Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
Joined: 12 Sep 2004 Posts: 296 Location: Mszana Dolna
Posted: Tue Dec 28, 2004 1:16 pm
Nazg wrote:
No ładnie, Tamaya, łaaaadnie...
Naturalnie jakby ktoś wziął to poważnie tamta uwaga była żartobliwa.
Nie bedziemy psuć reputacji temu forum.
_________________ Nie gardź jednak legendami, dziedzictwem odległych wieków, często bowiem się zdarza, iż stare niańki przechowują w pamięci wiadomości, które niegdyś największym nawet Mędrcom oddały usługi."
Ech, ja to w ogóle mam dziwną słabość do czarnych charakterów i to nie tylko tych z Tolkiena. W każdej innej książce fantasy, zawsze być jakikolwiek negatywny bohater, którego polubię Dziwna jestem...wszyscy mi to mówią...
Oczywiście Morgoth - sama nie wiem dlaczego, po prostu czuję go niego jakiś sentyment
Sauron - jak wyżej , no i oprócz tego żal mi go, (miał takie śliczne oczko, okradli go , pokonali. Współczuję )
Nazgule - oczywiście, że ich uwielbiam
Balrogowie - bez komantarza...jak wyżej ( tylko mam do nich wyrzuty, za zabicie Feanora )
Thuringwetil - to chyba jedyna wymieniona kobieta-czarny charakter z Silma i reszty ksiązek Tolkiena ( napewnio istniały jakies Majarki, które przeszły na stronę Melkora, ale żadna inna nie jest wspomniana...Może Panie Balrogowe ? ), a pozatym lubię nietoperze
Orków i Uruk-hai też lubię, ale jakoś bardziej spodobały mi się tamte osobniki. Ale za to tak jak Elsilwen uwielbiam ich rozmowy...:green:
_________________ "Cóż jest większym darem nad miłość kota?"
Karol Dickens
Lubię postaci niejednoznaczne, niby zdrajcy i wiele zła naczylnili, ale jednak nie do końca da się ich skreślić. Mają za sobą traumatyczne przeżycia a mrok w ich duszach ma jakąś przyczynę inną niż tylko żądza władzy. Moi ulubieńcy to Maedhros i Karanthir, synowie Feanora. Poza tym Nazgule, za otaczającą ich tajemnicę i uruk-hai za twarde karki i za posiadaną inteligencję, bo wbrew temu co się o nich powszechnie sądzi nie są wcale bezmyślną kupą mięśni.
Mi najbardziej podobał się Saruman. Jego spryt, gra na dwa fronty, podwójny agent to jest to co mi się podobało w tej postaci. Najpierw niby taki dobry i wogle naj a nagle oświadcza Gandalfowi, że jest po stronie Saurona i że koniecznie wszyscy muszą przejść na strone zła. Podobało mi sie jego przejście na złą strone, które w filmie symbolizowało przywołanie orków i ścięcie drzew.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
No oczywiście, że Sarumana. Ten jego piękny Palantir i śliczne dialogi oraz jego kochany pomocnik Grima też był śliuczny. Poza tym uwielbiam Balrogi zwłaszcza tego z którym Gandalf walczył. Poprostu można nazwać, że ma w sobie domowe ognisko :cegła:
Ja z tych niedobrych lubie Nazguli i Uruk-hai Nie wiem czemu, ale bardziej wole zlych, niz dobrych... Jak po raz pierwszy obejrzalam "WP" to spodobali mi sie Czarni Jezdzcy. Mam fizia na punkcie czerni,ale zeby tak wariowac na punkcie zjaw?Troche jestem nienormalna^^
No tak, większość z Was wyobraża sobie złe postacie na temat filmu. Ja nie miałam wyboru- najpierw przeczytałam książkę. No i cóż wyobraźnia pracowała, przez co stałam się fanką Sarumana Jeśli się pomyliłam, to tylko na podstawie małej elfki
_________________ Piszcie na moje gg i właźcie na mojego bloga. Za komenty będę wdzięczna....
Kogo ja lubię najbardziej z negatywnych bohaterów??? No, głupio byłoby powiedzieć, że Saurona, więc jednak postawię na Nazguli. Ale orginalna jestem, nie???
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum