w których Sam,Pipin I Frdo wędrują przez Shire do Merrego. Niestety boleję,że P.Jackson usunął z filmu Toma Bombadila,bo dzięki niemu,mimo,że film by się trochę wydłużył,Drużyna nabrała by jeszcze więcej kolorystyki...
[ Komentarz dodany przez: Keira: Czw Kwi 26, 2007 4:14 pm ] Chyba kolorytu a nie kolorystyki
_________________ Nie powiem: nie płaczcie, bo nie wszystkie łzy są złe.
Śmierć to tylko kolejna ścieżka, którą wszyscy musimy podążyć.
Z popiołów strzelą znów ogniska i mrok zświetlą błyskawice.
Złamany miecz swą moc odzyska, król Tułacz wróci na stolice.
Dla nie kazdy tom jest swietny , ale najbardziej podoba mi sie częśc druga , ponieważ mój ulubiony bohater , czyli Gandalf , przobraził się w Gandalfa Białego silniejszego , niz był wczesniej oraz miał swojego konia cienistogrzywego , który duzo mu pomógł . W drugiej części podaba mi się bardzo walka Entów z Orkami , których rzucali jak mrówki to było dobre , ale ogólnie wszystkie części są świetne (cała trylogia)
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum