Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
ja najbardziej lubie władce upiorów nie wiem czemu ale ze złych postaci to własnie oni są super
_________________ Kto rzuci wyzwanie i lud z pomroki wskrzesi zapomniene. Potomek tego któremu przysięgli w wyrocznej godzinie drzwi przekroczy na ścieżce umarłych.
Troche mnie dziwicie... lubie Nazguli... lubie Saurona... Sarumana... ale zaden(na) nie wychyli sie zza barykady uplecionej z poczciwych krasnoludow, figlarne elfy, zarłoczne hobbity i slabowitych ludzi. Nie da sie lubic jak to piszecie "zlych" postaci, mozna sie ich bac i je podziwiac, a potem szybko uciekac pod „kurtke”... lubic mozna tylko "swoich" – stojacych po tej samej stronie barykady... mrocznych... niech bedzie ze tak.
Dlaczego sadzicie ze Sauron byl zly? Wcale nie byl, chcial zaprowadzic lad, porzadek i pokoj w tej anarchistycznej krainie zawladnietej przez myslace tylko o zlocie i mithrilu krasnoludy, elfy patrzace jedynie na czubek wlasnego nosa i nie wychylajace sie poza swoje dziedziny, ludzi ktorzy od dawna usilowali sie wymordowac nawzajem i hobbity... bezmyslne istotki nie ogarniajace umyslami niczego poza spisem potraw na kolejny posilek...
Mozecie zapytac dlaczego wojna, dlaczego gromadzenie sil, dlaczego same „brzydkie” istoty typu orkowie, trole...
Bo brzydcy sa jedynie ci co uwazaja kogos za brzydkiego.
Bo bez zgromadzenia sily tepe rasy nie zwroca na ciebie nawet uwagi i nie posluchaja co masz do powiedzenia (skoro byli tacy wspaniali i pokojowi to po co byly im ich wojska).
Bo reszta ras w swoim zgnusnieniu nie byla w stanie pojac Zmian ktore On planowal, odpowiadalo im zycie w ich malych nic nie znaczacych swiatkach i z werwa godna lepszej sprawy starala sie je zatrzymac, nie ogarniajac calosci. Z takimi nie ma rozmowy, to jak tlumaczenie slepcowi na czym polega widzenie... przyklad?? Prosze bardzo: Ojciec dajacy dziecku lekarsteo w wersji „dobrych”: "...pomoze i bedziesz zdrowe... ojej, nie wiesz co to, no dobrze to ja ci potlumacze.... nie chcesz, caly czas nie rozumiesz, ok nie pij." - efekt... chyba nie musze mowic
NIE MA DYSKUSJI – nie podzielasz wizji – jestes przeciw – GINIESZ, na tlumaczenie nie ma czasu i szkoda energi bo zawsze znajda sie tacy co beda sie buntowac i nie zrozumieja do konca – tak jak tu....
Juz prawie Mu sie udalo, nawet „piekny bialy medrzec” przekonal sie do Jego wizji przyszlosci i stal sie sojusznikiem, ale nie, zawsze musi znalezc sie banda buntownikow ktora wyciagnie jedna z kart z ustawianego z nich domu...
Tak lubie... lubie wszystkie z okreslanych przez was jako „zle” istoty bo walczyly o swoja sprawe przeciw opinii „ogolu” - taj jak w tej chwili czynie to ja.
Jak sie podobalo takie spojzenie na WP?? Czy caly czas sadzicie ze zli to zli, a dobrzy to dobrzy???
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2484 Location: stamtąd :P
Posted: Thu Jan 11, 2007 2:44 pm
Masz dziwne spojrzenie na Śródziemie...nigdy nie zaprowadza się porządku siłą i przemocą, którą stosował Sauron i jego słudzy. Przykład?? choćby z historii...hitler i jego rzesza albo też stalin i jego następcy z komunizmem...ludzie pod ich rządami byli terroryzowani i bali się, aż w końcu ktoś stawił im opór...ale to nie chodzi o to...
