Wladca Pierscieni / Tajne Forum Fantasy Witam Cie na Twoim Forum. Tak, to je odroznia od wielu innych. Zapytaj ktoregos z uzytkownikow jak tu jest. Tutaj kazdy sie liczy. Mysle, ze to juz tradycja tego forum - niezwykla atmosfera - ktora tworzycie Wy. I za to Wam dziekuje.
A moim zdaniem Gandalfa, Sarumana, Saurona i Barloga można liczyć w tych samych kategoriach. Wszyscy byli Majarami i ich moc była na podobnym poziomie. Istari po prostu nie mogli skierować swojej mocy bezpośrednio przeciwko złu, mieli tylko wpłynąć na ludzi. Elfy, nawet Elrond i Galadriela, były słabsze i pojedyńczo nie dały by rady.
Chociaż z drugiej strony to Isildur pokonał Saurona...
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Powiedziałeś coś ciekawego "gdyby wrzucił pierścień do ognia".
Jeśli to jest jedyny sposób na pokonanie Saurona to byłby on niepokonany bo nikt nie mógł się na to zdobyć, albo można powiedzieć, że tylko Gollum był na tyle potężny aby to zrobić i pokonać zło .
Lekka paranoja ale coś w tym jest.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2497 Location: stamtąd :P
Posted: Sun Nov 12, 2006 12:00 pm
Gollum nie był na tyle potężny...on przypadkiem wpadł do ognia ... Ale tu odbiegamy od tematu, bo jak tak dalej pójdzie to dojdziemy do tego, że Frodo był mocniejszy od niego...
Myślę, że w Sródziemiu nie ma kogoś, kto mógłby się mierzyć z Sauronem...
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
To wszystko zależy czy patrzymy na Saurona jako wielkie oko na wieży w Mordorze z grubą bramą otoczonego Nazgulami i orkami czy jako pojedyńczego bohatera.
Sczerze mówiąz to nie znamy Saurona jako jednostkę, tylko jako potęgę Mordoru.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Saurona pokonała jego nieudolność strategiczna a także siły które są silniejsze od Gandalfów Elrondów, czy Nazguli a mianowicie przyjaźń lojalność i wiara.
(Jeśli chodzi o nieudolność strategiczną to jeśli to kogoś interesuje chętnie rozwinę temat)
Ja nie mam w tej sprawie watpliwosci - silniejszy byl Iluvatar, a potem Valarowie. Za to dalej moznaby juz sie spierac. Moim zdaniem Sauron i np. Gandalf mieli podobne moce - oboje byli przeciez Majarami. Jednak Gandalf nie chcial uzywac takich sposobow, jak Sauron. Daltego nie przysjal Pierscienia, choc prawdopodobnie z jego pomoca pokonalby Wladce Ciemnosci, a potem zajalby jego miejsce, a tego nie pragnal, gdyz chcial dobra dla swiata. A przeciez latwiej jest chwytac sie zlych niz dobrych sztuk, szczegolnie, gdy pokusa jest duza. Mysle, ze Gandalf mogl sam stac sie takim Sauronem, ale tego nie chcial.
Beren wrote:
Sczerze mówiąz to nie znamy Saurona jako jednostkę, tylko jako potęgę Mordoru.
Tyle, ze w wiekszosci on sam te potege stworzyl. Kiedy zniszczono Morgotha, mogl dysponowac tylko niedobitkami orkow i innych potworow. Reszte musial zdobyc sam, wykorzystujac to, czego nauczyl jako sluga Morgotha.
Witam:) jestem nowy i jest to moj pierwszy post ale mam trzy nowe fakty do tego tematu i kilka pytani. Nie wiem czy byly kiedys zadane na tym forum bo ma zaduzo postow a ja jetem tu nowy i nie na biezaco.
po 1. Gandalf posiadal jeden z trzech pierscieni, ktore elfy ukryly, to potwierdza jego potege
po 2. nie wiem czemu bylo tu bardzo malo o Galadrieli przeciez ona takze posiadala pierscien jak elrond.
po 3. Nazgule to duchy ktore same z siebie nie mialy zadnej mocy ich jedyna bronia byly magiczne miecze ktore zatruwaly, swoja potego zawdzieaczaly tym ze tylko "strata" ubrania mogla je zatrzymac
Teraz moje pytanie wie ktos Czemu krasnoludy takze nie powstali jaka karlowate nazgule??co sie stalo z pierscieniami ludzi i krasnoludow i jakie one mialy moce??Jakie dokladnie mialy moce pierscienie elfow bo ja tylko podejzewam gandalfa-ognia elronda-leczenia galadrieli-powodowal ze lorien bylo zlote i nie gubilo lisci na zimy tam byly pory roku??ten swiat byl okragly??
Joined: 15 Aug 2004 Posts: 2497 Location: stamtąd :P
Posted: Wed Jan 10, 2007 9:09 pm
Ventus wrote:
po 1. Gandalf posiadal jeden z trzech pierscieni, ktore elfy ukryly, to potwierdza jego potege
ale ten pierścień był pod kontrolą Jedynego...gdy Sauron założył Go, to elfy przestały używać swych
Ventus wrote:
po 2. nie wiem czemu bylo tu bardzo malo o Galadrieli przeciez ona takze posiadala pierscien jak elrond.
jak wyżej...owszem była potężna, ale mądra i rozsądna
Ventus wrote:
po 3. Nazgule to duchy ktore same z siebie nie mialy zadnej mocy ich jedyna bronia byly magiczne miecze ktore zatruwaly, swoja potego zawdzieaczaly tym ze tylko "strata" ubrania mogla je zatrzymac
nie prawda...Nazgule wzbudzały ogólny strach w promilu kilku mil...były przerażające...miecze to tylko dodatek do zabijania...
Ventus wrote:
Teraz moje pytanie wie ktos Czemu krasnoludy takze nie powstali jaka karlowate nazgule??
ponieważ Krasnoludy są o wiele bardziej odporne na Jego moc niż ludzie...poza tym Krasnoludowe pierścienie ukryto lub zostały zniszczone i nie używano ich
Ventus wrote:
co sie stalo z pierscieniami ludzi i krasnoludow i jakie one mialy moce
ludzie - Nazgule ... krasnoludy - patrz wyżej
Ventus wrote:
ten swiat byl okragly??
popatrz w Sillmarilionie lub Zaginionych Opowieściach...
------------------
Pewnie pozostali Użytkownicy odpowiedzą Ci na Twoje pytania obszerniej, mają większą wiedze ode mnie.
Pozdrawiam i zapraszam do pisania na forum
_________________ "Tylko martwi ujrzeli koniec wojny."
nie wiem czy jest o tym fragment w ksiazce ale Peter Jackson nie wyssal sobie z palca fragmentu jak nazgul walnol Froda w ramie?? a ponastepne jest napisane ze zaden maz nie zabije nazgule i to budzilo lek nie czy umial walczyc czy nie to nie mialo znaczenia z wrogiem ktory nie mial ciala przez co nie mial miejsca gdzie mozna bylo go zranic.
Jest gdzies napisane ze nazgule nosza je dalej?? czy nie pisze ze Sauron zdobyl wszystkie pierscienie oprucz elfickich??
Joined: 02 Jun 2003 Posts: 2513 Location: z Carreras
Posted: Thu Jan 11, 2007 1:07 pm
Ventus wrote:
ponastepne jest napisane ze zaden maz nie zabije nazgule i to budzilo lek nie czy umial walczyc czy nie to nie mialo znaczenia z wrogiem ktory nie mial ciala przez co nie mial miejsca gdzie mozna bylo go zranic.
Wprawdzie to zdanie to jeden wielki chaos i zaprzeczenie wszelakim zasadom interpunkcyjnym, ale mam dobry dzień i odpowiem
Nazgule budziły lęk, bo
1. były sługami Saurona, więc ich pochodzenie samo w sobie musiało być przerażające...
2. ich krzyk łamał serca, silną wolę, można by powiedzieć, że "paraliżował"
To, ze potrafiły świetnie walczyć jest zupełnie inną kwestią. Ich siła polegala na tym, by przeciwnika przestraszyć, a nie żeby go zmusić do walki i wtedy udowodnić swoją wyższośc.
Ha, niby Nazgula nie było gdzie zranić?
Tolkien w RotK wrote:
To Merry, zaszedłszy od tyłu, śmignął mieczykiem i przebijając czarny płaszcz przeciął nie chroniona kolczugą ścięgno pod kolanem
_________________ Spokój złoty i niesłychany
Pocałunki zielone jak paproć K. I. Gałczyński
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum You can attach files in this forum You can download files in this forum