K0len wrote:
Wcale nie byl, chcial zaprowadzic lad, porzadek i pokoj w tej anarchistycznej krainie
ład i porządek...o tak...w kopalniach, gdzie wszyscy by umierali z głodu,wyczerpania i chorób, a Sauron siedziałby na tronie Ziemi i kontrolował Śródziemie...takie były zamiary Saurona, opanować i być najpotężniejszym
więc oszczędź nam tych herezji i nie pieprz mi tu o ładzie i porządku
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
Spokojnie, bez nerw, mam nadzieje ze nie obrazilem nikogo wypowiedzia, bo nie o to mi chodzilo - to raz.
Dwa - zdaje sie ze nie zrozumiales sensu mojej wypowiedzi. Chodzilo mi o to ze negatywne i pozytywne, oraz zle i dobre, zalezy od punktu widzenia. Zarowno dla Saurona, jaki i Hitlera, czy Stalina zmiany przez nich wprowadzane, byly pozytywne / dobre... Mowiac o nich "negatywne" czy "zle" pokazujemy po ktorej jestesmy stronie.
To troche tak jak by twierdzac ze IIWS i Hitler byli zli (co mam nadzieje wszyscy robimy), jednoczesnie podziwiac jego generalow i czyny.
Co do "ulubionych" negatywnych postaci to taka troche leciutka hipokryzja - nie sadzisz?
Joined: 28 Nov 2006 Posts: 383 Location: z wioski podlaskiej
Posted: Tue Feb 06, 2007 3:53 pm
Balorg... zdecydowanie Balrog z Morii. Postać potęzna, nieśmiertelna, tytan. Takie fajne domowe zwierzątko na podobieństwo chomika (oczywiście miniaturki ).
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Joined: 01 Dec 2006 Posts: 35 Location: Dąbrowa Górnicza
Posted: Fri Feb 09, 2007 12:13 pm
K0len wrote:
Jak sie podobalo takie spojzenie na WP?? Czy caly czas sadzicie ze zli to zli, a dobrzy to dobrzy???
Jak dla mnie to w sumie nic odkrywczego. Wiadomo, że wszystko zależy od punktu widzenia. Jeśli spojrzysz, na tych którzy silną ręką wprowadzali kontrowersyjne reformy jako na dobrych, wiadomo, że tych, którzy z nimi walczą nazwiemy złymi
Jednak to normalne i oczywiste, że za dobrych pojmujemy tych, którzy sprzeciwiają się despotyzmowi, walczą o wolność. Są to rzeczy ogólnie przyjęte jako te "dobre" czy "szlachetne".
K0len wrote:
Co do "ulubionych" negatywnych postaci to taka troche leciutka hipokryzja - nie sadzisz?
Hipokryzja? Chyba za serio podchodzisz do tematu. Przecież tu nie chodzi o jakieś ubóstwianie złych, tylko o znajdywanie w nich jakiś pozytywnych cech, takie sobie gdybanie.
_________________ "Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem Twojego życia."
Joined: 02 Feb 2007 Posts: 74 Location: Świątynie Adanosa
Posted: Fri Feb 09, 2007 5:27 pm
A właśnie, zapomniał bym o Balrogu. Też mi się podoba, szczególnie że należy do jednego z głównych poddanych (tego złego walara, nie pamiętam jak sie nazywał ) W filmie fajne było jak ukazał swoją moc na moście kazad-dum, cały zalany był ogniem
[ Komentarz dodany przez: Keira: Pią Lut 09, 2007 11:50 pm ] Zły Valar... pewnie ci chodzi o Melkora/Morgotha.
1. - Gollum - widziałam nagrania z plau filmowego, aktor wiele się natrudził, żeby go zagrać - oczywiście nie obyło się bez fotomontażów etc. Jest postacią dość tajemniczą, "rozdartą" wewnętznie - rozmowa Smeagola z Gollumem. Przyznam, że zaintrygował mnie.
2. Nazgule - na początku jedynie mroczne upiory na koniach, potem dosiadające latających stworów. Sieją postrach wśród ludzi, elfów, krasnoludów itd. Dusze, które nie mogą zaznać spokoju i wciąż dążą do tego, by odzyskać Pierścień Władzy. Być może zasłużyli sobie na taki los. Jako przedstawiciele Zła, przykuli moją uwagę.
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum